profil

satysfakcja 68 % 355 głosów

„Pieniądze szczęścia nie dają”

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Celem tej pracy jest udowodnienie, że „pieniądze szczęścia nie dają”. Jednak może najpierw warto zastanowić się nad znaczeniem słowa „szczęście”. „Szczęście” można zdefiniować jako trwałe zadowolenie z życia połączone z pogodą ducha i optymizmem.
Z całą pewnością osoby ubogie mogą być szczęśliwe. Na przykład św. Franciszek z Asyżu i matka Teresa z Kalkuty porzucili życie w luksusie i wyruszyli na pomoc biednym i chorym, aby ich leczyć i ulżyć im w ostatnich chwilach ziemskiego życia.
Wielu bogatych ludzi było i nadal jest nieszczęśliwych z powodu swojego majątku. Przykładem tego jest znana aktorka i piosenkarka Marlin Monroe, której zdobyte bogactwo unieszczęśliwiło do tego stopnia, iż popełniła samobójstwo.
Człowiek bogaty nie ma prawdziwych przyjaciół, otaczają go pochlebcy, pasożyty, którzy czekają tylko na szansę wzbogacenia się kosztem milionera.
Jako kolejny argument posłuży mi Słowo Boże. Biblia mówi, że do ubogich należy królestwo niebieskie. Cytat z Biblii twierdzi, iż prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz przekroczy bram świata bożego.
Komuś może się wydawać, że pieniądze są lekarstwem na wszystko. Otóż nic bardziej mylnego. Nawet największe pieniądze świata nie powstrzymają biegnącego nieubłaganie czasu, nie uchronią nas przed samotnością, starością, wypadkami i chorobami, a tym bardziej przed śmiercią.
Trudno zaprzeczyć, iż za pieniądze nie można kupić ludzkich uczuć, zdrowia, młodości, inteligencji, wiedzy, talentu i charakteru. Wartości nadrzędne są bezcennie.
Warto pamiętać o tym, że pieniądze są rzeczą nabytą i w każdej chwili można je stracić.
Ten, kto dużo posiada dużo ryzykuje. Bogaci ludzie żyją w ciągłym strachu, stresie, obawie o swój majątek często swojego kosztem zdrowia. Wykorzystują najnowsze wynalazki techniki. Instalują alarmy, zakładają kraty, korzystają z systemów zabezpieczeń. Wszystko to po to ażeby uronić swój dobytek przed obcymi.
Trudno zaprzeczyć, iż człowiek bogaty jest mniej wrażliwy na krzywdy otoczenia. Nie dostrzega potrzeb innych, żyje w luksusowym świecie, wypełnionym drogimi przedmiotami.
Dodatkowym argumentem przemawiającym za tezą zawartą w temacie jest fakt, iż pieniądze i bogactwo wpływają na życie ludzkie. Są w stanie zmienić ludzi. To właśnie przez nie dochodzi do wielu kłótni nawet pomiędzy najbliższymi sobie ludźmi. Kłótnie te coraz częściej kończą się utratą życie jednej z osób. Pieniądze potrafią zniszczyć to, co ludzie budowali przez tak długi okres – pierwotną hierarchię wartości.
Nie należy również zapomnieć, że nawet dla materialistów ważniejsze od pieniędzy są cechy, dzięki którym mogą pomnożyć swój kapitał. Są to między innymi: twardy charakter, talent, uroda, operatywność, oszczędność, umiejętność inwestowania, a nawet fart.
Wbrew temu, co na ten temat mogliby sądzić inni ja uważam, że pieniądze szczęści nie dają. Nie znaczy to jednak, że nie pomagają w jego osiągnięciu. Umożliwiają realizację marzeń, pozwalają godnie żyć, ułatwiają lepszy start w życiu, umożliwiają rozwój. Mądre korzystanie z tego podstępnego zasobu może poprawić kondycję, zdrowie, wygląd. Pozwalają pomóc zarówno osobom nam bliskim jak i obcym ludziom.
Sądzę, że przedstawione przykłady wystarczą, aby przekonać o słuszności twierdzenia, iż „pieniądze szczęścia nie dają”.


Autor rycu_ufo
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (19) Brak komentarzy zobacz wszystkie
14.9.2011 (00:16)

Pieniądze może i dają szęście, ale jeśli masz z kim je wydawać (rodzina, przyjaciele) i to jeszcze zależy od ilości tych pieniędzy. Ja chciałbym mieć tyle pieniędzy, żebym na nic sobie nie żałował, bo np. co z tego, że wygram 100 000 zł, skoro mój wymarzony dom i samochód kosztuje o wiele więcej? Dalej jestem nieszczęśliwy, bo nie mogę spełnić swoich marzeń za daną sumę. Według mnie nieograniczona ilość pieniędzy może dawać szczęście, w dodatku gdy jesteśmy zdrowi i mamy rodzinę i przyjaciół. To jest dla mnie pełnia szczęścia.

21.5.2011 (10:55)

daje do myślenia, tekst ok

27.4.2011 (17:24)

Bardzo fajna i dzięki

3.4.2011 (20:55)

Ktoś się napracować i szanujmy to. Jednakże są błędy, ale to minimalne. praca OK

7.3.2011 (16:56)

Marylin Monroe, nie popełni·ła samobojstwa. Znaleziono ja w lozku martwa, prawdobodobnie zmarla na skutek zazycia srodkow nasennych. Ale prawdobodobnie srodki te jej zaaplikowano.
Doi dzis nie wieky dop konca jak to bylo z ej smiercia.

:)

Gramatyka i formy wypowiedzi


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.