profil

Polscy królowie elekcyjni.

drukuj
satysfakcja 39 % 145 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Henryk Walezy 1573-1574

Władca prywatnie.

Henryk Walezy był synem Henryka II de Valois, króla Francji i Katarzyny Medycejskiej. Jego brat, Karol IX, był aktualnym królem francuskim. Matka za wszelką cenę chciała osadzić wszystkich swych synów na tronie, i gdy nie powiodły się inne plany wobec Henryka, zdecydowała się starać o egzotyczny dla Francuzów tron polski.
Henryk Walezy obejmując władzę w Polsce miał 23 lata i niewiele doświadczenia politycznego. Był wszechstronnie wykształcony, odważny i niezwykle ambitny. Henryk lubił wspaniałe, zdobione drogimi kamieniami stroje, nosił biżuterię i używał pachnideł. Miał przekłute uszy i nosił podwójne, wysadzane perłami, kolczyki z wisiorkami. W Polsce powszechnie uznano te upodobania za przejaw zniewieściałości. Henryk nie znał polskiego, więc udział w życiu publicznym niezmiernie go nudził. Wieczory i noce spędzał na rozrywkach, za dnia najchętniej spał. Aby uniknąć przyjmowania interesantów potrafił spędzić dwa tygodnie w łóżku, pozorując chorobę. Grał w karty i przegrywał olbrzymie sumy, pobierane ze skarbu państwa. Na wydawanych przez króla ucztach występowały nagie dziewczęta. Zachowywał się jak rozkapryszone dziecko i nie traktował poważnie obowiązków królewskich.
Uzgadniając elekcję Walezego, planowano jego małżeństwo z Anną Jagiellonką, siostrą Zygmunta II Augusta. Była ona jednak starsza od Henryka prawie o 30 lat, toteż młody król nie spieszył się z małżeństwem. Otrzymawszy wiadomość o chorobie i śmierci brata, Henryk potajemnie wyjechał do Francji.

Stefan Batory 1576-1586

Władca prywatnie.

Stefan Batory był synem wojewody (księcia) Siedmiogrodu, Stefana. Urodził się w 1533 roku. Od 1571 roku panował w Siedmiogrodzie i walczył o władzę z rywalem popieranym przez Habsburgów.
Batory był przeciwieństwem Walezego. Pretendując do korony polskiej był mężczyzną po czterdziestce, znanym z sukcesów na polach bitew. Zamiłowanie do wojny, demonstrowane przez Batorego, wzbudzało entuzjazm szlachty. Król Stefan miał talent wojskowy, był też zdolnym strategiem. Mówił pięknie po łacinie. Lubił historię i geografię, zbierał mapy, czytał Cezara i innych dziejopisarzy. Był bardzo pracowity, oszczędny i głęboko wierzący. W odróżnieniu od swego poprzednika na tronie - mało wrażliwy na wdzięki niewieście. Powszechnie uważano go za okrutnego, chociaż potrafił być wielkoduszny. Wiązało się to ze ścięciem głowy S. Zborowskiemu i wielu magnatom - opozycjonistom w Siedmiogrodzie. Batory był tęgim mężczyzną, nosił brodę i wąsy.
Zgodnie z decyzją szlachty na sejmie elekcyjnym poślubił starszą o 10 lat Annę Jagiellonkę. Jednak małżeństwo nie było udane. Stefan Batory unikał żony, wymykał się w nocy z sypialni, ciągle wyjeżdżał. W Grodnie miał syna. Zachowywano jednak pozory zgodnego małżeństwa. W 1586 roku w wieku 53 lat król rozchorował się nagle w trakcie polowania i zmarł.
Pochowany został w katedrze wawelskiej, ale zgodnie z wolą żony, nie w Kaplicy Zygmuntowskiej, a w specjalnie przygotowanej tzw. Mariackiej.

Zygmunt III Waza 1587-1632

Władca prywatnie.

