profil

Wszystkich świętych i Zaduszki

drukuj
satysfakcja 65 % 130 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W całej Polsce 1 i 2 listopada przez wszystkie cmentarze przechodzą rzesze ludzi odwiedzających groby swych bliskich. W tych dniach na grobach płoną znicze, na wszystkich składa się kwiaty. Obyczaj nakazuje zapalić światło także na grobach zapomnianych, których nie odwiedza już nikt bliski, na bezimiennych, polnych i leśnych mogiłach żołnierskich, w żołnierskich i powstańczych kwaterach cmentarnych, na miejscach straceń, w obozach zagłady, a więc w miejscach pamięci narodowej, a także na grobach ludzi szczególnie zasłużonych dla Polski. Przy ich grobach warty honorowe zaciągają żołnierze, drużyny harcerskie, delegacje różnych stowarzyszeń.
Święta pamięci zmarłych obchodzone są na całym świecie. Pamięć o zmarłych jest, bowiem właściwością wszystkich ludzi i cechuje społeczności ludzkie, jakie kiedykolwiek żyły na kuli ziemskiej, w najdalszych nawet zakątkach świata.
Na całym świecie i to od niepamiętnych czasów odprawiane były święta i obrzędy poświęcone zmarłym: święta zaduszne lub inaczej zaduszki. Istotą tych świąt była wiara w nieśmiertelność duszy ludzkiej i w możność niezwykłego obcowania żywych i umarłych.
Wszystkie święta i obrzędy zaduszne odprawiane przez wyznawców różnych wyznań mają początek w odwiecznym kulcie przodków - czyli ?dziadów". Wierzono, że ludzie żyjący winni są swym przodkom i wszystkim swoim zmarłym szacunek, pamięć, wdzięczność, ofiary i modły. Wierzono, że modły i ofiary, a zwłaszcza ofiary z jadła i napoju, mogą pomagać duszom w ich oczyszczającej pokucie w drodze do zbawienia i wiecznej światłości, a także, że w zamian za ofiary, zmarli przodkowie mogą wspomagać swych potomków we wszystkich ich działaniach i orędować za nimi w zaświatach.
W przeszłości święta zaduszne należały do najważniejszych świąt i uroczystości, odprawiano je wiele razy w ciągu roku.
Dopiero w IX wieku w katolickiej Francji oraz wśród katolików angielskich i niemieckich przyjęto dzień 1 listopada jako uroczystość Wszystkich Świętych, czyli zmarłych zbawionych dzięki swym ziemskim zasługom i pobożności.
Przeszło sto lat później w 998 r. ustanowiony został w Kościele (przez św. Odilona opata klasztoru Benedyktynów w Cluny) Dzień Zaduszny, 2 listopada, dzień nabożeństw i modłów w intencji wszystkich zmarłych, a zwłaszcza dusz odbywających jeszcze pokutę czyśćcową.
Zaduszkowym obchodom kościelnym towarzyszyły jednak przez wieki dawne wierzenia, zwyczaje i obrzędy ludowe.
W czasach Adama Mickiewicza obyczaj zaduszny zwany Dziadami był odprawiany jeszcze w wielu regionach Litwy, Prus, Kurlandii i na wschodnich rubieżach Polski.


W całej Polsce wierzono, że w noc poprzedzającą Dzień Zaduszny cienie zmarłych wychodzą w procesji z cmentarza, udają się do pobliskiego kościoła i słuchają mszy, którą celebruje zmarły proboszcz. Wierzono powszechnie, że w tę właśnie noc, z łaski bożej, dusze zmarłych mogą odwiedzać swe domostwa. Zostawiano, więc na noc uchylone drzwi i furtki, a na stole chleb i inne jadło. Na Podlasiu gotowano dla duszyczek kisiel owsiany i pełną jego miskę wraz z łyżkami pozostawiano przez całą noc na stole.
Wiara w obecność dusz zmarłych na ziemi w dniu ich święta i zwyczaj ugaszczania dusz najdłużej zachowali prawosławni. W ich domach w przeddzień listopadowego święta pieczono chleby i pierogi, gotowano bób, groch, soczewicę oraz kutię (potrawę z pszenicy maku i miodu, która na wschodzie Polski była także głównym daniem wigilijnym) i wraz z wódką stawiano na stole, aby w nocy duszyczki mogły się pożywić. W dzień zaś wszystkie te potrawy zanoszono na cmentarz i składano je na mogiłach; wylewano na nie także po kilka kropel wódki.
We wszystkich regionach Polski jałmużnę i jedzenie rozdawano ?dziadom kościelnym" - pobożnym pielgrzymom chodzącym od kościoła do kościoła i utrzymującym się z datków. Wierzono, że modlitwa ?dziada" - człowieka bożego, będzie na pewno wysłuchana. Proszono ich, więc, aby w swych modlitwach polecali Bogu swoich bliskich i wymieniali imiona wszystkich zmarłych członków rodziny. Dawano im za to pieniądze, chleb (dzielony na tyle części, ilu w rodzinie było zmarłych) a nawet gorącą kaszę, którą w garnuszkach przynoszono pod kościół lub pod mur cmentarny, gdzie w dzień Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny zawsze spotkać można było dziadów kościelnych.
W pobliżu cmentarzy i na rozstajnych drogach rozpalano niegdyś wielkie ogniska, aby dusze mogły ogrzać się przy nich i odpocząć przed drogą w zaświaty. Ogień chronił ponadto przed upiorami i złymi czarami. Ognie zaduszkowe rozpalano zawsze na mogiłach ludzi zmarłych gwałtowną śmiercią, a zwłaszcza na grobach pochowanych pod murem cmentarnym samobójców.
Te dawne wierzenia, zwyczaje i obrzędy zaduszkowe odchodzą w przeszłość. Żywa natomiast pozostaje ciągle tradycja obchodów Święta Zmarłych, chociaż dawne zwyczaje i ofiary z jadła i napoju zastąpiły obrzędy kościelne, a wśród nich tzw. wypominki odprawiane przez księży na cmentarzach: modlitwa połączona z wywoływaniem imion i nazwisk pochowanych tam zmarłych. Żywy pozostał również obyczaj odwiedzania cmentarzy w Święto Zmarłych, zaś kwiaty i płonące na grobach światła są znakiem wiecznej pamięci o tych, którzy odeszli.

