profil

satysfakcja 59 % 68 głosów

Nadrzędne cele polityki zagranicznej RP

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Lata 1989-1993 były czasem pracy nad stworzeniem polityki zagranicznej odrodzonego państwa. W tym czteroleciu określiliśmy główne kierunki naszej polityki. Pewne zadania zdołaliśmy już wykonać - w całości lub w części; inne są w trakcie spełniania; jeszcze inne znajdują się w stadium przygotowawczym. Dopóki zachowane są owe główne kierunki, dopóty ten stopniowy proces ukazuje zarówno ciągłość naszej polityki zagranicznej w jej podstawowych założeniach, jak i dostosowanie do zmieniających się faktów międzynarodowych.
Podstawowe cele polityki zagranicznej wynikające z racji stanu RP, zakładającej dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznej stabilności państwa, jego harmonijnego rozwoju gospodarczego i społecznego, oraz umacnianie pozycji RP na arenie międzynarodowej, można sprowadzić do następujących:
• Dążenie do integracji z zachodnimi strukturami bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej
• Dążenie do umacniania pozycji Polski w regionie i wynikający stąd czynny udział w istniejących strukturach współpracy regionalnej
• Utrzymywanie i rozwijanie wszechstronnych stosunków i wzajemnie korzystnej współpracy ze wszystkimi sąsiadami RP
Nadrzędnym zaś celem polskiej polityki zagranicznej, determinującym pozostałe, jest takie ukształtowanie środowiska międzynarodowego, szczególnie w najbliższym otoczeniu Polski, aby zapewnić krajowi trwałe bezpieczeństwo oraz trwały zrównoważony rozwój gospodarczy, kulturalny oraz społeczny. Priorytety polskiej polityki zagranicznej, ukształtowane na początku lat 90, konsekwentnie realizowane przez kolejne ekipy rządowe, popierane przez głównych aktorów sceny politycznej kraju, cieszą się niezwykle wielkim poparciem polskiego społeczeństwa i – jak dotąd- nie stawały się obiektem przetargów poszczególnych opcji politycznych.
Po 1989 r. Polska uczyniła podstawą swej polityki zagranicznej wiązanie kraju z Zachodem i jego strukturami integracyjnymi. Członkostwo w Unii Europejskiej i NATO zaliczone zostało do „strategicznych celów” polskiej dyplomacji. Do podstawowych zadań stojących przed polska polityką zagraniczną należy zaliczyć:
• Działanie na rzecz wzmacniania gospodarczej i kulturalnej pozycji kraju w regionie, Europie i świecie
• Dalszy aktywny udział w strukturach regionalnych, których członkiem jest Polska
• Utrzymywanie wysokiej dynamiki stosunków z głównymi polskim partnerami: USA, Niemcami, Francją i Wielką Brytanią
• Dalszy rozwój stosunków politycznych, gospodarczych, kulturalnych i międzyludzkich ze wszystkimi sąsiadami Polski
• Sprawny przebieg negocjacji z UE
Racja stanu RP wyznacza wizję naszego miejsca w Europie. Staramy się wpływać na nową rzeczywistość europejską, a jednocześnie musimy być świadomi faktu, że skuteczność naszej wizji zależy od skoordynowania naszej koncepcji z tą rzeczywistością. Polska pragnie również wnosić wkład w bezpieczeństwo i stabilność całego kontynentu. Bezpieczeństwo stara się Polska zapewnić sobie zarówno poprzez współpracę z innymi państwami, jak i uczestnictwo w międzynarodowych strukturach, przede wszystkim NATO, lecz także w Unii Zachodnioeuropejskiej oraz poprzez podejmowanie kroków na rzecz umacniania i zwiększenie operatywności działania struktur paneuropejskich. Historyczne doświadczenia nieodparcie przekonują, że polska polityka zagraniczna musi wykazywać dużą wrażliwość na geostrategiczne aspekty współzależności między naszym krajem i środowiskiem międzynarodowym. Polska dążąc do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i możliwości rozwoju musi nieustannie zabiegać o to, aby dotychczasowe jednostronne zależności zostały przekształcone w partnerskie współdziałanie z innymi państwami.

