profil

satysfakcja 80 % 25 głosów

Miejsca walk na Mokotowie podczas Powstania Warszawskiego.

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Powstanie Warszawskie

Powstanie warszawskie jest jedna z najtragiczniejszych, ale i najbardziej bohaterskich walk w historii Polski. Zginął w nim kwiat młodzieży Warszawskiej i wiele mieszkańców tego miasta. Choć poniosło klęskę, zapadło w naszej pamięci jako wyraz heroizmu i patriotyzmu. Sfinalizowało działania konspiracyjne na terenie Warszawy.
W lipcu 1944 roku do Warszawy zbliżały się wojska radzieckie. Niemcy ponosząc dotkliwe straty wycofywali się z całej linii frontu. Polacy upatrzyli w tym świetna okazje do wyzwolenia Warszawy z rąk niemieckiego okupanta. W tych warunkach w Warszawie 1 sierpnia wybuchło powstanie. Żołnierze Armii krajowej chwycili za broń, chcąc wyprzeć Niemców z miast zanim dotrą do niego pierwsze odziały radzieckie. Między innymi chodziło oto by pokazać światu, że w stolicy Polski działają władze państwa Polskiego.
W pierwszym dniu powstania do walki stanęło ponad 20 tysięcy żołnierzy AK, niestety słabo uzbrojonych. Niemców było 50 tysięcy. Do 4 sierpnia Powstańcy, których poparła ludność Warszawy opanowali znaczna część miasta. Szczególnie ciężkie walki toczyły się na Starym mieście i w Śródmieściu.
Powstańcy toczyli walkę w osamotnieniu. Pomoc ze strony naszych sojuszników czyli Anglików i amerykanów ograniczała się do zrzutów broni, amunicji i lekarstw, które i tak trafiały w większości w ręce Niemców. Wojska rosyjskie natomiast które znajdowały się po drugiej stronie Wisły celowo nie przychodziły z pomocą. Tymczasem Niemcy mordowali wziętych do niewoli Powstańców i ludność cywilną (m.in. na woli rozstrzelali ok.40 tys. Cywilów)
Mimo to Warszawa nadal dzielnie się broniła. Choć powstanie zaplanowano na 3-4 dni powstańcy wytrzymali ponad dwa miesiące w tej bardzo nie równej walce.
2 października Warszawa skapitulowała. Po 63 dniach męczeńskiej walki straty polskie były potworne. Poległo ok.18 tyś. Powstańców, zginęło 180 tyś ludności cywilnej . Ocalała ludność stolicy Niemcy wysiedlili z miasta i przystąpili do jego systematycznego niszczenia.
Powstanie Warszawskie miały też swoje dalekosiężne skutki: ułatwiło ono (oczywiście w sposób niezamierzony) objęcie władzy w Polsce przez komunistów popieranych przez ZSRR.


Przed godzina W

Powstanie przeciw okupantowi było planowane od dawna. Dokładne decyzje na jego temat zaczęły pojawiać się już na początku lipca. W każdym razie od połowy lipca trwały gorączkowe przygotowania do Zrywu narodowego.
Organizacja okręgu Warszawskiego AK, która była głównym wykonawcą rozkazów była podzielona na 7 obwodów rozłożonych na rejony. Wśród obwodów znajdował się Mokotów (podzielony na 6 rejonów) pod dowództwem ppłk. Aleksandra Hrynkiewicza o pseudonimie „Przegoń”. Jako 6 rejon do obwodu V czyli Mokotowa wszedł przydzielony z komendy Głównej pułk „Baszta” (Bardzo zresztą wsławiony w powstańczych bataliach). Jego dowódcą był ppłk. Kamiński ps. „Daniel”.
Jeśli chodzi o stan liczebny przed godzina W w V obwodzie przedstawiała się ona następująco.
• Plutony pełne: 70
• Plutony szkieletowe: 12
• Ogółem żołnierzy: 4440
W rzeczywistości jednak w Powstaniu wzięło udział mniej ludzi bo około 3000
Na terenach Mokotowa miały walczyć dwa zgrupowania. „Baszta” podzielona na trzy bataliony: „B” z 3 kompaniami, „O” także z trzema kompaniami i batalion „K” z 4 kompaniami. Drugim zgrupowaniem była „Oaza” z 4 kompaniami po 3 plutony.
Przed rozpoczęciem Bitwy ważny dla Powstańców był tez stan uzbrojenia. Baszta jako osobny pułk miał w swoim wyposażeniu: 270 karabinów, 2 karabiny maszynowe, 90 pistoletów maszynowych, 3 piaty, 2 granatniki, 6 miotaczy ognia, 380 zwykłych pistoletów i 2200 granaty ręczne, 60 granatów przeciwzapalnych, około 100 butelek z benzyną i 150 kg materiałów wybuchowych. Te uzbrojenie miało wystarczyć na 2200 żołnierzy…Stan nie zbyt imponujący a trzeba dodać że sytuacja w innych oddziałach wyglądała wiele gorzej. W końcu było to uzbrojenie przygotowane z myślą o 3-4 dniach walki.
Planowana racja żywnościowa dla żołnierza była zaplanowana następująco: 500g chleba, 150g jarzyn, 10g maki, 300g mięsa lub 180g konserwy mięsnej, 50g tłuszczu, 25g cukru i na koniec 25g kawy. Jaka okazała się rzeczywistość? Aż szkoda mówić…
Do kwestii przygotowywaczej należało także umundurowanie. Każdy powstaniec na ramieniu miał mieć biało-czerwona opaskę na rękawie jako znak rozpoznawczy. Mundury każdy organizował sobie jak potrafił…
W pogotowiu był też przygotowany sprzęt sanitarny i radioodbiorniki.
Oto ostateczny bilans przygotowań do Powstania Warszawskiego.. Potem okazało się jeszcze że ostateczny stan okazał się skromniejszy niż przewidywano. Z taki oto wyposażeniem mieliśmy stanąć naprzeciw o niebo silniejszych Niemców. To jednak nie stwarzało przeszkody dla przepełnionych miłością do Polski i wolności młodych i starych Warszawiaków…


