profil

Porównaj różne kreacje kochanków w wybranych dziełach literackich

drukuj
satysfakcja 100 % 3 głosy

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Jedna z definicji miłości mówi, że jest to stan w których dwoje ludzi czuje się silnie ze sobą związanych. Na swój widok czują wielką radość. Dzielą ze sobą swoje zwycięstwa i porażki. Nie potrafią bez siebie żyć.
W literaturze odnajdujemy wiele par, które darzyły się miłością, ale z różnych przyczyn nie mogły żyć razem. Ich miłość była często dużo silniejsza od ich sił jak również od przeciwności losu i śmierci.
Na przestrzeni różnych epok różnie przedstawiane były pary kochanków. W jaki sposób zostały one wykreowane postaram się ukazać na podstawie trzech wybranych przeze mnie lektur.
W średniowieczu zostały napisane „Dzieje Tristana i Izoldy”. Opowiadały one o historii tytułowych bohaterów, którzy na wskutek wypicia magicznego napoju zakochali się w sobie.
Tristan pochodził z królewskiej rodziny. Jego ojciec Riwalen poległ w obronie ojczyzny. Matka natomiast umarła podczas porodu. Wychowywał się w domu Rohałta, a wykształcenie otrzymał od koniuszego Gorwena. Nauczył się podstaw sztuki rycerskiej. Potrafił władać mieczem i łukiem, jak również grać na harfie i śpiewać. Jak przystało na rycerza wpajano mu szacunek do kobiet, poddanie wobec króla, stawanie w obronie uciemiężonych i słabych. Brzydził się kłamstwem. Szybko zdobył szacunek wśród ludzi. Był ideałem rycerza. Cechowała go odwaga i waleczność. Nie poddawał się nigdy. Po wypiciu przez przypadek magicznego napoju wspólnie z Izoldą jego cechy stały się sprzeczne z uczuciami. Pragnął żyć wspólnie z ukochaną, ale nie mógł zdradzić króla Marka. Tristan próbuje walczyć bezskutecznie z magią napoju. Stara się odrzucić to uczucie i rozstać się z Izoldą, ale przegrywa. Nie dopuszcza się jednak zdrady, gdyż ich ciała rozdziela miecz podczas nocy w czasie ucieczki. Gdy król Marek przebacza żonie, Tristan rozpoczyna tułaczkę po świecie tak, aby nie być blisko ukochanej, ale strasznie cierpi z tego powodu. Szuka szczęścia z Izoldą o Jasnych Dłoniach, ale przypomina mu ona jedynie prawdziwą ukochaną. Wraca na dwór króla Marka przebrany za szaleńca, jednak Izolda Jasnowłosa go nierozpoznane. Zwątpił w miłość ukochanej. Po śmierci jednak z jego grobu wyrasta pęd głogu i połączył się z grobem Izoldy. (Fragment 3). Pokazuje to, że miłość jest silniejsza od śmierci. Nic nie było w stanie przerwać tej miłości.
Izolda Jasnowłosa jest córką króla Irlandii. Jest bardzo piękna. Wielu mężczyzn zabiegało o jej rękę, ale bezskutecznie. Ostatecznie ma zostać poślubiona królowi Markowi. Jest kobietą dumną i hardą. Nie jest w stanie oprzeć się jednak sile napoju magicznego. Warto wspomnieć o jej dobroci i wrażliwości. Potrafiła robić opatrunki rannym, znała się na ziołach i lecznictwie. Cieszyła się poważaniem wśród ludu. Po wypiciu magicznego napoju stara się być nadal wierną żoną, ale również i ona nie jest w stanie oprzeć się uczuciu. Woli poświęcić swoje życie byle tylko ukochany żył. Nie mogłaby bowiem żyć bez niego. Spotykała się z Tristanem w lesie, ale zostali nakryci przez jej męża. Uciekli wspólnie, jednak i wtedy odnalazł ich Marek. Udało im się jednak uzyskać przebaczenie. Odtąd Izolda musiała żyć z dala od Tristana. Wyrzuciła dzwoneczek- prezent od Tristana, gdyż chciała o nim zapomnieć, ale to również okazało się nieskuteczne. Zapałała gniewem do ukochanego na wieść o jego małżeństwie z Izoldą o Jasnych Dłoniach. Nie poznała go gdy ten w stroju szaleńca przybył na dwór. Zobaczyła go dopiero po śmierci i sama z żalu skonała.
