profil

Wczesna Sparta.

drukuj
satysfakcja 61 % 33 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wczesna Sparta
Spartanie uczynili z ustroju oligarchicznego fundament trwania społeczności, której nadrzędnym celem była militarna sprawność. Ich tryb życia stał się sławny za sprawą dyscypliny, której najbardziej wyrazistym przykładem był sposób szkolenia spartańskiej ciężkozbrojnej piechoty, bez wątpienia najpotężniejszej militarnej siły epoki. Sparta mogła tym łatwiej budować swą potęgę, że zajmowała z natury dogodną do obrony wąską równinę, ciągnącą się z północy na południe pomiędzy dzikimi pasmami gór południowo-wschodniej części Peloponezu. Kraina ta to Lakonia, od której bierze się określenie Lakończycy; samych Spartan nazywano jeszcze Lacedemończykami - od greckiej nazwy Lakedajmon (łac. Lacaedemon), zastępującej niekiedy termin "Sparta" jako określenie miejsca. Sparta dysponowała dostępem do morza poprzez port w Gythion znajdujący się około 40 km na południe od miejskiego centrum polis. Port ten jednak leży w bardzo niebezpiecznym miejscu - wieją tu silne wiatry, a morze pełne jest zdradliwych prądów. Tak więc wróg właściwie nie mógł zagrozić Sparcie od strony morza; z drugiej strony taka izolacja powodowała, że zainteresowania Spartan koncentrowały się na lądzie.
Za przodków Spartan Grecy uważali Dorów, którzy około roku 950 p.n.e. mieli wyruszyć ze środkowej Grecji, najechać Peloponez i podporządkować sobie pierwotnych mieszkańców Lakonii. W materiale archeologicznym brak jednak dowodów potwierdzających tezę o "inwazji Dorów". W czasach historycznych mieszkańcy Lakonii istotnie mówili dialektem doryckim, nie istnieją jednak żadne bezpośrednie i pewne świadectwa dotyczące ich pochodzenia. Z początku Spartanie osiedlili się w co najmniej czterech niewielkich osadach, z których dwie najwyraźniej dominowały nad pozostałymi. Te pierwotne osady nawiązały ze sobą współpracę, tworząc w końcu rdzeń tego, co w epoce archaicznej przybierze postać "polis Lacedemończyków". Temu procesowi politycznej unifikacji Grecy nadali miano synojkizmu (synoikismos to dosłownie "jednoczenie się domostw"). Większość ludzi pozostała w swoich osadach, z których jedna zaczęła pełnić rolę ośrodka nowej polis (z synojkizmu korzystali także ci, którzy przenieśli się do kształtującego się centrum). Proces ten spowodował, że Sparta stała się najpotężniejszym organizmem politycznym w Lakonii. Spartanie rozpoczęli podbój innych wspólnot zamieszkujących ten region. Nie potrafimy określić ram chronologicznych podboju Lakonii, zdajemy sobie jednak sprawę z doniosłości tego procesu i możemy obserwować jego długotrwałe skutki.
Rezultatem kompromisu, który doprowadził do osiągnięcia wewnętrznej spójności Sparty, było zachowanie przez Spartan nie jednego lecz dwóch dziedzicznych dowódców armii, których sami nazywali królami. Królowie ci, pierwotnie zapewne przywódcy dwóch dominujących osad, pełnili także rolę zwierzchników kultów religijnych. Nie dysponowali oni jednak nieskrępowaną władzą, nie mogli samodzielnie podejmować wielu decyzji ani rozstrzygać kwestii politycznych; nie działali więc jak typowi monarchowie, ale raczej jak przywódcy oligarchicznych instytucji kierujących spartańską polis. Niekiedy rywalizacja pomiędzy dwiema królewskimi rodzinami prowadziła do ostrych konfliktów. Sprawowanie najwyższego dowództwa przez dwóch wodzów nieraz paraliżowało działania armii w czasie wojny, gdy królowie spierali się ze sobą na temat strategii prowadzenia kampanii. W związku z tym Spartanie postanowili, że w czasie wypraw wojennych armią dowodzić może tylko jeden król.
________________________________________
ok. 730-710 p.n.e. - Spartanie najeżdżają Messenię; pierwsza wojna messeńska
ok. 657 p.n.e. - Kypselos zostaje tyranem w Koryncie
ok. 640-630 p.n.e. - Spartanie najeżdżają Messenię; druga wojna messeńska. W Atenach rozwinęła się już zapewne wczesna faza ustroju demokratycznego
ok. 632 p.n.e. - w Atenach Kylon podejmuje nieudaną próbę przewrotu i ustanowienia tyranii
ok. 630 p.n.e. - na Lesbos przychodzi na świat Safona
625 p.n.e. - umiera Kypselos; tyranem Koryntu zostaje jego syn Periander
ok. 625-545 p.n.e. - czas życia Talesa z Miletu
621 p.n.e. - w Atenach spisanie praw przez Drakona
ok. 610-540 p.n.e. - czas życia Anaksymandra z Miletu
594 p.n.e. - w Atenach Solon reformuje prawa, co ma położyć kres społecznym niepokojom
ok. 580-480 p.n.e. - czas życia Ksenofanesa z Kolofonu
546 p.n.e. - w Atenach za trzecią próbą Pizystrat zostaje tyranem
ok. 540 p.n.e. - początek tyranii na Samos
ok. 530 p.n.e. - Pitagoras emigruje z Samos do południowej Italii
527 p.n.e. - w Atenach umiera Pizystrat; władzę tyrańską przejmują jego synowie
510 p.n.e. - za sprawą rodu Alkmeonidów i przy pomocy Spartan Ateny uwalniają się od tyranii
508 p.n.e. - początek reform Klejstenesa
________________________________________

O polityce Sparty decydowali "nieliczni", grupa dwudziestu ośmiu mężczyzn, którzy przekroczyli sześćdziesiąty rok życia. Razem z dwoma królami tworzyli oni trzydziestoosobową "radę starszych" (gerousia), która przedkładała swoje propozycje zgromadzeniu wszystkich wolnych obywateli. Ciało to miało jednak ograniczoną możliwość wnoszenia poprawek do propozycji przedstawionych mu przez geruzję; zazwyczaj oczekiwano, że bez sprzeciwu przyjmie projekty rady. Odrzucenie ich zdarzało się bardzo rzadko, ponieważ rada zachowywała prawo wycofania swoich propozycji, kiedy tylko reakcja uczestników zgromadzenia zapowiadała negatywny wynik głosowania. "»Jeśli lud będzie się wypowiadać krzywo, członkowie rady i naczelnicy niech będą tymi, którzy wycofują się«, to znaczy niech nie zatwierdzają, lecz wycofują się i rozwiązują zgromadzenie jako zniekształcające i zmieniające wniosek na gorsze". Później rada mogła ponownie przedstawić swoją propozycję zgromadzeniu, zapewniwszy sobie uprzednio poparcie niezbędne dla przeforsowania swojego wniosku.
Przeciwwagę dla wpływów królów i geruzji stanowiła rada składająca się z pięciu corocznie wybieranych "nadzorców". Wybierani spośród dorosłych obywateli eforowie zwoływali posiedzenia geruzji i zgromadzenie; dysponowali także znaczną władzą sądowniczą. Mogli nawet wnieść oskarżenie przeciw królowi i więzić go aż do wszczęcia procesu. Powstanie rady eforów osłabiło władzę oligarchicznej geruzji oraz królów, ponieważ jej zadaniem było dbanie o nadrzędną rolę prawa. W późniejszym okresie Ateńczyk Ksenofont pisał tak: "I wszyscy powstają ze siedzeń przed królem, tylko eforowie nie wstają z urzędowych krzeseł. Co miesiąc składają między sobą przysięgę: eforowie w imieniu państwa, a król we własnym imieniu. Przysięga króla jest taka, że będzie rządzić zgodnie z obowiązującymi prawami, zaś ze strony państwa, że jeżeli król dotrzyma przysięgi, państwo zapewni mu nienaruszoną władzę królewską".
