profil

satysfakcja 78 % 198 głosów

Czarodziejskie brzózki - moja wymyślona bajka

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Dawno,dawno temu, za siedmioma lasami i ośmioma górami, w wiosce żył wikliniarz Arnold z synem Mikołajem. Wyplatali co dzień po kilkanaście wiklinowych koszy, ich praca była ciężka. Pewnej nocy zdarzyło się nieszczęście, niespodziewanie zjawiła się zła wróżka i zniszczyła czarodziejską różdżką wszystkie piekne wyplecione kosze. Arnold i jego syn byli zrozpaczeni, łzy cisneły im się do oczu. Jednak nie poddali się, co dzień robili nowe kosze z nadzieją , że zły czar pryśnie. Rankiem okazało się, że były zniszczone. W końcu syn Arnolda wybrał się do pustelniks po pomoc. Pustelnik dał mu mądra rade, żeby do koszy wplódł gałązkę czarodziejskiej brzózki. Tak zrobili, ojciec wplótł je w kosze.
W nocy znowu zjawiła się zła wróżka ze swoją czarodziejską różdżką. Chciała zniszczyć pracę wikliniarza, ale jej się nie udało. Gdy tylko dotkneła koszyka, nagle zmieniła się w drobniutki czarny pył. Ciężka praca Arnolda ocalała. Odtąd ojciec i syn szybko się wzbogacili, bo wszyscy chcieli posiadać jego piękne i niezwykłe kosze.


Autor natali888
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (6) Brak komentarzy zobacz wszystkie
23.2.2012 (17:50)

mi jest potrzebna twoja praca natali888

3.11.2011 (18:18)

ale fajnie robiłem jom przez 2 godiny

1.11.2011 (13:59)

jaki morał??

17.10.2011 (18:34)

bardzo mi sie przyda.dzięki

23.3.2010 (17:14)

@TiiepMeex33 Hehe :D Dzieki mi sie przyda ;)

Formy wypowiedzi


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.