Zygmunt III, syn króla szwedzkiego Jana III Wazy i Katarzyny, córki Zygmunta I Starego, był po kądzieli Jagiellonem. Urodził się w 1566 roku w Szwecji w więzieniu, do którego wtrącił jego rodziców szalony i okrutny stryj, król Szwecji Eryk XIV. Wychowywał się w atmosferze okropności dziejących się wokół za rządów Eryka. Matka i jezuici przebywający na dworze wpajali mu niechęć do różnowierców i fanatyzm religijny. Zygmunt otrzymał bardzo staranne wykształcenie. Znał polski, szwedzki, włoski, niemiecki i łacinę. Interesował się złotnictwem i alchemią. Szlachta nie chciała mu wybaczyć wykonywania prac ręcznych, np. tokarstwa i złotnictwa. Wyrabiane przez siebie naczynia liturgiczne przekazywał w darze kościołom. Był mecenasem sztuki, na jego dworze przebywali malarze, muzycy, złotnicy. Sam Zygmunt III także malował (miano mu to zresztą za złe). Jeden z jego obrazów uważano przez pewien czas za dzieło Rubensa. Król lubił też śpiewać i grał na klawicymbale. Słynna kapela na jego dworze liczyła 60 muzyków a koszt jej utrzymania był ogromny. Wzbogacił kolekcję arrasów, przebudowywał królewskie rezydencje w Warszawie, Krakowie i Łobzowie.
Zygmunt miał szereg zwyczajów, w ówczesnej Polsce uważanych za oburzające i ośmieszające. Należały do nich zainteresowania sportowe i artystyczne. Szczególnie ośmieszał króla w oczach szlachty fakt, że zajmował się ogrodnictwem i własnoręcznie szczepił melony. Król lubił uczty, polowania, teatr i grę w piłkę. Sport ten wydawał się szlachcie wielce kompromitujący. Podobnie było z puszczaniem latawców i zabawami z kartami. Zygmunt był pod silnymi wpływami niemieckimi. Niemieccy nauczyciele wychowywali jego dzieci. Szaty nosił król na wzór hiszpański.
Był obowiązkowy i pracowity. Wolno podejmował decyzję, ale był stanowczy i uparty. W trudnych sytuacjach potrafił być opanowany i odważny. Był małomówny i powściągliwy. Szlachta krytykowała jego nieprzystępność i nadmierny dystans wobec ludzi. Zygmunt dużo uwagi poświęcał poprawnym formom zachowania i domagał się od otoczenia przestrzegania hiszpańskiej etykiety, cechującej się powagą, sztywnością i ścisłą hierarchią. Ceremoniał ten został w Polsce zmieniony, ale i tak bardzo drażnił brać szlachecką. Zygmunta cechowała monarsza godność i majestat, a także łaskawość.
Był człowiekiem głęboko religijnym i cnotliwym. Oba jego małżeństwa były udane i stanowiły wzór dla poddanych. W 1592 roku ożenił się z Anną Habsburżanką. W tym małżeństwie urodziło się pięcioro dzieci, troje z nich zmarło w niemowlęctwie. Królewicz Władysław został następcą tronu. Królowa Anna zmarła młodo po kilku latach małżeństwa, pozostawiając króla zrozpaczonego i załamanego.
W 1605 roku król Zygmunt poślubił siostrę swej pierwszej żony, arcyksiężniczkę Konstancję. Małżeństwo to także było udane i szczęśliwe. Konstancja urodziła siedmioro dzieci. Przeżyło czterech synów i córka. Królowa miała duży wpływ na męża oraz była dla niego oparciem do końca życia. Gdy zmarła, król rozchorował się ze zmartwienia. Przy łożu sparaliżowanego Zygmunta czuwała wierna ochmistrzyni Urszula Meyerin. Król zmarł w 1632 roku mając 68 lat.
Pochowano go wraz z żoną w kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.

WladyslawIV 1632-1648

Władca prywatnie.

Władysław IV był drugim dzieckiem Zygmunta III Wazy i jego ukochanej żony, Anny. Urodził się w 1595 roku. Wydarzenie to wywołało wielkie poruszenie w kraju. Był ulubieńcem szlachty i od początku widziano w nim dziedzica tronu (królowa Anna zmarła, gdy syn miał zaledwie trzy lata). Przyrodnie rodzeństwo chowało się zgodnie i Władysław kochał swych braci, a szczególnie najstarszego, Jana Kazimierza. Królewicz Władysław jako chłopiec miał twarz piękną i miłą, jasne włosy, żywe spojrzenie i ujmujący sposób bycia. W dojrzałym wieku bardzo utył. Od dzieciństwa znał świetnie niemiecki, nieźle włoski. Pobierał nauki z wielu dziedzin, ale głównie z historii i wojskowości. Od małego interesował się także sztukami plastycznymi i muzyką. Był ulubieńcem Piotra Skargi. Chłopcy znajdowali się głównie pod kontrolą kobiet - matki i Urszuli. Przyrodni bracia długo mieszkali w jednym pokoju zanim otrzymali własne apartamenty. Władysław jako najstarszy posiadał oddzielne pomieszczenia. Gdy Władysław dorósł, doszło do konfliktu między nim a macochą. Była ona niezadowolona z prowadzenia się pasierba i demonstrowania przez niego odmiennych od królewskiej pary postaw.
