profil

Różne obrazy miłości w literaturze polskiej. Porównaj wybrane utwory dowolnych epok.

drukuj
satysfakcja 56 % 18 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

?Gdybym... znał wszystkie tajemniece
i posiadł wszelką wiedzę,
i wszelką możliwą wiarę,
tak iż bym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym...?
List św. Pawła do Koryntian
Miłość bowiem niejedno ma imię: do Boga, świata, ojczyzny, życia, do drugiego człowieka.
Miłość to uczucie naturalne, przyrodzone człowiekowi, stanowiące jeden z zasadniczych atrybutów jego człowieczeństwa. O miłości można nieskończenie. Tak też jest w literaturze. Sposoby mówienia o niej są bardzo różnorodne, uwarunkowane bądź obowiązującą konwencją literacką, bądź osobistą sytuacją autora czy obiektywnymi przyczynami leżącymi w świecie zewnętrznym. Miłość rozmaicie też bywa nazywana, gdyż ma wiele barw. Tę rozmaitość przedstawiamy nie chronologicznie, lecz biorąc pod uwagę sposób widzenia i ujmowania miłości przez twórców różnych epok.
Miłość ? cierpienie ? śmierć w historii sławnych kochanków.
?Romeo i Julia? Williama Szekspira to jeden z najpiękniejszych dramatów miłosnych wszechczasów. Utwór opowiada o szaleńczej miłości dwojga młodych ludzi, którzy mimo tego, że ich rodziny nienawidzą się postanawiaj ą żyć ze sobą. Jednak ich śmierć zabiła to piękne uczucie. Określenie "tragedia miłości", które przylgnęło do tego utworu zwracając uwagę na odwieczne uczucie wiążące ze sobą dwoje ludzi oraz na przeszkody uniemożliwiające im połączenie się w małżeństwie. Współcześni czytelnicy tragedii Szekspira utożsamiaj ą się z głównymi bohaterami, angażują się w ich los, bo miłości i stawiane jej bariery, nienawiść, zwalczanie pojedynczych osób, grup i narodów to uczucie powszechnie im znane i przez nich samych przeżywane, określające ich przyszłość. Romeo i Julia, dzięki swojej historii stali się najsłynniejszą parą kochanków wszechczasów, a także symbolem miłość, mogącej ?przenosić góry?.
Miłość dworna, idealizująca przedmiot hołdów ? damę jednoczącą w sobie piękność cielesną i duchową.
?Sonet do Laury? F. Petrarki jest to historia życia poety, w której na plan pierwszy wybija się miłość, właśnie do Laury. Autor zastanawiał się nieraz, czy nie należy uwolnić się od tej miłości. Były chwile, gdy wydawało mu się, że odzyskał wolność, lecz odzywało się to tylko złudzeniem. Przekonywał się, że życie bez niej jest niemożliwe, obawiał się śmierci, gdyż wówczas skończyłaby się też jego miłość. Taka była historia dwudziestu lat radości i cierpień Petrarki. Ze śmiercią Laury skończyło się życie poety. Miłość jest tu potęga, której nie można się oprzeć, jakkolwiek i ona podlega przemijaniu, jak wszystko co doczesne. Poeta usiłował bronić się za pomocą rozumu, ale i to nie dawało rezultatów. Za wiele lat wiernej miłości otrzymał jako jedyną nagrodę łzy i cierpienie.
?Między sprzecznymi wiatry w niewarownej łodzi,
Bez wiosła jestem wpośród morza głębokiego (...)?
Sonet ?Do Trupa? J. A. Morsztyna jest skargą nieszczęsnego kochanka, a więc należy do bezpośredniej liryki miłosnej. W tym utworze podmiot liryczny prowadzi osobliwy dialog z milczącym partnerem. Niemym rozmówcą jest trup na co wskazuje już tytuł wiersza. Kochanek stwierdza, że jest zabity strzałą miłości i dlatego może porównywać się z człowiekiem umarłym. Sam zatem pomysł stanowi przykład barokowego konceptu, wyolbrzymia on ogrom nieszczęścia kochanka, bowiem twierdzi on, że znajduje się w zdecydowanie gorszym położeniu niż trup. Skutek tego wiersz jest barokową hiperbolą, której budowa opiera się na jaskrawych antytezach.
Miłość w ramach sentymentalnej konwencji.
?Laura i Filon"... na pierwszy rzut oka, tytuł kojarzy mi się z bajką, ale czy utwór ten rzeczywiście jest bajką? Trudno jest to rozstrzygnąć jednoznacznie.
Wiersz ten jest nawiązaniem do sielanki Franciszka Karpińskiego, o tym samym tytule. Opowiada ona o dwójce kochanków, pasterzy, spotykających się pod jaworem
?Jutro paść będzie trzodę przy borze(...)
Teraz mi Laura za wszystko stanie,
Wszystkim pasterkom przodkuje?.
Pewnego dnia, Laura przybiegła na spotkanie spóźniona, z wiankiem na głowie i koszem malin w ręku, gdy spostrzegła, że jej ukochanego nie ma, wpadła w złość. Podejrzewając go o zdradę, daje upust swoim uczuciom, lecz w tym momencie Filon wybiega zza krzaka i przyznaje się do małego podstępku, mającego na celu sprawdzenie jej miłości. Po tym zdarzeniu ich uczucia jeszcze bardziej pogłębiają się i zakochani żyją długo i szczęśliwie, niczym w istnej... sielance.
Miłość romantyczna.
?Ten sam Bóg stworzył miłość,
który stworzył wdzięki.
On dusze obie łańcuchem uroku
Powiązał na wieki z sobą!
