profil

Sprawa polska w polityce wielkich mocarstw podczas II wojny światowej

drukuj
satysfakcja 77 % 52 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Termin „sprawa polska” w ciągu ostatnich dwustu lat kilkakrotnie zmieniał znaczenie. Dla Europy zawsze oznaczał sytuację kłopotliwą, niewygodną, zmuszającą do przypomnienia sobie o głoszonych publicznie ideałach i wcześniejszych deklaracjach, często pozostających w sprzeczności z aktualną własną racją stanu.
„Sprawa polska” okazała się szczególnie niewygodna dla świata w XX stuleciu. W pierwszej wojnie światowej Polacy domagali się uznania przez kraje Europy ich prawa do własnego państwa. Ponieważ sami wykorzystywali wszystkie szanse polityczne i militarne, tworzyli fakty dokonane- w Wersalu uznano istnienie Rzeczypospolitej. W czasie II wojny światowej nie podawano już wątpliwości bytu państwa polskiego, jednak znowu pojawiła się „sprawa polska”. Zwyciężający, zwani wielką Trójką, przyznali sobie prawo stanowienia o sposobie powojennego urządzenia świata. Polacy mieli zaś własne zdanie na temat przebiegu granic swego państwa i własne wyobrażenie o urządzeniu go po wojnie.
W swojej pracy zajmę się sprawa polską podczas II wojny światowej, która przebiegała w latach 1939-1945. Jednak w związku z jej przebiegiem, na terenach Polski można przedstawić kilka etapów jej.
Za pierwszy okres przyjęłam początkowy etap wojny, czyli lata od września 1939 do czerwca 1941. Następnie przedstawię sytuację w latach od czerwca 1941 do kwietnia 1943, kiedy to podpisano układ pomiędzy Rosja Radziecką a Polska tzw. Układ Sikorski- Majski. Kolejnym tematem, który poruszę w trakcie mojej pracy będzie problem granic Polski. Najważniejsze decyzje w tej sprawie zapadały w latach od maja 1943 do grudnia 1943. w tym czasie miała miejsce konferencja w Teheranie. Za ostatni okres przyjęłam lata od grudnia 1943 do czerwca 1945, kiedy to zapadały decyzję w sprawie rządu polskiego.
Zakres przestrzenny obejmie sporne ziemie jakie należały do Polski przed 1938 rokiem oraz granice już po ustaleniach na konferencjach. Polska przedwojenna zajmowała część Wielkopolski, Mazowsze, Kujawy, Małopolskę, zachodnie tereny Białorusi i Ukrainy. Podczas wojny odbyły się jednak konferencje (Teheran- Jałta -Poczdam), które ustaliły ostateczny powojenny wygląd Polski.
W trakcie swojej pracy postaram się również opowiedzieć na kilka pytań: Jaki był stosunek Francji i Anglii do działań polskich na początku wojny i w jej trakcie? Jak doszło do tego, że zachodnia granica ZSRR, czyli wschodnia granica Polski, stała się w czasie wojny problemem światowym? Dlaczego Anglia i Francja nie zareagowały na bezprawne zajęcie wschodnich terenów Polski? Jakie warunki przedstawił rząd polski w zamian za poparcie ZSRR w jego konflikcie z Niemcami? Jakie konsekwencje przyniosło za sobą podpisanie karty Atlantyckiej dla Polski? Przedstaw jakie były następstwa politycznego układu moskiewskiego pomiędzy Polską a ZSRR w sierpniu 1941? Jaki stosunek miały wielkie mocarstwa wobec dążeń rządu polskiego w sprawie utrzymania granic sprzed 1939 roku? Przedstaw jakie decyzje podjęto na konferencjach pokojowych (Teheran- Jałta-Poczdam) w sprawie granic Polski? Jakie były ustalenia w sprawie rozwiązania kwestii rządu polskiego?

