profil

Reportaż - Wielkanoc w moim domu

drukuj
satysfakcja 55 % 57 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Czwartek, 13 kwietnia 2006 – pierwszy dzień wolny od szkoły. Wolny od szkoły ale nie od obowiązków. Trwają wielkie przygotowania, świąteczne porządki w całym domu. Słychać tu monotonny dźwięk odkurzacza, energiczny trzask wytrzepywania ciężkich od kurzu dywanów...
Gorączka pieczenia, gotowania, pucowania i wszelkiego rodzaju sprzątania trwa. Dobrze, że
w naszym domu rąk do pracy nie brakuje. Tata cicho pogwizduje pod nosem, szorując podłogę, mama przygotowuje polewę na stojącą obok babkę.
Brat z najmłodszą siostrą przygotowuje wielkanocne ozdoby, młodsza siostra pucuje łazienkę a ja … oparta o futrynę trwam w zadumie i nie mogę się nadziwić że co roku odprawiane są te same przedziwne rytuały – gorączka Wielkanocy.
Mama potrząsając nerwowo głowo, wyrywa mnie z zadumy.
- Marika, Marika – woła – proszę, idź po proszek do pieczenia.
Ubieram się i szczęśliwa wybiegam na ulicę. Spoglądam w okna innych ludzi. Wszędzie to samo. Zabiegane panie w fartuchach, krzątające się po kuchni, panowie przy trzepakach. Cały dzień wszyscy walczą z brudem.


Piątek, 14 kwietnia 2006. Święto kościelne, dzień męki Pańskiej. Nasz kościół jest pełen ludzi. Począwszy na brzdącach, przez młodzież a skończywszy na starszych ludziach. Odprawiane jest nabożeństwo.
I nasza rodzina przyszła. Jak co roku – odwiedzamy Grób Pański, śpiewamy pieśni, słuchamy fragmentów Pisma Świętego i modlimy się.
Cały też dzień pościmy.
Wieczorem przyjechała babcia. Usiedliśmy przy wspólnym stole, żeby robić pisanki. Ale frajda, ile uciechy przy tym było. Po dwóch godzinach pojawił się na stole koszyk pełen kolorowych jajek.


Sobota, 15 kwietnia 2007 – Wielka Sobota. W kuchni było słychać podśpiewującą babcię, lukrującą mazurka. Tata i mama gdzieś wyjechali- pewnie na ostatnie zakupy, a młodsze rodzeństwo jeszcze spało. Leniwie podniosłam się z łóżka i spojrzałam przez okno. Wiosna w pełni a na ulicach panował spokój. Moja rzeżucha urosła jak na drożdżach.

- Wstawać. Czas na śniadanie i święconkę – tata od progu nawoływał młodszych do pobudki.
- Koszyki przygotować – wtórowała mu mama.
Zaraz po późnym śniadaniu, zaczęliśmy przygotowywać koszyk do święconki. Włożyliśmy do koszyka wszystkie tradycyjne potrawy – chleb, kawałek kiełbasy, baranka wyrzeźbionego z masła przez babcię, sól, pieprz, chrzan i oczywiście jajko.
- Ja, ja poniosę koszyk – rozległ się krzyk najmłodszej siostry.
- Nie, ja – tupnął nogą brat.
- Przestańcie się kłócić – próbował zrobić porządek tata.
- Ale nie ma problemu, przygotujemy drugi – uśmiechnęła się babcia.
I tak z dwoma koszykami powędrowaliśmy w siódemkę do Kościoła.

Po święconce zabrałam rodzeństwo na plac zabaw – dosyć mam tych świątecznych przygotowań!
A wieczorem przygotowaliśmy koszyczki, żeby zając miał gdzie włożyć niespodziankę.
Prześcigaliśmy się , kto zrobi większy – oczywiście najstarsze wygrało – czyli ja!