Udało mu się wywalczyć zgodę ojca i macochy i w latach 1624 - 25 wyruszył w podróż po dworach Europy, zapoznając się z miejscowymi zwyczajami. Władysław posiadał znaczną teoretyczną wiedzę wojskową, w podróży zapoznał się ze sztuką wojenną państw zachodnich. Interesował się artylerią i marynarką. Drugą dziedziną, która pasjonowała Władysława była sztuka. Król propagował muzykę, głównie twórczość operową. Na dworze utrzymywał orkiestrę i chór, stworzył na zamku warszawskim salę widowiskową i stały teatr dworski, opłacał szereg śpiewaków i kompozytorów. Za panowania Władysława wystawiono 10 oper, 7 komedii i 6 baletów. W niektórych przedstawieniach występowała królowa i siostra króla. Władysław IV gromadził też obrazy, rzeźby i kobierce, interesował się architekturą. Podarował Warszawie jeden z najpiękniejszych pomników, kolumnę Zygmunta III, która z czasem stała się jednym z symboli stolicy. Władysław lubił czytać dzieła historyczne, poezje, interesował się dysputami naukowymi. Mimo swych wojskowych upodobań, król Władysław IV był bardzo chorowity. Przypuszczalnie cierpiał na reumatyzm i podagrę, miał w każdym razie silne bóle. Przy ich nawrotach jego zachowanie mocno odbiegało od rycerskiego. Podobno jęczał i krzyczał tak głośno, że słychać go było w całym zamku. W czasie porodu królowej, król miał atak choroby i krzyczał głośniej niż rodząca królowa. Władysław całymi tygodniami leżał w łóżku lub był noszony w lektyce, był niecierpliwy i dokuczliwy wobec otoczenia, obnosił się ze swą chorobą, każąc nosić się z łóżkiem na posiedzenia senatu.
W 1638 roku król Władysław z żoną Cecylią Renatą odbyli podróż leczniczą do uzdrowiska w Baden. Towarzyszył im orszak 1300 osób. Przy okazji odwiedzono Wiedeń i nastąpiło spotkanie z cesarzem. W wyniku leczenia u wód stan zdrowia króla poprawił się, ale tylko na krótko. Całą powrotną drogę spędził już w lektyce. Szukając sprzymierzeńca przeciwko Szwecji król Władysław IV zwrócił swe oczy ku Habsburgom. Małżeństwo króla z córką cesarza Ferdynanda II, Cecylią Renatą (rok 1637) miało przypieczętować sojusz Habsburgów z Wazami. Władysław nie znalazł jednak szczęścia w związku z nieładną Habsburżanką. Urodził im się syn, ale był słabego zdrowia i zmarł w wieku 7 lat. Także drugie małżeństwo króla, zawarte po śmierci pierwszej żony, miało podtekst polityczny. Król podjął próbę zbliżenia z Francją i w 1646 roku pojął za żonę księżniczkę Ludwikę Marię Gonzagę de Nevers, córkę księcia Mantui. Żona rozczarowała go i stosunki między małżonkami układały się źle.
W czasach kawalerskich i potem w trakcie trwania obu niezbyt szczęśliwych małżeństw, Władysław miał liczne przygody miłosne. Wydaje się, że silniejszym uczuciem związany był jedynie ze swą kochanką, Jadwigą Łuszkowską, mieszczanką lwowską. Ich związek trwał wiele lat, a Jadwiszka mieszkała na Zamku, choć rzadko pokazywała się publicznie. Król musiał wydalić ją ze dworu i uczynił to dosłownie w przeddzień przybycia pierwszej żony do Warszawy. Przeniósł Jadwiszkę do Pałacu Ujazdowskiego. Po tym jak okazało się, że faworyta królewska zaszła w ciążę, wskutek nalegań żony, król wydał ją za mąż za dworzanina Jana Wypyskiego. Wraz z mężem opuściła ona Warszawę. Odtąd Władysław szukał pociechy i zapomnienia w przelotnych romansach. Spotykał się również od czasu do czasu z Łuszkowską. Syn królewski przewędrował całą Europę używając nazwiska hrabiego Wazy (Wasenau, Wasenhof). Siedzibę monarszą był Zamek Warszawski. Król zajmował siedem pokoi w północno-wschodnim narożniku zamku. W czasie swego panowania przebudował zamek, wzniósł murowany pałac w Ujazdowie, rozbudował także pałac zwany obecnie Kazimierzowskim.

