profil

satysfakcja 55 % 248 głosów

Napisz list do kolegi, w którym zachęcisz go do przeczytania "Kłamczuchy".

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

miejscowość; data
Witaj (imię osoby, do której skierowany jest list)!
Jak się czujesz? Wyzdrowiałeś? Przykro mi, że nie pisałem wcześniej, ale mam dużo zadań i prac pozalekcyjnych.
Właśnie! Szkoła... Nie dawno na języku polskim omawialiśmy powieść epicką Małgorzaty Musierowicz pt. "Kłamczucha", Podszedłem do niej dość pesymistycznie: nie chciałem jej czytać, bo była ona w kanonie obowiązkowych lektur szkolnych. Jednak zebrałem w sobie silną wolę i przeczytałem tę pozycję literacką. Ciebie również chciałem zachęcić do przeczytania tej wartościowej lektury, bowiem okazuję się ona powieścią z morałem: maleńkie kłamstewko rodzi wielkie kłamstwo.
Tytułową Kłamczuchą jest Aniela Kowalik - piętnastoletnia "drobna, czarnowłosa dziewczyna w okularach". Wszystkie opisane w powieści obyczajowej sytuacje rzogrywają się w Łebie i Poznaniu w latach siedemdziesiątych. Wielką pasją Anieli jest teatr, więc kłamstwo jest przez nią świetnie odgrywane. Kłamczucha zakochuje się w Pawle Nowackim, co powoduje późniejsze zabawne, jak i wzruszające sceny. Aby poznać swą miłość "od podstaw" bohaterka jest gotowa sprzeciwić się woli ojca i... kłamać. Przezwisko "Kłamczucha" nadali jej Mamerciątka.
Ta powieść młodzieżowa opowiada o dojrzewaniu, o miłości, która rodzi się pomiędzy dwojgiem nastolatków i o pierwszych sprzeciwach wobec rodziców. Lektura wyszła spod pióra wielkiej autorki, więc jest oto kolejny powód do tego, aby ja przeczytać.
Miłej lektury! Wracaj do zdrowia!
(Twoje imię)


Autor Emma_14
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (6) Brak komentarzy zobacz wszystkie
28.3.2011 (17:23)

@acita Extra nareszcie znalacłam...Xq

27.3.2011 (16:00)

Fajna praca! Co do wydarzeń, to nigdy nie słyszałem, żeby nie wolno było streszczać. I jeszcze jedno: jak powieść, to wiadomo, że epicka.

23.2.2011 (19:12)

mi sie sprzydała

9.1.2011 (10:47)

ja potrzebuje Ten Obcy

7.12.2008 (22:16)

@666Sysia666 No niby dobrze, ale gdy piszemy list, który ma zaczęcać kogoś do przeczytania np. lektury to nie wolno streszczać wydarzeń książki.

Teksty kultury


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.