Spartanie byli niezwykle przywiązani do idei przestrzegania prawa. Było ono dla nich przewodnikiem wskazującym właściwe zachowanie się w sprawach wielkich i małych. Kiedy na przykład eforowie obejmowali urząd, zwracali się do obywateli Sparty z rozkazem, "aby obcięli wąsy i bali się praw". Szacunek, jakim Spartanie darzyli swój system rządów, znalazł odzwierciedlenie w tradycji, wedle której to sam Apollon Delficki usankcjonował go za sprawą wyroczni nazywanej Retra. Reformy opisane w Retrze miał wprowadzić w życie lacedemoński przywódca Likurg. Już starożytni historycy nie dysponowali żadnymi pewnymi wiadomościami o datach jego życia oraz o zmianach, jakie wprowadził do spartańskich praw. Wszystko, co dziś możemy powiedzieć, sprowadza się do stwierdzenia, że swój polityczny system Spartanie kształtowali w okresie między 800 a 600 rokiem p.n.e. Inaczej niż inne greckie poleis, Sparta nigdy nie posiadała spisanych praw. Spartanie przekazywali swój system z pokolenia na pokolenie razem z bardzo szczególnymi obyczajami, które wiązały się z równie nietypowymi pryncypiami ustroju gospodarczego.
Życie Spartan
Całe życie Spartiatów podporządkowane było jednemu nadrzędnemu celowi - utrzymaniu armii w jak najlepszym stanie. Chłopiec pozostawał w domu rodzinnym tylko do siódmego roku życia, kiedy to zabierano go do państwowych baraków, gdzie mieszkał razem ze swoimi rówieśnikami aż do ukończenia trzydziestu lat. Większość czasu młodzi Spartiaci spędzali na ćwiczeniach fizycznych, polowaniu oraz ćwiczeniach z bronią; przy wspólnych posiłkach starsi mężczyźni zaznajamiali ich z tradycyjnymi spartańskimi cnotami, snując opowieści o odwadze i heroizmie. Utrzymywano surową dyscyplinę, aby przygotować młodych mężczyzn do trudnego żołnierskiego życia w czasach wojny. Nie wolno było na przykład odzywać się bez pozwolenia (nasz przymiotnik "lakoniczny" o znaczeniu "wyrażający myśli krótko i zwięźle, oszczędny w słowach" pochodzi wprost od greckiej nazwy Lakonii). Chłopców umyślnie źle odżywiano, zmuszając ich w ten sposób do rozwijania umiejętności zdobywania pożywienia drogą kradzieży. Przyłapani byli jednak natychmiast karani i popadali w niełaskę. O tym, jak bardzo chłopcy bali się przyłapania i kary, świadczy słynna opowieść o spartańskim młodzieńcu, który ukradł lisa i ukrył go pod ubraniem. Młodzieniec ów zmarł, ponieważ wolał dopuścić do tego, by przerażone zwierzę rozszarpało mu jamę brzuszną, niż pozwolić na odkrycie kradzieży. W okresie klasycznym starszych chłopców wysyłano na jakiś czas do dzikiej okolicy jako członków "tajnych grup", których zadaniem było mordowanie każdego heloty podejrzanego o chęć wzniecenia buntu. Ci Spartanie, którzy nie wytrzymywali twardych warunków życia w dzieciństwie i młodości, popadali w społeczną niełaskę i nie uzyskiwali statusu jednego z "Jednakowych" (Homoioi). Jednakowi to oficjalna nazwa nadawana dorosłym mężczyznom posiadającym pełnię praw obywatelskich, uczestniczącym w życiu politycznym i cieszącym się odpowiednim do tego prestiżem w swojej społeczności. Przez taki cykl wychowawczy, zwany przez Greków agoge, nie musieli przechodzić jedynie synowie królewscy - chciano zapewne uniknąć ewentualnego kryzysu społecznego, do którego mogłoby dojść, gdyby królewski potomek nie wytrzymał trudów szkolenia.
Każdy spośród Jednakowych musiał przystać do jednej z grup, które codziennie spotykały się na posiłkach spożywanych we wspólnej jadalni (sysition). Każda taka grupa liczyła około piętnastu członków. Ubiegający się o przyjęcie był dokładnie badany przez członków sysitionu, którzy mogli sprzeciwić się jego kandydaturze, zmuszając go tym samym do poszukania sobie innej grupy. Kiedy kandydat przeszedł już pomyślnie takie badanie, przyjmowany był na warunkach obowiązujących wszystkich pozostałych, to znaczy deklarował regularne oddawanie do dyspozycji grupy określonej ilości jęczmienia, sera, fig, przypraw i wina, pochodzących z jego rodzinnej działki uprawianej przez helotów. Część wkładu stanowiła zapewne także pewna ilość mięsa. Spartańska kuchnia cieszyła się złą sławą przede wszystkim z powodu czarnego krwistego rosołu gotowanego na wieprzowinie, powszechnie uważanego przez innych Greków za nie nadający się do jedzenia. Być może zupę tę przyrządzano z mięsa dzików, na które Spartanie chętnie polowali. Spartiaci, którzy udawali się na polowanie, mogli zostać formalnie zwolnieni z obowiązku uczestniczenia we wspólnych posiłkach. Jeśli którykolwiek z uczestników nie był w stanie wnieść obowiązkowego wkładu, wykluczano go z grupy, co było równoznaczne z utratą statusu pełnoprawnego obywatela. Spędzanie tak znacznej ilości czasu w sysitiach pozwalało młodym Spartiatom zaznajomić się z kodeksem wartości wyznawanych przez ich wspólnotę. To tam uczyli się zwracać do wszystkich starszych wiekiem mężczyzn "ojcze"; obyczaj ten miał podkreślać, że lojalność wobec grupy jest ważniejsza niż lojalność wobec rodziny. To tam łączyli się więzami uczuciowymi - nie stroniąc przy tym od miłości fizycznej - ze starszymi od siebie mężczyznami, u których boku mieli w przyszłości maszerować na pole bitwy. To tam poznawali gruby żołnierski dowcip, z którego Sparta słynęła w całym greckim świecie. Krótko mówiąc, instytucja sysitiów pod wieloma względami zastępowała dorastającemu chłopcu szkołę, będąc jednocześnie czymś na kształt zastępczej rodziny; potem, kiedy chłopiec stał się już dorosły, ten męski klub pozostawał miejscem, z którym czuł się najsilniej związany. Jego rolą było wpojenie młodym ludziom systemu wartości zgodnego z wymogami jedynego zajęcia, jakie godne było prawdziwego Spartanina - wszyscy mieli stać się żołnierzami gotowymi spełnić każdy rozkaz.
W Sparcie zakazano posługiwania się bitym pieniądzem, aby zniechęcić ludzi do gromadzenia dóbr materialnych. Kobiety, podobnie jak mężczyźni, mogły posiadać własne działki. Córki zapewne dziedziczyły część ziemi i majątku równą połowie tego, co przypadało w udziale ich braciom. Swoją część otrzymywały jednak wcześniej, w chwili zawierania związku małżeńskiego, a nie po śmierci rodziców. Z biegiem czasu, w późniejszym okresie spartańskiej historii, coraz więcej ziemi trafiało do rąk kobiet, co było spowodowane zmniejszeniem się liczby mężczyzn-obywateli w wyniku klęsk wojennych, szczególnie w okresie klasycznym.
Ponieważ mężowie rzadko przebywali w domu, spartańskie kobiety musiały prowadzić gospodarstwo, czyli kierować pracą niewolników, a także zajmować się wychowaniem córek oraz synów do czasu, kiedy opiekę nad nimi przejmowały instytucje państwowe. W efekcie Spartanki miały w domu dużo większą władzę niż mieszkanki innych greckich poleis. Spartiaci przed ukończeniem trzydziestego roku życia nie mogli mieszkać razem ze swoimi rodzinami i nawet tuż po ślubie składali żonom jedynie krótkie wizyty, wymykając się w nocy do swoich domów. Nie był to jedyny spartański obyczaj, który budził zdumienie innych Greków. Jeśli zgodę wyraziły obie strony, kobieta posiadająca niepłodnego męża mogła mieć dziecko z innym mężczyzną - tak silna była w tej ściśle zorganizowanej społeczności potrzeba posiadania potomstwa. Swoboda, jaką cieszyły się spartańskie kobiety, miała służyć temu samemu celowi, jakiemu służyły męskie sysitia - dostarczaniu żołnierzy spartańskiej armii. W okresie klasycznym problem kurczenia się populacji stał się niezwykle drażliwy. Mężczyzn formalnie zmuszano do zawierania małżeństw, a opornych kawalerów spotykały kary i publiczne wyszydzenie.