Jan Kazimierz 1648-1668

Władca prywatnie.

Jan Kazimierz był najstarszym synem Zygmunta III Wazy i jego drugiej żony, Konstancji Austriaczki. Urodził się w 1609 roku. Uczył się długo (do 23 roku życia), ale bez określonego planu. Interesował się teologią, znał dobrze łacinę i niemiecki, gorzej włoski i francuski. Był dość zdolny. Podobno królowa Konstancja rozpuszczała dzieci, ale wychowawcy traktowali je surowo. Jan Kazimierz przez wiele lat mieszkał w jednym pokoju z braćmi i nie miał oddzielnej służby. Jan Kazimierz od dziecka miał niezrównoważony charakter, był znerwicowany, brak mu było równowagi emocjonalnej. Okresowo popadał w apatię, depresję, którą przeplatały okresy aktywności i przypływu energii. Szczególnie uwidoczniło się to w czasie potopu szwedzkiego, kiedy w pewnym okresie król był kompletnie bierny, zniechęcony, myślał o abdykacji, a innym razem świetnie dowodził wojskiem i organizował opór społeczeństwa przeciw Szwedom. Brak mu było wytrwałości. Zarzucano mu, że w życiu nie zdobył się na przeczytanie do końca ani jednej książki. Podobnie nużyło go rządzenie. Przez kilkanaście lat marzył o porzuceniu Rzeczypospolitej i życiu na obczyźnie z dala od swoich. Jednocześnie potrafił wysiedzieć po 34 godziny jednym ciągiem w sali sejmowej aby nie dopuścić do zerwania sesji parlamentu. Charakter miał więc chwiejny i kapryśny, usposobienie dziwaczne i drażliwe. Często zmieniał zdanie. Kochał teatralne sytuacje, a będąc bardzo religijnym uwielbiał składać uroczyste śluby. W czasie swego panowania Jan Kazimierz odbył co najmniej dziewięć pielgrzymek do samej tylko Częstochowy. Podobne zachowanie w dobie kontrreformacji nie było niczym niezwykłym. Mając tak chwiejny charakter, łatwo ulegał wpływom. Był szczególnie psychicznie uzależniony od żony, kobiety o silnej osobowości. Był też inteligentny, odważny, miał talent wojskowy i miał uzdolnienie dowódcze. Lubił malarstwo i muzykę, otaczał się chętnie karłami, psami, małymi ptaszkami i małpami. Lubił samotność. Jan Kazimierz sprawiał rodzinie wiele kłopotów. Jego sytuacja w Rzeczypospolitej była zupełnie nieokreślona, co sprzyjało powstawaniu u niezrównoważonego królewicza nieodpowiedzialnych reakcji. Zakochał się w dwórce swej siostry i, ku przerażeniu Władysława IV, chciał się z nią żenić. Brat uniemożliwił to małżeństwo i zawiedziony Jan Kazimierz pokłócił się z nim i wkrótce opuścił Polskę. Wyruszył w podróż do Wiednia, potem do Hiszpanii, gdzie spodziewał się dostać atrakcyjne stanowisko wicekróla Portugalii. W drodze został aresztowany przez Francuzów (miało to dotknąć, związanego z Habsburgami, Władysława IV). Pobyt na dworze francuskim nie był przyjemny. Nie traktowano go jak równego sobie. W Paryżu Jan Kazimierz poznał swoją późniejszą bratową i żonę - Ludwikę Marię. W pewnym momencie swego życia Jan Kazimierz powziął myśl zostania jezuitą. Władysław IV odmówił wydania na to zgody, więc w 1643 roku królewicz wyjechał do Rzymu, gdzie wstąpił do nowicjatu. Wkrótce otrzymał kapelusz kardynalski, mimo że nie posiadał jeszcze święceń kapłańskich. W 1646 roku wrócił do Warszawy, występując nieoczekiwanie z zakonu. Godności kardynalskiej nie lubił i nosił się po świecku, wreszcie na żądanie brata zrzekł się kapelusza kardynalskiego. Królowa zyskała ogromny wpływ na Jana Kazimierza i wytypowała go na swego następnego męża. Po śmierci brata został wybrany królem. Uzyskawszy dyspensę, ożenił się z wdową po bracie, Ludwiką Marią (rok 1649). Miał wtedy 41 lat, królowa zaś 38. Jan Kazimierz był z żoną bardzo związany, odnosił się do niej dobrze, mimo częstych kłótni. Niektórzy historycy uważają, że był bezwolnym narzędziem w rękach swej małżonki. Z pewnością stanowiła dla niego oparcie. Dwoje dzieci, które urodziło się w tym małżeństwie, zmarło w niemowlęctwie. Przez cały okres trwania tego małżeństwa Jan Kazimierz zdradzał żonę. Główną siedzibą króla Jana Kazimierza i jego małżonki był zamek w Warszawie i Pałac Kazimierzowski. W czasie potopu szwedzkiego Warszawa została zniszczona i obrabowana. Szczególnie ucierpiał Zamek, gdzie Szwedzi zdzierali ze ścian kosztowne obicia, wywozili kominki, meble, obrazy i posadzki, a nawet szyby, wyskrobywali złoto z listew ozdobnych. Do Sztokholmu wywieziono całą bibliotekę królewską. Zamek nie nadawał się zupełnie do zamieszkania. Po wojnie Zamek odbudowano, a środki na to uzyskał król zastawiając u gdańskich bankierów arrasy Zygmunta Augusta. Apartamenty królewskie odbudowywano najdłużej i do końca panowania nie nadawały się do zamieszkania. Gdy król dowiedział się o śmierci żony, zareagował bardzo gwałtownie i zdecydował się na abdykację (miał na to ochotę już wcześniej) (rok 1668) Jan Kazimierz wyjechał do Francji, gdzie, zgodnie z wcześniej zawartą umową, otrzymał od króla Ludwika XIV siedem opactw. Zamieszkał w Nevers. Podobno ożenił się z Marią Mignot, wdową po marszałku Francji, dawną praczką z Grenoble. Przed śmiercią zamierzał wrócić do Polski. W 1672 roku, na wieść o upadku Kamieńca Podolskiego, zachorował. Prosił papieża o udzielenie Polsce pomocy przeciw Turkom.
Zmarł w 1672 roku w wieku 63 lat w Nevers. Jego ciało przewieziono do Polski i złożono na Wawelu. Serce króla znajduje się do dziś w kościele Saint - Germain des Pres w Paryżu.

Michal Korybut Wisniowecki 1669-1673

Władca prywatnie.

Michał Korybut Wiśniowiecki był synem potężnego magnata, wojewody ruskiego, Jeremiego Wiśniowieckiego, popularnego wodza, znanego z walk na Ukrainie oraz Gryzeldy z Zamoyskich, wnuczki wielkiego kanclerza Jana. Do czasów powstania kozackiego na Ukrainie Wiśniowieccy byli właścicielami olbrzymich, bajecznych wprost dóbr z 230 tysiącami poddanych i 600 tysiącami złotych polskich dochodu rocznego. Była to suma na owe czasy ogromna. Michał Korybut Wiśniowiecki urodził się w 1641 i dość wcześnie został osierocony przez ojca. Na jego wychowanie wpływ miała głównie matka. W wyniku wojen kozackich Wiśniowiecki utracił prawie cały majątek ojca.
Michał Korybut studiował w Pradze, Dreźnie i Wiedniu. Posiadł znajomość ośmiu języków ale, jak piszą historycy, niewiele miał w nich do powiedzenia.
Był przeciętnym, nijakim człowiekiem, pozbawionym ambicji politycznych i energii. Mało przedsiębiorczy i słaby, potrafił jednak zdobyć się na stanowczość, gdy prymas Prażmowski zażądał złożenia korony: "Wiem, żeś waszmość mnie jeden koronował, ale nie jeden obierał" -odpowiedział mu król. Wiśniowiecki nie miał rycerskiego usposobienia, szkoda też, że nie potrafił pozyskać takich wodzów, jak Sobieski. Był podejrzliwy, mściwy i wygodny. Otaczał się cudzoziemcami i strój nosił cudzoziemski. Był brzydki - drobny i łysy, stale nosił perukę. Zgodnie z sugestią Olszowskiego w 1670 roku król Michał ożenił się w Częstochowie z młodziutką arcyksiężniczką habsburską Eleonorą. Była to piękna i dobra dziewczyna, w której król Michał zyskał wierną towarzyszkę życia. Nie opuściła ona męża nawet w trudnych chwilach. Dzięki swym zaletom młoda królowa szybko umiała zjednać sobie sympatię i szacunek. Do polityki się nie mieszała.
Król Michał cierpiał na chorobę wrzodową, przez dłuższy czas niedomagał i zmarł w przeddzień bitwy chocimskiej w 1673 roku w wieku 32 lat. Pochowany został w katedrze na Wawelu.