Wprzód, nim je wyjął ze światłości stoku,
Nim je stworzył i okrył cielesną żałobą,
Wprzódy je powiązał z sobą!
Gustaw (pustelnik) z IV cz. ?Dziadów? przybywa do księdza i szuka u niego pomocy, chce się wyspowiadać. Zwraca się do księdza jak do człowieka, który go dobrze zna. To on wprowadzał Gustawa w świat. Przedstawił mu wiedzę o świecie uporządkowanym. Gustaw poznał jednak inny świat. Świat uczuć - cierpienia i miłości. Wtedy to zawaliła się cała wiedza, którą przekazał mu ksiądz. Główną treścią spowiedzi Gustawa są dzieje jego miłości. Barierę stanowił inny stan majątkowy wybranki. Oboje byli w sobie zakochani. Rozmawiali ze sobą. Miłość okazywali także czynami - troską o siebie, opieką. Łączyły ich poglądy na temat życia, uczuć. Łączyła ich także literatura. Łączyły ich wspólne zainteresowania. Swoje losy przyrównywali do losów bohaterów literackich. Gustaw wyjechał jednak a po powrocie dowiedział się, że jego ukochana wyszła za kogoś innego. To, że wyszła za mąż było decyzją j ej rodziców. Nie kochała swojego męża. Prowadzi to do takich cierpień Gustawa, że popełnia samobójstwo. Uczucie miłości zmieniło więc całe jego życie. Miłość jest ogromną siła, którą ma moc sprawczą. Miłość to zgodność ideałów i poglądów. Miłość romantyczna to miłość platoniczna, która stanowi o wartości istnienia, i która, jeśli zaistnieje, jest najważniejsza dla człowieka. Miłość ta polega głównie na związku dusz. Istnieje również po śmierci. Jest więc wieczna i nieśmiertelna. Cała wypowiedź Gustawa jest dokładną analizą psychiki ludzkiej w obliczu nieszczęścia. Od księdza oczekuje zrozumienia i wytłumaczenia. Ksiądz nie pojmuje ogromu cierpień Gustawa. Odruchy serca nie przemawiają do niego. Obydwaj mówią jakby innymi językami. Ksiądz stara się racjonalnie wytłumaczyć postępowanie Gustawa. Próbuje pojąć to wszystko za pomocą zmysłów, co jest niemożliwe. Gustaw przebija się sztyletem. Ksiądz samobójstwo próbuje zrozumieć też w sposób racjonalny. Nie może jednak pojąć zmysłami tego, że Gustaw dalej żyje. Rozmowa księdza z Gustawem to polemika na temat świata. Gustaw mówi, że umarł, ale umarł dla świata. Koniec jest dość nieoczekiwany. Kończy się pewną myślą. ?Kto za życia choć raz był w niebie. Ten po śmierci me trafi od razu?.
Wokulski z ?Lalki? B. Prusa należy do pokolenia przejściowego o sercu romantyka a umyśle pozytywisty. Miłość do Izabeli zainspirowała go do energicznych poczynań. Podjął współpracę z bogatym kupcem Suzinem i wyjechał do Bułgarii, w ten sposób dorobił się majątku. Po powrocie do Warszawy jedynym jego celem jest zbliżenie się do Izabeli, jednak nie chce jej uzależnić od siebie, od swoich pieniędzy, chce żeby go kochała autentyczną miłością. Główny bohater wspomaga finansowo Łęckich, aby zbliżyć się do Izabeli, a robi to wszystko w ukryciu. Wokulski ma bardzo dobrze przemyślany plan, jednak zauważa, że Izabela jest daleka od ideału, co powoduje że szarpią nim rozterki, których nie potrafi nawet określić. Pierwszy kryzys następuje po wizycie u Łęckich. Gościem w domu jest Starski, rywal Wokulskiego. Stanisław zauważa, że Iza bawi się mężczyznami. Rozmawia ze Starskim po angielsku niewiedzą, że Stanisław, który specjalnie dla Izy uczył się angielskiego zrozumiał, że Izabela uważa go za kupca, nie szanuje go i drwi sobie z niego. Iza traktowała Wokulskiego jak osobę stanu trzeciego. Izabela mówi, że Wokulski mógłby nawet zostać jej przyjacielem, ale nie mężem. Urażony kochanek ucieka do Paryża. Miłość odebrała mu chęć do życia. Wir paryskiego życia tak go wciąga, że nawet nie myśli o powrocie do kraju. Sytuacja zmienia się diametralnie kiedy dostaje list od prezesowej i porzuca paryskie życie aby pojechać do Zastawka ,aby spotkać się z panną Izabelą. Przy rozmowie z Izą jest już opanowany, spokojny, nie ma już w nim nic z tego szaleńca co porzucił interes i wyruszył do ukochanej. Wokulski jest bardzo zazdrosny kiedy widzi Izę rozmawiającą ze Starskim. Stanisław oszukuje swoim zachowaniem Izabelę, bawi się dobrze i nic go więcej nie obchodzi. Wokulski oświadcza się Izie i prosi o pozwolenie na bliższą znajomość. Mówi ze spokojem, opanowaniem, że jeśli go nie chce ma mu powiedzieć. Iza nie odmawia Stanisławowi - chce być adorowana. Tym samym daje wielką nadziej e Wokulskiemu. On nie rozumie, że Iza nie powiedziała mu nic znaczącego, ona nie łączy małżeństwa z miłością. Wokulski stworzył sobie obraz Izabeli, który w ogóle nie odzwierciedlał prawdziwego jej wnętrza. Zamiast przejść obojętnie obok Izabeli, próbuje popełnić samobójstwo, świat mu się załamał, potrzebował rodziny, żony, dzieci.


Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy