profil

satysfakcja 50 % 22 głosów

Pamiętnik (4 dni)

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

19 stycznia Dzisiaj miałam dużo wolnego czasu. Sięgnęłam więc po książkę, którą dostałam w prezencie od koleżanki. Nosi ona tytuł ?Artur i Minimiki?. Napisana została przez Lac?a Besson?a, na podstawie pomysłu Celine Garcia. Opowiada ona o dziesięcioletnim chłopcu o imieniu Artur. Chłopiec spędza swoje wakacje u babci. W pierwszych tygodniach jego pobytu wszystko układało się dobrze. Niestety ten spokój przerwał David. Przedsiębiorca daje jego babci czterdzieści osiem godzin na spłacenie długów lub sprowadzenie głównego posiadacza domu, czyli jej męża. W przeciwnym razie będzie musiała opuścić dom. Artur zapamiętał jedną z opowieści, które opowiadała mu babcia. Mówiła ona o skarbie, który przed niewyjaśnionym zniknięciem pozostawił po sobie dziadek. Znajdował się on w ogrodzie. Babcia jednak nie wiedziała gdzie on jest i czy naprawdę istnieje. Wnuczek mimo jej zastrzeżeniom wkradł się do gabinetu dziadka i znalazł tajemne wskazówki, które pozostawił dla niego dziadek, aby Artur mógł odnaleźć skarb. Chłopiec bez większych problemów rozszyfrował przesłanie dziadka. Doprowadziło go ono do ukrytego przejścia, które prowadziło do krainy?Minimków! Były to małe stworzonka, przypominające ludzi. Różniło je od nas właściwie tylko to, że miały zaledwie dwa milimetry wzrostu! Artur, aby dostać się do tej magicznej strefy musiał przemienić się w takiego Minimka. Po drugiej stronie czekało na niego wiele niespodzianek. Już od pierwszych chwil zaimponował nie tylko pięknej księżniczce Seleni, która jednak udawała obojętną, ale także jej ojcu, królowi krainy Minimków. Był on oczarowany jego postawą, odwagą, sprytem i przewidywalnością. Był wstanie zaufać mu bezgranicznie tak jak przed laty jego dziadkowi ? Archibaldowi, który był jego dobrym przyjacielem. Niestety mam tylko pierwszą część tej niesamowitej opowieści, która bardzo mnie zaciekawiła i sprawiła, że z wielką chęcią sięgnę po drugą część tych kapitalnych przygód dziesięcioletniego chłopca. 25 stycznia Nareszcie koniec tygodnia! Przede mną całe dwa dni odpoczynku, czyli weekend. Cały tydzień niesamowicie mnie zmęczył. Miałam dużo nauki, zaliczeń, ostatnich kartkówek i sprawdzianów w tym semestrze. Nauczyciele wystawiali semestralne oceny. Postanowiłam szybko odrobić zadane lekcje, a że nie był tego dużo prędko się z tym uwinęłam i postanowiłam odpocząć i zrelaksować się. Dla mnie najlepszym odpoczynkiem jest słuchanie muzyki. Nieważne jakiej. Może to być smutna, wolna ballada albo rock. W zależności od nastroju. Przy słuchaniu muzyki mogę odpocząć od codziennego zgiełku i nauki. Porozmyślać o bieżących sprawach i zastanowić się nad różnymi rzeczami. Jest to dla mnie oderwanie się od rzeczywistości. Jakby przeniesienie się do innego świata. Postanowiłam zabrać ze sobą mój odtwarzacz muzyki i pójść na spacer do lasu. Na dworze było przyjemnie.

Autor 1stStreet
Przydatna praca? Tak Nie
Wersja ściąga: pamiętnik_(4_dni).doc
Komentarze (0) Brak komentarzy zobacz wszystkie
Formy wypowiedzi


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.