Wszyscy obywatele Sparty mieli przedkładać służbę państwu nad sprawy prywatne. Samo istnienie polis było przecież bez przerwy zagrożone przez to, co zarazem stanowiło podstawę jej gospodarczego bytu - wielką liczbę helotów. Ponieważ dobrobyt Sparty opierał się na zorganizowanej eksploatacji niewolników, jej cały system polityczny i społeczny zbudowany został wokół militarnych i konserwatywnych wartości. W Sparcie zmiana zawsze oznaczała zagrożenie. Częścią populacyjnej polityki Sparty stało się akceptowanie takich zachowań seksualnych, które przez innych Greków były uważane za nadmiernie swobodne i moralnie niedopuszczalne. Spartanie zinstytucjonalizowali ideę równości społecznej w postaci męskich grup wspólnie spożywających posiłki, co jednocześnie nie przeszkodziło im odrzucić realną równość społeczną i polityczną - rządy w Sparcie miały zawsze charakter zdecydowanie oligarchiczny. Niezależnie od tego, co inni Grecy sądzili o pewnych szczególnych cechach systemu spartańskiego, zawsze podziwiali ogromny szacunek, jakim Spartanie darzyli swoje prawa, które były dla nich przewodnikiem we wrogim otoczeniu powstałym zresztą wskutek ich własnych działań.
Powstanie tyranii
To właśnie sprzeciw wobec dominacji oligarchii spowodował, że w różnych poleis (z charakterystycznym wyjątkiem Sparty) do władzy doszli pierwsi w Grecji tyrani. Najsłynniejsza tyrania tego wczesnego okresu wyrosła w Koryncie około roku 657 p.n.e. W opozycji do oligarchicznych rządów sprawowanych przez ród Bakchiadów. Pod ich dominacją w VIII i na początku VII wieku p.n.e. Korynt stał się najlepiej rozwiniętym gospodarczo ośrodkiem Grecji archaicznej. W sztuce budowy okrętów Koryntianie tak bardzo przewyższali innych Greków, że ci zamawiali statki w korynckich stoczniach. Potężna flota koryncka wsparła Bakchiadów w dziele zakładania zamorskich kolonii na Kerkyrze (wyspa u północno-zachodnich wybrzeży Grecji) i w Syrakuzach na Sycylii; w niedługim czasie obie poleis miały stać się samodzielnymi potęgami morskimi.
Bakchiadzi, pomimo sukcesów gospodarczych, utracili popularność; stało się tak, ponieważ rządy swoje sprawowali z użyciem przemocy. Kypselos, członek społecznej elity, którego matka pochodziła z rodu Bakchiadów, przygotowywał się do przejęcia władzy, dbając o popularność wśród mieszkańców Koryntu. "Tam w krótkim czasie zdobył uznanie mieszkańców, gdyż na tle innych Bakchiadów, pełnych pychy i stosujących przemoc, okazał się dzielny, mądry i użyteczny dla ludu" - jak przekazał to późniejszy historyk1). Kypselos odsunął Bakchiadów od władzy, zadbawszy o poparcie ludu oraz zapewniwszy sobie korzystną wyrocznię z Delf. Po przejęciu władzy bezlitośnie prześladował przeciwników, ale wśród ludu był nadal bardzo popularny, tak że mógł rządzić bez ochrony gwardii. Za rządów Kypselosa Korynt wzmocnił jeszcze swoją pozycję ekonomiczną za sprawą eksportu wielkich ilości pięknie zdobionej ceramiki, głównie do Italii i na Sycylię. Wzdłuż szlaków morskich wiodących ku zachodniej części Morza Śródziemnego Kypselos założył kilka kolonii, co miało wspomóc koryncki handel.
Kiedy w roku 625 p.n.e. Kypselos zmarł, zastąpił go syn Periander. Tyran ten kontynuował ekonomiczną ekspansję, zakładając kolonie na północno-zachodnich i północno-wschodnich wybrzeżach greckich. Celem jego działań było wzmożenie wymiany handlowej z bogatymi w złoża miedzi i szlachetnych kruszców terenami stanowiącymi gospodarcze zaplecze tych kolonii. Dążył do zacieśnienia kontaktów handlowych z Egiptem, co znalazło wyraz w nadaniu przez Periandra jednemu z synów egipskiego imienia Psametyk, brzmiącego po grecku Psammetichos. Rozwój gospodarki pociągał za sobą rozkwit rzemiosł, sztuki i architektury. Jeszcze dziś można podziwiać fundamenty wielkiej kamiennej świątyni Apollona, której budowę rozpoczęto w okresie rządów Periandra. Jednak w odróżnieniu od ojca Periander uciekał się do przemocy i utracił poparcie ludu. Utrzymał władzę aż do śmierci w 595 roku p.n.e., lecz niezadowolenie z jego rządów doprowadziło wkrótce do obalenia jego następcy, Psammetichosa. Następnie przeciwnicy tyranii oddali rządy ośmiu obieralnym urzędnikom oraz radzie składającej się z osiemdziesięciu członków.
Grecka tyrania była specyficzną formą rządów przynajmniej z kilku powodów. Chociaż tyrani z definicji byli uzurpatorami, którzy przejęli władzę, dokonując przewrotu, a nie odziedziczyli jej jak legalni królowie, często potem zakładali dynastię, by ich synowie mogli przejąć władzę ojców i stanąć na czele polis. Tyrani zazwyczaj wywodzili się z kręgów elity społecznej lub przynajmniej ze środowisk do niej zbliżonych, jednak dla przeprowadzenia swoich zamiarów musieli zdobyć poparcie zwykłych ludzi. Tam, gdzie ubożsi mężczyźni byli pozbawieni obywatelstwa albo przynajmniej czuli się w znacznym stopniu upośledzeni politycznie, tyrani zdobywali zwolenników poprzez nadawanie tym grupom obywatelstwa i innych przywilejów. Niekiedy tyrani utrzymywali istniejące prawa i instytucje polityczne polis, czyniąc z nich ustrojową podstawę swojej władzy i zapewniając w ten sposób zachowanie społecznego spokoju.
Podobnie jak to było w Koryncie, większość tyranów musiała dbać o utrzymanie poparcia ubogich mieszkańców swojej polis, ponieważ właśnie ci ludzie stanowili trzon ich armii. Na przykład władająca wyspą Samos (we wschodniej części Morza Egejskiego) dynastia tyranów, która zdobyła władzę około roku 540 p.n.e., organizowała zakrojone na wielką skalę roboty publiczne, aby uświetnić swoją polis i dać zatrudnienie wielu jej mieszkańcom. Rozpoczęto budowę świątyni Hery uważanej za największą w całym świecie greckim, oraz znacznie poprawiono zaopatrzenie w wodę samego miasta poprzez wykucie wielkiego tunelu doprowadzającego wodę z odległego źródła. Ten prawdziwy cud techniki, tunel wodociągowy o wysokości około 1,7 metra, na odcinku kilometra biegł poprzez wzgórze o wysokości ponad 300 metrów. Tyrani, którzy w późniejszych okresach władali greckimi poleis na Sycylii, także zdobili swoje miasta pięknymi świątyniami i wspaniałymi budynkami użyteczności publicznej.
Niektórzy tyrani, jak na przykład Kypselos, dbali o swoich poddanych i przez całe dziesięciolecia zachowywali popularność. Inni, zmuszeni walczyć z żądnymi władzy rywalami, często sami wywoływali wewnętrzne konflikty, a nawet wojny domowe, sprawując rządy brutalnie i niesprawiedliwie.
Podsumowując rozważania na temat tyranii, trzeba jednak stwierdzić, że w Grecji epoki archaicznej termin "tyran" nie musiał, inaczej niż dziś, automatycznie oznaczać władcy brutalnego i nie liczącego się ze zdaniem poddanych. Grecy dzielili tyranów na złych i dobrych, w zależności od tego, w jaki sposób sprawowali oni władzę.
Rozwój polityczny Aten
Grecy zazwyczaj uważali ważne wydarzenia historyczne, takie jak założenie polis czy spisanie praw, za dzieła pojedynczych osób, "reformatorów" z dalekiej przeszłości. Podobnie jak Spartanie, którzy byli przekonani, że założycielem ich polis był legendarny Likurg, Ateńczycy wierzyli, że początki ich miasta są związane z jedną postacią. Według ateńskich mitów prawdziwym założycielem Aten był Tezeusz, który doprowadził do zjednoczenia się ze sobą miejscowości leżących w Attyce. Attyka to nazwa półwyspu zajmującego południowo-wschodni kraniec Grecji i stanowiącego terytorium polis Ateńczyków. Ponieważ Attyka ma kilka dogodnych portów, Ateńczycy częściej niż zam-knięci w głębi lądu Spartanie podejmowali morskie wyprawy i nawiązywali kontakty z innymi ludami. Narodowy heros Ateńczyków, Tezeusz, był - jak wierzono - żądnym przygód podróżnikiem, żeglarzem, który udał się na Kretę, by walczyć z Minotaurem, potworem-ludożercą, pół człowiekiem, pół bykiem. To wydarzenie, na równi z innymi mitycznymi przygodami, stało się ulubionym tematem przedstawianym przez attyckich mistrzów w malarstwie wazowym. Owe "prace" Tezeusza - jak je nazywano, nawiązując do czynów dokonanych przez najsłynniejszego z greckich herosów, Heraklesa (Herkules jest łacińską wersją jego imienia) - to przede wszystkim zwycięskie walki z rozmaitymi potworami i złoczyńcami zagrażającymi spokojnemu i cywilizowanemu życiu. Tezeusz był więc herosem, który pracował na rzecz społecznych i moralnych instytucji polis - w przeciwieństwie do Heraklesa, herosa Greków doryckich, który walczył z bestiami i potworami, aby zademonstrować swoją nadludzką siłę i męstwo. Mity związane z postacią Tezeusza czyniły go postacią szczególnie predestynowaną do roli założyciela polis takiej jak polis Ateńczyków, która szczyciła się swoimi osiągnięciami cywilizacyjnymi i dążyła do nauczania pozostałych Greków tego, co najważniejsze w cywilizowanym życiu, a więc rolnictwa i religijnych misteriów inicjacyjnych związanych z kultem bogini Demeter. Wybór Tezeusza na mitycznego założyciela polis odzwierciedlał więc pewne ateńskie poczucie wyższości związane z deklarowaną "misją cywilizacyjną".
Odmiennie niż inne duże osady, powstałe w okresie mykeńskim Ateny u schyłku epoki brązu najwyraźniej nie przeżyły wielkiej katastrofy, choć nie wydaje się prawdopodobne, by osada zupełnie uniknęła wszystkich problemów tamtych czasów. W każdym razie na początku epoki Wieków Ciemnych zaludnienie Attyki zmniejszyło się wyraźnie, podobnie jak działo się to na innych terenach. Znaleziska archeologiczne, między innymi wspominany już wcześniej model spichrza pochodzący z grobu kobiety, świadczą o tym, że około roku 850 p.n.e. attycka gospodarka i rolnictwo zaczęły już dźwigać się z kryzysu. Kiedy w stuleciu pomiędzy 800 a 700 rokiem p.n.e. gwałtownie wzrastała populacja całej Attyki, najszybciej rozrastającą się liczebnie warstwą społeczną byli wolni chłopi. Stało się to możliwe dzięki znacznej poprawie warunków ekonomicznych w początkowym okresie epoki archaicznej. Ci niewielcy producenci rolni zaczęli domagać się wpływu na ateńską politykę i przynajmniej ograniczonej formy politycznej równości. Niektórzy spośród drobnych posiadaczy ziemskich stali się na tyle zamożni, że mogli pozwolić sobie na zakup wyposażenia hoplity. Zapewne właśnie ci ludzie, tak jak w innych poleis ludzie o podobnej pozycji ekonomicznej, wywierali silny nacisk na elitę, której przedstawiciele wchodzili w skład stosunkowo licznej grupy sprawującej w Atenach rządy oligarchiczne. Rywalizacja pomiędzy oligarchami o status i zyski sprawiała, że nie tworzyli oni jednolitego frontu. Ulegając społecznym naciskom, oligarchowie zmuszeni byli zagwarantować hoplitom uczestnictwo w obywatelskiej milicji, od której zależała militarna potęga Aten. Prawa obywatelskie wcześnie uzyskali w Atenach również ludzie niezamożni, lecz - podobnie jak w przypadku innych greckich poleis - szczegóły tego procesu nie są do końca wyjaśnione.
Czy we wczesnym okresie politycznego rozwoju Ateny znajdowały się już na drodze ku demokracji? Opinie badaczy znacznie się w tej kwestii różnią. Źródła - wedle zgodnej tym razem opinii skąpe i niejasne - można interpretować w następujący sposób: u schyłku VII wieku p.n.e. obywatele Aten - ci bogaci, należący do warstwy hoplitów, i ci biedni - stworzyli pierwszy, bardzo jeszcze niedoskonały, demokratyczny model polis. Odpowiedź na pytanie, dlaczego w takim razie rozwój ateńskiej polis poszedł w kierunku demokracji, a nie na przykład skrajnej oligarchii, jak w Sparcie, jest bardzo trudna. Wpłynęły na to zapewne dwa czynniki: gwałtowny wzrost liczby ludności oraz pewien specyficzny egalitaryzm panujący w społeczności, której udało się przetrwać niezmiernie ciężkie początki Wieków Ciemnych, kiedy to większość ludzi żyła w bardzo trudnych warunkach. Oba te czynniki nie pozostały też jednak bez wpływu na rozwój innych poleis, w których nie wykształcił się ustrój demokratyczny. Być może wzrost liczby ludności wiejskiej był w Attyce tak gwałtowny, że w jego wyniku wolni chłopi, dysponujący większą niż gdzie indziej siłą, zaczęli domagać się udziału w rządzeniu. O znaczeniu i wewnętrznej spójności tej warstwy społecznej świadczą wydarzenia, jakie miały miejsce w Attyce około roku 632 p.n.e., kiedy to Ateńczycy zebrali się i "napłynęli tłumnie ze wsi" (Tukidydes I, 126, 7), aby uniemożliwić przewrót planowany przez ateńskiego oligarchę imieniem Kylon. Ten były zwycięzca igrzysk olimpijskich, mający za żonę córkę Teagenesa, tyrana Megary, chciał wraz z kilkoma przyjaciółmi wprowadzić w Atenach tyranię.
Nasze skąpe źródła zdają się potwierdzać, że już w VII wieku p.n.e. wszyscy wolno urodzeni mężczyźni mieli prawo uczestniczenia w otwartych obradach ciała zwanego zgromadzeniem (ekklesia), które każdego roku wybierało dziewięciu urzędników nazywanych archontami (dosłownie: "władającymi"). Archonci sprawowali rzeczywistą władzę, a także wydawali wyroki w sporach i sprawach kryminalnych. Podobnie jak było to wcześniej, członkowie elity wciąż dominowali w życiu politycznym Aten i dzięki swojemu statusowi zapewniali sobie stanowiska archontów, wykorzystując w tym celu swoje związki z ludźmi zależnymi od siebie oraz zawierając sojusze z innymi obywatelami, pochodzącymi z tej samej warstwy społecznej. Prawo ludzi uboższych do uczestniczenia w zgromadzeniu miało ograniczone znaczenie, ponieważ zgromadzenie zbierało się rzadko i tylko w terminach wyznaczanych przez sprawujących władzę archontów, a w trakcie jego obrad decydowano o niewielu sprawach poza wyborem archontów.