PIERWSZY ETAP WOJNY ( WRZESIEŃ 1939- CZERWIEC 1941)

Rząd francuski wyraził zgodę na odbudowę na jego terenie polskiej armii oraz pobyt nowych, konstytucyjnych władz: prezydenta Władysława Raczkiewicza i rządy generała Władysława Sikorskiego. Stosunki nowego rządu z Anglią i Francją układały się poprawnie- nikt nie wypominał sojusznikom bierności w czasie kampanii wrześniowej. Z kolei przegrana Polski zbladła w zestawieniu z późniejszą militarną klęską Francji. Rząd Polski przeniósł się wtedy na Wyspy Brytyjskie, gdzie zyskał oparcie we władzach angielskich, nie dopuszczających myśli o kapitulacji przed Niemcami.
Anglia od lata 1940r samotnie walcząca z III Rzeszą, szukała sprzymierzeńców. Polacy byli cennymi aliantami: marynarze współdziałali z Royal Navy, lotnicy doskonale spisywali się w czasie bitwy o Wielką Brytanię ( tzw. Bitwa o Anglię), szkoliły się liczne oddziały lądowe. Nie mogli jednak zagrozić armii niemieckiej. Uwagą Brytyjczyków przyciągnął Związek Radziecki. Co prawda w 1940 roku współpraca Stalina z Hitlerem kwitła, ale nawet życzliwa neutralność ZSRR (czyli wstrzymanie dostaw radzieckiego zboża i ropy dla Niemiec) mogłaby znacząco zmniejszyć napór na Anglię. Właśnie w zamian za tą życzliwą neutralność Wielka Brytania zaoferowała ZSRR jesienią 1940 roku uznanie jego zachodniej granicy. Stalin nie skorzystał z tej oferty, ale pierwszy krok został uczyniony.
W okresie międzywojennym przebieg wschodniej granicy Polski wyznaczył kończący wojnę polsko- radziecką traktat ryski w 1921r. Państwa europejskie uznały ją w traktatach dwustronnych, np. Wielka Brytania w 1923 roku.
We wrześniu 1939 roku Rosja Radziecka, zajmując wschodnie tereny Polski, złamała pokój ryski, postanowienia paktu o nieagresji z 1932 roku i inne zobowiązania międzynarodowe. Okazało się jednak, że bezprawny zabór terytorium może być interpretowany zupełnie inaczej. Anglia i Francja uważały zajęcie przez Związek Radziecki polskich ziem wschodnich za realizację Linii Curzona- roboczej koncepcji przedstawionej w Wersalu w czasie konferencji pokojowej w 1919 roku. Uznały słuszność argumentacji ZSRR o konieczności obrony zagrożonych interesów i nie obiecywały Polsce pomocy w odzyskaniu ziem wschodnich, choć rząd Wielkiej Brytanii stwierdził publicznie w 1940, że nie uznaje zmian terytorialnych z czasu wojny.

