profil

Dlaczego w XVII w. upadła gospodarka folwarczno - pańszczyźniana?

drukuj
satysfakcja 86 % 28 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Źródła załamania gospodarczego Rzeczypospolitej, które nastąpiło w drugiej połowie XVII w., były przedmiotem różnorodnych interpretacji w polskiej nauce historycznej. Dawniejsi historycy dość zgodnie doszukiwali się zasadniczej jego przyczyny w zniszczeniach wojennych z połowy XVII w. Inni mówili, że mogły one tylko przyspieszyć proces rozkładu gospodarki rozpoczęty już przedtem. Badania innych historyków wiązały jego początki z przełomem XVI i XVII w., wyprowadzając go z elementów regresywnych tkwiących w gospodarce folwarczno ? pańszczyźnianej. Jednak trudności ekonomiczne były zjawiskiem dość powszechnym w tym okresie i miały one co najmniej ogólnoeuropejski charakter, co przejawiało się m. in. w ogólnej depresji cen. Polska gospodarka folwarczno ? pańszczyźniana usiłowała przystosować się do zmienionych warunków rynkowych, ale pociągało to za sobą z czasem obniżenie poziomu techniki, spadek wydajności i pauperyzację ludności wiejskiej. Można już teraz zapytać, czy nie był to przejaw kryzysu gospodarki folwarczno ? pańszczyźnianej i nie trzeba dodatkowych czynników, aby gospodarka Polski uległa załamaniu.
Zarazem przeprowadzone gruntowne badania, skoncentrowane nad zniszczeniami wojennymi z okresu 1655-1660 wykazały, że wojny i zniszczenia jakie one dokonały są ważnym elementem przy tłumaczeniu problemu kryzysu gospodarki. Od 1648 do 1720 r. Rzeczpospolita była terenem nieustających wojen. Ziemie polskie zostały najbardziej zniszczone w czasie dwóch wojen północnych. Najpierw w latach 1655-1660 przewaliła się przez nie nawała wojsk szwedzkich, brandenburskich i siedmiogrodzkich oraz posiłkowych cesarskich. Jeszcze dotkliwiej dały się odczuć długoletnie walki i pobyt wojsk obcych ? szwedzkich, saskich i rosyjskich ? w Polsce podczas wielkiej wojny północnej w początkach XVIII w. Jeszcze dłużej ciężkie walki toczyły się na ziemiach litewskich, białoruskich, a zwłaszcza ukraińskich, wchodzących w skład Rzeczypospolitej. Ale nie małe spustoszenia powodowały również powtarzające się wojny domowe.
Utrzymywanie się wojska kosztem opanowywanego kraju stało się w Europie częstym zjawiskiem od czasów wojny trzydziestoletniej. Głównie szkody powodowały nie działania wojenne, ale akcja wybierania kontrybucji pieniężnych i żywnościowych, nierzadko kończona całkowitym pustoszeniem miasteczek i wsi, czy nawet puszczaniem ich z dymem. Nie były to przy tym akty samowoli, ale świadomej polityki militarnej, której celem było zarówno zdobycie zaopatrzenia dla wojska, jak i wymuszenie rezygnacji przeciwnika.
Straty ponoszone wskutek tych łupiestw były przerażające. W samej ziemi warszawskiej w 1661r. na 467 osad aż 46 doszczętnie spalono lub zniszczono.

Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy