profil

satysfakcja 71 % 290 głosów

Paulo Coelho - "Alchemik".

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

„Książki są jak karawany” – mówi Anglik do bohatera „Alchemika”, pasterza Santiago. I rzeczywiście. Książka Paula Coelho jest połączeniem powieści podróżniczej z przypowieścią filozoficzną. Opisana jest w niej niezwykła wędrówka andaluzyjskiego pasterza Santiago, która stanowi tło do medytacji nad tym, jak nie zważając na przeszkody dotrzeć do samego siebie i osiągnąć swój cel. „Alchemik” sprawia wrażenie książki podróżniczej, historii wędrówki przez kontynenty, państwa i krainy, ale widoczne jest to, iż opisy miejsc są tylko podkładem, a to gdzie się znajduje bohater nie jest najważniejsze. Prostym językiem, ale jednocześnie bardzo sugestywnym Coelho tworzy krajobrazy Andaluzji, portu w Maroku i tajemniczej Sahary. Najważniejsze jest jednak to, co przeżywa Santiago i wnioski, jakie można wyciągnąć z rozmów z jego towarzyszami oraz mądrości i prawdy życiowe, które z nich wynikają.

„Alchemik” opisuje losy młodego hiszpańskiego pasterza imieniem Santiago. Został on pasterzem, ponieważ uważał, że wypas owiec i szukanie dla nich pastwisk pozwoli mu na przemierzanie świata, co było jego największym marzeniem. Jego drugą miłością były książki, z nich czerpał swoją wiedzę i odkrywał nowe miejsca, dla niego nieosiągalne. Pewnego razu podczas odpoczynku w jednym z andaluzyjskich miasteczek napotkał starca, przedstawiającego się jako Król Salem. Santiago usłyszał od niego niezwykłą historię o skarbie znajdującym się pod egipskimi piramidami, który czeka na swojego znalazcę oraz o tym, iż każdy ma swoją Własną Legendę, czyli historię życia, która powinna być zrealizowana z jak największym poświęceniem. Zafascynowany Santiago postanowił zaufać słowom Króla i wyruszył do Egiptu w poszukiwaniu swojego przeznaczenia. Starzec dał mu dwa magiczne kamienie – Urim i Tumim, które w trudnych chwilach pomagały w podjęciu dobrej decyzji. Po drodze do egipskich piramid młodzieniec jest wielokrotnie stawiany w beznadziejnych sytuacjach. Na początku musi opuścić ukochaną kobietę, zostaje obrabowany, pobity i upokarzany. Jednak niezrażony trwa i dąży do szczęścia.

Ta z pozoru powieść podróżnicza daje do zrozumienia, iż każdy ma w swoim życiu przyszłość i swoje powołanie, które staną się jak najpiękniejsze tylko, jeśli człowiek będzie dążył do odkrycia swojej Własnej Legendy. Podróż Santiago do Egiptu to pielgrzymka każdego z nas do wnętrza samego siebie po skarb samopoznania. Coelho zamieszcza w swojej książce wiele przenośni i pojęć, które zawierają niezwykłe mądrości. Przekonuje, iż wszystko, co się dzieje na świecie jest już ustalone i jest częścią powieści, która jest już dawno napisana, a my jesteśmy tylko jej aktorami. „Mektub”, czyli jest zapisane - to hasło przekazał pasterzowi Król Salem. Postaci, które zaludniają tę powieść pomagają Santiago dotrzeć do celu, a ich zderzenie z Andaluzyjczykiem tworzą jego wyraźny wizerunek osoby dojrzewającej do miłości i do spotkania z samym sobą.

„Alchemik” to właściwie już klasyka nowoczesnej powieścią „z głębią”. Nie jest przeznaczony dla bardzo wymagającego czytelnika, nie wymaga głębokich studiów filozoficznych. Jest pełen ciepła, bezpretensjonalności i optymizmu. Książka ta szczególnie godna jest polecenia czytelnikom, którzy poszukują współczesnej baśni, zawierającej urzekające wątki filozoficzne i niepowierzchowne. Paulowi Coelho udaje się – nie po raz pierwszy z resztą, gdyż jest autorem wielu innych powieści filozoficznych m.in. „Pielgrzym” czy „Weronika postanawia umrzeć” – udowodnić, że można prostymi środkami artystycznymi stworzyć bestseller i współczesną przypowieść o rzeczach najważniejszych dla każdego: dążeniu do spełnienia własnych marzeń, chęci przeżycia przygody i znalezienia prawdziwej miłości. I właśnie Alchemik daje nam to wszystko.



pozdro ziomy, mam nadzieję, że spodoba wam się moja praca i pomoże wam w szkole -> starałem się jak mogłem :)


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (12) Brak komentarzy zobacz wszystkie
23.1.2011 (15:11)

to była Cyganka, a nie czarownica
i to Sprzedawca Kryształów, a nie Król Salem, powiedział "Mektub"

16.9.2009 (11:55)

@sylwulkaaa trochę to pokręcone... zanim spotkał króla był jeszcze u Czarownicy, która wyjaśniła mu przesłanie snów. Zbyt pobieżnie jak na mój gust...

1.4.2008 (20:02)

@panczita2007 Troche napisane jest, ale ja uwazam ze losy jego byly calkiem inne. Nie zaczynało sie od spotkania króla salemu. Tylko od Snu w starym kosciele.

25.11.2007 (17:22)

bardzo fajna praca :) ogólnie szukam streszczenia ale na początku jest tak jakby streszczenie :)

27.7.2006 (14:30)

@stachos5 Spoko praca :) dzieki przyda sie napewno... pozdro.

Teksty kultury


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.