profil

Renesans w Polsce.

drukuj
satysfakcja 60 % 27 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Renesans (odrodzenie) jest to epoka w dziejach kultury europejskiej. Pierwszy raz termin ten został użyty w XVI w. Przez G. Vasariego w celu scharakteryzowania tendencji w malarstwie włoskim. Termin ten jako nazwa pierwszej epoki doby nowożytnej następującej po średniowieczu został wprowadzony we Francji przez J. Micheleta. Renesans był wielką i zarazem krótkotrwałą epoką dziejów naszej kultury. Jej początki można dostrzec wprawdzie już w drugiej połowie XV w., ale średniowiecze trwało w Polsce jeszcze w pierwszych dziesięcioleciach XVI w. I chociaż można śledzić losy renesansowej kultury jeszcze w początkach XVII w., to jednak już u schyłku XVI w. Kształtuje się w Polsce kultura baroku. Niewiele więc zostaje na ten „złoty wiek” niż kilkadziesiąt lat, obejmujących życie i działanie kilku pokoleń w czasie panowania dwóch Zygmuntów, ostatnich z dynastii Jagielonów oraz pierwszych królów elekcyjnych, zwłaszcza Stefana Batorego. W połowie wieku zaczęło schodzić ze sceny pierwsze pokolenie ludzi renesansu (Klemens Janicki i Mikołaj Kopernik, którzy zmarli w 1543 r.). W tym samym roku swą działalność rozpoczynali Mikołaj Rej, i Andrzej Frycz Modrzewski. Ale gdy w 1584 r. Zmarł Jan Kochanowski, w 1587 Andrzej Nidecki, a w 1589 Marcin Kromer – pozostały już tylko bardzo przerzedzone szeregi wielkich twórców polskiego renesansu.

Mimo tak krótkiego czasu dokonały się zasadnicze przemiany w świadomości narodowej. Wszechświat stał się godny poznania, a ziemi nadano nowe miejsce w układzie planet krążących wokół słońca. Wartością życia i wyrazem jego bogactwa stała się sztuka, a szczególnie poezja, mająca odtąd towarzyszyć ludziom w ich radościach i smutku, w ich przeżyciach religijnych i doświadczeniach świeckich.
Odrodzenie wywarło ogromny wpływ na życie polityczne i kulturalne polski. Jak wiadomo kultura każdego narodu wyrasta na rodzimym pniu, z rodzimych warunków społecznych i ekonomicznych. Ma ona swoiste etapy rozwoju i cechy, które zależą od podłoża na którym się rozwija. Jest więc rzeczą oczywistą, że istnieją i muszą istnieć wzajemne związkii wpływy kulturalne między narodami, ale te wpływy będą mogły się rozwijać pod warunkiem, że w trafią na podatny grunt. Na podobnym gruncie rodzą się podobne prądy społeczne, naukowe, artystyczne, filozoficzne i polityczne. Tak też było w Polsce. Grunt był przygotowany, istniały bowiem takie warunki gospodarcze, polityczne, i społeczne, że mogły zakiełkować u nas ziarna humanizmu oraz mogły przyjąć się hasła reformacji.

Niestety w XV w. odrodzenie w Polsce ma cechy plebejskie, gdyż głównymi ośrodkami skupiającymi ten nurt są mieszczanie i chłopi. Później udział bierze również udział szlachta, która coraz bardziej zaczyna ciągnąć do oświaty.

W tym czasie do Polski przybywają wybitni humaniści z zagranicy np. z Włoch Filip Buonaccorsi, zwany Kallimachem, poeta który wywarł znaczny wpływ na polskich humanistów. Drugim przybyszem był Konrad Celtes przybyły z Niemiec. Największy wpływ na rozwój epoki w kraju miała Bona – druga żona Zygmunta I Starego, która od 1518 r. była królową Polski. Przybyła do kraju z Włoch wdrażając od razu europejskie zwyczaje.
U źródeł wielkiego przełomu we wszystkich dziedzinach życia leżały rodzące się w łonie feudalizmu nowe stosunki kapitalistyczne. Wedle słów Engelsa „Był to największy przewrót postępowy, jaki ludzkość kiedykolwiek do owych czasów przeżyła, epoka, która wymagała olbrzymów i olbrzymów zrodziła.”

