profil

Felieton- "Polegać? Nie polegać?

drukuj
satysfakcja 34 % 3 głosy

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Kupiłam dwie pary butów: sportowe znanej firmy i kozaczki prawdopodobnie polskiej firmy. Po krótkim czasie obie pary zaczęły się psuć, od pierwszych odklejała się podeszwa, natomiast przy drugich ruszał się obcas. Obie oddałam do reklamacji.
Podczas przyjmowania butów eleganckich pani obsługująca mnie byłą bardzo miła i bez problemu przyjęła buty, wzięła nawet numer telefonu, aby skontaktować się, kiedy będą już gotowe. Pojechałam więc pełna optymizmu w drugie miejsce. Tym razem oddałam buty sprzedawcy, który wypytywał o szczegóły powodu reklamacji, co, gdzie, kiedy itp.
Po kilku dniach, kiedy siedziałam sobie spokojnie w domu, zadzwonił telefon, okazało się, że moje jesienne buciki są gotowe do odebrania. Wada została naprawiona, nawet dostałam nowe fleki. Zostałam bardzo mile zaskoczona.
Po upływie około tygodnia dostałam paczkę, znalazłam w niej moje adidasy wraz z listem. Napisano w nim, że producent nie uznał reklamacji ( było odklejone prawie pół podeszwy)… I jak tu polegać na znanych firmach? Otóż wcale nie polegać, a ja mam nauczkę i więcej nie kupię ani jednej rzeczy tej marki. Będę zwracać uwagę na jakość produktów a nie na ich producenta.


Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Gramatyka i formy wypowiedzi


Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.