Polityczne alianse zawierane przez członków elity często okazywały się jedynie chwilowe, a rywalizacja pomiędzy ludźmi zazdrosnymi o swoje wpływy i znaczenie była na porządku dziennym. Wynikiem nieudanej próby ustanowienia tyranii przez Kylona była podjęta w roku 621 p.n.e., prawdopodobnie pod naciskiem hoplitów - decyzja, aby pewien Ateńczyk, imieniem Drakon, poddał regulacji całość porządku prawnego, dbając przy tym o stabilność państwa i wewnętrzną równość. Niestety, prawa Drakona pogłębiły jeszcze destabilizację państwa; w pamięci Ateńczyków utrwaliły się one, podobnie jak samo imię Drakona, jako symbol okrucieństwa (drakon to po grecku "smok"). Jednocześnie stopniowe pogarszanie się warunków życia wolnych chłopów attyckich doprowadziło do wzrostu napięć społecznych. W czasach późniejszych Ateńczycy nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, co spowodowało ten ekonomiczny kryzys; wiedzieli tylko, że w jego wyniku powstał konflikt i bogaci stanęli przeciw chłopom oraz biedocie.
Jedną z przyczyn kryzysu mogła być sytuacja w rolnictwie, prowadząca do stopniowej akumulacji ziemi w rękach coraz mniejszej grupy ludzi. Wielu attyckich rolników wytwarzało żywność tylko na bieżący rok, co oznaczało, że jeden rok nieurodzaju mógł przynieść głód. Ponadto chłopi nie znali żadnej prostej metody, która pozwalałaby im zamieniać nadwyżki wyprodukowane w dobrym roku na niezniszczalny kapitał, który pomógłby przetrwać trudne lata w przyszłości. Umożliwić to miał w dalszej przyszłości pieniądz, wynaleziony i wprowadzony do użytku w końcu VII wieku p.n.e. W Lidii w Anatolii; minęło jeszcze jednak dużo czasu, zanim upowszechnił się on w Grecji. By przeżyć, chłopi, którym się nie powiodło, musieli pożyczać żywność i ziarno na zasiew. Kiedy nie mogli już więcej pożyczyć, porzucali swoją ziemię i poszukiwali pracy dającej utrzymanie im i ich rodzinom. Najczęściej zatrudniali się u tych chłopów, którzy lepiej dawali sobie radę. W tej sytuacji ci, którzy gospodarowali wydajniej lub, którym po prostu sprzyjało szczęście, mogli przejąć w użytkowanie lub nawet na własność ziemię należącą do zrujnowanych chłopów. W drugiej połowie VII wieku p.n.e. wielu ubogich Ateńczyków utraciło, z różnych powodów, swoją ziemię, która przeszła w posiadanie bogatszych rolników. Niektórzy spauperyzowani chłopi, nie mogący spłacić długów, byli sprzedawani w niewolę.
Różne drogi politycznego rozwoju
Pomimo wszelkich różnic w wielkości i zamożności, przez cały okres archaiczny greckim poleis wspólne były najważniejsze obyczaje i instytucje społeczne i polityczne: obywatelstwo, niewolnictwo, prawne upośledzenie i wykluczenie z życia politycznego kobiet, wreszcie dominacja bogatej elity. Ich rozwój nie przebiegał wszakże jednakowo we wszystkich poleis. Monarchia w Grecji zanikła wraz z upadkiem cywilizacji mykeńskiej, z charakterystycznym wyjątkiem instytucji dwóch królów w Sparcie, będącej raczej częścią skomplikowanego systemu oligarchicznego niż monarchią w zwykłym tego terminu znaczeniu. W Sparcie bowiem, podobnie jak w niektórych innych greckich poleis, władzę sprawowała niewielka liczebnie grupa obywateli (w ten sposób powstała oligarchia, grecki termin oznaczający "rządy niewielu"). Inne poleis przeszły przez okres jedynowładztwa sprawowanego przez ludzi, którzy do władzy doszli w sposób, powiedzielibyśmy dzisiaj, "niekonstytucyjny". Grecy nazywali ich tyranami. Dziedziczna tyrania istniała w różnych okresach w poleis rozrzuconych po całym greckim świecie - od Sycylii na zachodzie po Samos i wybrzeże jońskie na wschodzie.
Ewolucja ustrojowa w jeszcze innych poleis wiodła ku demokracji (demokratia - "rządy ludu") w jej najwcześniejszej postaci. Istota tej formacji polegała na udziale wszystkich mężczyzn-obywateli w sprawowaniu rządów. Zgromadzenia ludowe, posiadające pewien wpływ na króla, istniały już wcześniej w niektórych państwach Bliskiego Wschodu, grecka demokracja jednak różniła się od tamtej formy ustrojowej zakresem władzy przekazanej zgromadzeniu obywatelskiemu. Najsłynniejsza była oczywiście demokracja ateńska, w której osobista wolność obywateli osiągnęła stopień nigdzie indziej w antycznym świecie nie spotykany. Te tak różne drogi rozwoju życia politycznego i społecznego odzwierciedlają rozmaitość wyzwań, przed jakimi stanęli Grecy w epoce archaicznej, kiedy to kształtował się ich nowy styl życia. W tej samej epoce archaicznej Grecy zaczęli inaczej patrzeć na otaczający ich świat i stawiać pytania dotyczące swojego stosunku do rzeczywistości i wzajemnych relacji między ludźmi.
Od tyranii do demokratycznej przebudowy
Pomimo wysiłków Solona zmierzających do uspokojenia wewnętrznej sytuacji konflikt rozgorzał na nowo niedługo po wprowadzeniu w życie reform i trwał do połowy VI wieku p.n.e. Jego źródłem była rywalizacja o urzędy i wpływy pomiędzy członkami elity, a także utrzymujące się niezadowolenie najbiedniejszych mieszkańców Aten. Ten przedłużający się okres niepokojów zaowocował pierwszą w dziejach Aten tyranią. Pizystrat, Ateńczyk wybitnego rodu, wspierany przez zamożnych przyjaciół oraz biedaków, w których obronie występował, dwukrotnie próbował przejąć władzę, zanim wreszcie, za trzecim razem, powiodło mu się i w 546 roku p.n.e. został tyranem Aten. Pizystrat dbał o utrzymanie poparcia, jakiego udzielali mu ludzie biedni i przeznaczał dla nich spore środki. Dzięki temu chłopi mogli nabywać niezbędne wyposażenie do swoich gospodarstw, a biedota znajdowała zatrudnienie przy robotach publicznych, takich jak naprawianie sieci dróg, wznoszenie wielkiej świątyni Zeusa i budowa nowych fontann mających poprawić zaopatrzenie miasta w wodę pitną. Podatek, jaki Pizystrat nałożył na produkcję rolną - jeden z rzadkich w dziejach ateńskiej polis przykładów podatku bezpośredniego - umożliwiał finansowanie kosztownych projektów budowlanych oraz udzielanie pożyczek rolnikom. Pizystrat stworzył także instytucję sędziów objazdowych, którzy przemierzali attyckie wioski i osady, dzięki czemu żyjący tam chłopi nie musieli opuszczać swych domostw, aby dochodzić sprawiedliwości w miejskim trybunale. Wzorem tyranów, którzy wcześniej władali Koryntem, Pizystrat dbał o gospodarczy i kulturalny rozwój Aten, był mecenasem sztuki i architektury. To właśnie w okresie jego władzy ceramika attycka zaczęła wypierać koryncką.