Niedziela, 16 kwietnia 2004 – pierwszy dzień świąt. Musiałam wstać rano i razem z babcią iść do kościoła. Rezurekcja. W tym dniu Pan Jezus zmartwychwstał.
Przynajmniej ominęło mnie przygotowanie stołu do uroczystego sniadania.
Na stole paliły się świece, w wazonie stały żonkile, między talerzykami były ułożone zielone gałązki.
Mama potrafi – jest mistrzem w dekorowaniu stołu czy domu na rózne okazje.
Potem już tylko wnosiliśmy talerze.
Głównym daniem były jajka – jajka faszerowane, jajka w sosie ale i najzwyklejsze jajka
w kieliszku. Zajadaliśmy się także sałatkami, białą kiełbasą, galartem, pasztetem i barszczem. Na deser był babciny mazurek, lukrowana babka w wykonaniu mamy a także sernik i jabłecznik.
Ale byliśmy syci. Nikt nie miał siły odejść od stołu. Nikt, prócz najmłodszych.
- Co masz – zaciekawiony Kajtek, spoglądał w koszyk siostry.
- A nic.To nie jest dla chłopców – słychać było odpowiedź.
Wszystkie dzieci siedziały z głową w koszykach w których zając zostawił niespodzianki.
Radości nie było końca.
Właściwie cały dzień jedliśmy. Poza przerwą na spacer.

Poniedziałek, 17 kwietnia 2004 – śmigus dyngus.
- Chciałaś wojnę ? Będziesz ją mieć – krzyknęłam do siostry, kiedy poczułam mokrą koszulę.
No i się zaczęło. Wodne pistolety poszły w ruch. Tata na mamę , mama na nas. Wszyscy oblewaliśmy się nawzajem. Nasz dom, szczególnie kuchnia, był zalany wodą. Wszędzie było słychać piski i okrzyki. A kiedy zaczęło robić się niebezpiecznie- wkroczyła babcia. Skończyło się na tym, ze zabrała nam pistolety i kazała siadać do śniadania.
Potem wybrałam się z koleżankami na spacer po okolicy. Ale to nie był spacer. Była to raczej ucieczka przed bandą chłopców, biegnących za nami z wiadrami wody. Na szczęście udało nam się wrócić w suchych ubraniach do domu.
Resztę dnia spędziłam przy komputerze.


Święta Wielkanocne to najpierw wielkie sprzątanie a później łakomstwo.
Ale lubię je, bo są miłe, radosne, pogodne.
No a przede wszystkim dzięki nim – mam wolne od szkoły !


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (4) Brak komentarzy zobacz wszystkie
10.5.2011 (19:08)

bez nadzieja

6.5.2008 (12:59)

@Futur777 ehhh..... nie przypomina mi to reportażu....

15.3.2008 (18:39)

Super, że to tutaj jest, bo inaczej bym sobie nie poradziła. Dzieki za ten reportaż i więcej takich!!!:*

9.4.2007 (13:28)

@dadulka91 BARDZIEJ PAMIETNIK!!

Gramatyka i formy wypowiedzi


julcia2520027 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt 8 minut temu

wypisz 5 rzeczy o których marzyła Ania Z Zielonego Wzgorza

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 8 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Mteo30 rozwiązanych zadań
Język polski 100 pkt 12 minut temu

1.Na podstawie epitetów określ stosunek narratora do obu uczestników pojedynku. 2.Znajdź w tekście porównania Homeryckie; -człon porównywany -człon...

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 75 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

oktis19960 rozwiązanych zadań
Język polski 20 pkt 28 minut temu

Napisz list do koleżanki na temat ,,Jak widzę przyszłość i świata''

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 15 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

weronika19280 rozwiązanych zadań
Język polski 20 pkt 1 godzinę 10 minut temu

wzruszający fragment książki Ania z zielonego wzgórza

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 15 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Robert0023 rozwiązane zadania
Język polski 15 pkt 2 godziny 1 minut temu

Opisz i scharakteryzuj Adama Cisowskiego ( Z książki "Szatan z siódmej klasy" ). SZYBKO PLS !!!!!

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 12 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.