Zwyczaje średniowieczne nie dopuściły do związku Tristana i Izoldy. Walczyli z tą miłością, ale to ona wygrała. Pokonała nawet śmierć. Historia tych dwojga kochanków pokazuje, że nie zawsze miłość jest prosta. Podobnie rzecz się ma w przypadku następnej pary, którą pragnę omówić.
Jednym z najsłynniejszych dramatów o kochankach jest „Romeo i Julia”. Na tym dziele Williama Shakespear’a bazowali późniejsi pisarza epoki romantyzmu. Kapuleci i Montekowie to dwa zwaśnione rody, które walczą ze sobą przy każdej okazji.
Romeo pochodzi z rodziny Montekich. Na początku jest zakochany w Rozalinie jednak ta odrzuciła jego zaloty. Udaje się wraz z Merkucjo i Benwolio na bal do Kapuletów. Mają oni maski na twarzy, gdyż są niemile widziani u nich w domu. Pragnie przyglądać się Rozalinie, jednak to Julia zwraca jego uwagę. Oboje zakochują się w sobie „od pierwszego wejrzenia”. Romeo nie zna jednak imienia dziewczyny. Dochodzi do wyznania miłości w ogrodzie. (Fragment 1). Wypowiedź ta pokazuje, że dla Romea nie jest problemem ani nazwisko ani inne problemy. Liczy się dla niego tylko miłość do czternastoletniej Julii. Ona odwzajemnia jego uczucia. Przysięga na Boga, że jest to prawdziwa miłość, której nic nie pokona. Julia staje się dla niego Bogiem, czyli najważniejszą rzeczą, której pragnie być wierny. Nie boi się śmierci. Ostatecznie wypełnia swoje zapewnienia i bierze z Julią potajemny ślub, którego udziela ojciec Laurenty. Gdy z ręki Tybalta ginie Merkucjo Romeo postanawia pościć śmierć przyjaciela. Wygrywa pojedynek, ale musi opuścić Weronę co oznacza pobyt z dala od żony. Kochankom pomaga ojciec Laurenty podsuwając rozwiązanie sytuacji. Najpierw Romeo musi wrócić do Julii aby przypieczętować ślub (nie pytaj jak ). Następnie musi udać się do Mantui i tam poczekać na rozwój wypadków. Tymczasem Julia zostaje zmuszona przez ojca do zawarcia związku z Parysem. Udaje się ona po radę do ojca Laurentego. Grozi samobójstwem jeśli jej nie pomoże. Ostatecznie dostaje od niego płyn, który ma ją wprowadzić w stan przypominający śmierć. Po otrzymaniu antidotum ma stać się na nowo w pełni zdrowa. Potem Romeo uprowadzi ją do Mantui gdzie będą mogli żyć razem. Julia wypija substancję, która pozoruje jej śmierć. Romeo od Baltazara dowiaduje się że Julia nie żyje. Rusza ostatni raz zobaczyć ukochaną do Werony. Wypija nad jej trumną zakupioną truciznę. Ta jednak budzi się i słyszy od ojca Laurentego złe wieści. Zrozpaczona czyni mężowi wyrzuty, że nie zostawił jej ani kropli trucizny i przebija się sztyletem. Podczas pogrzebu dochodzi do zgody pomiędzy Kapuletami i Montekimi.
Historia ta pokazuje, że nawet zło nie jest w stanie powstrzymać miłości. Ci młodzieńcy udowodnili, że można kochać bez względu na nazwisko. Nie mogli żyć bez siebie przez co popełnili samobójstwo.
Inny był natomiast finał miłości Tomasza Judyma z Joasia Podborską.
Doktor Tomasz Judym realizuje idee pozytywistyczne. Mimo trudności w zdobyciu wykształcenia stał się dobrym lekarzem uczącym się m.in. we Francji. Uważa, że ma dług wobec społeczeństwa i musi go spłacić. W swoim referacie poruszył problem higieny wśród najniższych warstw społecznych. Spotkało się to z niezadowoleniem innych lekarzy. Uświadamia sobie, że jego marzenie poprawy życia niższych warstw społecznych jest niemal niemożliwe. Nie zamierza jednak przestać realizować idei pracy u podstaw. Rozpoczyna pracę w Cisach. Pragnie pomagać nie tylko bogatym kuracjuszom ale również biedniejszym ludziom. Tam też zakochuje się w Joasi Podborskiej. Jest ona guwernantką, czyli prywatną nauczycielką dla kobiet. Nie posiada własnego domu- jest w pewnym sensie bezdomna. Mieszka ze swoimi wychowanicami Orszeńskimi. Ma silny charakter, który zyskała po trudnym dzieciństwie. Czuje się samotna. Nauczyła się troszczyć o siebie, nie zapominając o rodzinie. Ciężko pracuje aby pomagać bratu