Sojusz Północnoatlantycki, w którym członkostwo stało się faktem, traktowany jest przez Polskę jako główny mechanizm gwarantujący bezpieczeństwo państwa, a członkostwo w nim jako potwierdzenie nieodwracalności przemian w naszym kraju i trwałego umocowania Polski w rodzinie demokratycznie rządzonych państw Zachodu. W interesie RP leży, aby Sojusz Północnoatlantycki pozostał nadal systemem wspólnej obrony, opartym na trwałej obecności USA w Europie i aby utrzymane zostało w nim amerykańskie przywództwo, które stanowi gwarancję jego operatywnego i skutecznego działania. Biorąc pod uwagę fundamentalne zmiany, jakie zaszły w środowisku międzynarodowym, polska popiera rozszerzenie dotychczasowych działań Sojuszu o nowe zadania i nowe obszary aktywności, nieograniczające się jedynie do terytoriów państw członkowskich oraz gotowość NATO do współdziałania z innymi instytucjami stawiającymi sobie za cel zapewnienie bezpieczeństwa w Europie. W interesie bezpieczeństwa RP leży zachowanie stosowanej równowagi i komplementarności między europejskimi i euroatlantyckim wymiarem NATO. Dlatego też Polska zarówno całą mocą opowiada się za trwałą amerykańską w Europie, jak też popiera rozwój współpracy między europejskimi członkami NATO w ramach koncepcji Europejskiej Tożsamości Bezpieczeństwa i Obrony(ESDI)

Uznając za podstawową zasadę, że NATO musi pozostać centralnym elementem europejskiego bezpieczeństwa, Polska przyznaje również wielkie znaczenie funkcjonowaniu innych instytucji i struktur, przyczyniających się do zwiększenia stabilności i bezpieczeństwa europejskiego, a także bezpieczeństwa globalnego, takich jak OBWE, Unia Zachodnioeuropejska, wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa UE, czy też globalny system bezpieczeństwa ONZ.

Jednym z istotnych celów polskiej polityki zagranicznej jest pełne uczestnictwo w Unii Zachodnioeuropejskiej, strukturze będącej zarówno europejskim filarem NATO, jak i militarno-politycznym wsparciem UE. Zdaniem Polski tworzenie zdolności operacyjnych UZE nie zagraża dotychczasowej transatlantyckiej konstrukcji współpracy, a rola, jaką UZE ma do odegrania w sytuacjach kryzysowych, nie stanowi konkurencji dla działań NATO.

Polska docenia też znaczenie i zasługi, jakie w zapobieganiu i rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych na kontynencie europejskim posiada OBWE. Jednocześnie jednak jest zdecydowanie przeciwna wszelkim próbom przekształcenia Organizacji w główną instytucję bezpieczeństwa w Europie; zdecydowanie nie zaakceptuje lansowanej na forum OBWE, rosyjskiej koncepcji europejskiego bezpieczeństwa zbiorowego. Zasługi OBWE w stabilizowaniu sytuacji w europie są niezaprzeczalne. Jednak traci ona swą przydatność w sytuacjach zagrożenia militarnego, gdyż nie dysponuje potencjałem wojskowym a zważywszy, że krzyżuje się w niej wiele sprzecznych interesów ma ona małe możliwości szybkiego podejmowania decyzji.

Wejście Polski do NATO w żadnym wypadku nie jest odpowiedzią na zagrożenie ze strony Rosji lub jakiegokolwiek innego państwa, a raczej płynie z przekonania, że Europa przyszłości, to taka Europa, która obejmuje wszystkie państwa kontynentu, w tym także Rosję. Dlatego też Polska nigdy nie zgadzała się z argumentacją, że poszerzenie Sojuszu doprowadzi do izolacji Rosji, a jako współpracy NATO z Rosją i Ukrainą, a także inne formy budowy bezpieczeństwa regionalnego i europejskiego. Polska wychodzi z założenia, że Rosja, tak samo jak inne państwa obszaru euroatlantyckiego, zainteresowana jest stworzeniem w środku Europy sfery stabilności, bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego.