Całą prawie Europę zdobywa nowa świecka kultura, oparta na zasadach humanizmu i ostro przeciwstawiająca się średniowiecznokościelnemu poglądowi na świat. Dla humanistów ośrodkiem zainteresowania stał się człowiek i sprawy ludzkie (stąd nazwa humanizm – od łacińskiego humanus – ludzki). Ufni w potęgę rozumu ludzkiego, humaniści odrzucają prawdy narzucone przez Kościół, szukają prawd nowych, w oparciu o które chcą kierować losami człowieka i całych społeczeństw.
Do znamiennych cech szesnastowiecznego społeczeństwa w Polsce należy ogromny wzrost prestiżu nauki, w której widziano oręż działania praktycznego, a także sposób na uzyskanie awansu społecznego. Rośnie wyrażany przez wszystkie stany pęd do wiedzy. Marcin Kromer, wybitny historyk ówczesny, zauważył, że do szkół uczęszczają „zarówno ubodzy, jak i bogaci, zarówno szlachta, jak i pospólstwo, a nade wszystko mieszczanie. Nawet wśród łacińskiej ziemi trudno znaleźć tak wielu jak tutaj ludzi gminu, z którymi się po łacinie rozmówić można”. Uczestnictwo w życiu kulturalnym staje się coraz bardziej aktywne. Olbrzymie znaczenie miało wprowadzenie di piśmiennictwa na przełomie wieków XV i XVI języka polskiego. Powstaje wtedy ogólnonarodowy język polski, upowszechniający się dzięki rozwijającym się drukarnią i wydawaniu przez nie książek w języku polskim. W dalszym ciągu występuje wzrost liczby szkól parafialnych. Już w początkach XVI w. w olbrzymiej większości parafii były szkoły (na przykład w archidiecezji gnieźnieńskiej w 91% parafii, podobnie w diecezji krakowskiej). Od końca XVI w., w związku z ofensywą kontrreformacji i wzmocnieniem roli parafii w oddziaływaniu na społeczeństwo, szkoły katolickie odżywają, a nawet wzrasta ich liczba. Stopień ogarnięcia przez te szkoły edukacją był niewielki (zaledwie parę procent chłopów i drobnej szlachty). Szkoły te uczyły czytania i pisania (co wchodziło w zakres gramatyki i retoryki, stanowiących obok logiki wstępną część tzw. sztuk wyzwolonych), lecz wiele z nich dzięki rozbudowie programu (zarówno w zakresie owej wstępnej części, jak i dalszych sztuk wyzwolonych, tzn. przedmiotów matematycznych z muzyką) osiągnęło poziom szkół średnich (gimnazjum, studium particulare). Spośród tych szkół na czoło wysuwały się gimnazja: najpierw kalwińskie, później ariańskie.

Po przybyciu do Polski jezuitów zaczęły powstawać nastawione na walkę z reformacją kolegia jezuickie. W końcu XVI w. było ich kilkanaście.
W drugiej połowie XV i XVI w. wyraźna tendencja do zakładania nowych uniwersytetów występuje również na terenach państwa polskiego lub jego bliskiego sąsiedztwa. Gdyby nie kontrakcja zazdrosnego o wpływy uniwersytetu krakowskiego sukcesy byłyby większe. Zwalczał on podjętą przez Władysława Jagiellończyka (w 1505 r.) próbę założenia uniwersytetu we Wrocławiu oraz późniejsze starania jezuitów o nadanie praw akademickich kolegium poznańskiemu. Utworzona natomiast została przez Stefana Batorego w 1578 r. Akademia Wileńska kierowana przez jezuitów.