Jan III Sobieski 1674-1696

Władca prywatnie.

Jan Sobieski urodził się w 1629 roku na zamku w Olesku. Był synem Jakuba Sobieskiego, kasztelana Krakowskiego, czyli pierwszego świeckiego senatora Rzeczypospolitej. Jego matką była Zofia Teofila z domu Daniłowicz, córka wojewody ruskiego. Był po kądzieli wnukiem hetmana Żółkiewskiego. Pochodził wprawdzie ze znakomitego i starego rodu, nie najpierwszej jednak wielkości w Rzeczypospolitej. Z tego punktu widzenia oddanie mu korony królewskiej jest ciekawym wydarzeniem w naszej historii.
Dzieciństwo i młodość spędził Jan Sobieski podobnie jak wielu chłopców z rodzin magnackich. Jego ojciec, sam człowiek gruntownie wykształcony, przywiązywał wyjątkowe znaczenie do edukacji. Jan, wraz z bratem, uczył się najpierw w słynnej szkole Nowodworskiego w Krakowie. W latach 1643 - 46 studiowali na Wydziale Filozoficznym Akademii Krakowskiej, potem zaś dwa i pół roku uzupełniali edukację za granicą.
Do kraju ściągnęła ich wieść o śmierci króla Władysława IV i wybuchu powstania Chmielnickiego. Dziesięć następnych lat Sobieski spędził na wojnie. W jednej z bitew (pod Beresteczkiem) został ciężko ranny.
Jan Sobieski był człowiekiem wybitnym, o szerokich horyzontach i otwartym umyśle oraz nieprzeciętnej osobowości. Oprócz spraw wojska i polityki, interesowała go także nauka i literatura. Był mecenasem nauki (opiekował się astronomem J.Heweliuszem, matematykiem A.Kochańskim) oraz sztuki.
Jako trwały pomnik swych zainteresowań pozostawił Pałac w Wilanowie, pomyślany jak podstołeczna siedziba monarchy a wzniesiony w końcu XVII wieku przez nadwornego architekta królewskiego, Augustyna Locciego. Specjalni agenci artystyczni dokonywali dla króla zakupów dzieł sztuki w całej Europie (meble, malarstwo, sztuka chińska). Po śmierci króla pałac pozostał w rękach jego synów.
Sobieski znał kilka języków obcych (po hiszpańsku nauczył się czytać mając 50 lat). Interesował się teologią, filozofią, matematyką i historią. Pięknie pisał, próbował malować.
Swoją przyszłą żonę, Marię Kazimierę d'Arquien Jan Sobieski poznał na dworze królowej Ludwiki Marii. Znalazł się tam, w obozie Jana Kazimierza, w czasie potopu. Była to wielka miłość jego życia. Romans został przerwany, ponieważ Maria poślubiła Jana Zamoyskiego. Koleje losu sprawiły jednak, że w 1665 roku Sobieski poślubił Marysieńkę, jak ją potem powszechnie nazywano. Jego listy do ukochanej uznano za perły siedemnastowiecznej epistolografii, a Jan Sobieski dzięki nim uzyskał swój wkład do literatury staropolskiej. Sobieski przez całe życie bardzo kochał żonę. Była ona piękną kobietą. Rozbudzała jego ambicje, przyczyniając się do wybrania go na króla. Wśród szlachty była bardzo niepopularna. W małżeństwie tym król dochował się trzech synów i córki. Pod koniec panowania stan zdrowia monarchy pogorszył się, król stracił całą swoją energię i najchętniej przebywał w ulubionym Wilanowie.
Zmagania ze szlachtą i liczne niepowodzenia spowodowały, że Sobieski przedwcześnie zestarzał się. Pełen goryczy, okropnie osamotniony, zdziwaczały, stał się małostkowy i chciwy. Zmarł w ukochanym Wilanowie w 1696 roku.

August II Sas 1697-1733

Władca prywatnie.