Pierwszy dzień

Charakterystyczną cechą obwodu Mokotowskiego było nasycenie terenu Niemcami. Nie tylko wojskowymi, ale i cywilami mieszkającymi w budynkach „Nur fr deutsche“ . Stwarzało to bardzo trudny obręb do zdobycie i ulicznych walk.
Do najniebezpieczniejszych terenów należały rejony ulicy Rakowieckiej z koszarami artylerii przeciwlotniczej, więzieniem mokotowskim i baterii artylerii przeciwlotniczej na Polach Mokotowskich, budynki zajęte przez Niemców na ul. Willowej i ul. Dworkowej, zabudowania na torze wyścigowym na Służewcu, szkoła przy ul. Woroniczem należąca do Niemców i wiele innych obiektów tego typu.
ak już wcześniej wspomniałam, Mokotów był podzielony na 6 rejonów i każdy z nich w pierwszym dniu Powstania miał do opanowania pewne z tych obiektów. Tak więc:
1. Rejon pierwszy miał za zadanie opanowanie koszar przy ulicy Podchorążych i stacji pomp.
2. Rejon drugi musiał opanować punkty oporu przy ul. Bończy i warsztatów Brauna.
3. Rejon trzeci wraz z oddziałami Śródmieścia był obarczony opanowaniem ulic: Flory, Klonowej, Belwederskiej i alei Szucha.
4. Zadaniem czwartego rejonu było zdobycie ulicy Puławskiej, Rakowieckiej i Pól Mokotowskich.
5. Piąty rejon miał się znaleźć na Dolnym Mokotowie
6. Zadaniem „Baszty” było opanowanie szkoły przy ul. Kazimierzowskiej, domu Wedla, i ulic: Willowej, Dworkowej, Woronicz, Fortu mokotowskiego i Służewia.
W dniu mobilizacji na Mokotowie zgłosiło się około 3000
żołnierzy na 4700 zgłoszonych. Zgłosiło się więc 63%. Powstanie w tym rejonie ( przeciwieństwie do innych dzielnic miasta) rozpoczęło się punktualnie o 17% pomijając mały incydent na ul. Chocimskiej.
O 17.00 czyli tak zwanej godzinie W wybuchło Powstanie Warszawskie. Plany jednak nie zostały wypełnione. Atak pierwszego zgrupowania na koszary przy Podchorążych mimo brawury i bohaterstwa zakończył się krwawo dla naszych oddziałów. Szturm na warsztaty Brauna i punkty oporu niemieckiego przy ul. Bończy też się załamał. Natarcie rejonu trzeciego także się nie udało. Co prawda opanowano pl. Unii Lubelskiej, ale dalsze posuwanie się naszych oddziałów została zahamowana a nasz oddział stracił około 50% stanu. Nacierający z rejonu czwartego wdarli się chwilowo na koszary przy Puławskiej i SGGW na Rakowieckiej, lecz straty i morderczy ogień nieprzyjaciela zmusił ich do odwrotu. Natarcie rejonu piątego też skończyło się fiaskiem. Nie wiele lepiej powiodło się „Baszcie”. Batalion „Bałtyk” otoczył szkołę na rogu Kazimierzowskiej i Narbutta, ale Niemcy nie dali się zaskoczyć i stanowiska szturmowe musiały być zajęte pod Niemieckim ogniem więc natarcie przerwano. Atak „Olzy” na dom Wedla też zostało złamane. Batalion „Karpaty” wtargnął na pola toru wyścigowego, ale ogień niemiecki nie pozwolił zająć stanowisk szturmowych. Natarcie na szkołę przy ulicy Woroniczem tak jak i ponowny atak nocą na szkołę przy Kazimierzowskiej też się nieudały.
W wyniku tych niepowodzeń oddziały V obwodu częściowo wycofały się do Lasu Kabackiego. Pułk „Baszta” stopniał tylko do 4 kompanii strzeleckich i 1 łączności. Utworzyły one odosobniony ośrodek obrony powstańczej miedzy ul. Odyńca, ul. Goszczyńskiego, ul. Puławską i al. Niepodległości. Wskutek tego utracono styczność z drugim ogniwem, które miało zapewnić łączność powstania z zapleczem. Sytuacja była ciężka, ale nie tracono Nadziei…


