profil

Porównaj obrazy rewolucji w "Nie-Boskiej komedii" Zygmunta Krasińskiego i "Przedwiośniu" Stefana Żeromskiego.

drukuj
satysfakcja 78 % 84 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

dokonując analizy fragmentów i odwołując się do całych utworów.

Rewolucja jest powszechnie uważana jako szybka , gwałtowna i poważna zmiana, odbywająca się przy stosunkowo szerokim udziale społeczeństwa. Cel każdej rewolucji to zniszczenie porządku społecznego, politycznego czy ideowego, przeciwko któremu występuje. Często jest buntem jednej klasy przeciwko drugiej, a odbywa się przy zastosowaniu środków niezgodnych z obowiązującym prawem. Różne obrazy rewolucji stały się tematem wielu utworów literackich. Przykładem takich tekstów kultury jest „Nie-Boska komedia” Zygmunta Krasińskiego oraz „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego.


Fragment I przedstawia scenę „Nie-Boskiej komedii” Krasińskiego, w której Mąż (Hrabia Henryk) – przedstawiciel arystokracji, zamaskowany, oprowadzany przez Przechrztę, odwiedza obóz rewolucjonistów. Oprócz wymienionych postaci, w powyższym fragmencie dramatu występuje również Chór oraz Dziewczyna. Obóz rewolucjonistów składa się z niskich warstw społecznych, jakimi są rzemieślnicy, chłopi i służący – ludzie niewykształceni, świadczą o tym wypowiedziane przez Dziewczynę słowa wyrażone prostym językiem:

„Juści ja myłam talerze (...)”

Rewolucja ma podłoże społeczne – lud buntuje się przeciwko arystokracji. Oskarża on swoich panów o wyrządzone krzywdy, niesprawiedliwość, jakie ich dotknęły. W celu uwydatnienia ich nędznego losu, autor powtarza tekst i używa epifory:

„Bóg nad nami nie miał litości – Hura – Hura/ Królowie nad nami nie mieli litości – Hura – Hura/ Panowie nad nami nie mieli litości – Hura – Hura.”

Sądzą, że zawsze byli uważani za klasę gorszą, niższą od arystokratów. Według ludu panowie traktowali ich prawie na równi ze zwierzętami, nigdy nie potrafili okazać wdzięczności za wykonana dla nich pracę, która kosztowała ich mnóstwa wysiłku:

„Juści ja myłam talerze, widelce szorowała ścierką, dobrego słowa/ nie słyszała nigdy.”

Rewolucjoniści czują się niedocenionymi, są zmęczeni takim życiem, mają dosyć obecnej sytuacji, więc pragną zburzyć stary porządek, porzucają swoje dotychczasowe prace i zajęcia. Lud jest bardzo podekscytowany tą wizją, czekał na ten moment bardzo długo. Rewolucjonistów ogarnia prawdziwa radość, euforia – zebrani tańczą, wokół szubienicy, śpiewają, krzyczą, wiwatują – zachowują się jak prawdziwi zwycięzcy. Ich nastrój podkreśla wielokrotnie użyte słowo „Hura!” oraz liczne wykrzyknienia.

Elementy te wskazują na ogromne zaangażowanie emocjonalne oraz towarzyszące zebranym silne uczucia. Rewolucjonistami kieruje głównie długo tłumiona nienawiść, chęć zemsty, odwetu za poniesione krzywdy. Zdają sobie sprawę, że rewolucja to jedyna szansa na poprawę ich marnego bytu i osiągnięcie tego, czego zawsze im brakowało:

„Chleba, zarobku, drzewa na opał w zimie, odpoczynku w lecie! – Hura – Hura”

Są żądni bogactwa, przywilejów i praw, jednak nie zważają na przyszłość i zapominają o konsekwencjach rewolucji.


Z kolei drugi tekst jest fragmentem „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego, który przedstawia rewolucję bolszewicką w Baku, gdzie dorastał główny bohater powieści – Cezary Baryka. Początkowo rewolucja przebiega łagodnie, niewinnie. Organizowano mityngi, demonstracje i wiece. Rewolucjoniści sposobem znajdują sobie zwolenników w młodych mieszkańcach – w tym i Cezarego. Chłopak wykazuje się całkowita niewiedzą, nie zna prawdziwych intencji bolszewików. W celu podkreślenia niedojrzałości autor używa zdrobnienia jego imienia – nazywa go „Cezarkiem”. Młody Baryka podchodzi do rewolucji z entuzjazmem, aprobuje ją, upaja się jej hasłami oraz aktywnie uczestniczy w zebraniach:

„Tłum klaskał radośnie, a Cezarek najgłośniej, choć nic jeszcze, co prawda, o Józefie Piłsudskim nie wiedział (...).”

Jest on dogłębnie przejęty i zafascynowany wydarzeniami, które mają miejsce w Baku, chętnie chce się dzielić swoimi spostrzeżeniami na ten temat, jednak jego matka jest przerażona postawą syna, nie rozumie go:

„Gdy wracał z tych widowisk i opowiadał matce szczegółowo, co tam było i jak się odbywało, gdy miał oczy rozszerzone, nozdrza rozedrgane, gdy był zziajany, wzruszony, uśmiechnięty diabelskim półuśmiechem, ona cofała się przed nim, wlepiała weń przerażone oczy i mamrotała swe modlitwy.”