Polska renesansowa nie tylko czerpała z innych ognisk kultury i nauki, lecz sama aktywnie uczestniczyła w tworzeniu ogólnoeuropejskiego dorobku kulturalnego i naukowego. Życie naukowe toczyło się nie tylko na uniwersytecie, lecz - nieraz w większym stopniu, co z reszta było typowe dla nie mieszczącej się w starych ramach nauki renesansowej - poza uczelniami, korzystając z mecenatu królewskiego czy magnackiego, a częściowo mieszczańskiego.
Gdyby nie wielki zapał i dążenia szesnastowiecznej Polski do osiągnięcia ideałów odpowiadających ówczesnej epoce nie byłoby tak wielu wspaniałych przedstawicieli nauki i kultury. Nie byłoby możliwe odkrycie Kopernika bez wcześniejszego zdobycia przez Kraków rangi międzynarodowej w astronomii i matematyce, podobnie jak nie mogłoby być osiągnięć w naukach społecznych bez tradycji w zakresie prawa międzynarodowego i teorii państwa, myśli pedagogicznej i teologicznej (krytyka, struktura władzy w Kościele, głównie w końcu XIV w. przez Mateusza z Krakowa). Heliocentryczna teoria budowy świata, która kształtowała się już w czasie krakowskich studiów Kopernika, w pełni sformułowana w dziele De revolutionibus orbium (O obrotach sfer niebieskich, 1543), nie tylko oblała pogląd o tym, że Ziemia jest centralnym, nieruchomym ciałem świata, lecz zarazem oznaczała przewrót metodologiczny w zakresie nauki i światopoglądowy w myśleniu. Teoria ta tak bardzo wybiegała poza zdolności myślenia ówczesnych ludzi, że spotkała się ze sprzeciwem najwybitniejszych działaczy reformacji: Lutra, Kalwina, Melanchtona. W 1616 r. papiestwo włączyło ją do indeksu ksiąg zakazanych, dostrzegając wpływy teorii Kopernika w odkryciach Giordana Bruna czy Galileusza.

Przez całe niemal średniowiecze występowały ruchy heretyckie, których zwolennicy kwestionowali m.in. prawo papieży do władania nad światem chrześcijańskim. Wcześniej czy później udawało się jednak Rzymowi je pokonać, jedyny wyjątek stanowiły Czechy,w których na pewien czas zatryumfował husytyzm. Dopiero w XVI w. kryzys wewnętrzny, nurtujący od dawna Kościół katolicki doprowadził w wielu krajach Europy do powstania niezależnych od niego organizacji kościelnych. Był to związane z wystąpieniami Marcina Lutra i Jana Kalwina.
Najwcześniej dotarła do nas fala reformacji luterańskiej. Ogarnęła ona miasta pruskie i wielkopolskie, gdzie dużo było niemieckiego mieszczaństwa, a także Małopolskę. Już w 1518 r. mnich Jakub Knade z Gdańska rzuca klasztor, zawiera związek małżeński i prowadzi z dużym powodzeniem wykład nauk luterańskich. Uwięziony ucieka do Torunia, gdzie nadal prowadzi nauki. Mimo surowych edyktów królewskich zakazujących pod karą spalenia na stosie i konfiskaty dóbr, kontaktów z luterańskimi Niemcami. Luteranizm szerzy się w Gdańsku i całych Prusach. W roku wojny chłopskiej dochodzi do wybuchu w Gdańsku.

W styczniu 1525 r. pospólstwo usuwa zbrojnie katolicką radę miejską, wybiera nową, plebejską, luterańską, która rządzi miastem przez 14 miesięcy, konfiskując majątki kościelne, zmieniając klasztory na szpitale i nawiązując łączność z ruchem w Niemczech. Uchwałą sejmu postanowiono stłumić ruch luterański i przykładnie ukarać gdańszczan. Lękano się powszechnie, by przykład Gdańska nie stał się zaraźliwy, by iskry ruchu rewolucyjnego nie objęły pożarem Rzeczypospolitej. Król ruszył na Gdańsk na czele wojska, wspierany w tej wyprawie przez Albrechta Pruskiego, już wówczas luteranina. Gdańsk został zdobyty, ruch krwawo zduszony, piętnastu jego przywódców ścięto publicznie przed Dworem Artusa. Nowa ordynacja dla Gdańska (1526) nakazywała restytucję majątków kościelnych, banicję luterańskich księży i mnichów, wysiedlenie w ciągu dwóch tygodni mieszczan niekatolików i zakaz szerzenia nauk luterańskich.

