profil

satysfakcja 83 % 137 głosów

Motyw przyjaźni Stanisława Wokulskiego i Ignacego Rzeckiego na podstawie fragmentów "Lalki".

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Przyjaźń jest sprawą trudną do zrozumienia. Dlaczego przyjaźnimy się z innym człowiekiem? Czy dlatego, że jest uczciwy, inteligentny albo zdolny? Możliwe, ale z pewnością nie tylko tego szukamy w tej relacji. Przyjaźń polega raczej na intuicyjnym rozumieniu drugiej istoty i na poczuciu więzi, na dostrzeganiu u drugiego człowieka tego, czego nie zobaczą oczy nawet najbystrzejszego obserwatora z zewnątrz.
O tym, że czasem serce dostrzega więcej niż rozum i oczy, można przekonać się, analizując przyjaźń pomiędzy Stanisławem Wokulskim a Ignacym Rzeckim. Dwa różne światy ? a jednak przyjaciele. Wokulski ? pragmatyk i realista, znalazł porozumienie z Rzeckim ? romantykiem i idealistą.
Ignacy zawsze był życzliwie nastawiony wobec innych ludzi. Wokulskiego poznał u Hopfera. Od razu zachwycił się młodzieńcem. Wiedział, że ma on przed sobą przyszłość. Mężczyźni szybko się zaprzyjaźnili. W swoim pamiętniku stary subiekt pisze: ?(?) więc jeszcze tego dnia zapoznałem się ze Stachem i od tej pory żyjemy ze sobą nie najgorzej...?.
Rzecki wielokrotnie pomagał Stanisławowi. W młodości przyjął go do siebie, gdy ten nie miał gdzie mieszkać. Kiedy inni naśmiewali się z Wokulskiego, jakoby stał się bogaty dzięki małżeństwu z wdową po Minclu, Ignacy wspierał i pocieszał go. Nigdy nie robił mu wyrzutów. Cierpliwie znosił jego wynalazki, uczenie się po nocach (chociaż przez to przeszkadzał mu spać), to, że nocowali w jego mieszkaniu zupełnie nieznani mu ludzie oraz fakt, że Stach często znikał bez słowa na wiele dni. Za każdym razem Rzecki przyjmował go z otwartymi ramionami.
Ignacy bezwzględnie ufał Stanisławowi. Nawet wtedy, gdy nie rozumiał celów jego działań, wierzył, że Wokulski ma powody, by postępować w ten a nie inny sposób. Swoje zaufanie do niego wyraża w słowach: ?(?) tak ci ufam, że gdybyś nawet spalił miasto, jeszcze byłbym pewny, że zrobiłeś to w szlachetnym celu?. Fragment ten mówi nam, jak głęboko wierzy Rzecki w słuszność decyzji Stanisława.
Wokulski nie pozostaje dłużny Ignacemu. Wie, jak bardzo jego przyjaciel jest przywiązany do sklepu. Chcąc sprawić mu przyjemność, przenosi mieszkanie Rzeckiego do pomieszczenia znajdującego się tuz obok sklepu. Ignacy niezmiernie się cieszy, widząc swój ?pokój, w którym mieszkał od lat dwudziestu pięciu? tak blisko miejsca, które stało się jego drugim domem.. Wodząc wzrokiem po pokoju i napotykając przedmioty, które towarzyszyły mu przez wiele lat, wzrusza się głęboko.
Mimo iż Wokulski oraz Rzecki żyją w dwóch, różnych światach, doskonale się rozumieją i są ze sobą nieodłącznie powiązani nicią przepięknej przyjaźni. Jeden zawsze może liczyć na drugiego. Wzajemnie się wspierają zarówno mentalnie, jak i w chwilach niedostatku.
Zdarzało się, że dochodziło pomiędzy nimi do sporów, ale wyrastały one jedynie na tle światopoglądu. Mimo to wiedzieli, że życie bez przyjaźni byłoby bardzo ubogie, pozbawione wielu przyjemności i wzruszeń, choć może nieco spokojniejsze i bez zobowiązań. Czy jednak warto poświęcać rzecz tak cenną jak przyjaźń dla życia w spokoju?


Autor effkunia
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (0) Brak komentarzy zobacz wszystkie
Teksty kultury


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.