OD CENIONEGO ALIANTA DO SOJUSZNIKA DRUGIEGO RZĘDU

Gdy w czerwcu 1941 roku ZSRR został zaatakowany przez Niemcy, stało się jasne, że do koalicji antyhitlerowskiej włączy się silny parter, który może przejąć dużą część ciężaru walki z III Rzeszą, Anglia natychmiast, bez żadnych warunków wstępnych, zaoferowała mu swą pomoc.
Rząd polski przewidywał, że dojdzie do konfliktu niemiecko- radzieckiego, i planował poparcie ZSRR, jeżeli ten uzna granice ryskie, uwolni bezprawnie więzionych obywateli polskich i zgodzi się na utworzenie polskiej armii. Takie warunki przedstawił w przemówieniu radiowym 23 czerwca premier Sikorski.
Układ między ZSRR a rządem polskim został podpisany 30 lipca 1941 roku w Londynie przez premiera Sikorskiego i ambasadora Iwana Majskiego. Zdecydowano w nim o sprawach najważniejszych: rządy nawiązywały kontakty dyplomatyczne, miała powstać Armia Polska w ZSRR. Jednak treść układu stała się źródłem konfliktów.
Pod naciskiem rządu brytyjskiego, nalegającego na szybkie podpisanie dokumentu, Sikorski zgodził się na zapis o unieważnieniu radziecko- niemieckich traktatów granicznych z 1939 roku. Przeciwko takiemu sformułowaniu protestował prezydent Władysław Raczkiewicz oraz kilku ministrów. Szybko okazało się, że mieli rację: dla Stalina unieważnienie traktatów z Niemcami wcale nie oznaczało uznania granicy ryskiej.
W sierpniu 1941 roku prezydent USA Franklin Delano Roosvelt i premier Anglii Winston Churchill podpisali Kartę Atlantycką- deklarację wojny przeciw faszyzmowi z określeniem jej celów: odbudowy niepodległości państw okupowanych przez mocarstwa osi, prawa państw do wyboru rządów, nieprzeprowadzania zmian terytorialnych bez zgody państw zainteresowanych, pokojowej współpracy gospodarczej po wojnie. Kartę podpisało wiele państw, wśród nich Związek Radziecki i Polska, która przyjęła deklarację Karty Atlantyckiej z dobrą wiarą, nie biorąc pod uwagę istnienia sprzeczności między słowami a rzeczywistymi działaniami państw- sygnatariuszy karty. Tymczasem już kilka miesięcy później Stalin uzależnił podpisanie układu z Anglią od uznania przez nią zachodniej granicy ZSRR sprzed 1941 roku. Brytyjczycy oznajmili Sikorskiemu, że uznali tę granicę w państwach bałtyckich i Rumunii, co fatalnie wróżyło sprawie polskiej.
Efektem polsko- radzieckiego układu politycznego było podpisanie w sierpniu 1941 roku w Moskwie umowy wojskowej w sprawie organizacji Armii Polskiej w Związku Radzieckim, którą miał dowodzić generał Władysław Anders. Niemal od razu rozpoczęły się nieporozumienia polsko- radzieckie dotyczące zapotrzebowania w żywność i sprzęt, zwolnienia tysięcy oficerów z niewoli i prawa do wstępowania do polskiej armii dla zamieszkujących przed 1939 rokiem polskie ziemie wschodnie Białorusinów, Ukraińców i Żydów. Braki zaopatrzeniowe stały się powodem ewakuacji części wojska i towarzyszących mu cywilów do Persji ( w kwietniu 1942), a następnie przez rząd angielski i radziecki całkowitej ewakuacji (w sierpniu 1942), o której tylko zawiadomiono stronę polską, ponieważ rząd polski był jej przeciwny. Rząd bowiem zdawał sobie sprawę, że nieobecność wojska w ZSRR utrudni kontakty. Rzeczywiście Związek Radziecki zinterpretował decyzję o pierwszej ewakuacji jako koniec zaciągu, a jesienią 1942 roku rozpętał przeciw rządowi Władysława Sikorskiego nagonkę propagandową. Oskarżał go o odmowę użycia sił polskich przeciw Niemcom i uchylenie się od zobowiązań. Bez echa pozostały polskie sprostowania, nalegania na kontynuowanie werbunku i zgodę na opuszczenia ZSRR przez polską ludność cywilną.
Sprawa obywatelstwa wróciła w styczniu 1942 roku. Rząd radziecki zawiadomił Polaków, że uznanie osób narodowości polskiej zamieszkujących „zachodnie okręgi Ukraińskiej i Białoruskiej SRR” (czyli ziemie zagarnięte w 1939) za obywateli polskich (co umożliwiło im wstąpienie do armii Andersa) było jedynie „wyrazem dobrej woli”. W rozmowie z ambasadorem Polski Stalin wyraził opinię, że obywatelstwo wiąże się z granicą, która przebiega na Bugu.
W odpowiedzi rząd RP stwierdził, że nie wyrzeknie się granicy z 1939 roku. W polskich kręgach rządowych doszło do kryzysu. Zdawano sobie sprawę, że co prawda istnieją dwie możliwości: kompromis z ZSRR lub zmiana postawy aliantów, ale praktycznie realna była tylko ta pierwsza. Alianci bowiem zachowali dystans w stosunku do polskich oświadczeń, a zastrzeżenia terytorialne rządu polskiego traktowali otwarcie jako przejaw imperializmu. Z kolei kompromis zaczynał się od niemożliwego z powodów prawnych i moralnych uznania legalności zaboru polskich ziem wschodnich.
Alianci naciskali, by Sikorski zaakceptował zmianę wschodniej granicy swego kraju. Prasa brytyjska wprost pisała o tym, że powojenna granica wpływów amerykańskich i radzieckich znajdzie się na Odrze. W tak napiętej sytuacji odkrycie przez Niemców w kwietniu 1943 roku w Katyniu pod Smoleńskiem zbiorowych grobów oficerów polskich i prośba rządu polskiego o zbadanie przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż stały się dla rządu radzieckiego pretekstem do zerwania stosunków dyplomatycznych. Stalin miał już w zanadrzu inne rozwiązanie sprawy polskiej- bez udziału legalnego rządu RP.