Tymczasem rewolucja z niewinnej postaci przeobraża się w prawdziwy koszmar. Staje się powodem śmierci tysiąca osób, egzekucje, rozboje, zbrodnie i gwałty są elementem każdego dnia. Obraz Baku jest tragiczny, rewolucja przedstawiona została jako makabra, żywioł zniszczenia niosący śmierć i budzący najgorsze instynkty wśród ludzi. Rewolucja zaczyna przypominać apokaliptyczną wizję. Charakteryzuje ją ból, cierpienie, strach, a nawet obłęd. Miasto ogarnia chaos, jego ulice są zatłoczone wzburzoną ludnością. Rewolucja nie ma swoich skutków tylko wobec anonimowej masy społeczeństwa, ale także wobec jednostek. Bolszewicy rekwirując mieszkanie Baryków potwierdzają fakt, że dążą oni do zdobycia władzy za wszelką cenę, nie przebierając w środkach:

„Rozsiedli się na meblach i zagarnęli wszystko, co było w mieszkaniu. Cezary z matką mieścił się teraz w najmniejszym pokoiku, a sypiał w niszy, gdzie dawniej było legowisku pokojówki.”

Rewolucjoniści nie zastanawiają się czy metody walki SA zgodne z zasadami życia społecznego. Są zdeterminowani i bezwzględni w swoich działaniach, krzywdzą i ranią wszystkich, nawet akrobatów rewolucji.


Zygmunt Krasiński i Stefan Żeromski stworzyli swoje dzieła w zupełnie innych epokach, jednak przesłanie płynące z tych utworów jest bardzo podobne. „Nie-Boska komedia” została zapisana w okresie romantyzmu, w oparciu o wydarzenia rewolucji francuskiej. Z kolei Żeromski napisał „Przedwiośnie” podczas dwudziestolecia międzywojennego, czerpiąc z rosyjskiej rewolucji, która miała miejsce na początku XX wieku. W obu przypadkach przyczynami rewolucji były konflikty na tle społeczno-klasowym. Walka o władzę przedstawiona została jako element demoralizujący, pozbawiający człowieka wszelkich barier i zahamowań. Aby ją zdobyć ludzie byli gotowi do popełnienia najgorszych czynów. W „Nie-Boskiej komedii” Krasińskiego rewolucjoniści nie mieli jasno sprecyzowanych planów na przyszłość. Nie zdawali sobie sprawy, że rewolucja doprowadzi do chaosu w państwie. Byli również nieświadomi faktu, że jej cele nie zostaną osiągnięte. Oślepieni własnymi żądzami i namiętnościami doprowadzili siebie do przegranej i upadku. Podobna sytuacja miała miejsce w „Przedwiośniu”. Tam rewolucja przyniosła ponury obraz, była pełna okrucieństwa, bólu i cierpienia. Jej zniszczenia i skutki są znaczące. Cezary Baryka będąc początkowo zagorzałym zwolennikiem rewolucji, w końcu dostrzegł jej zło, kiedy sam stał się jej ofiarą. Wpływ na zmianę poglądów bohatera miało odebranie mu wszystkiego, co posiadał – domu, poczucia bezpieczeństwa , środków do życia i kształcenia się. Największy wstrząs spotkał go, kiedy rewolucja zabrała mu matkę – wtedy zauważył cierpienie innych, niewinnych ludzi. Stał się otępiały, załamał się fizycznie i duchowo. Żeromski celowo wprowadził makabryczne sceny do swojej powieści, aby przestrzec Polaków przed takimi wydarzeniami. Uważał, że w odradzającej się ojczyźnie potrzebne są reformy, zmiany. Wspomniał również o tym, aby nie zaniechać nierozwiązanych problemów społecznym, takich jak nędza, wyzysk i niesprawiedliwość, ponieważ zdesperowane masy ludności mogą stanąć właśnie na drodze rewolucji. Podobny zamysł miał Krasiński – kiedy on pisał swój utwór Polska była pod zaborami. Łatwo było więc o kłótnie i nieporozumienia wśród ludności polskiej, co mogłoby doprowadzić do całkowitej ruiny i zatracenia się pozostałego społeczeństwa polskiego. W obu tych przypadkach śmierć poniosłoby wielu niewinnych ludzi, a rezultatem walk byłoby jedynie cierpienie, głód, morderstwa, rozboje i zniszczenia na wielką skalę. Rewolucja nie przynosi zatem nikomu długotrwałych korzyści – po pozornym zwycięstwie pogrąża państwo w całkowitym chaosie.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy
28.2.2011 (17:58)

faktycznie praca jest świetna, trochę skorzystałam:)

27.2.2011 (23:15)

Praca Super!
z tych obu tekstow zostało wyciśniete dosłownie wszystko !
wielkie brawa dla autora :)