Początki sierpnia

Do pułku „Baszta”, który zajął pewien teren powoli wracały resztki oddziałów zawróconych do lasu kabackiego.
O godz. 8.00 dnia 2 sierpnia Niemcy przeprowadzili atak na pozycje powstańcze od strony Służewia. Nacierała piechota wsparta samochodami pancernymi. Do godz. 10.00 wróg posunął się do ulic Krasickiego, Pilickiej i Wajnera, spędzając słabe ubezpieczenia powstańców. Około godz. 12.00 Niemcy osiągnęli ul. Malczewskiego i rejon szpitala SS Elżbietanek przy ul. Puławskiej. Wtedy wyruszyło przeciwnatarcie „Baszty” i zaskoczyło ono wroga i odrzuciło. Opanowaliśmy szkołę przy ul. Woronicza. Od przeciwnej strony Niemcy za bardzo nie przejmowali inicjatywy i pozostawali dość bierni wobec zrywu Warszawiaków. W dniu 3 sierpnia żandarmeria niemiecka dokonywała pary ataków, ale nie otrzymując szczególnych wyników wycofywała się na swoje stanowiska przy ul. Dworkowej. Z kolei następnego dnia część pułku ppłk „Daniela” wykonała wypad w strona Odyńca i Różanej. Akacja nie przyniosła skutku za to trochę strat…
Można powiedzieć, że sytuacja na Mokotowie się ustabilizowała. Ani Powstańcy ani Niemcy nie przejmowali inicjatywy a zaistniała jakaś równowaga.


Reszta sierpnia

Do połowy sierpnia Mokotów tylko od czasu do czasu był owładnięty drobnymi potyczkami polegającymi na utrzymaniu swoich pozycji. Dopiero w połowie tego miesiąca zaczęło się powoli cos dziać. Do dowództwa Mokotowa przyszły rozkazy. Pierwszym jego punktem było połączenia Sadyby i Czerniakowa dolnego z Mokotowem. Drugim zadaniem było przełamanie oporu Niemców w okolicach koszar co było potrzebne do połączenia Czerniakowa dolnego i górnego. Trzecim poleceniem było osłanianie placówek w Lesie Kabackim i lasach Chojnowskich i zorganizowanie transportu uzbrojenia otrzymanego z zrzutów. Czwartym rozkazem było wprowadzenie do warszawy oddziałów z okolicznych lasów, a piątym odzyskanie łączności ze Śródmieściem.
Pierwsze cztery udało się zrealizować przez dowódcę „Baszty”, jeszcze przed 22 sierpnia. Nie udało się jednak opanować szkoły przy ul. Narbutta ani domu Wedla które były podstawą do połączenia Mokotowa i śródmieścia. Z nocy 27/28 i 28/29 sierpnia ze współpraca z batalionem „Kryska” z górnego Czerniakowa postanowiono przeprowadzić natarcie pozwalające na łączność z centrum miasta. Operacje jednak nie odniosły zamierzonego skutku.


Wrzesień

Zaczepne działania powstańców zaniepokoiły widocznie Niemców. W dniu 1 września grupa Rohra uderzyła na Miasto Ogród Czerniaków i Sielce. W tym czasie obezwładniono tez stanowiska „Baszty” napadami ogniowymi z ziemi i powietrza. Zgrupowania niemieckie użyły czołgów…Natarcie przybrało charakter niszczącego działania ogniowego na stanowiska powstańców i na wnętrza ich ugrupowania, po czym piechota przy wsparciu czołgów zajmowała ruiny. Ten sposób działania był zresztą szczególnie charakterystyczny dla grupy Rohra. Dalej Niemcy ruszyli w stronę ulic Czerniakowskiej i Belwederskiej , ale zostało odbite przez mała grupę powstańców. W dniu 2 września Miasto Ogród czerniaków był w rękach niemieckich. Zbiegło się to z opanowaniem przez wroga Starówki. Następne dni były dość spokojne. Siły niemieckie skoncentrowały się na atak na Powiśle i Czerniaków. Ciężkim dniem był też 14 września. Lotnictwo przez cały dzień bombardowało pozycje powstańcze. 23 września Czerniaków padł. Zaczął się wiec…


