profil

satysfakcja 82 % 66 głosów

Porównanie obrazu "Białe skały Rugii" Friedricha, z "Królem Olszyn" Goethego.

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Po pierwszym spojrzeniu na dzieło Friedricha w oczy rzucają się kredowobiałe skały. Taki też jest tytuł tego pejzażu. Przedstawia on widok ze stromego, klifowego zbocza gór, na rozciągające się aż po horyzont Morze Bałtyckie. Głównym celem romantycznych malarzy było uchwycenie niepowtarzalności malowanych miejsc. Oddając ich koloryt lokalny, nasycali świat przedstawiony bogactwem szczegółów przyrodniczych, obyczajowych, symboli. Stałymi symbolami towarzyszącymi pracom romantyków były góry i morze. Obecnie są one właśnie na obrazie "Kredowe skały Rugii". Poszarpane skały, przepaści, klify- to obraz inspirujący wielu artystów. Góry groźne i wzniosłe zdawały się sięgać nieba. Ich zdobywcy mieli u stóp ludzkie siedziby i przyziemne życie. Mogli kontemplować szeroki horyzont i poczuć się bliżej Boga niż zwykle. I w tym przypadku góry zachwycają swą monumentalnością, ale i spokojem, statecznością. Odznaczają się wyraźnie na tle ponurego morza i cienia rzucanego przez drzewa. W tym tajemniczym mroku możemy dostrzec sylwetki trzech postaci. Taki specyficzny dla epoki romantyzmu nastrój mrocznej tajemniczości można wyczuć także w balladzie "Król Olszyn". Oba te dzieła łączu urzekający pejzaż- mgła, straszne drzewa, szeleszczący w liściach wiatr, wzbudzający przerażenie, kuszenie natury, irracjonalizm, słabość i przemijalność ludzkiej egzystencji. Co prawda w "Królu Olszyn" sytuacja rozgrywa się dynamicznie, mamy przed oczami pędzącego z synem na rękach ojca. Przedzierają się oni przez śnieżne zaspy, pędząc podczas wichury i zamieci. Dziecko bez przerwy narażone jest na kuszenie ze strony leśnych elfów. Smutny obraz dopełnia fakt śmierci niewinnego chłopca. Choć na obrazie ukazany jest słoneczny dzień, postaci tam stojące ukryte są w głębokim mroku, co dodatkowo pogłębia tajemniczy, romantyczny nastrój. Każda z tych osób wyeksponowanych na pierwszym planie, prezentuje odmienną postawę. Na dodatek każdą z nich możemy interpretować na wiele sposobów. Pewne natomiast jest to, że Friedrich doskonale zestawił ze sobą ogrom i potęgę natury oraz kruchość ludzkiego istnienia. Mężczyzna oparty o pień drzewa, z założonymi na piersi rękoma, postawą swojego ciała wyrażający ironiczną obojętność,, stoi wpatrzony w morski horyzont. Mimo, iż nie możemy dostrzec wyrazu jego twarzy, niemożliwe jest to, bo stoi zwrócony tyłem, pewne jest że pogrążony jest w głębokim zamyśleniu. Być może kontempluje malowniczy pejzaż, spoglądając tęsknie w dal. Bądź też próbuje analizować stan swojej duszy, podróżując w głąb siebie. Postać ta może być utożsamiana z przedstawicielem epoki- typowym romantykiem, indywidualistą, który nie dostrzega nic poza swoimi myślami. Drugą postacią męską jest stary mężczyzna, odrzucił on swoja laskę i kapelusz. Na czworakach spogląda w głąb przepaści, wychylając się ze skraju urwiska. Jego postawa może symbolizować ludzką ciekawość, poszukiwanie odpowiedzi na nurtujące pytania. Patrzy w dół z zaciekawieniem, ale robi to bardzo ostrożnie, tak, że w każdej chwili może się wycofać. Przedstawiona na obrazie kobieta chwyta gałęzie krzewu, być może po to, by uchronić się przed upadkiem w przepaść. Usiadła na skraju urwiska, aby podziwiać naturę i zatrzymać ten cudowny pejzaż w pamięci. Wskazuje nawet ręką, na coś, co ją szczególnie zainteresowało. W tym momencie na myśl znowu przychodzi skojarzenie z balladą o Królu Olszyn. Tam także występują postaci reprezentujące poglądy romantyczne i te klasyczne. I tak, w parze z zamyślonym i zapatrzonym w dal mężczyzną z obrazu, idzie postać chłopca, czułego na pozarozumowe, mistyczne doznania, wrażliwego na piękno natury i uczucia. Przeciwieństwem do nich mogą byś stary mężczyzna z pejzażu Friedricha i ojciec z ballady, którzy racjonalnie podchodzą do życia. Nie uwierzą, dopóki nie zobaczą i nie dotkną. Tło obrazu stanowi morze, rozciągające się na całej długości horyzontu. Samo morze było jednym z popularniejszych romantycznych tematów. Często przedstawiano je jako żywioł pierwotny, nie ujażmiony, kuszący tragicznych samotników i buntowników. Tu jednak woda przedstawiona jest w stanie uspokojenia, odbijają się w niej jedynie promienie słoneczne. Pojawia się tutaj jeszcze jeden symbol- odpływające ku nieznanemu statki. Symbolizują one tajemnicę oddalania się, przechodzenia na drugą stronę, do innego niż ludzki świata- do Królestwa Bożego. Obraz Caspara Friedricha jest fantastyczny z czysto estetycznego punktu widzenia. Zaznacza miejsce człowieka w świecie, ukazuje znikomość ludzkiej istoty wobec potężnych, nieujarzmionych sił natury oraz jej niepowtarzalnego piękna.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy zobacz wszystkie
25.1.2012 (12:25)

parę błędów gramatycznych, słabe zakończenie. Poza tym praca świetna - przydatna!

31.3.2009 (16:05)

@luca5 Przyda się xD

Gramatyka i formy wypowiedzi


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.