Na podstawie książki Barbary Ogrodowskiej pt. ?Krągły rok?

Dziady to starosłowiańskie święto zmarłych. Obchodzone jest dwa razy w roku: Dziady Wiosenne w pierwszy czwartek po Wielkanocy i Dziady Jesienne 2 listopada. Święto Dziadów miało na celu zjednanie sobie dusz zmarłych i pomoc im w uzyskaniu wiecznego odpoczynku w zaświatach
(w prasłowiańskiej mitycznej krainie zmarłych - Nawii)

Zwyczaje

W krajach katolickich zwyczajowo w Dniu Wszystkich Świętych odwiedzamy rodzinne groby czcząc zmarłych. Jest to dzień zadumy związany ze wspominaniem zmarłych. W kościele prawosławnym takim dniem jest Niedziela Wielkanocna. W krajach anglosaskich, natomiast, odpowiednikiem Dnia Wszystkich Świętych jest Halloween w tym dniu, jednak, protestanci w odróżnieniu od katolików wesoło świętują.
W większości religii ze świętem zmarłych związany jest ogień, jest on symbolem pamięci, wdzięczności, modlitwy. Z tradycji pogańskiej ma on także na celu oświetlanie drogi zmarłym, spalenie ich grzechów i odpędzenie demonów.

Z obrzędów ludowych przetrwał jeszcze gdzieniegdzie zwyczaj karmienia dusz zmarłych, przybyłych w tym dniu z zaświatów na ziemie. W tym celu zostawiano na stole chleb z masłem lub cały obiad. Specjalnie wypiekanym chlebem dzielono się także z żebrakami modlącymi się za dusze zmarłych (stąd nazwa 'Dziady'). Chleb w zależności od regionu posiadał swoją nazwę np. 'Powałka', 'Petryczka', 'Zaduszka' lub 'Chleb Umarłych'. Do obrzędów zadusznych należy także specjalna msza odprawiana w tym dniu zwana 'pominkami'.

Obrzędy w ten dzień prowadził Guślarz, zwany także niekiedy Koźlarzem lub Huślarzem. To on był łącznikiem ze światem umarłych.

Przywoływał zbłąkane dusze:1

...Kto z was wietrznym błądzi szlakiem,
W niebieskie nie wzleciał bramy,
Tego lekkim, jasnym znakiem
Przyzywamy, zaklinamy.

Pytał, czego im potrzeba,:??Czego potrzebujesz, duszeczko,
Żeby się dostać do nieba?
Czy prosisz o chwałę Boga?
Czyli o przysmaczek słodki?
Są tu pączki, ciasta, mleczko
I owoce, i jagódki.
Czego potrzebujesz, duszeczko;
Żeby się dostać do nieba?

I, na koniec, odsyłał z powrotem do czyśćca:

Gdy nic tobie nie pomoże,
Idźże sobie precz, nieboże.
A kto prośby nie posłucha,
W Imię Ojca, Syna, Ducha.

1Cytaty pochodzą z II. Części "Dziadów" Adama Mickiewicza.


Źródła:
halloween.friko.net/dziady.html
halloween.friko.net/dzien_wszystkich_swietych.html
halloween.friko.net/zaduszki.html
nauczaniezintegrowane.pl/zwyczajeiobrzedy_zaduszki.html
polska.tradycja.info/a,472,Zaduszki.asp


Przydatna praca? Tak Nie
Podobne prace:
(0) Brak komentarzy
Zakres materiału