W 527 roku p.n.e., gdy po śmierci Pizystrata władzę przejął jego najstarszy syn, Hippiasz, odnoszono wrażenie, że wyższe urzędy w państwie zajmują tylko jego krewni i przyjaciele. Przynajmniej w pewnym okresie nie było to prawdą - Hippiasz dopuszczał do funkcji archontów także swoich rywali wywodzących się ze społecznej elity, częściowo rozładowując w ten sposób napięcia wywoływane ich zazdrością o władzę. Wreszcie jednak bogatemu i wpływowemu rodowi Alkmeonidów udało się namówić Spartan do wysłania armii i wygnania Hippiasza. W sytuacji politycznej pustki, która zapanowała po obaleniu tyranii, Alkmeonida Klejstenes zdobył poparcie ludu, obiecując mu radykalne reformy demokratyczne. Jednocześnie jego największy rywal, także potomek świetnej rodziny, Isagoras został wybrany archontem na 508 rok p.n.e. Kiedy Isagoras podjął próbę zablokowania reform Klejstenesa i wezwał ponownie wojska spartańskie, lud ateński zjednoczył swe siły, zmuszając do opuszczenia miasta spartański garnizon i samego archonta. Ten konflikt pomiędzy Atenami a Spartą wprawdzie szybko się zakończył, zdążył jednak zasiać pomiędzy obu państwami ziarno nieufności.
Poparcie ludu dało Klejstenesowi siłę wystarczającą do zbudowania systemu demokratycznego, z którego już niebawem Ateny miały słynąć w całym greckim świecie. Znaczenie reform przeprowadzonych przez Klejstenesa spowodowało, że w okresie późniejszym Ateńczycy uważali go za najważniejszego spośród twórców demokracji okresu klasycznego. Podstawową jednostką politycznej organizacji Attyki uczynił Klejstenes demy, respektując tradycyjną sieć osadniczą. Demami stały się wsie wraz z otaczającymi je terytoriami, a w Atenach - dzielnice z przylegającymi do miasta obszarami. Przypisani do swojego demu obywatele mieli bezpośredni udział we władzy. W wieku lat osiemnastu byli wpisywani na listę demu - od tej chwili zyskiwali prawo uczestniczenia w zgromadzeniu oraz głosowania nad ustawami i w sprawach publicznych. Każdy dem był z kolei przypisany, zgodnie ze swoim położeniem, do jednej z trzydziestu jednostek zwanych "trzecimi", które utworzono w taki sposób, by reprezentowały wszystkie trzy strefy terytorialne Attyki: każdą strefę - miasto, wybrzeże i wnętrze kraju - podzielono na dziesięć "trzecich". Wreszcie utworzono dziesięć administracyjnych jednostek zwanych fylami, z których każda składała się z trzech "trzecich" wziętych z trzech różnych stref, przy czym starano się, aby nie sąsiadowały one ze sobą.
Wprowadzając ten skomplikowany system, który zastąpił wcześniejszy podział na cztery fyle, powołano do życia dziesięć fyl, których członkowie często żyli z dala od siebie i nie łączyło ich nic poza tą polityczną przynależnością. W wyniku przemian, jakie do politycznej mapy Attyki wprowadził Klejstenes, lokalni notable utracili możliwość wpływania na wynik wyborów poprzez wywieranie nacisku na biedotę zamieszkującą podległy im teren. Niewykluczone, że Klejstenes stworzył ów nowy system właśnie po to, by ograniczyć wpływy swoich, wywodzących się z kręgów oligarchii, nieprzyjaciół. W każdym razie system dziesięciu fyl, z których każda składała się z demów rozrzuconych po całej Attyce, przyczynił się w znacznym stopniu do rozszerzenia kręgu ludzi biorących czynny udział w sprawowaniu władzy w Atenach. Co roku z każdej fyli losowano pięćdziesięciu przedstawicieli, którzy stawali się członkami Rady Pięciuset (zastąpiła ona Solonową Radę Czterystu). Liczba przedstawicieli poszczególnych demów była proporcjonalna do liczby mieszkańców. Również raz w roku wybierano dziesięciu strategów (strategoi), po jednym z każdej fyli. Byli to urzędnicy posiadający najwyższą władzę wojskową i cywilną.Także według fyl zorganizowana była armia o charakterze obywatelskiej milicji. Reformy Klejstenesa miały charakter złożony i służyły zapewne rozmaitym celom. Nie jest łatwo rozstrzygnąć, jakie motywy kierowały jego działalnością, z całą pewnością można jednak powiedzieć, że ich skutkiem było osłabienie istniejących wcześniej więzów politycznych, stworzonych przez członków elity, oraz przyśpieszenie rozwoju systemu demokratycznego, a także wzmocnienie politycznej stabilności.
Około roku 500 p.n.e. Klejstenes zakończył tworzenie systemu sprawowania rządów opartego na bezpośrednim w nim uczestnictwie tak wielkiej liczby obywateli, jak tylko to było możliwe. To, że taki ustrój mógł powstać w czasach obfitujących w społeczne niepokoje i że okazał się on trwały, świadczy o tym, iż już wcześniej musiały istnieć warunki sprzyjające rozwojowi demokracji. Jako członek społecznej elity, zabiegający o poparcie mas ludowych, Klejstenes miał istotny powód, by przeprowadzić takie reformy, jakich w jego mniemaniu oczekiwali zwykli ludzie. To, że podstawą swojego systemu uczynił demy, z których większość miała charakter wiejski, może sugerować, że niektóre demokratyczne idee wyrosły z tradycji życia wiejskiego. Niewykluczone, że sama idea szerokiego udziału w rządzeniu państwem zrodziła się z charakterystycznego dla mieszkańców wsi egalitaryzmu. W sprawach dotyczących lokalnej społeczności każdy miał prawo do swojego zdania i raczej przekonywał innych o słuszności swojego poglądu, niż narzucał go siłą. Wewnątrz niewielkich wspólnot, w codziennych sprawach życiowych, szczególnie przy organizowaniu i celebrowaniu świąt religijnych i składaniu ofiar, mieszkańcy wsi należących do wszystkich społecznych warstw, od najbiedniejszych chłopów do najzamożniejszych właścicieli ziemskich, często szli sobie wzajemnie na ustępstwa i starali się ugodowo załatwiać wszelkie spory. Co więcej, ponieważ w tym okresie wielu bogatych posiadaczy ziemskich wolało, jak się zdaje, mieszkać w mieście (nawet jeśli posiadali też domy na wsi), nie mogli oni dłużej odgrywać wiodącej roli w dyskusjach ani wywierać znaczącego wpływu na decyzje podejmowane w wiejskich demach. W każdym razie charakterystyczne dla początków ateńskiej demokracji przekonanie, że to słowa, a nie status i siła, powinny mieć największy wpływ na mechanizmy podejmowania politycznych decyzji, było zgodne z duchem intelektualnych przemian, jakie zachodziły u schyłku epoki archaicznej. Pogląd, że ludzie dla przekonania innych do własnego zdania muszą przedstawić poważne argumenty, mieścił się w nowym sposobie myślenia charakterystycznym dla okresu przełomu epoki archaicznej i okresu klasycznego. Ten nowy sposób myślenia miał się stać jednym z najważniejszych elementów spuścizny po greckiej cywilizacji.
Podłoże konfliktu grecko-perskiego
Bezpośrednią przyczyną największego militarnego zagrożenia, jakiemu w starożytności musieli stawić czoło Grecy, stały się dyplomatyczne niezręczności Ateńczyków. Obawiając się, że Spartanie spróbują ponownie podjąć w Atenach interwencję na rzecz frakcji oligarchicznej występującej przeciw reformom Klejstenesa, Ateńczycy wysłali w roku 507 p.n.e. posłów z misją zawarcia obronnego sojuszu z królem Persji, Dariuszem I. Monarchia perska była w owym czasie najbogatszym, największym i najpotężniejszym militarnie państwem starożytnego świata. Ateńscy posłowie spotkali się z przedstawicielem perskiego władcy w Sardes, stolicy perskiej satrapii i zarazem najważniejszym ośrodku administracyjnym zachodniej Anatolii. Kiedy przedstawiciel króla wysłuchał ich prośby o sojusz mający wspomóc Ateńczyków w konflikcie ze Spartanami, zapytał ich, "co są za jedni i z jakiej ziemi przychodzą szukać przymierza z Persami". z perspektywy perskiej ateńska polis była tak mało znacząca, że przedstawiciel króla nigdy o niej nie słyszał. A jednak w ciągu życia następnych dwóch pokoleń ta właśnie polis stanie na czele tego, co historycy nazywają dziś ateńskim imperium. Przekształcenie się Aten z małego, niewiele znaczącego państewka w potęgę o międzynarodowym znaczeniu nastąpiło gwałtownie i bardzo szybko; przypadło na czasy wojen wyznaczających początek okresu klasycznego, którym to mianem określa się dziś epokę greckich dziejów rozpoczynającą się około roku 500 p.n.e. i trwającą do śmierci Aleksandra Wielkiego w 323 roku p.n.e.
