profil

Moja przygoda w górach

drukuj
satysfakcja 38 % 81 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

"Moja wakacyjna przygoda"
Na początku wakacji pojechałam na kolonie nad Morze Bałtyckie, wraz z Olą, Małgosią i Pauliną oraz moim młodszym bratem Michałem. Ja i dziewczyny miałyśmy wspólny pokój obok pań wychowawczyń, a Michał wraz kolegami na drugim końcu korytarza. Drugiego dnia był straszny upał, więc poszliśmy na plażę. Nieludzko zmęczeni, po przejściu trzech kilometrów, dotarliśmy na piaszczystą plażę. Jednak widok jaki zastaliśmy nie był zachwycający. Wszędzie leżały papiery po łakociach, śmieci, gumy, patyki. W wodzie pływało pełno wodorostów tak, że kąpać mogliśmy się najwyżej pięć metrów od brzegu. Byłam zła, że wokoło jest tyle śmieci, ale chciałam się dobrze bawić. Kąpaliśmy się do wieczora, potem musieliśmy wracać. Na samą myśl o tym zrobiło mi się smutno. Spostrzegłam jednak coś, co poprawiło mi humor, a mianowicie - zachód słońca. Był cudowny. Słońce wyglądało jak ognista, czerwono-złota kula zanurzająca się w morzu. Promienie słoneczne odbijały się od fal. Widok był naprawdę przepiękny. Szkoda tylko, że plaża była tak zaniedbana. Z powrotem jechaliśmy (na szczęście!) autokarem. Wróciłam wykończona. Odpoczywając w pokoju czytałam książkę. Po pięciu minutach powieki powoli opadały na moje oczy... Otworzyłam je. Spostrzegłam, że jestem na plaży, w tym samym miejscu, w którym byliśmy w południe. Ale plaża była jakaś dziwna. Coś tu nie grało . Ze zdziwieniem rozglądałam się co tu jest inne. I nagle uświadomiłam sobie, że ta plaża jest czysta, bez żadnych badyli, śmieci i papierów. Piękna, dzika, piaszczysta plaża. Wprost niewyobrażalne! Ale gdzie się podziały śmieci? Podbiegłam do morza. Ono również było czyste, bez wodorostów. Błękitna, przezroczysta woda, aż śmiać się chciało, że coś takiego istnieje. Lecz naraz przestraszyłam się. Przecież nikogo tu nie było, cała plaża była pusta, ani żywej duszy! Zaczęłam nawoływać, szukać. Kilka razy to nawet wydawało mi się, że kogoś widziałam i biegłam w jego stronę, lecz on znikał. Po prostu znikał! Przestraszyłam się jeszcze bardziej. Zrezygnowana usiadłam na nagrzanym słońcem piasku. Zaczęłam oglądać zachód słońca, zupełnie inny niż oglądałam, kiedy byłam tu z kolonią. Powoli mój strach opadał. Poczułam się zmęczona. Myślałam tylko o tym, jak to jest możliwe, że jeszcze tego samego popołudnia wszystko tutaj było inne. Nagle coś mnie dotknęło. Zostałam wyrwana z zamyślenia. Z niepokojem odwróciłam się i zobaczyłam strasznego człowieka, a na nim kupę śmieci i resztek jedzenia. Zauważyłam, że rozchodził się od niego nieprzyjemny zapach zepsutej żywności, pleśni. Do tego człowieka biegły sznurem śmieci i wskakiwały na niego, a on stawał się coraz większy i większy. Natychmiast zaczęłam uciekać. Piszczałam, krzyczałam, wołałam o pomoc. Przepiękne morze stało się dla mnie pułapką. Nie miałam dokąd uciec. Świat rozmazywał się przed moimi oczami...
- Chyba nic jej nie jest .
- Może słońce ją za mocno przygrzało. Skarżyła się, że nie ma czapki. - Cicho! Budzi się. Otworzyłam oczy. Nade mną stała chyba cała kolonia. Ola, Gosia i Paula miały przerażone miny.
- Co się stało? - spytałam sennie.
- Kiedy poszłyśmy na dwór po powrocie z nad morza, ty usnęłaś.
A kiedy wróciłyśmy przeraźliwie wrzeszczałaś i wołałaś o pomoc. Wszystkich postawiłaś na nogi! - wyjaśniła Ola.
- Ach, więc to był tylko zły sen. Co za ulga!
- Ale nam napędziłaś strachu! - powiedziała pani.
Następnego dnia poprosiłam pana, abyśmy poszli na plażę z workami na śmieci i trochę posprzątali. Opowiedziałam mu mój sen, i że na pewno będzie wszystkim przyjemniej siedzieć na czystym piasku. Po obiedzie całą grupą pojechaliśmy zbierać śmieci. Na początku ludzie wytykali nas palcami, ale potem sami przyłączyli się do naszej akcji. Po kilku godzinach intensywnej pracy udało nam się część plaży doprowadzić do porządku. Podczas tych koloni nauczyłam się szacunku do przyrody oraz doświadczyłam jak mogą wyglądać plaże, góry i inne miejsca publiczne, jeśli nie będziemy śmiecić. Myślę, że trzeba pokazać ludziom, że milej i przyjemniej jest siedzieć na czystej plaży, opalać się, chodzić po nie zaśmieconych górach.


