profil

Opowiedz swoimi słowami

Opowieść o zawiłych losach SBSK rozpocząć musimy od momentu przybycia pierwszych

żołnierzy do Syrii, gdzie dowództwo francuskie zorganizowało obóz szkoleniowy dla przywożonych z Europy Polaków. Rozmieszczono go nad Orontis i od 28 kwietnia 1940 roku rozpoczęto przyjmowanie pierwszych grup polskich żołnierzy. Szkolenie odbywało się albo bez sprzętu, albo na sprzęcie francuskim. Sojusznicy tylko momentami wykazywali się dobrą wolą i już wkrótce miało dojść do tego, że Polacy jawnie sprzeciwią się rozkazom dowództwa sprzymierzeńców, co jednak związane było z rozwojem sytuacji na froncie. 10 maja 1940 roku Niemcy rozpoczęli kolejną ofensywę, tym razem przeciwko krajom niderlandzkim i Francji. Krótka kampania zakończyła się całkowitym sukcesem hitlerowskiego oręża. Francuzi szybko skapitulowali i właściwie nie mieli szans na zbudowanie skutecznej defensywy. Skomplikowała się jednocześnie sytuacja wojsk stacjonujących w Syrii. Dowództwo francuskie w Lewancie, na rozkaz gen. Mittelhaussera, postanowiło złożyć broń. 21 czerwca 1940 roku Polacy odebrali rozkaz gen. Władysława Sikorskiego, który zakazał kapitulowania i postanowił, że SBSK połączy się z Brytyjczykami i kontynuować będzie szkolenie, a następnie walkę o wyzwolenie ojczyzny. 24 czerwca Sikorski przesłał jednoznacznie brzmiącą depeszę: „Brygada będzie mogła pozostać pod dowództwem francuskim pod wyraźnym warunkiem, że Francuzi nie skapitulują. W innym wypadku brygada będzie musiała koniecznie przejść pod dowództwo brytyjskie”. Na próby rozbrojenia Polaków przez siły francuskie gen. Kopański odpowiedział operacją ewakuacji swojej jednostki do Palestyny, gdzie stacjonowały wojska brytyjskie. Akcję przeprowadzono w ostatnich dniach czerwca. Całość przebiegła dość sprawnie, o czym świadczy relacja pchor. Stanisława Chachulskiego: „Kompanie z bronią i w pełnym oporządzeniu opuszczały baraki obozu, kierując się na dworzec. Szły z pieśnią na ustach poprzez koszary Legii Cudzoziemskiej. Wywołana pod broń warta Legii prezentowała broń przechodzącym kompaniom. Choć nie mogli zrozumieć, dlaczego my nadal idziemy walczyć, nasza twarda wola zniewalała ich do szacunku. Kapitulująca Francja składała niemy hołd walczącej Polsce”. Polaków przyjęto w Latrun, gdzie od tej pory mieli prowadzić szkolenie pod okiem Brytyjczyków. Już 4 lipca pojawił się tam gen. John Godwin-Austin, który
5 pkt za rozwiązanie + 3 pkt za najlepsze rozwiązanie - 12.2.2018 (19:59)
Znasz odpowiedź?
Dodaj zadanie
Zadania z historii i społeczeństwa
8 pkt - 16.4.2018 (18:58)

Uporządkuj wydarzenia w kolejności chronologicznej


75 pkt - 12.4.2018 (18:06)

Ile ma wierza na zamku w bobolicach?


8 pkt - 11.4.2018 (21:02)

Pozytywne i negatywne skutki prl