profil

List do młodzieży o zgubnym skutku oddawania się nałogom pisany w imieniu Jana Kochanowskiego

poleca 85% 219 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Miejscowość, data
Droga Młodzieży!
Na pewno niejeden z Was czytał napisaną przeze mnie fraszkę 'Na zdrowie'. Nawiązując do tego utworu, chciałbym przekonać Was, że zdrowie jest jedną z najważniejszych wartości w życiu. Niewielu nastolatków je szanuje. Jakie znaczenie mają bogactwa, władza, respekt wbudzany własną osobą i inne korzyści materialne, jeśli zabraknie zdrowia? A nałogi? To one są główną przyczyną jego utraty. Ci, którzy leżą w szpitalach i nie mogą w pełni korzystać z życia, są w stanie zrozumieć, jak wiele ono znaczy. Jednak ci, którym nic nie dolega, nie doceniają go. Nałogi prowadzą nie tylko do utraty zdrowia czy życia, ale także marzeń. Nie mieć w swoim życiu celu, to tak, jakby nie umieć żyć. To właśnie marzenia pozwalają nam osiągnąć to, co uważamy za słuszne i najlepsze oraz konieczne w dążeniu do pełnego szczęścia. Zmierzanie do celu to nie tylko oczekiwanie, ale przede wszystkim radość z tego, co będzie i osobista mobilizacja. Alkohol, papierosy i narkotyki potrafią zniszczyć marzenia, które są podstawą dobrego samopoczucia. Ono także jest zdrowiem. Dobre samopoczucie psychiczne w dużej mierze oddziałowuje na nasz stan psychiczny.
Człowiek dysponuje wolną wolą, jednak pamiętajcie; poddając się nałogom, miejscie świadomość, że niszczycie siebie i swoje zrowie. Nie ulegajcie im tylko dlatego, że inni to zrobili. Kierujcie się sercem i zdrowym rozsądkiem, nie dumą i tym, co podpowiadają Wam inni. Bo zdrowie ponad wszystko.


Wasz oddany poeta,
Jan Kochanowski

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta