profil

Mój sen - wspaniałe miejsce

drukuj
satysfakcja 65 % 67 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Mój sen

Pewnego, upalnego dnia, zmęczony ciężkim treningiem, położyłem się na łóżku. Słuchając muzyki zamknąłem oczy. Po chwili wstałem, rozejrzałem się i ze zdziwieniem przyglądałem się ujrzanemu mi widokowi. Znalazłem się w miejscu bez nieba, ziemi, żadnego horyzontu, kompletna pustka. Przetarłem oczy i zobaczyłem fioletowy samochód – taksówkę. Po chwili usłyszałem głos: „gdzie jedziemy ?”. Ku mojemu zdziwieniu to ten pojazd do mnie mówił. Postanowiłem skorzystać z okazji i wsiąść. Nie wiedziałem jednak dokąd mam jechać, bo przecież tu nic nie było!. Po chwili namysłu powiedziałem: „do domu proszę”. W ułamku sekundy znalazłem się w małym mieście podobnym do mojego. Było pełne śpieszących się bezcelowo ludzi, zakręconych ulic i skomplikowanych budowli. Wszędzie panował chaos i tłok. Po głowie chodziła mi tylko jedna myśl: „fajnie byłoby znaleźć się w miejscu pełnym spokoju, czystego powietrza, miłych, przyjaznych ludzi...”. Nagle taksówka przyspieszyła. Wszystko zaczęło wirować, niebo stało się fioletowe a ziemia złota. Czułem się jakbym przenosił się w czasie. Po chwili ujrzałem to samo miasto, jednak pełne zieleni, pustych ulic i zrelaksowanych ludzi. Wszystko było flegmatyczne i spokojne. Nie widziałem w nim pośpiechu. Wysiadłem z taksówki i wtedy podeszły do mnie dwie osoby: chłopak i dziewczyna. Mieli na imię Iryk i Stella. Zaprowadzili mnie w jakieś nieznane mi miejsce. To był park. Zobaczyłem, tam coś zachwycającego. Pomyślelibyście, że jednorożce jednak żyją na świecie? Świetnie się z nimi bawiłem. Nowi przyjaciele pokazali mi świat z zupełnie innej perspektywy. Świat spokojny i beztroski. Po godzinach poznawania nowego miejsca, strasznie zgłodniałem. Razem z Irykiem i Stellą udaliśmy się do wykwintnej restauracji, w której wszystkie potrawy były za darmo. Zamówiłem pieczeń i dużo warzyw. Po paru minutach oczekiwania, kelner przyniósł mój zamówiony obiad. Jednak posiłek ten wzbudził we mnie niepokój i rozczarowanie. Na wielkim talerzu leżało sześć marnych tabletek. Każda w innym kolorze. Iryk zaśmiał się i powiedział, że to normalne, i żebym nie oceniał „książki po okładce”. Ja jednak nadal nie rozumiałem o co chodzi. Stella wytłumaczył, iż mimo tego że to tylko tabletki, to w pełni tak samo jak normalne jedzenie, dają nam uczucie sytości. Tak też było. Najadłem się jak nigdy. Po tym dziwnym obiedzie moi nowi przyjaciele zapytali mnie, czy kiedykolwiek widziałem Księżyc. Z pysznym uśmiechem odpowiedziałem: „oczywiście !”. Iryk i Stella z knującym wyrazem twarzy, nic nie mówiąc zawiązali mi oczy i zaprowadzili w pewne miejsce. Znalazłem się na ogromnej polanie, pełnej kwiatów, zbóż i różnych dziwnych roślin. Niedaleko ujrzałem srebrzysty strumyk oświetlony jasnym światłem. Uniosłem wzrok i widok zawarł mi dech w piersiach. Był niesamowity !. Jeszcze nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Ogromny Księżyc jak z bajki, biały z wielkimi kraterami niczym dziury w serze był jak na wyciągnięcie ręki.
Przyjaciele powiedzieli, że mają dla mnie jeszcze jedną niespodziankę. Nie mogłem się już doczekać. Kazali mi pstryknąć palcami i po chwili... Ujrzałem pewną, dziwnie znajomą mi planetę. Okazało się, że to była Ziemia. Stałem na Księżycu ! Oczom nie mogłem uwierzyć. Widziałem oceany, morza, kontynenty. Wszystkie najdrobniejsze szczegóły będące na mojej planecie. Tego widoku nie zapomnę do końca życia. Po krótkim czasie Iryk i Stella pożegnali mnie i niespodziewanie odeszli w jasne światło. Wpadłem w wielki, srebrzysty mieniący się jakimś pyłem wir. Zamknąłem oczy, a otworzywszy je znalazłem się w swoim pokoju ze słuchawkami w uszach. Ta wspaniała, fantastyczna i zadziwiająca przygoda była tylko snem. Tylko? A może aż. Być może sen ten miał mi pokazać inny świat, świat fantazji, harmonii, spokoju i piękna. Myślę, że chciałbym czasami uciec od rzeczywistości pełnej stresu, napięcia i ciągłego pośpiechu. Jestem pewien, że moich nowych „sennych” przyjaciół jak i pięknej przygody nie zapomnę do końca życia.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (3) Brak komentarzy
19.10.2008 (12:06)

Bardzo fajne i ciekawe, widać że masz smykałke do pisania takiego czegoś

4.2.2008 (17:47)

fajne wypravowanie pomogło mi bardzo w teście

5.6.2007 (21:30)

Wypracowanie jest świetne:)) Bardzo mi pomogło.

Formy wypowiedzi


Zadania z Języka polskiego
szczota64785470 rozwiązanych zadań
Język polski 100 pkt 2 minuty temu

Napisz plan wydarzeń 5 punktów  a legendy: Chrystus Cudowny u Fary proszę o odpowiedz

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 75 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

cinsa6 rozwiązanych zadań
Język polski 30 pkt 31 minut temu

Plis tylko szybko odpowiedzieć na kilka pytań! Jakie jezioro przepływało przez Palestynę za czasów Jezusa? Jaka rzeka przepływała przez...

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 23 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

kuba180 rozwiązanych zadań
Język polski 200 pkt 1 godzinę 11 minut temu

Jakie dostrzegasz podobieństwa między opisem Syberii w "drodze do Rosji"(Dziady cz. III) , a obrazem Artura Grottgera- "Pochód na...

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 150 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

julazaremba123pl0 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt 2 godziny 12 minut temu

Opisz wybrany krajobraz no i ja wybrałam morski ale niewiem jak go opisać

Rozwiązań 1 z 2
punktów za rozwiązanie do 8 rozwiązań 1 z 2
Rozwiązuj

BrS10 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt 2 godziny 17 minut temu

Recenzję filmu ("Ostatnie kuszenie Chrystusa") w świetle dziejów Chrystusa z Biblii.

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 8 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zadaj pytanie Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.