Fryderyk August urodził się w roku 1670. Był synem Jana Jerzego III Wettina, elektora saskiego oraz Anny Zofii, królewny duńskiej. Otrzymał typowe dla owego czasu wykształcenie dworskie, dające ogólne i powierzchowne rozeznanie w ówczesnym stanie wiedzy. Uzupełnił je podróżami po dworach europejskich. Interesował się alchemią, kabalistyką i astrologią a także sztuką. Na codzień miał jednak bardziej pospolite gusta. Wszelkiego rodzaju zabawy, biesiady, hulanki i pijaństwa należały do jego ulubionych zajęć. Mówiono, że poświęciłby wygranie bitwy dla urządzenia udanej imprezy. Przy tym wszystkim utrzymywał świetną kondycję, był niezwykle odporny na wszelkie trudy fizyczne i zawsze zdumiewał wszystkich swoją energią. Fryderyk August obejmując władzę w Polsce przyjął imię August II. Był atletycznej budowy, przy tym niezwykle przystojny i pociągający. Słynął ze swej herkulesowej siły - łamał podkowy, giął żelazo, dźwigał bloki skalne, był mężczyzną o ogromnej sile witalnej i temperamencie. Była to postać barwna i nietuzinkowa, stanowiąca mieszaninę zalet męża stanu i cynicznego oszusta. August II był inteligentny i błyskotliwy, miał wyrobiony smak artystyczny. Przy tym odznaczał się cynizmem, bezwzględnością i uporem. Był odważnym i bitnym żołnierzem, ale nie miał uzdolnień operacyjnych i był bardzo złym wodzem, do czego nigdy nie chciał się przyznać. Cechowała go ogromna pewność siebie i wiara we własne, nieograniczone możliwości. Przy wygórowanych ambicjach brak mu było jednak wytrwałości. Historycy określają go jako chimerycznego fantastę, który nie miał poczucia rzeczywistości. August II słynął z braku zasad moralnych, dopuszczał się kłamstwa i zdrady. Był niezwykle wrażliwy na wdzięki niewieście. Miał mnóstwo kobiet ze wszystkich warstw społecznych. Mimo, że był żonaty przez 34 lata niektóre z jego kochanek zaznały sławy tak dużej, że przyćmiła ona znaczenie prawowitej żony króla-elektora. Niemniej August nigdy nie obrażał żony, zachowywał pozory poprawnego związku, dbał by okazywano jej szacunek i zawsze zaspokajał jej materialne potrzeby. Jednocześnie naśladując Króla - Słońce, trzymał oficjalne metresy i otaczał je splendorami. W 1693 roku ożenił się z Krystyną Eberhardyną, margrabianką Bayreuth. Mimo urody żony, szybko zaczął szukać wrażeń gdzie indziej. Krystyna urodziła Augustowi syna, Fryderyka Augusta. August II zawsze odnosił się do żony z szacunkiem. Żyli w separacji, ale w zgodzie mimo, że Krystynę Eberhardynę mierził tryb życia męża i jego cynizm. Jedyny poważny konflikt między małżonkami dotyczył wymuszonej przez króla zmiany wyznania syna, oddanego pod opiekę jezuitów. Pierwszą słynną faworytą Augusta była Aurora von Konigsmark. Była to piękna i mądra kobieta odznaczająca się wielkim taktem. August długo musiał zabiegać o jej względy. Urodziła syna, Maurycego, w obliczu nowej kochanki króla usunęła się bez walki z życia Augusta. August hojnie ją za to wynagrodził, a synem, jak wszystkimi swymi dziećmi, opiekował się troskliwie. Kolejną faworytą Augusta Mocnego była Esterla hrabianka Lamberg. Jej następczynią u boku Augsta II była Urszula Lubomirska, siostrzenica prymasa Radziejowskiego. Słynna dzięki powieści Kraszewskiego hrabina Cosel (ten tytuł uzyskał dla niej król od cesarza), miała ogromny wpływ na Augusta. Nazywała się Anna Konstancja baronowa von Hoym. Uzyskała od króla, w razie śmierci legalnej małżonki, obietnicę małżeństwa. Ponieważ nie chciała po cichu ustąpić miejsca swej następczyni, rozgniewany król osadził ją w twierdzy do końca życia. Podkreślić należy, że opiekował się wszystkimi dziećmi, które miał ze swymi kochankami. Zaopatrywał je w dobra, tytuły, umożliwiał im karierę u swego boku. W 1733 roku, w czasie ostatniej, dramatycznej rozgrywki o reformę państwa, król po wielkim pijaństwie zjechał chory do Warszawy. Zmarł na Zamku, przeklinając tych, co go do Polski przywiedli. Jego ostatnie słowa miały brzmieć: "Całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem. Boże, zlituj się nade mną."

Stanislaw Leszczynski
1704-1709
1733-1736

Władca prywatnie.

Stanisław Leszczyński urodził się w 1677 roku. Był synem wielkiego podskarbiego koronnego, Rafała Leszczyńskiego i Anny Jabłonowskiej. Pochodził z wpływowego rodu magnatów wielkopolskich, którego przedstawiciele od pokoleń dzierżyli godności senatorskie i ministerialne. Jego rodzina była gospodarna i oszczędna, zainteresowana kulturą i nauką. Posiadała wady właściwe dla wszystkich rodów magnackich tego okresu - pychę rodową, prywatę, skłonność do prowadzenia własnej polityki wbrew królowi i myślenia o splendorze własnego rodu. Wykształcenie otrzymał Stanisław jak inni magnaci tego okresu. Guwernerzy domowi przekazali mu ogólny zarys ówczesnej wiedzy: szeroki, ale dość powierzchowny. Stanisław znał język francuski, choć, pisząc w tym języku, robił błędy ortograficzne. Leszczyński za młodu objechał Europę, odwiedzając wszystkie większe dwory królewskie.
Stanisław Leszczyński, dzięki starannemu wychowaniu i obyciu oraz osobistym walorom był człowiekiem ujmującym, łatwo pozyskującym przyjaciół. Był bystry i inteligentny, posiadał dużą kulturę i ogładę towarzyską. Był głęboko religijny, interesował się też filozofią Oświecenia. Szczególnie w ostatnim okresie swego życia wiele pisał na tematy polityczne i filozoficzne. Był przeciwnikiem wojen, uważał je za źródło nieszczęść ludzkich. Interesował się sztuką i był hojnym mecenasem. Lubił malować, szczególnie bawiły go pastelowe miniatury. Obok filozoficznych rozważań umilał sobie życie rozkoszami łoża i stołu. Był sybarytą rozkochanym w luksusie i dobrej kuchni. Do późnej starości ucztował przy suto zastawionych stołach w otoczeniu pięknych kobiet. Pod koniec życia był mężczyzną otyłym, z wydatnym brzuchem, okrągłą twarzą z dużymi, siwymi brwiami i zębami sczerniałymi od tytoniu. W młodości był przystojnym, słusznej postawy mężczyzną o szczupłej twarzy, orlim nosie i wyrazistych, dużych oczach. Młody Leszczyński ożenił się z Katarzyną Opalińską, córką kasztelana poznańskiego. Do własnych dóbr dziedzicznych dorzucił wielki posag swojej żony. Zamożna żona ułatwiła Leszczyńskiemu start polityczny. Początkowo małżeństwo było szczęśliwe. Jednak Leszczyński szybko przestał kochać żonę, kobietę niezbyt pociągającą, bez polotu, ogromnie zasadniczą i nudną. Katarzyna urodziła królowi dwie córki, starsza zmarła w młodym wieku, a młodsza zrobiła olśniewającą karierę - została królową Francji. Po niezwykle burzliwym życiu ostatnie 30 lat spędził Leszczyński we Francji, w Lotaryngii. Czuł się tam bardzo szczęśliwy, nie odczuwał tęsknoty za krajem. Raz do roku odwiedzał w Paryżu córkę. Prowadził pogodny i dostatni żywot filozofa i mecenasa sztuki. Żył najdłużej ze wszystkich polskich monarchów, bo prawie 90 lat.
Zmarł wskutek tragicznego wypadku w 1766 roku. Na przebywającym samotnie w gabinecie królu zajęła się, od iskier z kominka, odzież i zanim udzielono mu pomocy, doznał poważnych poparzeń. Kilkanaście dni później zmarł. Pochowany został w kościele Notre Dame de Bori Secours w Luneville. W czasie rewolucji francuskiej jego zwłoki wyciągnięto z grobu i zbezczeszczono, a obciętą głowę Stanisława obnoszono z triumfem po mieście. Po wielu przejściach prochy króla dotarły do Polski.

