profil

W jaki sposób można interpretować pojęcie granicy (Z. Nałkowskia "Granica")?

drukuj
satysfakcja 76 % 57 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Odwołując się do podanego fragmentu powieści Z. Nałkowskiej Granica i do całego utworu, wyjaśnij, w jaki sposób można interpretować pojęcie granicy.

Granica to najwybitniejsza międzywojenna powieści Zofii Nałkowskiej.
Tytuł powieści jest wieloznaczny i różnorodny można jednak wyodrębnić kilka jego najważniejszych sensów. Tytuł może być interpretowany jako granice moralne, obyczajowe, społeczno-polityczne, psychologiczne oraz określające tożsamość. Zofia Nałkowska porusza kwestię natury ludzkiej, nadziei i klęski człowieczeństwa. Przedstawia także, jakie konsekwencje może ponieść człowiek, który odrzucił to, co powszechnie uważane jest za dobre i moralne.
Akcja powieści koncentruje się wokół dziejów Zenona Ziembiewicza, głównego bohatera, którego kariera polityczna i życie prywatne skończyło się w tragiczny sposób. Już na samym wstępie poznajemy finał losów Zenona, który poprzez swoje wybory moralne doprowadził do zniszczenia życia swojej żony Elżbiety, swojego syna Waleriana a także przyczynił się bezpośrednio do utraty zdrowia psychicznego przez młodą kobietę Justynę Bogutówną. Wszystko błędy, jakie popełnił doprowadziły go w końcu do granicy wytrzymałości i nie widząc innej drogi wyjścia postanawia popełnił samobójstwo. Zenon jako młody człowiek pełen wzniosłych ideałów pragnął żyć uczciwie w zgodzie ze samym sobą. Jednak świat, w jakim żył okazał się odmienny od jego wyobrażeń. Jego przekonania i ideały zmieniły się. Zaczął być człowiekiem coraz bardziej uległym, stał się narzędziem w rekach innych, który bez sprzeciwu bez zastanowienia wykonuje czyjeś polecenia. Stawiając karierę ponad swoimi młodzieńczymi ideałami, zaprzedaje własna dusze, osobowości wszystko to dla korzyści finansowych i pozycji społecznej po raz pierwszy przekracza granice, która określała jego tożsamość.
Uwikłany w miłosny trójkąt nie potrafi podjąć decyzji, co do zakończenia romansu z Justyną. W konsekwencji krzywdzi nie tylko siebie, ale także zakochane w nim kobiety Justynę i Elżbietę. Nie widzi jak jego czyny wpływają na obie kobiety jak jego niezdecydowanie i brak stanowczości odbijają się na ich psychice. Polega zawsze na innych nie na sobie, nie mogąc poradzić sobie z wyrzutami sumienia odpowiedzialność za los Justyny zrzuca na barki żony. Sam ciągle usprawiedliwia się w oczach swoich i żony. Przekracza granice dobrego smaku. Granica moralna także zostaje przez Zenona przekroczona wielokrotnie. W chwili, gdy odnowił romans z Justyna a potem zostawił jej decyzje o usunięciu ciąży pozbywa się odpowiedzialności za los dziewczyny i ich nie narodzonego dziecka oraz gdy akceptuje decyzje o strzelaniu do strajkujących robotników. W obu przypadkach w imię własnych interesów godzi się na zło, lekceważy granice odpowiedzialności moralnej.
Poniższy fragment opisuje rozmowę księdza Adolfa Czerlona z starym przyjacielem z Paryża Karolem Wąbrowskim. Adolf Czerlon był proboszczem w parafii Chązebnej, który podczas wojny stracił cały swój majątek, przyjmując święcenia po śmierci swojego ojca odnalazł w swym powołaniu spokój i radości życia. Karol Wąbrowski to jedyny syn Cecylii Kolichowskiej swą młodości spędził z dala od matki w jednym z europejskich sanatorium gdzie miał się leczyć ze swojego kalectwa. Po śmierci swojego ojca przez długi czas nie utrzymuje kontaktu z matką, wraca do kraju na kilka miesięcy przed śmiercią matki w spadku otrzymuje kamienice. Jest przyjacielem zarówno Adolfa jak i Zenona.
Mężczyźni dyskutują o istocie człowieczeństwa ich opinie na ten temat są podzielone.
Karol uważa, że w dniu, w którym człowiek otrzymał od Boga świadomości wciąż przesuwa granice poznania i nagina wszystko do swoich potrzeb robi wszystko tak by było mu jak najwygodniej. Człowiek jest ograniczony przez samego siebie i swoją nie możliwości poznania tajemnic życia. Tylko dzięki świadomości życie człowieka ma sens bez niej człowiek stałby się zwierzęciem. Ksiądz Czerlon twierdzi, że człowiek jest istotą żyjąca w świecie pełnym sprzeczności, że życie człowieka jest oparte zawsze na niepokoju o własne szczęście. Człowiek może osiągnąć spokój tylko wtedy, kiedy pogodzi się z kolejami losu, kruchością, i bezsensownością swojego życia. Ludzie mogą być szczęśliwi tylko wtedy, gdy zawierzą swoje życie Bogu a nie miłości innego człowieka, która jest krucha i nie trwała. Cierpienie pozwala zbliżyć się do Boga. Będąc blisko Boga i jego miłości uzyskamy spokój ducha. Obaj mężczyźni bronią swych poglądów. Adolf uważa, że człowiek jest istotą słabą i tchórzliwą, że nie ma możliwości poznania ogromu tajemnic świata. Karol natomiast uważa, że człowiek ma nieograniczone możliwości poznania samego siebie jak i sposobność poznania tajemnic świata.
Każdy człowiek narzuca sobie jakieś granice, których stara się nie przekraczać. Na nieszczęście dla Zenona jego granica było zamazana i niewyraźna. Zenon sam postanowił przełamać wszelkie obowiązujące w życiu uczciwego człowieka granice, jeden mały krok, mały występek pociągał następny. Bohater sam nie wiedział, kiedy przekroczył granicę, tak bardzo próbował nie powielić błędów ojca, że gdy zbliżył się do granicy nawet nie potrafił jej zidentyfikować i czynił zło.
Wiele granic, jakie narzucamy sobie w naszym życiu są, były i będą wyznacznikiem życia w społeczeństwie. Człowiek niepotrafiący dostosować się do nich jest narażony na wykluczenie ze zbiorowości gdyż nie przybiera form, które pozwalają żyć ludziom w harmonii i spokoju. Brak granic ustalonych przez przepisy prawne czy naszą moralność powodują chaos naszym życiu jak i ludzi z którymi żyjemy.
Brak ograniczeń jest siłom niszcząca i destrukcyjną dla człowieka. Każdy człowiek jest niepowtarzalną jednostką, lecz jest on także zamknięty w pewnych schematach, jest wolny, ale także stale ograniczany przez obowiązki społeczne, stosunek do innych ludzi. Indywidualne pragnienia, intencje jednostki nie są ważne, gdy nie działają dla dobra ogółu. Nałkowska nadając tytuł swojej powieści pyta się o granice człowieczeństwa. Zastanawia się czy te granice są wyznaczone przez istniejącą poza zbiorowością mentalność, czy przez społeczne schematy i normy. Czy też człowiek jest po prostu od razu wyposażony w wiedze, co jest dobre a co jest złe, co można zrobić a czego nie można.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
29.11.2010 (21:32)

super praca

gratuluję :)

Gramatyka i formy wypowiedzi