Luteranizm w rdzennie polskim środowisku większej roli nie odegrał. Głębiej zapuścił korzenie kalwinizm, stając się w drugiej połowie XVI wieku, zwłaszcza w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, niejako oficjalnym wyznaniem walczącej o egzekucję szlachty polskiej. Kalwinizm znalazł zwolenników wśród szlachty dzięki demokratycznej strukturze organizacji kościelnej uzależniającej w pewnym stopniu tę organizację od szlachty. Również odpowiadała szlachcie teza Kalwina o wpływie przedstawicieli społeczeństwa na władzę państwową i o prawie oporu wobec władzy królewskiej przysługującym nie jednostkom, ale reprezentacji stanowej. Odpowiadało również szlachcie i to, że kościół kalwiński był pozbawiony wszelkich zewnętrznych cech liturgicznych, takich, które dominowały w kościele katolickim, a zatem był mniej kosztowny co również odpowiadało szlachcie. Z początkiem drugiej połowy XVI w. wśród szlachty województwa krakowskiego, sandomierskiego i lubelskiego kalwinizm stał się dominującym wyznaniem. Zwolennicy kalwinizmu dążyli do tego aby wprowadzić przymus religijny w stosunku do swoich poddanych, co nie znajdowało powodzenia na większą skalę. Najgorętszymi zwolennikami kalwinizmu stali się mieszczanie oraz częściowo chłopi, którzy występowali z programem nie tylko religijnym, ale także społecznym. W wielu przypadkach dochodzi do ostrych starć z episkopatem i możnym duchowieństwem katolickim w zakresie spraw o jurysdykcję duchowną, o uniezależnienie się od kleru. Jest rzeczą charakterystyczną, że również i część kleru katolickiego wiąże się z ruchem reformacyjnym. Szereg księży łamie celibat, żeni się, jak np. znany pisarz Stanisław Orzechowski albo Marcin Krowicki. Reformacji sprzyjają także niektórzy biskupi, nawet w pewnym okresie prymas Jakub Uchański.

Osobno zwrócić należy uwagę na wybitny rozwój literatury pięknej, dla której Odrodzenie stanowi z wielu względów okres przełomowy. Renesans dał literaturze samodzielność, natomiast w średniowieczu była ona elementem użytkowym, np. elementem uroczystości, obrzędu. Literatura stała się bardziej laicka, a zarazem współuczestnicząca w kształtowaniu literackiego języka narodowego, a tym samym w rozwijaniu świadomości narodowej. Pierwszy okres rozwoju literatury Odrodzenia w Polsce ma jeszcze charakter łaciński (Klemens Janicki, Jan Dantyszek, Andrzej Krzycki), lecz już wkrótce pojawia się (w dużym stopniu pod wpływem reformacji) literatura w języku polskim. Otwiera ją twórczość mieszczanina Biernata z Lublina, autora przypuszczalnie pierwszej książki drukowanej po polsku (Raj duszy, 1513) i zbioru bajek i innych utworów o plebejskim charakterze (Żywot Ezopa Fryga..., 1578) oraz bogacącego się szlachcica Mikołaja Reja (1505-1569). Rej był pisarzem wysokiej klasy. Jego Krótka rozprawa między ... Panem, Wójtem i Plebanem (1543). Rodzimy utwór satyryczny o postępowych treściach, jest świadectwem ostrego widzenia rzeczywistości społecznej. W dalszych utworach (jak Żywot człowieka poczciwego, Zwierciadło, 1568) Rej opisuje wiejskie życie szlachty (spokojnego „człowieka poczciwego”). Do szczytów sztuki poetyckiej doszedł Jan Kochanowski (1530-1584), wyraziciel renesansowych ideałów, poeta o sławie europejskiej. „Serce rośnie patrząc na te czasy” – pisał Kochanowski głosząc pochwałę świata widzianego i wolności myśli. Kochanowski uprawiał różne rodzaje poezji (lirykę, wiersze epickie, fraszki, dramat), walorami humanistycznymi swej twórczości (np. Trenów) przekroczył bariery epoki uzyskując cechę uniwersalności. Spośród innych poetów polskiego Renesansu na czoło wybijał się Mikołaj Sęp Sarzyński (około 1550-1581). W jego kunsztownej poezji o dużym ładunku filozoficznym zadumy dochodziły już do głosu niepokoje coraz bardziej burzliwej epoki oraz zapowiadała ona przez swój manieryzm (przełamujący klasyczne struktury Renesansu) nadchodzenie Baroku. W parze z nasileniem się produkcji książek (powstawały liczne drukarnie), rosło czytelnictwo tak szlacheckie, jak mieszczańskie. Z badań Poznania wynika, że w domach mieszczańskich biblioteki były na porządku dziennym. Składały się na nie utwory pisarzy starożytnych, europejskich pisarzy Odrodzenia (Dantego, Petrarki, Melanchotona, Erazma z Rtterdamu, Lutra, Kallimacha) i polskich pisarzy współczesnych – Janickiego, Reja, Orzechowskiego, Kochanowskiego, Kromera, Skargi, Wróbla, Paprockiego, Bielskiego i innych. Częste były słowniki, książki prawnicze, medyczne, w większym stopniu religijne. Wzrastała liczba bibliotek publicznych, choć ograniczonych do pewnych kręgów czytelników. Literatura docierała do szerszych rzesz również za pośrednictwem teatru, nauka także za pośrednictwem kół naukowych. Teatr szkolny rozwinęli przede wszystkim jezuici wystawiając różnego rodzaju dialogi i właściwe dramaty. Z okazji licznych świąt religijnych wystawiano dramaty na wolnym powietrzu lub w kościołach.