Przydatna praca? Tak Nie
Wersja ściąga: moja_przygoda_w_górach.doc
Komentarze (9) Brak komentarzy
5.6.2011 (12:10)

praca nie na temat..
-1

9.3.2010 (15:21)

Ale co to ma wspólnego z górami?! Praca nie na temat, ale jeżeli byś dała inny tytuł to byłoby całkiem w porządku. Stylistycznie i gramatycznie można przeżyć. W paru miejscach "pozjadałaś" literki ale tak to fajna praca ;)

Ocena:4.

10.1.2010 (16:40)

Dobrze napisane i bezbłędnie ocena:5

2.12.2008 (18:49)

Dobry tekst ciekawe co dostane zobaczymy moze cos dobrego :D poczekamy zobaczymy

11.9.2008 (15:16)

"Moja przygoda w górach"

"Na początku wakacji pojechałam na kolonie nad Morze Bałtyckie"co to jest w szkole za takie coś napewno dostałbym pałe trzeba było to zmienić przed zamieszczeniem tego tutaj

1

Gramatyka i formy wypowiedzi


Zadania z Języka polskiego
gusio19970 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt 20.12.2014 (11:30)

Napisz rozprawkę na temat : różne czasy , różni ludzie , a cel? rozważ problem trwałości buntu młodzieńczego jako wartość wpływającą na zmianę...

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 8 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

wyyluzuj0 rozwiązanych zadań
Język polski 70 pkt 20.12.2014 (11:09)

BARDZO WAŻNE!! Na podstawie książki "Zbrodnia i Kara" napisz wypracowanie.

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 53 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Violaa950 rozwiązanych zadań
Język polski 90 pkt 20.12.2014 (10:36)

Renesansowy charakter "pieśni" j . Kochanowskiego . Rozważ problem w oparciu o wybrane utwory ( bez podawania ragmentów)

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 68 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Grinrezar0 rozwiązanych zadań
Język polski 100 pkt 19.12.2014 (20:29)

Miałbym prośbe moja dziewczyna, chodzi do Liceum dla dorosłych i dostała takiego zadanie. Jedynym naszym problemem jest to, ze oboje jesteśmy słabi...

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 75 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

KasEnka55660 rozwiązanych zadań
Język polski 100 pkt 19.12.2014 (17:11)

Jakich książek  byście użyli do napisania referatu na temat : " Sztuka barokowa-sztuka renesansowa : porównanie . COs konkretnego potrzebuje

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 75 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.