SPRAWA POLSKA- GRANICE (MAJ 1943- GRUDZIEŃ 1943)

Zerwanie stosunków między rządami polskim i radzieckim zbiegło się w czasie z tragiczną śmiercią generała Władysława Sikorskiego i zmianami na stanowiskach Naczelnego Wodza i premiera. Nowy premier, Stanisław Mikołajczyk, starał się naprawić stosunki z ZSRR, ale znajdowała się w beznadziejnej sytuacji: Stalinowi wcale nie zależało na ponownym nawiązaniu kontaktów z rządem londyńskim, Wielkiej Brytanii a Stanom Zjednoczonym zależało natomiast na dobrych układach z potężnym sojusznikiem- zima 1943 roku pod Stalingradem Rosjanie wzięli do niewoli ogromną armie niemiecką. Dla zachodnich aliantów obrona przez rząd polski niezależności polityczne i nie uszczuplonego terytorium oznaczała zagrożenie jedności koalicji. Dołożyli oni „do załatwienia kwestii polskiej niezależnie, a nawet wbrew woli legalnych władz Rzeczypospolitej rozgrywka o losy Polski znalazła się (...) w rękach Stalina, Roosevelta i Churchilla, z których Stalin wykorzystywał wszystkie atuty, podczas gdy dwaj ostatni- niemal żadnego”.
Najważniejsze decyzje w sprawie polskiej zapadły na spotkaniu Stalina, Roosevelta i Churchilla w Teheranie (28 listopada- 1 grudnia 1943 roku). Przywódcy koalicji przyjęli, że „...ognisko państwa i narodu polskiego powinno znajdować się między tak zwaną Linią Curzona a linią rzeki Odry, z włączeniem w skład Polski Prus Wschodnich i prowincji opolskiej. Jednakże ostateczne wytyczenie granic wymaga dokładnych studiów i w niektórych punktach ewentualnego przesiedlenia ludności”. Postanowili też nie ogłaszać tych ustaleń- prezydent USA obawiał się o głosy Polonii w nadchodzących wyborach prezydenckich, a Churchill reakcji społeczeństw na wiadomość o przesiedleniach Niemców. W ten sposób „bez udziału, zgody i informowania władz polskich w zasadzie uzgodniono kształt terytorium powojennej Polski”. Zerwano historyczne i etniczne więzy łączące ziemie Rzeczypospolitej.
W Teheranie ustalono tez, że drugi front zostanie otwarty dopiero w maju 1944 roku w Normandii, a nie na Bałkanach, co z jednej strony przesądzało o wyzwoleniu ziem polskich przez Rosjan, a z drugiej natomiast- wobec zatrzymania walk na Zachodzie- pozbawiło Anglię i Stany Zjednoczone możliwości stawiania Stalinowi jakichkolwiek warunków.
Tymczasem nieświadomy teherańskich decyzji premier Stanisław Mikołajczyk nadal szukał praktycznych rozwiązań- zimą 1944 roku przedstawił Brytyjczykom elastyczniejsze stanowisko polskiego rządu w sprawie granicy wschodniej. Churchill poparł jednak publicznie w Izbie Gmin stanowisko Związku Radzieckiego.