Również w życiu muzycznym obserwujemy zarówno wybitny rozwój kompozycji, jak i wirtuozerstwa (a także lutnictwa) oraz zainteresowanie muzyką społeczeństwa. Dumą polskiej muzyki Renesansowej byli tacy kompozytorzy jak Wacław z Szamotuł, którego dzieła są szczytowym osiągnięciem polskiej muzyki. Innym godnym szacunku kompozytorem jest Mikołaj Gomułka, który pozostawił po sobie czterogłosowe opracowania 150 psalmów Dawida. Rozwijała się zarówno muzyka kościelna, jak świecka (instrumentalna i wokalna). Posiadanie kapel przez dwory magnackie i biskupie (nie mówiąc o królewskim) było zjawiskiem normalnym. Muzyka towarzyszyła także życiu mieszczan i chłopów. W wyposażeniach domów mieszczańskich spotykamy klawikordy, lutnie cymbały, cynki (rodzaj trąbki), kornety, trąby, harfy, puzony i drumle. Chłopi używali instrumentów ludowych (jak dudy czy wiole). Muzyka uświetniała ich uroczystości rodzinne i spotkania w karczmie.
Człowiek Renesansu włączył rozrywkę do programu swego życia, przestano uważać ją za rzecz wstydliwą czy grzech. To samo dotyczy erotyki. Taniec, gry (w karty czy kości) stały się udziałem wszystkich klas. Określenie „cartarum lusor” (gracz w karty) dawne jest również chłopom. Łowy stały się sportem o charakterze elitarnym, w mniejszym zaś stopniu działalnością gospodarczą, jak w średniowieczu. Zanikały zabawy rycerskie, turnieje czy wielkie łowy.

Najbardziej widoczny dla społeczeństwa wyraz znalazło Odrodzenie w architekturze. Jakkolwiek coraz silniej wkraczał nowy styl renesansowy, to jednak nadal żywotny był późny gotyk, wprawdzie bliższy Renesansowi niż w innych krajach środkowoeuropejskich, lecz nadający przez długi czas swoiste piętno całej architekturze. Zwiększanie się liczby nowych budowli, rzeźb, obrazów nie mogło nie mieć wpływu na kształtowanie się świadomości społecznej, w każdym zaś razie wywoływało zaciekawienie nowością. Sztuka znajduje swych mecenasów na dworze królewskim, wśród magnatów czy bogatszej szlachty i wśród zamożnego mieszczaństwa. Polska stała się wielkim (jak na ówczesne czasy) placem budowy. Preferowano wpływy włoskie i to we ich najczystszym, toskańskim wydaniu. Charakterystyczne dla polskiej architektury (widać to w XV w.) było akcentowanie poziomego (zamiast dawnego pionowego) ukształtowania brył, wypieranie ostrołuków przez półkola, zdobienie szczytów „neoromańskimi” grzebieniami i innymi ozdobami. Przebudowano zamek królewski w Krakowie. Jednym z projektantów prac był Franciszek Florentczyk (który już kilka lat wcześniej wykonał pierwsze dzieło renesansowe w Polsce – nagrobek króla Jana Olbrachta), kierował zaś budową zarówno on sam, jak i Bartolomeo Berrecci (z Pontesieve), oraz Benedykt zwany Sandomierzaninem. Wśród osiągnięć tej budowy wymienić należy oryginalną dekoracje stropu sali poselskiej złożoną z 194 rzeźbionych w drzewie i umieszczonych na kasetonach głów. Inną dekoracją były zamówione przez Zygmunta Augusta w Brukseli wspaniałe (w liczbie prawie 200) arrasy. Wyjątkowo zaś wybitnym dziełem Renesansu była Kaplica Zygmuntowska (powstała w latach 1517-1533), również dzieło Berrecciego (i innych wybitnych artystów). Z pozostałych zamków królewskich wymienić warto zamek w Kmieńcu Podolskim (z początków XVI w.) i Zygmunta Augusta w Niepołomicach. Budowali możnowładcy i szlachta. Największą i najnowocześniejszą akcją budowlaną na terenie Rzeczypospolitej był, zaprojektowany przez Bernarda Morando (od 1580), Zamość – pierwsze z magnackich miast będących zarazem ośrodkami latyfundiów. Wiele magnackich budowli powstało pod wpływem dzieł wawelskich (zamek Stanisława Szafrańca w Pieskowej Skale, ok. 1578, zamek Leszczyńskich w Baranowie). Na wzór Wawelu, warto dodać został zbudowany zamek piastowski w Brzegu na Śląsku.