Ów pierwszy kontakt dyplomatyczny pomiędzy Atenami a Persją ukazuje źródła konfliktu, który miał wywrzeć decydujący wpływ na militarną i polityczną historię świata greckiego w V wieku p.n.e. Przede wszystkim dwie główne potęgi istniejące na ziemiach greckich, Sparta i Ateny, zaczęły odnosić się do siebie z podejrzliwością. Na przełomie 508 i 507 roku p.n.e. spartański król Kleomenes przybył wraz z armią do Attyki, aby interweniować na rzecz Isagorasa w jego walce o władzę z Klejstenesem. Wyprawa skończyła się upokarzającą porażką, a siły interwencyjne wygnane przez mieszkańców Aten musiały wycofać się z Attyki. Od tego momentu Sparta uważała Ateny za swojego wroga; Ateńczycy odwzajemniali to uczucie od czasu, gdy armia spartańska wygnała około siedmiuset ateńskich rodzin z ich domostw. Tak przedstawiała się sytuacja na lądzie greckim, kiedy królestwo perskie rozpoczęło w Anatolii gwałtowną ekspansję w kierunku zachodnim, co doprowadziło do narzucenia zwierzchności greckim poleis leżącym na wybrzeżu egejskim. Grecy z kontynentu mieli więc powody, aby obawiać się przyszłych perskich zamiarów wobec ich ziem. W tamtym czasie Persowie i Grecy z kontynentu nie wiedzieli o sobie nazbyt wiele i ta obopólna niewiedza doprowadziła do fatalnych w skutkach nieporozumień.
Ateny pod przywództwem Peryklesa
Przekonanie o tym, że ateńskiej demokracji najlepiej sprzyja zaangażowanie jak najszerszych rzesz obywateli w życie polityczne, zostało umocnione w latach pięćdziesiątych V wieku p.n.e., kiedy Perykles (około 495-429 p.n.e.) - syn bratanicy reformatora demokracji, Klejstenesa, i wpływowego polityka Ksantypposa - przeprowadził uchwałę, na mocy której z dochodów państwa miano płacić dzienne stypendium obywatelom zasiadającym w sądach, członkom Rady Pięciuset ustanowionej przez Klejstenesa, a także wszystkim osobom pełniącym funkcje urzędnicze (wylosowanym, a nie wybranym). Bez takiego stypendium uboższym mieszkańcom Attyki trudno było porzucać codzienne zajęcia, by czynić zadość tak czasochłonnym obowiązkom. Inna była natomiast sytuacja ludzi sprawujących najważniejszy urząd w państwie, czyli dziesięciu strategów odpowiedzialnych tak za sprawy wojskowe, jak i cywilne, a w szczególności za finanse publiczne. Strategów wyłączono z systemu stypendiów i za pełnioną funkcję nie otrzymywali od państwa żadnej gratyfikacji. Byli oni wybierani, a nie losowani, ponieważ do pełnienia tego stanowiska niezbędna była fachowa wiedza i doświadczenie. Nie otrzymywali stypendium, ponieważ spodziewano się, że do urzędu tego kandydować będą jedynie ludzie zamożni, tacy jak Perykles, którzy posiadają odpowiednie wykształcenie i mają dość wolnego czasu na służbę państwu. Formą gratyfikacji za ich trud był prestiż, jakim cieszyło się to stanowisko. Stypendium otrzymywane przez pozostałych urzędników i członków trybunału nie było wysokie i z pewnością nie przekraczało dziennego zarobku zwykłego robotnika. Mimo to te skromne środki rzeczywiście umożliwiały uboższym Ateńczykom udział w rządach. Jak wcześniej Klejstenes, Perykles, choć wywodził się z elity, przeprowadził reformy wzmacniające tendencje egalitarne w ustroju demokratycznym, dzięki czemu stał się najbardziej wpływowym przywódcą w Atenach.
Perykles i ludzie o podobnej pozycji ekonomicznej dziedziczyli majątki pozwalające im zajmować się polityką i nie troszczyć się o pieniądze. Wynagradzanie za służbę publiczną miało jednak fundamentalne znaczenie dla ateńskiej demokracji, jeśli rzeczywiście miała dopuścić do udziału w życiu politycznym szerokie masy ludności pracującej. Wniosek Peryklesa o przyznanie państwowych stypendiów sędziom zjednał mu ogromną popularność wśród zwykłych obywateli. Dzięki temu mógł on, poczynając od lat pięćdziesiątych, wprowadzać zasadnicze zmiany w ateńskiej polityce zewnętrznej i wewnętrznej. W roku 451 p.n.e. Perykles przeprowadził ustawę, w myśl której od tego momentu obywatelstwo uzyskiwały wyłącznie te dzieci, których oboje rodzice byli Ateńczykami. Poprzednio obywatelstwo otrzymywali również potomkowie Ateńczyków, którzy poślubili kobiety nie-Atenki. Zamożni Ateńczycy, a wśród nich także dziad Peryklesa ze strony matki, chętnie poślubiali bogate kobiety spoza Attyki. Nowa ustawa nie tylko umacniała poczucie ateńskiej tożsamości jako czegoś absolutnie wyjątkowego, ale nadawała też uprzywilejowany status kobietom ateńskim jako posiadaczkom praw obywatelskich, zrównując je jednocześnie z mężczyznami w kwestii tak ważnej jak przekazywanie obywatelstwa następnym pokoleniom. Niedługo po przyjęciu uchwały o obywatelstwie przeprowadzono weryfikację spisów obywateli Aten, aby pozbyć się tych, którzy otrzymali prawa obywatelskie w sposób nieuczciwy. Korzyści płynące z tytułu posiadania obywatelstwa obejmowały w przypadku mężczyzn możność uczestniczenia w życiu politycznym, stanowieniu prawa i wymiarze sprawiedliwości, równość wobec prawa i wreszcie prawo posiadania ziemi i domów na terytorium ateńskiej polis. Posiadające obywatelstwo kobiety miały mniej praw bezpośrednich - były wykluczone z udziału w życiu politycznym, musiały posiadać swojego prawnego opiekuna, który w ich imieniu występował przed sądem, i nie mogły samodzielnie przeprowadzać większych transakcji finansowych. Posiadały jednak podstawowe prawa obywatelskie - mogły rozporządzać swoją własnością, a ponadto zarówno one same, jak ich majątki znajdowały się pod ochroną prawa. Poza tym obywatele ateńscy - mężczyźni i kobiety - czerpali korzyści z rozwoju gospodarczego swojej polis, znacznie zamożniejszej od wszystkich pozostałych państw greckich. Ateńczycy obojga płci mieli coraz większe poczucie przynależności do wspólnoty.
Działalność Peryklesa na polu polityki zagranicznej w początku lat pięćdziesiątych nie jest nam tak dobrze znana. Nie potrafimy określić, jaki był jego stosunek do wsparcia, którego udzieliły Ateny powstaniu w Egipcie, mającemu na celu zrzucenie zwierzchnictwa Persów. Wyprawa, rozpoczęta zapewne w 460 roku, zakończyła się całkowitą klęską w roku 454; utracono około dwustu trier wraz z załogami - strata była ogromna, gdyż na pokładzie każdego okrętu znajdowało się około dwustu ludzi. Chociaż część z nich stanowili zapewne sprzymierzeńcy, nie Ateńczycy, musiało to być dla Aten bolesne. Po tej katastrofie skarbiec Związku Morskiego przeniesiono z Delos do Aten, rzekomo dla zapewnienia mu bezpieczeństwa przed prawdopodobnym perskim odwetem. Niezależnie od rzeczywistych przyczyn tego posunięcia było ono symbolicznym potwierdzeniem rosnącej dominacji Aten jako przywódcy Związku.
