profil

Czy historia dwojga młodych z „Zemsty” mogła powtórzyć tragedię Romea i Julii?

poleca 85% 207 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Aleksander Fredro

Czy historia dwojga młodych z „Zemsty” mogła powtórzyć tragedię Romea i Julii?

Miłość to uczucie, które ludzie nadzwyczaj cenią i sami chcą doświadczyć go w swym życiu. Chociaż mam tu na myśli miłość nie jako wartość, a jedynie uczucie łączące dwojga ludzi o odmiennych płciach, to i tak pod jej wpływem potrafimy się niewiarygodnie zmieniać, dostrzegać piękno i zalety życia, ludzi. Czasami jednak miłość, jej piękno i bezcenna wartość nie jest szanowana przez ludzi, którzy swój ziemski czas poświęcają na życiu w niezgodzie z bliźnimi. Wtedy ciężko jest uświadomić komukolwiek, co jest najważniejsze i co powinno mieć charakter priorytetowy. Miłość Klary i Wacława musiała przetrwać ciężkie chwile, podobnie jak uczucie łączące Romea i Julię. W swej pracy postaram się udowodnić, dlaczego historia Klary i Wacława mogła powtórzyć wydarzenia z Werony.
Miłość bohaterów szekspirowskiego dramatu narodziła się dosyć przypadkowo, ale z czasem pogłębiała się coraz bardziej. Rody Montekkich i Kapulettich nienawidziły się od lat, ale nawet to nie przeszkadzało w potajemnym spotykaniu się nastolatków. Wiele wspólnych elementów możemy znaleźć także w „Zemście”. Aleksander Fredro przedstawił nam dwóch skłóconych ze sobą ludzi: Rejenta Milczka i Cześnika Raptusiewicza. Spór powstały między dwojgiem mężczyzn przekreślał szanse związku młodych ludzi, ale oni mimo to dążyli do bycia razem. Spotykali się bez wiedzy swych opiekunów, dzięki czemu ich miłość mogła trwać. Ich losy mogły się potoczyć podobnie jak Romea i Julii, gdyby nie chęć zemszczenia się Cześnika na Rejencie.
Innym argumentem, który mogę tu przytoczyć, był fakt, że Papkin darzył olbrzymią sympatią siostrzenicę Raptusiewicza. Chociaż z natury był łagodnie usposobiony, to w każdej chwili mógł zachować się podobnie jak Parys. Wtedy też jego zazdrość „popchnęłaby” go do zadania ostatecznego ciosu Wacławowi. W tej sytuacji zrozpaczona i zakochana w synu Rejenta Klara mogłaby odebrać sobie życie, by połączyć się w zaświatach ze swym ukochanym. Zrozpaczony i zakochany człowiek często postępuje pod wpływem emocji, dlatego młodzi bohaterowie „Zemsty” mogliby podzielić los nastolatków dramatu Szekspira.
Rejent Milczek usiłował za wszelką cenę nie dopuścić do związku Klary ze swym synem, dlatego mocno pragnął do jego ślubu z Podstoliną. Jak wiemy, Wacław nie był zainteresowany ślubem z tą kobietą, dlatego szukał możliwych sposobów, by połączyć się wyłącznie ze swą wybranką serca. Jak powiedział Apolinary Despinoix: „Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść.” Cytat ten dowodzi, iż nie powinniśmy robić niczego wbrew ludzi, a tym bardziej zabierać im miłość i wiązać ich z innymi osobami. Gdyby nie to, że Raptusiewicz pałał ogromną chęcią zemszczenia się na lokatorze drugiej części zamku, to mogłoby dojść do tragedii. W takiej sytuacji niewykluczone, że Wacław i Klara chcieliby zaprotestować, czego dowodem mogłoby być samobójstwo obojga.
Miłość to uczucie, któremu nie należy się sprzeciwiać, a tym bardziej komuś jej odbierać. Chociaż historia zakochanej pary z komedii Aleksandra Fredry skończyła szczęśliwie, to jednak było mnóstwo sytuacji, aby finisz był tragiczny. Wacław i Klara pobrali się i z pewnością byli ze sobą szczęśliwi, niestety małżeństwo Romea i Julii nie skończyło się tak radośnie. Obie te historie dowodzą, iż miłość należy stale pielęgnować i pomagać jej, gdyż nigdy nie wiadomo, co może wywołać nasza obojętność, zazdrość, nienawiść lub sprzeciw.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury