profil

Opracowanie wiersza Jana Lechonia "Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczy główną ... "

drukuj
satysfakcja 50 % 126 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Jan Lechoń "Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczy główną ... "
Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzczy główną,
Powiem ci: śmierć i miłość-obydwie zarówno.
Jednej oczu się czarnych, drugiej-modrych boję.
Te dwie są me miłości i dwie śmierci moje.

Przez niebo rozgwieżdżone, wpośród nocy czarnej,
Te one pędzą wicher międzyplanetarny,
Ten wicher, co dął w ziemię, aż ludzkość wydała,
Na wieczny smutek duszy, wieczną rozkosz ciała.

Na żarnach dni się miele, dno życia się wierci,
By prawdy się najgłębszej dokopać istnienia-
I jedno wiemy tylko. I nic się nie zmienia.
Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.

Człowiek może stawiać sobie w życiu różne cele-jedne z nich są sensowne i wartościowe, inne trywialne, pozbawione sensu, jednakże, aby człowiek mógł być zadowolony z życia jednym
z najistotniejszych warunków jest, aby odkrył, co kształtuje jego osobę.Na ogół ludzie poszukują w życiu tego, co trwałe i niezniszczalne. Podmiot liryczny jasno twierdzi, że dla niego liczy się miłość i śmierć. Jednak mimo że te wartości są dla niego ważne, obawia się
ich.Charakteryzuje je w dalszej części utworu poprzez zastosowanie kontrastu, co sprawia, że możemy odczytać jego uczucia i ustosunkowanie do nich. Porównuje je do rozgwieżdżonego, pięknego nieba, do wiecznej rozkoszy zestawiając to z mrokiem nocy, ze smutkiem duszy ...
Moim zdaniem warte zainteresowania są ostatnie słowa wiersza: "Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci." Uważam, że autor w tym stwierdzeniu użyl paradoksu. Przez cały utwór twierdzi, że miłość jest najważniejsza, jednak zdaje sobie sprawę, że jest w niej wiele bólu i cierpenia. Jest ogniem, który trawi, a zarówno balsamem na te oparzenia.Gdy człowiek umrze nigdy nie zazna slodyczy, jak również goryczy miłości.Ale miłość także chroni od śmierci.
Myślę, że wedlug podmiotu lirycznego osoba, którą kochamy nigdy się nie starzeje i żyje dopóki o niej pamiętamy ...


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy zobacz wszystkie
31.3.2008 (17:36)

chyba nie do końca o to chodzi w tym wierszu:) pozdrawiam, ale może nie umieszczaj tu więcej takich interpretacji:)

27.7.2006 (14:25)

ale beznadzieja!!! kto to pisal? przedszkolak? to sie nazywa analiza.... widać że osoba która to pisała nie do konca wie o czym jest ten wiersz... wiec po co zamieszczac tu takie brednie?
oczywiscie... nie wszystko jest źle... ale napewno nie jest to zbyt dobra interpretacja.
osoba którą kochamy sie nie starzeje.... buahaha ;]

Teksty kultury


Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.