profil

satysfakcja 62 % 26 głosów

Matka cierpiąca

drukuj

Już w mitologii greckiej znajdujemy postaci matek cierpiących. Niobe, córka Tantala, żona Amfiona, dumna matka licznego potomstwa (według jednych źródeł miała dwanaścioro, według innych czternaścioro dzieci) będzie się domagać czci równej matce Apollina i Artemidy. Wtedy mściwa Latona poskarży się swym boskim dzieciom, które w odwecie zabiją strzałem z łuku wszystkich synów i córki Niobe. Zrozpaczoną, ukaraną przez bogów matkę Zeus zamieni w płaczący kamień.
Z kolei Demeter – grecka bogini płodności – ukarze ziemię klęską nieurodzaju, gdy zaginie bez wieści jej ukochana córka Kora (Persefona). W końcu matka dowie się, że dziewczynę porwał zakochany w Korze bóg podziemi Hades. Persefonie nie będzie już dane na stałe wrócić na ziemię, ale podzieli swój czas między matkę i małżonka. Przez dwie trzecie roku goszcząca córkę szczęśliwa Demeter obdarzać będzie ziemię urodzajem, ale miesiące rozstania pozostaną smutne, jałowe, bezpłodne (bo smutna będzie też bogini-matka). Bezmiar cierpienia bogini symbolizuje obumierająca na zimę przyroda.
Kolejną mitologiczną matką cierpiącą jest Hekuba (Hekabe) – żona króla Troi, Priama, matka dziewiętnaściorga dzieci, między innymi: Parysa, Hektora, Kasandry, Polidora. Podczas oblężenia Troi jest świadkiem śmierci i pojmania wielu swych dzieci. Wedle mitu bogowie zamienili Hekubę w sukę wyjącą na grobie swego syna. Jest również królowa Troi bohaterką dwu tragedii Eurypidesa: Trojanek i Hekabe; w tej drugiej ukazana jest jako mścicielka, straszliwie karząca zabójcę Polidora.
Motyw matki cierpiącej pojawia się także w Biblii. Maryja wcześnie usłyszy słowa smutnego proroctwa: „a twoje serce miecz przeniknie”. I rzeczywiście, przeżyje najpierw rozłąkę z ukochanym synem, a potem towarzyszyć mu będzie w ostatniej drodze, zwanej przez chrześcijan drogą krzyżową, będzie też stała pod krzyżem aż do śmierci syna, kiedy to Jezus poleci Janowi opiekę nad nią („matko, oto syn twój, synu, oto matka twoja”).

Ten sam motyw Maryi cierpiącej odnajdujemy w literaturze polskiego średniowiecza. Żale Matki Boskiej pod krzyżem (Posłuchajcie, bracia miła..., inaczej Lament świętokrzyski lub Plaut świętokrzyski) eksponują cierpienie Maryi– zwyczajnej kobiety („Zamęt ciężki dostał się mie, ubogiej że nie”). Bezradna wobec męki własnego dziecka, obarczona bólem nie do zniesienia, Maryja staje przed nami w tym utworze jako matka – cierpiąca, bezsilna, odarta z wszystkich przynależnych jej atrybutów Boskiej rodzicielki, świętej. Łączy się w bólu z innymi matkami(„Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory,/By wam nad dziatkami niebyły takie to pozory”), budzi u czytelnika współczucie.

Porównaj

tradycyjne przedstawienia Maryi trzymającej umęczone ciało Chrystusa – pieta, np. Pietá Michała Anioła; Stabat Mater (dolorosa) – dosłownie „stała Matka Boleściwa” – włączona do liturgii sekwencja, do której napisali kompozycje muzyczne m.in. Józef Haydn, Franciszek Schubert, Giuseppe Verdi, Karol Szymanowski, Krzysztof Penderecki

Przydatne hasło? Tak Nie


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.