SPRAWA POLSKA- RZĄD ( GRUDZIEŃ 1943- CZERWIEC 1945)

Po przesądzeniu sprawy granic przyszła kolej na dalszy ciąg sprawy polskiej: ustalenia w składzie rządu. Ambasador ZSRR w Londynie w rozmowie z Mikołajczykiem na temat wznowienia stosunków dyplomatycznych zażądał zmian personalnych w rządzie polskim, co z miejsca zostało odrzucone.
W maju 1944 roku Związek Radziecki uznał zdominowana przez komunistów Krajowa Radę Narodową (KRN), a w lipcu tego roku- Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN), który bez oporów przyjął nową granicę wschodnią. Obojętność rządu radzieckiego na los powstania warszawskiego i rządy NKWD na wyzwolonych terenach „Polski lubelskiej” tworzyły nowe fakty dokonane. Wszystkie postulaty przedkładane przez rząd londyński, a dotyczące powojennych rządów na ziemiach polskich odsyłane były przez Stalina do PKWN. Mikołajczyk, nie popierany przez Anglię i USA nie mógł nic zyskać w czasie sierpniowych rozmów na Kremlu.
W październiku 1944 roku w czasie rozmów w Moskwie Churchill wezwał polskiego premiera na konsultacje. Mikołajczyk miał pełnomocnictwa, by pójść na dalsze ustępstwa w sprawie granic i zgodzić się na wprowadzenie do rządu komunistów. W czasie plenarnych obrad dowiedział się jednak, że już rok wcześniej Linia Curzona została zatwierdzona przez Wielką Trójkę. Premier nie zgodził się więc, ani na uznanie tej granicy, ani na utworzenie Rządu Jedności Narodowej przez proste porozumienie między swoim rządem i PKWN.
Rząd polski w Londynie musiał wybierać między akceptacja granic i narzuconego składu rządu- co oznaczało zgodę na zależność polityczna od Moskwy- a sprzeciwieniem wobec postanowień aliantów. Gdy w listopadzie, już po wyborach, prezydent Roosevelt oświadczył, że USA nie mogą gwarantować polskich granic i niepodległości, w Wielka Brytania zażądała przyjęcia propozycji moskiewskich pod groźbą cofnięcia swego uznania, rząd polski odrzucił szantaż. Premier Mikołajczyk podał się do dymisji. Nowy rząd Tomasza Arciszewskiego zdecydowanie odrzucił kompromis. Został on wprawdzie uznany przez Londyn i Waszyngton, ale jego nieprzejednana postawa prowadziła do izolacji.
Na kolejnej konferencji Wielkiej Trójki, w Jałcie, na Krymie, w początkach lutego 1945 roku uzgodniona sposób rozwiązania „sprawy rządu polskiego”: Rząd Tymczasowy oraz „przywódcy demokratyczni z samej polski i z zagranicy” mieli utworzyć Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej (TRJN) i możliwie szybko przeprowadzić wolne i tajne wybory w Polsce ( bez kontroli międzynarodowej).
Reakcje Polaków na takie decyzje były zróżnicowane. Politycy krajowi liczyli na wybory, natomiast rząd z Londynu odrzucił propozycje jałtańskie, przekonywany, że w kraju kontrolowanym przez NKWD niemożliwe jest przeprowadzenie wolnych wyborów. Czas jednak płynął. W marcu aresztowana 16 przywódców Polski Podziemnej: delegata rządu na kraj, dowódcę AK, członków Krajowej Rady Ministrów, przedstawicieli głównych partii politycznych wywieziono ich do Moskwy, gdzie z pogwałceniem prawa międzynarodowego wytoczono im proces o nielegalne działanie, współprace z Niemcami itp. Wobec tak jawnego bezprawia Zachód tylko zaprotestował.