Jednym z zadań polskiej polityki zagranicznej jest wspieranie aspiracji członkowskich państw, które jeszcze nie zostały zaproszone do uczestnictwa w Sojuszu. Polska zdecydowanie stoi na stanowisku, że pierwsze rozszerzenie NATO w żadnym wypadku nie powinno pozostać ostatnim, a drzwi do Sojuszu powinny zostać otwarte. W interesie bezpieczeństwa Polski-obok niedopuszczenia do osamotnienia kraju w przypadku bezpośredniego zagrożenia, którego zaistnienie w przyszłości nie można przecież definitywnie wykluczyć- leży także nadrobienie wielu opóźnień rozwojowych i cywilizacyjnych, ugruntowanie demokratycznego systemu politycznego i gospodarki wolnorynkowej. Kontynuacja i zakończenie reform jest nie tylko warunkiem stabilizacji i bezpieczeństwa RP, ale także zwiększa atrakcyjność i wiarygodność Polski, jako partnera współpracy z innymi państwami i uczestnika procesów integracyjnych.

Drugim strategicznym celem polskiej polityki zagranicznej jest przystąpienie do Unii Europejskiej, której członkami zostaniemy 1 maja 2004 r. W interesie Polski leży wejście do Unii silnej, solidarnej, o przejrzystych dla przeciętnego obywatel strukturach, instytucjach i formach działania, bliskiej ludziom i ich problemom; Unii szanującej odrębności narodowe i tożsamość swych członków, zdolnej do harmonizowania celów narodowych z celami grupowymi. Członkostwo w UE nie jest rozpatrywane w Polsce wyłącznie w kontekście korzyści gospodarczych. W naszym dążeniu do członkostwa ważną rolę odgrywa świadomość, że źródeł integracji europejskiej leżały czynniki polityczne: dążenie do przełamywania podziałów, do zabezpieczenia przed ewentualnymi konfliktami, wspólne wartości jednoczące podejmujące proces integracji kraje. Polska wyznaje te same wartości, ma te same historyczne korzenie, uczestniczyła we wszystkich ważniejszych wydarzeniach historycznych i kulturowych kształtujących oblicze kontynentu. W opinii większości Polaków UE jest nie tylko symbolem harmonijnego rozwoju państw w niej uczestniczących i stałego postępu cywilizacyjnego, ale także symbolem określonych wartości: demokratycznego porządku państwowego, poszanowania praw człowieka i mniejszości narodowych.

Członkostwo Polski w UE leży w jej żywotnym interesie, przede wszystkim, dlatego, że nie ma lepszej alternatywy dla obecności Polski w zjednoczonej Europie. W przeciwnym wypadku pozostaniemy krajem peryferyjnym i marginalnym. Członkostwo musi być rozpatrywane nie tylko pod kątem przyszłości kontynentu, jako droga do przezwyciężenia podziałów i stworzenia nowych powiązań. Polsce zależy na pełnym uczestnictwie w Unii, choć terminy przyjmowanie poszczególnych zobowiązań i rozwiązań mogą być różne. Z punktu widzenia polskich interesów politycznych i gospodarczych nie tyle ważne jest, kiedy Polska osiągnie status pełnoprawnego członka Unii, ile jak będzie do niego przygotowana. Przystąpienie Polski do UE, tak jak i członkostwo w NATO, ciągle cieszy się poparciem zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa; spadek tego poparcia, jaki miał miejsce w ostatnim okresie, nie tyle powinien być odczytywany jako dowód narastania w Polsce eurosceptyzmu, lecz jako odzwierciedlenie realnego poparcia, kształtowanego przez wzrost wiedzy i świadomości, czym jest naprawdę jest integracja europejska.

Polska jest przekonana, że wejście do UE nie jest transakcją jednostronnie korzystną; przyniesie ono realne korzyści gospodarcze dotychczasowym członkom, przyczyni się do wzmocnienia procesu integracji europejskiej we wszystkich jego przejawach: przejawach sferze gospodarczej, społecznej, politycznej, a także w sferze stosunków zewnętrznych, wzmacniając relacje UE z innymi krajami Europy Środkowej i Wschodniej.

Przed Polską stoi dziś szereg fundamentalnych zadań, wśród których ważne miejsce przypada szerokiej narodowej dyskusji nad stosunkiem do wielu problemów związanych z przyjęciem na siebie obowiązków członka UE. W najbliższym czasie trzeba będzie udzielić odpowiedzi na szereg istotnych pytań w tym, którego z państw członkowskich wizja przyszłości Unii jest bliższa również naszym przekonaniom, jaką widzimy przyszłość przed współpracą w ramach II i III filaru, będących jak wiadomo domenę uzgodnień międzyrządowych, jak reforma Wspólnej Polityki Rolnej byłaby najbardziej zgodna z naszymi interesami. Jakie winny być wzajemne stosunki między UE i UZE. Polska jako kraj średniej wielkości, niezamierzający odgrywać biernej roli w procesie integracji, nie może uchylać się od rozwiązania wspólnych problemów z procesu tego wynikających. Brak jasnej odpowiedzi na te stojące przed polską polityką europejską pytania może spowodować, że staniemy się od samego początku partnerem słabym i mało wiarygodnym.

W polityce zagranicznej polski, obok członkostwa w NATO i UE, priorytetowe miejsce zajmuje polityka regionalna, stosunki z najbliższymi sąsiadami i udział w strukturach wielostronnej współpracy w regionie.

Sytuacja geopolityczna RP u progu XXI jest wyjątkowa korzystna; można nawet stwierdzić, że nigdy dotąd nie była taka dogodna. Polska ma obecnie wszystkie szanse i wiele z nich już wykorzystała, ułożenia sobie dobrosąsiedzkich stosunków, opartych na wzajemnych korzyściach ze wszystkimi sąsiadami, w tym również z tymi, których bliskość przysparzała dotąd wielu nieszczęść. Stabilność zaś najbliższego otoczenia RP traktowana jest w polityce zagranicznej jako niezbędna gwarancja realizacji interesów bezpieczeństwa państwa. Pierwszym krokiem na drodze jej osiągnięcia było zawarcie ze wszystkimi państwami sąsiedzkimi traktatów przyjaznej współpracy i dobrym sąsiedztwie, w których potwierdzono zasadę nienaruszalności granic, zagwarantowano ochronę praw mniejszości i odrzucono wszelkie roszczenia terytorialne. Obarczone doświadczeniami historii stosunki polsko-niemieckie od paru lat nabrały cechy rutynowych, stały się opartymi na wspólnych interesach i korzyściach stosunkami dwóch sąsiadujących ze sobą państw. Polska w pełni docenia wartość poparcia Niemiec dla jej aspiracji integracyjnych. Zainteresowana jej dalszym rozwojem współpracy gospodarczej, kulturalnej, transgranicznej i wzmacnianiem stosunków międzyludzkich. Zainteresowana jest także kontynuowaniem dotychczasowej współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego, stanowiącego forum współpracy polsko-francusko-niemieckiej, rozszerzeniem jej i wzbogaceniem o nowe formy i elementy, jak również zdynamizowaniem jej dotychczasowego funkcjonowania. Pożyteczne byłoby, aby tematyka współpracy została rozszerzona o kwestie bezpieczeństwa europejskiego, integracji europejskiej i sytuacji ze wschodnią granicą Polski. Dużą wagę polska polityka zagraniczna przywiązuje do dobrych stosunków z Rosją. Wraz z przystąpieniem Polski do NATO i UE stosunki te maja szanse zyskać nową dynamikę i treść, wzbogacić się o nowe dziedziny współpracy, przede wszystkim gospodarczej, choć także kulturalnej, naukowej i międzyludzkiej. Ważnym elementem stosunków Polski z Rosją jest bezpośrednia współpraca z poszczególnymi republikami i jednostkami administracyjnymi, a zwłaszcza z Obwodem Kaliningradzkim.