Lata pięćdziesiąte stanowiły okres intensywnej działalności militarnej Aten i ich sojuszników. Jednocześnie z kampanią egipską na wschodnich wybrzeżach Morza Śródziemnego prowadzono działania skierowane przeciw perskim interesom. W tej samej dekadzie Perykles wspierał agresywną politykę antyspartańską. W roku 457 siły ateńskie zostały pobite przez wojska peloponeskie w bitwie pod Tanagrą w Beocji, ale pomimo to Ateńczycy stopniowo przejmowali kontrolę nad tą krainą oraz nad sąsiednią Fokidą. Odnieśli również zwycięstwo nad Koryntem, potężną niegdyś polis, zajmującą północną część Peloponezu, oraz nad wyspiarską polis Eginy. Po śmierci Kimona, który powróciwszy z wygnania, udał się na czele wielkiej wyprawy morskiej na Cypr i tam zmarł, ateńskie zgromadzenie ostatecznie zadecydowało o zakończeniu działań zbrojnych przeciw Persji. Postanowiło też zaprzestać wysyłania floty na wody wschodniej części Morza Śródziemnego.
Starcia z sojusznikami Sparty również w środkowej części Grecji nie przyniosły trwałych rezultatów - Beocja i Fokida w roku 447 wyzwoliły się spod ateńskiej kontroli. Zimą 446/445 roku Perykles doprowadził do zawarcia ze Spartą układu pokojowego, w myśl którego przez następne trzydzieści lat miała trwać ukształtowana w czasie działań wojennych równowaga sił, co zapewniało Atenom całkowitą dominację w Związku Morskim. Zawarłszy pokój ze Spartą, Perykles mógł zwrócić się przeciw swoim wewnętrznym rywalom, którzy zazdrośnie patrzyli na jego ogromne wpływy w radzie strategów. Przemożny wpływ Peryklesa na życie polityczne Aten znalazł potwierdzenie w wydarzeniach roku 443, kiedy to doprowadził on do skazania swojego największego rywala, Tukidydesa (nie był to słynny historyk), którego wygnano z Aten zamiast niego. Peryklesa wybierano strategiem przez kolejnych piętnaście lat. Jego znaczenie i wpływy zostały wystawione na ciężką próbę w latach 441-439, kiedy zaangażował Ateny w lokalny konflikt z wyspą Samos, co było sprzeczne z zasadami działania Związku. Wydarzenia te doprowadziły do otwartej wojny z Samos, dotychczas wiernym sojusznikiem Aten. Wojna samijska nie była pierwszym konfliktem pomiędzy Atenami a ich sprzymierzeńcami w okresie po 450 roku, kiedy to zaprzestano działań przeciw Persom, stanowiących główny cel Związku w pierwszych latach po jego ukształtowaniu się w roku 478. Doszło do powstania napięć pomiędzy Atenami a kilkoma sprzymierzonymi poleis zamierzającymi opuścić sojusz i przestać płacić daninę, która de facto nie była już wykorzystywana na finansowanie wojny z Persją. Flota perskiego króla w tym czasie nie pojawiała się na akwenach oddalonych od jej baz we wschodniej części Morza Śródziemnego, co dla sprzymierzeńców Aten było wystarczającym powodem do podjęcia próby opuszczenia Związku. Inskrypcje pochodzące w szczególności z lat czterdziestych V wieku p.n.e. są z jednej strony świadectwem ciężkiej sytuacji, w jakiej znaleźli się ateńscy sprzymierzeńcy, z drugiej zaś ukazują determinację samych Aten w dążeniu do zachowania kontroli nad zbuntowanymi sojusznikami.
Przykładem mogą być wydarzenia, do jakich doszło w roku 446, kiedy Chalkis, niewielka polis leżąca na Eubei, podjęła próbę opuszczenia Związku. Ateńczycy szybko stłumili bunt i zmusili mieszkańców Chalkis do zaprzysiężenia nowych porozumień. Ich wykute w kamieniu kopie wystawiono następnie w Chalkis i w Atenach. Uwiecznione w inskrypcji znalezionej w Atenach różnice w przysiędze składanej przez obie strony niedwuznacznie pokazują władczy stosunek Ateńczyków do ich sprzymierzeńców:
"Rada Ateńczyków i sędziowie ludowi złożą przysięgę wedle następującej roty: »Nie wypędzę Chalkidyjczyków z Chalkis, nie zburzę ich miasta, nie pozbawię praw obywatelskich żadnej osoby, ani nie ukarzę wygnaniem, ani nie zaaresztuję, ani nie zabiję, ani nie zarekwiruję mienia żadnej osoby, która nie zostałaby osądzona, bez uchwały ludu ateńskiego (tzn. zgromadzenia), ani nie poddam pod głosowanie wniosku uchwały przeciwko państwu albo osobie prywatnej bez uprzedniego pozwania do sądu. Sprawując prytanię, w ciągu dziesięciu dni dam w miarę możności poselstwu przybyłemu z Chalkis przystęp do Rady (Pięciuset) i ludu (tzn. zgromadzenia). Dotrzymam tego Chalkidyjczykom, dopóki będą posłuszni ludowi ateńskiemu«. Poselstwo przybyłe z Chalkis ma odebrać przysięgę od Ateńczyków w obecności wybranych dla zaprzysiężenia, a imiona tych, którzy przysięgali, ma wciągnąć do protokołu. Strategowie dopilnują, aby wszyscy przysięgli. Chalkidyjczycy złożą przysięgę wedle następującej roty: »Nie odstąpię ludu ateńskiego żadnym wybiegiem, ani też nie ulegnę odstępcy, doniosę Ateńczykom w razie czyjegoś odstępstwa. Będę Ateńczykom płacił daninę, na jaką się zgodzą. Będę wedle sił najlepszym i najsprawiedliwszym sprzymierzeńcem. Pospieszę z pomocą ludowi ateńskiemu, jeśli będzie dziać się mu krzywda, i będę mu posłuszny«".
W połowie lat trzydziestych Perykles stanął przed trudniejszym zadaniem niż przywoływanie do porządku nieposłusznych i buntujących się sprzymierzeńców. Pomimo zawartego w roku 446/445 pokoju trzydziestoletniego gwałtownie pogorszyły się stosunki ze Spartą. Impas pogłębiał się, aż wreszcie Spartanie zagrozili wojną, jeśli Ateńczycy nie zrezygnują z ingerowania w sprawy korynckich kolonii, Korkyry i Potidai. Na sesji zgromadzenia Perykles przekonał jego członków, że nie należy zgadzać się na żaden kompromis. Jego przeciwnicy twierdzili, że zmierza do konfrontacji ze Spartą, a nawet wprost do wywołania wojny, ponieważ pragnie wzmocnić swoją wyraźnie słabnącą pozycję, swój cel zaś chce osiągnąć, wywołując w zgromadzeniu nastroje szowinistyczne. Perykles na takie zarzuty odpowiadał, że nie są możliwe żadne ustępstwa wobec żądań Sparty, gdy zagrożona jest swoboda działania Aten. W roku 431 stało się dla wszystkich jasne, że utrzymanie trzydziestoletniego pokoju zawartego w 445 roku jest już niemożliwe. Rozpoczęła się wojna peloponeska (jak nazywają ten konflikt nowożytni historycy) pomiędzy Atenami i ich sojusznikami a Spartą i sprzymierzonymi z nią poleis. Wtedy jeszcze nikt nie mógł przewidzieć, że działania wojenne trwać będą aż dwadzieścia siedem lat.


Przydatna praca? Tak Nie
Podobne prace:
W słownikach:
Wersja ściąga: wczesna_sparta..doc
(0) Brak komentarzy
Historia powszechna