W czerwcu 1945 roku w Moskwie w tym samym czasie toczyły się rozmowy o powstaniu TRJN i proces przywódców Polski Podziemnej. Wyrok w procesie i wyniki rozmów ogłoszono tego samego dnia. Do rządu weszli ( poza komunistami) czterej „ przywódcy demokratyczni” ( dwaj z kraju, dwaj z Londynu). Spośród nich jedynie Mikołajczyk otrzymał istotny resort rolnictwa i stanowisko wicepremiera. 5 lipca Wielka Brytania i USA uznały decyzje moskiewskie, jednocześnie cofając swe uznanie rządowi Arciszewskiego.
Po ogłoszeniu komunikatu o powstaniu TRJN rząd Arciszewskiego opublikował oświadczenie, zaczynające się od słów: „wbrew oczekiwaniom przy rozwiązaniu sprawy polskiej zwyciężyły (...) fakty dokonane i narzucone...” i zapowiedział, że pozostanie na emigracji, „by stać się ustami niemych”. Rozstrzygnięć moskiewskich nie zaakceptował tez prezydent Władysław Raczkiewicz, który zadeklarował, że władzę przekaże następcy wybranemu w wolnych i demokratycznych wyborach pozostając do tego czasu na urzędzie „zgodnie z wymaganiami obowiązującego prawa”.
Podsumowując okres II wojny światowej był dla Polaków czasem zawiedzionych nadziei w stosunku do wcześniejszych sprzymierzeńców jakimi były Anglia i Francja. Był to czas dążenia Polaków do ustalenia granic i powołania rządu. Liczni politycy zabiegali o względy Zachodu jednak spotykali się z rozczarowaniem. Rosja Radziecka pogwałciła i manipulowała licznymi postanowieniami jakie zawierano na konferencjach oraz w trakcie układów polsko- radzieckich. Podczas licznych nieporozumień ustalono granice polskie, które mijały się jednak z chęciami i zapędami polityków. Przyjęto, że zachodnia granica Polski będzie biegła wzdłuż rzek- Nysy Łużyckiej i Odry; przyznano Polsce Gdańsk i Szczecin oraz południowo- zachodnią część Prus Wschodnich. Jednakże ostateczne ustalenie granicy miało nastąpić dopiero w przyszłym traktacie pokojowym z Niemcami. Mocarstwa uznały polski Rząd Tymczasowy i zaleciły jak najszybsze przeprowadzenie wolnych, demokratycznych wyborów do parlamentu. Konferencja w Poczdamie, gdzie wielka Trójka obradowała w dniach od 17 lipca do 2 sierpnia 1945 roku, utrwaliła zapoczątkowany w Jałcie europejski ład, który przetrwał pięćdziesiąt lat.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (4) Brak komentarzy zobacz wszystkie
26.10.2007 (21:30)

praca suuuper :)

27.7.2006 (14:17)

praca mi sie podoba, tylko długaśna była i musiałam to przepisać bo mój prof nie lubi prac drukowanych :/ szkoda tylko, że nie ma bibliografii.

27.7.2006 (14:17)

Ja cie blagam zeby to bylo napisane dobrze.Inaczej ja i moja praca kontrolna lezymy...

27.7.2006 (14:10)

Gdyby tak jeszcze była tu bibliografia........ Bardzo bym się ucieszyła :D

Historia Polski


Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.