August III Sas
1733-1763

Władca prywatnie.

Fryderyk August, występujący w Polsce jako August III, urodził się w 1696 roku w Dreźnie. Był synem elektora saskiego i króla polskiego, Augusta II Mocnego. Matką jego była Krystyna Eberhardyna, margrabianka Bayreucka. Małżeństwo jego rodziców nie układało się najlepiej, matka z ojcem żyli w separacji. August początkowo wychowywał się na luterańskim dworze w Saksonii, u boku matki i babki Anny Zofii. Potem, wyrwawszy się spod skrzydeł matki, podróżował po Europie pod opieką ojca. August obserwował samotność matki i niezliczone miłostki ojca oraz napięcie między nimi na tle zmiany wiary przez Augusta II. Matka wychowywała go w nienawiści do papistów i w żarliwym protestantyzmie. Ojciec zaś, widząc go na tronie polskim, rozumiał konieczność przejście królewicza na katolicyzm. W takiej atmosferze ostrej rywalizacji kształtowała się osobowość przyszłego króla. Niewielu królów było równie troskliwie przygotowywanych do pełnienia swej roli jak August. Zapowiadał się znakomicie, był bardzo lubiany na dworze wersalskim i wiedeńskim. Przez ostatnie dziesięć lat panowania Augusta Mocnego syn uczył się przy boku ojca rządzenia państwem. Brał systematyczny udział w posiedzeniach tajnego gabinetu, uczestniczył w rokowaniach międzynarodowych. Najwybitniejsi ministrowie pisali mu wskazówki dotyczące prowadzenia wielkiej polityki. August III był ociężały i ograniczony, stanowił przeciwieństwo swego dynamicznego i awanturniczego ojca. Dobrze zapowiadający się młodzieniec zmienił się w bezmyślnego, biernego i nieudolnego mężczyznę. Historycy sugerują, że takie zmiany w charakterze Augusta III spowodowane były dramatycznymi okolicznościami zmiany wiary przez królewicza. W sumieniu młodego Augusta pojawiło się poczucie winy wobec matki (której zaprzysiągł, że nie porzuci wiary luterańskiej) oraz wobec saskich poddanych. Królewicz utracił także wiarę we własne możliwości. Przez kilka lat jego kontakty z otoczeniem były mocno ograniczone, jego nadzorcy nie dopuszczali do niego niepożądanych ludzi. W przyszłości August miał skłonności do podporządkowywania się zaleceniom doradców, zamykania się w wąskim kręgu rodziny i jezuickich powierników. Był, w odróżnieniu od ojca, gorliwym katolikiem. Nie miał ambicji i chętnie pozostawiał rządy swoim ministrom. Z trudem i powoli podejmował decyzje, ale gdy to już uczynił był niesłychanie uparty. Był niewątpliwie dobrym człowiekiem i wspaniałomyślnym monarchą. August był zapalonym myśliwym i strzelcem, ale w dość specyficznym znaczeniu tych słów. Bardziej niż rzeczywiste polowanie w lasach podobało mu się wybijanie napędzanej mu do parku zwierzyny lub wręcz celowanie z okien pałacu do psów zwabionych na podwórze pałacowe wyłożoną przynętą. Do nielicznych namiętności władcy należała sztuka. Był prawdziwym znawcą plastyki, szczególnie malarstwa włoskiego. Sprowadzał do Drezna wiele dział malarskich. Uwielbiał też muzykę, głównie operę włoską. Sprowadzał malarzy, architektów i muzyków na dwór drezdeński, a także, u schyłku panowania, do Warszawy. Przyczynił się do tego, że Drezno stało się poważnym ośrodkiem kultury europejskiej. Na tle zastoju kulturalnego w Rzeczypospolitej specjalnego znaczenia nabrała przebudowa Zamku w Warszawie. Ciągnęła się 12 lat. Szlachcie ogromnie imponował bogaty i wymyślny stół monarszy (podobno do obiadu podawano królowi 20 potraw), a także przepych i luksus, którymi lubił się otaczać. August III zaprowadził na swym dworze surowy, wzorowany na wiedeńskim, ceremoniał dworski. Często, odcięty od otoczenia, spędzał czas na prostackich zabawach z błaznami lub wycinaniem figurek z papieru. August był bardzo wysokim i dobrze zbudowanym mężczyzną, w późniejszym okresie dość tęgim. "Minę miał wspaniałą i zawsze wesołą, wzrok i chód powolny". Chętnie nosił się po polsku, choć nie potrafił mówić w tym języku. Po 45 roku życia na skutek choroby nóg miał trudności w chodzeniu, a ponieważ słynął z obżarstwa - ogromnie się roztył. W 1719 roku August III poślubił córkę cesarza Józefa I - Marię Józefę. Po kilku, przelotnych miłostkach Augusta, żona całkowicie go opanowała. Górowała nad nim charakterem i inteligencją, kierowała poczynaniami Augusta i jego doradców. Małżeństwo było udane i trwałe, a świadczyć o tym może imponująca liczba potomstwa. August dochował się czternaściorga dzieci. Następcą tronu był Fryderyk Krystian, bardzo zdolny, ale przykuty do fotela. Ulubieńcem króla był młodszy syn, Konrad. To jego widział ojciec w przyszłości na tronie Rzeczypospolitej. Ostatni rok małżeństwa król i królowa spędzili oddzielnie. W czasie okupacji Saksonii przez wojska pruskie królowa zdecydowała się pozostać w Dreźnie, aby osłaniać kraj przed bezwzględnością Fryderyka II. Tam wkrótce zmarła.
Większość czasu król z rodziną spędzał w ulubionym Dreźnie. W Polsce przebywał jedynie w czasie wojny o tron polski, w czasie wojny siedmioletniej, w czasie sejmów i rad senatu. W Warszawie siedzibą monarszą był Zamek Królewski, przebudowywany na życzenie króla przez Jakuba Fontanę oraz Pałac Saski. Natychmiast po zakończeniu konfliktu z Prusami król powrócił do Saksonii. Przeżył tam jeszcze kilka pogodnych miesięcy, oddając się ulubionym rozrywkom. Zmarł w Dreźnie w 1763 roku i został pochowany u boku żony w krypcie kościoła dworskiego w Dreźnie.

Stanislaw August Poniatowski
1764-1795

Władca prywatnie.

Stanisław Antoni Poniatowski urodził się w 1732 roku (imię August przyjął po elekcji). Jego matką była ambitna kobieta, Konstancja Czartoryska, a ojcem Stanisław, twórca wielkości rodu Poniatowskich, związany przez małżeństwo z Familią Czartoryskich. Ojciec był mądrym i zręcznym politykiem, jednym z bardziej światłych przedstawicieli Familii. Podróżując często, prowadził burzliwą działalność. Synów wychowywał surowo. Nakazał im unikania alkoholu i przestrzegał przed wczesnym ożenkiem. Stanisław miał liczne rodzeństwo. W przyszłości syn jego brata, Andrzeja - książę Józef, stał się ulubieńcem króla. Stanisław August był człowiekiem o wybitnej inteligencji i niezwykle szerokich zainteresowaniach. Miał ujmujący sposób bycia, talent oratora i rozmówcy oraz łatwość w dobieraniu argumentów. Dzięki temu łatwo wywierał duży wpływ na otaczających go ludzi. Stanisław miał miłą powierzchowność, choć nie uważano go za okaz tak zwanej męskiej urody. Poniatowski był Europejczykiem w każdym calu. Uzyskał staranne wykształcenie, zjeździł obce kraje, posługiwał się swobodnie kilkoma językami. Był, dążącym do celu najrozmaitszymi środkami, pragmatykiem. Uważany był za elastycznego polityka, odznaczającego się trzeźwością sądów i wspaniałomyślnością. W wieku 23 lat został sekretarzem posła angielskiego w Petersburgu. Tam też, na uroczystym obiedzie, poznał wielką księżnę Katarzynę. Zrobiła ona na nim wielkie wrażenie, zresztą nawzajem przypadli sobie do gustu. Rozpoczął się ich romans (rok 1755) trwający kilka lat. Doświadczona Katarzyna była pierwszą kobietą i miłością Stanisława. Mieli ze sobą córeczkę, ale zmarła ona w wieku dwóch lat. Romansu Stanisława i Katarzyny nie udało się utrzymać w tajemnicy. Wybuchł skandal (Katarzyna była mężatką), który z trudem udało się załagodzić. W późniejszym okresie Stanisław August, już jako władca, miał stale do czynienia z carycą. Po dawnym sentymencie nie pozostało jednak śladu. Gdy jego brat usiłował doprowadzić do małżeństwa Poniatowskiego z którąś z Habsburżanek Katarzyna, nie życząc sobie wzmocnienia potęgi polskiego króla, udaremniła jego wysiłki. Do końca życia spotykały Stanisława upokorzenia z strony carycy. Po abdykacji ostatnie dwa lata życia spędził Stanisław August w Petersburgu.
Zmarł tam w Pałacu Marmurowym w roku 1798, otoczony niesławą i obojętnością rodaków. Pochowany został w Petersburgu, potem jego szczątki przeniesiono do kościoła w Wolborzu, aby wreszcie ostatecznie sprowadzić je do kraju.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy
6.1.2011 (18:43)

nic nie ma

26.1.2009 (19:22)

super o to mi chodzilo

Typ pracy