Przystąpienie Polski do NATO i do UE sprawi, że Polska przestanie stanowić część europejskiej „szarej strefy”, a znajdzie się na styku dwóch obszarów, co bezsprzecznie zwiększy i umocni jej pozycję w regionie. Szczególnie ważne jest, aby polityka wschodnia była wprawdzie skoordynowana z celami strategicznymi polskiej polityki zagranicznej, ale aby jednocześnie nie stała się wyłącznie prosta pochodną tych celów. Polska będzie dążyć do tego, aby jej polityka wschodnia stała się w przyszłości polityką wschodnią UE i NATO. Będzie też kontynuować działania na rzecz przekonania wschodnich partnerów o tym, że nie tylko zamierza tworzyć podziałów, lecz, że pragnie poszukiwać nowych dziedzin współpracy politycznej i gospodarczej, jak też współdziałania w budowaniu stabilności i bezpieczeństwa regionalnego i europejskiego. Polska ma świadomość, że po przystąpieniu do NATO jej odpowiedzialności za stabilizację i bezpieczeństwo uległa dodatkowemu zwiększeniu.

Wśród wspomnianych na wstępie priorytetów polskiej polityki zagranicznej ważne miejsce zajmuje rozwój współpracy regionalnej w ramach powstałych w początkach lat 90 struktur tzw. nowego regionalizmu (Rada Państw Morza Bałtyckiego, Inicjatywa Środkowoeuropejska, CEFTA). Współpracę tę Polska traktuje jako drogę wiodącą do przełamywania dotychczasowych podziałów, istniejących stereotypów, kształtowania stabilnego i bezpiecznego środowiska regionalnego, tworzenia nowych powiązań we wszystkich sferach życia państwowego, a także jako czynnik ułatwiający przyszłą integrację w ramach szerszych struktur, do których RP aspiruje. Duże znaczenie przywiązuje do takich dziedzin współpracy regionalnej jak rozbudowa infrastruktury, współpraca w dziedzinie telekomunikacji, ochrony środowiska, turystyki, ale także w dziedzinie tzw. nowych zagrożeń jak zorganizowana przestępczość międzynarodowa, zapobieganie katastrofom ekologicznym, przemyt narkotyków, itp. Szczególne miejsce w tych zamierzeniach odgrywa współpraca w ramach Rady Państw Morza Bałtyckiego.

Znaczne sukcesy można tez zapisać na konto współpracy w ramach CEFTA. Bilans dotychczasowych osiągnięć pozwala stwierdzić, że CEFTA stała się ważnym instrumentem współpracy gospodarczej w Europie Środkowej. O czym m.in. świadczy stałe zwiększanie się liczby jej członków i chęć przystąpienia wyrażana przez kolejne państwa, jak również poszerzający się zasięg współpracy. Nie oznacza to jednak, że CEFTA jest już konstrukcja kompletną i niewymagającą ciągłych ulepszeń.

Wyrazem uznania dla roli Polski w regionie i w Europie stało się powierzenie jej przewodnictwa w OBWE w 1998 r., które skoncentrowało się na aktywnej dyplomacji prewencyjnej, zapobieganiu konfliktom i szukaniu sposobów ich rozwiązywania, działaniom na rzecz wzmacniania demokratycznych instytucji, poszanowania praw człowieka i konsolidacji nowego porządku w Europie. Jednocześnie służyć ma ono umocnieniu politycznej pozycji i roli odgrywanej przez Polskę w polityce europejskiej.

Omawiając priorytetowe cele polskiej dyplomacji podkreślić wypada, że polska polityka zagraniczna nie zamierza się ograniczać wyłącznie do problematyki kontynentu europejskiego. Jednym z jej celów jest stałe zwiększenie aktywności RP w regionach pozaeuropejskich, aktywne działania na forum ONZ, Komisji Praw Człowieka, a także wzrost zaangażowania RP w rozwiązywaniu konfliktów regionalnych.


Autor robalek
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy zobacz wszystkie
30.10.2007 (21:27)

@wojtek17 szkoda że nie podano źródła

Źródło: MSZ Grażyna Bernatowicz (styczeń 1999 r.)





Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.