Mniejsze osiągnięcia miało renesansowe budownictwo sakralne. Nowości dotyczyły raczej szczegółów wewnętrznych: kaplic, nagrobków, płyt, rzeźb itd. Całe budowle wznoszono zaś na razie (do połowy XVI w.) w dawnym stylu, z wyjątkiem katedry w Płocku zainicjowanej przez biskupa (i jednego z głównych polskich humanistów) Andrzeja Krzyckiego. W pierwszej połowie XVI w. liczba budowli kościelnych początkowo wzrastała, potem reformacja przynosi zahamowanie. W drugiej połowie XVI w. zanim kontrreformacja na nowo pobudziła rozwój fundacji sakralnych, rozwijały się one jedynie na katolickim Mazowszu.
Podobnymi jak architektura przemianami stylowymi objęta była również rzeźba., która spełniała w dużym stopniu rolę pomocniczą (lecz nader ważną) w renesansowych programach budowlano-artystycznych. Na czoło wysuwają się tutaj rzeźby nagrobkowe, płaskorzeźby (również o treściach historycznych), mauzolea. Najwybitniejszym polskim rzeźbiarzem tego okresu był Jan Michałowicz z Urzędowa (zmarł op. 1583 r.).

Kulturę tworzy nie wieś, lecz miasto, Ateny i Rzym, Carogród i Wenecja, Paryż
i Londyn, Kijów i Moskwa, kultura polska szesnastowieczna stawała się, przeciwnie, coraz bardziej szlachecką, ziemiańską, wiejską, rozrzuconą daleko, dla braku skupienia sił podnieść się też nie mogła ponad raz uzyskany poziom, który stał się niebawem tradycyjnym, niewzruszonym, dziedzicznym. Przewaga szlachty, nigdzie tak licznej, jak w Polsce, rozstrzygnęła iż było tylko parę miast, setkami mil od siebie odległych, z wysoką kulturą, przewyższającą szlachecką, ale politycznie zupełnie zdeklasowaną, co później pociągnęło również za sobą ekonomiczną ruinę.
Te osiągnięcia i perspektywy polskiego renesansu ukształtowały trwale narodową świadomość, co wielokrotnie stwierdzono w wiekach następnych.

Bibliografia:

1. „Historia Polski od 1505 do 1764” – Józef Andrzej Gierowski
2. „Poczet królów i książąt polskich” – pod redakcją Andrzeja Garlickiego
3. „Dzieje kultury polskiej” – Aleksander Bruckner
4. „Świat wiedzy”
5. „Encyklopedia Powszechna PWN”
6. „Filozofia dziejów” – Zbigniew Kuderowicz


Przydatna praca? Tak Nie
Wersja ściąga: renesans_w_polsce..doc
Komentarze (7) Brak komentarzy
23.4.2007 (13:20)

bardzo super. dzięki

27.7.2006 (14:26)

pracka jest spoczko dostałem 6 więc i tak ją oceniam

27.7.2006 (14:21)

praca super akurat jutro mam ostatni termin :)thx

Teksty kultury