profil

Czy zgadzasz się z słowami Józefa Barana,,dziś dom to już tylko mała szkatuła z zabytkowymi rodzicami''.

poleca 89% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Nie zgadzam się z słowami poety Józefa Barana ,,Dziś dom to już tylko mała szkatuła z zabytkowymi rodzicami’’. Słowa poety są przeze mnie interpretowane jako dom, który już nie istnieje, została po nim tylko szkatuła, w której jest zdjęcie rodziców poety lub jego wspomnienia. A mój dom cały czas istnieje. Będzie on dotąd do kiedy ja będę żyła.

W przeczytanej przeze mnie lekturze mogę zauważyć kilka przykładów rodzinnego domu np. Harry Potter tytułowy bohater ,, Kamienia Filozoficznego’’ autorki Joanne Rowling, nie ma wspomnień z rodzinnego domu. Harry nie pamięta swoich rodziców, gdyż umarli po jego narodzinach. Rodziców mógł zobaczyć w albumie, i w zaczarowanym zwierciadle. Podobnie inna bohaterka Anna Shirley z powieści ,,Ania z Zielonego Wzgórza’’ autorstwa L.M.Montgomery nie ma rodziców. Chociaż mile wspomina chwile spędzone w domu Mateusza i Maryli- jej opiekunów. Maryla pomimo swojej wrodzonej surowości starała się stworzyć rodzinę i wpoić zasady moralne. Prawdziwego domu nie posiadała Mary Lenox bohaterka książki Francesa Burnetta pt. ,,Tajemniczy Ogród’’. Była zaniedbana przez swoich rodziców. Matka zajęta była swoimi sprawami, opiekę nad dzieckiem powierzyła służącej Ayah.

Inną sytuację ukazuje nam współczesny serial obyczajowy pt. ,,M jak Miłość’’ według scenariusza Ilony Łepkowskiej, w którym występuje wielopokoleniowa rodzina. W rolę starszych rodziców wścieliła się Witold Pyrkosz i Teresa Lipowska. Państwo Mostowiakowie są gwarancją bezpieczeństwa i źródłem rodzinnego ciepła. Przez całe swoje życie starali się ,aby ich dzieci wyrosły na porządnych ludzi. Teraz dzieci, w trudnych chwilach swojego życia wracają po porady. Dzieci państwa Mostowiaków bardzo kochają swoich rodziców i nie uważają ich za ,,zabytki’’, na które można tylko patrzeć. Rodzice są skarbnicą nie wyczerpanej miłości.

Natomiast moje wspomnienia są cały czas dokładane do szkatuły, którą jest rozum i mój umysł. W pamięci z najwcześniejszych lat mojego dzieciństwa, mam stary dom moich pradziadków. Szczególnie utrwaliły mi się Święta Bożego Narodzenia, gdy cała rodzina przyjeżdżała na kolację wigilijną. Wszyscy zasiadali przy stole jedli i rozmawiali. Ja z ciotecznym rodzeństwem oglądałam prezenty i bawiłam się w ,,ciepło zimno’’. Moi rodzice są postępowi, w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć ze są zabytkami. Chociaż próbują przekazać tradycję, zasady moralne, szacunek do starszych ludzi i ich doświadczenia życiowego.

Myślę, że moje wspomnienia teraz i później z dorosłego już życia będą dobre i miłe. A ja chętnie będę wracała myślą do mojego domu i moich rodziców. Nigdy nie będę myślała o moich rodzicach jak o zabytku, ponieważ wartości moralne się nie starzeją ,a pamięć jest zawsze żywa.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Więcej informacji