profil

Adam Mickiewicz "Dziady"

drukuj
satysfakcja 79 % 14 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

1.Dziady cz. II:
Gromadzi wieśniaków zebranych nocą w kaplicy w dzień zaduszny. Pojawiają się na wezwanie Guślarza duchy zmarłych, gromada ofiaruje im pomoc, duchy określają co zawiniły, dają żywym przestrogę i znikają. Oprócz widma, które milcząc podąża za obecną na obrzędzie Pasterką i nie słucha zaklęć Guślarza.

2.Dziady cz. IV:
W noc zaduszną na plebani pojawia się niespodziewany gość – pustelnik (dawny uczeń Księdza Gustaw). Zaczyna opowiadać księdzu o cierpieniu, które go spotkało, jego ukochana poślubiła innego. Ksiądz człowiek rozsądny nie może zrozumieć uniesień Gustawa, który wydaje mu się człowiekiem szalonym. Bohater w przypływie rozpaczy przebija się sztyletem, jednak nie odnosi żadnych ran. Ksiądz jest przerażony zwłaszcza, że Gustaw wygłasza obronę dziadów po czym znika. Wiadomo, że widmo z części II i Gustaw z części IV to ta sama postać, pokutujący duch bądź cierpiący człowiek.

3.Dziady cz. III:
Dziady część III są poetycką prośbą obrachunku z powstaniem listopadowym. Jest to wielki dramat poświęcony cierpieniu, walce i tragedii polskiego narodu, zawierający elementy wizjonerskie, profetyczne (prorocze) dotyczące przyszłości Polski. Głównym bohaterem III części jest uwięziony poeta Konrad, dawny Gustaw. Zmiana dokonuje się w prologu w celi więziennej.

Scena I
Zwana więzienną – zgromadzeni w Wigilię Bożego Narodzenia więźniowie rozmawiają o prześladowaniach. Konrad wypowiada się tzw. tekst zemsty oraz Małej Improwizacji.

Scena II
W scenie samotny Konrad w monologu zwany Wielką Improwizacją żąda od Boga części Jego władzy. Dochodzi do granicy bluźnierstwa, jednak istnieje szansa na uratowanie jego duszy, ponieważ nie zdążył nazwać Boga carem.

Scena III
Z moralnego upadku wydobywa Konrada skromny Bazylianin Ks. Piotr, który nad opętanym odmawia egzorcyzmy.

Scena IV
Niewinna Ewa modli się za Konrada, którego poezje czytała.

Scena V
Bóg przed pokornym księdzem odsłania to, czego nie mógł dostrzec dumny Konrad – dzieje Polski.

Scena VI
Diabelskie moce męczą śpiącego senatora.

Scena VII (salon warszawski)
Poeta dokonuje rozrachunku z lojalną wobec caratu elitą będącą Królestwem Polskim, oraz przedstawicielami literatury klasycznej i sentymentalnej, której młodzi patrioci przeciwstawiają swój program.

Scena VIII
Przedstawiciele losu skatowanego na śledztwie Rollisona oraz intrygi Doktora, który dotknięty karą Bożą ginie od pioruna.

Scena IX
Guślarz wzywając ducha, który przed laty pojawił się Pasterce, wyjaśnia jej, że był to żywy człowiek.
Kobieta rozpoznaje go wśród wywożonych na Sybir skazańców.

WSTĘP
Dziady kończy wiersz, w którym występuje pielgrzym (Konrad). Znajdujący się w grupie młodych wygnańców skazanych na przymusową podróż do Rosji. Wiersz ma charakter pamfletu, czyli utworu złośliwie ośmieszającego.

Miejsce dramatu:
- Klasztor OO. Bazylianów
- cela więzienia
- korytarz więzienny
- cela Konrada
- dom wiejski pod Lwowem
- cela ks. Piotra
- Sypialnia Senatora
- Mieszkanie Senatora w Wilnie
- Bal
- Cmentarz

Data dodania: 2012-03-25


Przydatna praca? Tak Nie
Wersja ściąga: adam_mickiewicz_"dziady".doc
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury