profil

Charakterystyka Antka - tytułowgo bohatera noweli Prusa.

drukuj
satysfakcja 59 % 78 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Antek – tytułowy bohater noweli Bolesława Prusa. A. urodził się w pewnej wsi położonej nad Wisłą, w ubogiej chłopskiej rodzinie. Różni się od innych dzieci, wcześnie też zyskuje miano „odmieńca”, gdyż nie wykazuje zainteresowań typowych dla wiejskich dzieci w jego wieku, ani też nie ma z niego wielkiego pożytku w zajęciach gospodarskich. Wielką namiętnością A. jest młyn, który – zaniedbując powierzone mu pasienie świń i zbierając razy od rodziców – obserwuje po drugiej stronie Wisły. Jako 10-letni chłopiec zaczyna sam strugać z drewna różne przedmioty, najpierw proste, później bardziej misterne, które kupuje od niego szynkarz. Oddany na naukę do szkoły, jest karany przez nauczyciela za zbytnią ambicję i zdrowy rozsądek, nie chce go też zatrudnić jako terminatora kowal, bojąc się, że zdolny chłopiec w krótkim czasie mógłby prześcignąć go umiejętnościami. Gdy wyrasta na przystojnego młodego mężczyznę, zwraca na niego uwagę młoda żona wójta, którą A. adoruje i która – choć rychło kieruje swe zainteresowania w inną stronę – budzi w nim pierwsze, nieuświadomione w pełni uczucie miłości. Ostatecznie chłopiec opuszcza rodzinną wieś, w której nie mógł znaleźć dla siebie miejsca, i decyduje się szukać szczęścia w mieście. A. to typ marzyciela, w którym rodzą się wyższe uczucia, niezrozumiane przez otoczenie i niemogące się zrealizować w trudnych warunkach życiowych, na które jest skazany.

(...) Położyli go w nie malowanej kołysce, co została po zmarłym bracie, i sypiał w niej przez dwa lata. Potem przyszła mu na świat siostra, Rozalia, więc musiał jej miejsca ustąpić, a sam, jako osoba dorosła, przenieść się na ławę.
Przez ten rok kołysał siostrę, a przez cały następny – rozglądał się po świecie. Raz wpadł w rzekę, drugi raz dostał batem od przejezdnego furmana za to, że go o mało konie nie stratowały, a trzeci raz psy tak go pogryzły, że dwa tygodnie leżał na piecu. Doświadczył więc niemało. Za to w czwartym roku życia ojciec podarował mu swoją sukienną kamizelkę z mosiężnym guzikiem, a matka – kazała mu siostrę nosić.
Gdy miał pięć lat, użyto go już – do pasania świń. Ale Antek nie bardzo się za nimi oglądał. Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz za razem pokazywało się coś wysokiego i czarnego. Wyłaziło to z lewej strony jakby spod ziemi, szło w górę i opadało na prawo. Za tym pierwszym szło zaraz drugie i trzecie, takie samo czarne i wysokie.
(B. Prus, Antek)

Andrzej Zawadzki


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (5) Brak komentarzy zobacz wszystkie
9.5.2011 (20:08)

ZA MAŁO INFO niestety ;[

17.3.2009 (18:45)

ZAJEBIOZA DZIENKO

21.10.2008 (19:59)

super daje 6

28.9.2008 (15:45)

Super:)

19.5.2008 (14:41)

niestety.. za mało wiadomości.. ! słabe daje 2



zofia0987650 rozwiązanych zadań
punktów za rozwiązanie do 75 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

szatan342 rozwiązane zadania
punktów za rozwiązanie do 8 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.