profil

Chopin - wywiad

drukuj
satysfakcja 83 % 17 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wywiad z Chopinem
Dzień dobry nazywam się Emanuela Ibisz i zapraszam na wywiad z Fryderykiem Chopinem polskim kompozytorem i pianistą, przedstawicielem muzyki okresu romantyzmu, nazywanym poetą fortepianu, który po długim odpoczynku zgodził się nas odwiedzić i odpowiedzieć na moje pytania. W tle słyszymy właśnie…

E.I – dzień dobry, panie Chopinie proszę usiąść
Ch – dzień dobry
E.I – Widnieją dwie daty pańskiego urodzenia, czy mógłby pan nam to wyjaśnić?
Ch – Hmm.. Data moich urodzin budzi kontrowersje. W moim kościele parafialnym jest podana jako 22 luty 1810, jednak gdy wstępowałem do Towarzystwa Historyczno – Literackiego w Paryżu podałem dzień 1-go marca. Obie daty są faktem, ale było to dawno, więc nie pamiętam. Hahaha…
E.I – Jak wyglądały pańskie narodziny ?
Ch – Urodziłem się w pięknej miejscowości – Żelazowej Woli, przy moim porodzie ponoć mój ojciec Mikołaj grał na skrzypcach.
E.I – Ah... to musiały być piękne narodziny! Skąd pomysł na pańskie imię?
Ch – Moje drugie imię- Franciszek dostałem po moim ojcu chrzestnym.
E.I – Kiedy zaczęła się pańska przygoda z muzyką i kim byli pańscy nauczyciele?
Ch – Moja rodzina była bardzo umuzykalniona. Na przełomie 4 i 5 roku życia moja matka zaczęła uczyć mnie gry na fortepianie. Muszę przyznać, że do dzisiaj pamiętam matkę siedzącą przy fortepianie wygrywającą piękne melodie, przy których zawsze się wzruszałem. Moim pierwszym nauczycielem fortepianu (poza moją mamą) był pochodzący z Czech Wojciech Żywny. Gdy byłem troszkę starszy uczyłem się również kompozycji u Józefa Elsnera.
E.I – Jaka była pańska pierwsza kompozycja?
Ch –W wieku 7 lat stworzyłem moje pierwsze kompozycje - Polonez B-dur, który został zapisany przez mojego ojca oraz Polonez g-moll, który wydano drukiem.
E.I – Może opowie nam pan swoich sukcesach?
Ch- Dużo by tu opowiadać, jednakże nie chcę państwa zanudzać dlatego opowiem tylko o tych, które mają dla mnie największe znaczenie. Mój pierwszy publiczny występ odbył się gdy miałem 8 lat w pałacu Radziwiłłowskim był to koncert charytatywny. Prasa warszawska opisywała mnie wtedy jako „ małego Chopinka” , „ cudowne dziecko” i „ drugiego Mozarta”. Dostałem też propozycję zostania nadwornych kompozytorem carskim ale jednak ją odrzuciłem. Gdy grałem dla księcia Konstantego, podczas wykonywania jednego z utworów spoglądałem w górę wtedy książę zapytał się mnie Co tam patrzysz w górę mały? Czytasz nuty na suficie?". Później car podarował mi pierścień z brylantem, który sprzedałem. Podczas nauki w liceum Warszawskim, gdzie uczył mój ojciec zostałem przyłapany na rysowaniu nauczyciela na lekcji z czego zdziwił się mój nauczyciel po czym pochwalił mnie za rysunek.
E.

Data dodania: 2011-05-02

Przydatna praca? Tak Nie
Wersja ściąga: chopin_-_wywiad.doc
(0) Brak komentarzy
Typ pracy


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.