Henrykowi . Tomasza i Joannę łączy głęboka miłość. Judym jest zmuszony opuścić Cisy, gdyż nie zgadza się z Krzywosądem w sprawie szlamu, który spływa do ujęcia wody. Popycha swojego rozmówcę do brudnej wody. Za te zachowanie otrzymuje wypowiedzenie z pracy. Spotyka na stacji dawnego znajomego inżyniera Korzeckiego i wyjeżdża wraz z nim do Zagłębia zostawiając Joasię w Cisach. Pragnie napisać do niej list. Dostaje posadę lekarza przy kopalni. Do Sosnowca przyjeżdża Joasia. Tomasz wychodzi po nią na stacje. Dochodzi do poważnej rozmowy na temat przyszłości. Joasia snuje wizję budowy szpitalika dla ubogich, który mogliby wspólnie prowadzić.(Fragment 2). Tomasz mówi wprost, że ma dług wobec społeczeństwa do spłacenia. Zrozpaczona kobieta nie próbuje jednak zatrzymać ukochanego. Rozumie jego wybór, ale oznacza to, że i ona nie zazna szczęścia. Odchodzi w milczeniu. Judym zdaje sobie sprawę, że nie będzie szczęśliwy i unieszczęśliwi swoją decyzją osobę, którą darzy uczuciem. Stan jego duszy został ukazany za pomocą symbolu rozdartej sosny. Pokazuje ono, że dusza jego jest podzielona pomiędzy własne szczęście a walkę o społeczeństwo ubogich. Bohater wyrzekając się własnej rodziny i domu staje się niejako bezdomny.
Miłość może zostać rozdzielona przez kulturę, rodzinę, cele społeczne, ale także przez wojnę i okupację. W ten sposób zostało zburzone szczęście milionów ludzi, których bliscy zginęli lub zostali wywiezieni do obozów. Wśród nich byli Maria i Tadeusz z opowiadań Tadeusza Borowskiego. Maria została schwytana przez hitlerowców i wywieziona do obozu na Pawiaku. Tadek jednak ze spokojem opowiada, że dowiedział się, że została wywieziona nad morze a tam zagazowana. Opis taki nazywamy behawiorystycznym, gdyż autor nie umieszcza wewnętrznych odczuć i przeżyć a jedynie fakty. Okupacja niemiecka sprawiła, że zaczęto budować ciągle nowe obozy. Trafiali do nich nowi więźniowie. Nie oszczędzono także Tadka, który trafił do Auschwitz. Rzeczywistość obozowa jest straszna. Panują nieludzkie warunki. Biorąc udział w kursach sanitarnych w obozie dla kobiet dowiaduje się iż Maria żyje. Od tej pory zaczyna korespondencję z kobietą. Trzeba pamiętać, że w obozie trudno było o materiały piśmiennicze. Ponadto nie wolno było przenosić listów. Było to ryzykowne. W jednym z listów Maria żali się Tadkowi, że jest chora i musiała ściąć włosy. Mężczyzna pociesza ją bardzo inteligentnie stwierdzając, że ich dzieci nie będą łyse. Ich miłość trwa, mimo iż fizycznie nie mogą być razem. Moim zdaniem to ona i wizja wspólnego życia po okresie okupacji jest źródłem sił dla bohaterów.
Wybrane pary kochanków są przykładami nieszczęśliwej miłości. Każda z par zaznała najpiękniejszego uczucia jakie może łączyć dwoje ludzi. Nie mogli jednak wspólnie żyć z różnych względów niezależnych od nich. Na drodze do szczęścia Tristana i Izoldy stanęły obyczaje i prawa panujące w średniowieczu. Musieli być posłuszni królowi i nie mogli zaznać szczęścia. Ich miłość jednak nie zakończyła się w chwili śmierci. Ich serca połączyły się na wieki co symbolizuje głóg łączący ich groby. Romeo i Julia nie zaznali wspólnego szczęścia, gdyż dwa zwaśnione rody Montekich i Kapuletów nie chciałyby aby doszło do ich ślubu. Musieli uciec się do podstępów, które zakończyły się samobójstwami. Tylko w ten sposób mogli być razem i pokazać światu swoją miłość. Nieco inną przyczynę miało zakończenie związku pomiędzy Tomaszem Judymem a Joanna Podborską. Pomiędzy nimi stanął cel wyższy jakim była pomoc ubogim. Obóz rodzielił Tadeusza i Marię, jednak nie zniszczył ich miłości. Ona trwała, chociaż nie widzieli się fizycznie.

Data dodania: 2013-03-12


Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Materiały do matury