Bój na Górnym Mokotowie

Do dnia 24 września, czyli do dnia rozpoczęcia rozstrzygającego natarcia Rohra, główny ośrodek obrony powstańców na Mokotowie nie był przedmiotem niemieckich działań zaczepnych. Ograniczyli się oni do okrążenia pozycji powstańczej i systematycznego ostrzeliwania tego terenu. Okrężna obrona powstańców obejmował prostokąt ograniczony przez: ul. Madalińskiego, al. Niepodległości, kolonie Ksawerów i Królikarnie, i ul. Słoneczną oraz Ludową. Na tych terenach skupiło się bardzo dużo ludności cywilnej uchodzącej z miasta a łączność ze Śródmieściem był tylko utrzymany przez kanały. Te warunki były bardzo ciężkie wiec utrzymanie Mokotowa przez długi czas było bardzo trudne.
Natarcie Rohra w dniu 24 września, rozpoczęte w kierunku południowego po dwugodzinnym przygotowaniu ogniowym na cała południowa część polskiego ośrodka obronnego. Nie osiągnęła powodzenia mimo użycia broni pancernej i goliatów. O godz. 12.00 Niemcy wznowili natarcie i zdobyli Królikarnie wraz z kolonia Ksawerów. Stamtąd długo trwały ataki na szkołę na ul. Woronicza. (była ona silnym punktem oporu powstańców). Szkołę odbiliśmy w nocnym ataku jednak nie udało się to z innymi obiektami opanowanymi przez Hitlerowców.
Dnia 25 września natarcia kontynuowano. Nacierano jednocześnie od al. Niepodległości i strony przeciwnej. Cały Mokotów był ostrzeliwany przez miotacze ciężka artylerie. Niemcy wbili się w ulice Malczewskiego i Pilicka.
Następnego dnia O godz. 17.00 dnia wczorajszego nieprzyjaciel uderzył po paru nawałach artylerii i rozszerzył wyłom zrobiony poprzednio w naszych pozycjach do granic: Ursynowska, Krasickiego, Lenartowicza. Były ogromne straty w rannych i zabitych szczególnie w dowódcach. Były one tak znaczne, że trzeba było ścieśnić stanowiska obronne i dobrowolnie oddać południowa część terenu po ul. Ursynowską. Tego dnia niewielkie tereny obrony zostały zbombardowane przez samoloty. Nowe natarcie od południa zostało zatamowane.
Od godziny 16.00 do 18.00 doszło do zawieszenia broni i ewakuacji ludności cywilnej (około 5000 osób) do obozu przejściowego w Pruszkowie.
Niepowodzenia powstańców na Mokotowie w tym dniu były tak duże, że nie wiedziano sensu dalszej walki w tej dzielnicy. Postanowiono przejść kanałami na Śródmieście. Meldunek o tym spotkał się z kategorycznym sprzeciwem władz powstania, ale było już a późno… Mokotowie została tylko część „Baszty”. Przebicie kanałami do Śródmieścia okazał się klęska.
W godzinach rannych 27 września nie widziano żadnych możliwości obrony i wysłano parlamentariuszy w sprawie kapitulacji. Pomimo tego Niemcy ruszyli do natarcia i zepchnęli powstańców do rogu ulic Szustra i Bułeckiego. Ponownie wysłani parlamentariusze uzyskali przerwanie walk. Około godz.11.00 powstańcy z Mokotowa złożyli broń. Do niewoli dostało się około 1000 żołnierzy.
Parę dni później padł Żoliborz a wraz z nim całe powstanie…63 dnia tej bohaterskiej walki ogłoszono kapitulacje. Było to 1 października 1944 roku. Warszawiaków wyprowadzono z Warszawy do obozu w Pruszkowie, żołnierzy rozlokowano w innych obozach i przystąpiono do niszczenia miasta.

Szlakiem Powstania na Mokotowie

1. Królikarnia
- miejsce walk
2. Szkoła na Woronicza (3 sierpnia 1944)
- miejsce zdobyte, jako kluczowe dla utrzymania obszaru objętego Powstaniem, zdobyte znacznymi siłami pułku Baszta - natarcie prowadzono z dwóch kierunków ulicy Krasickiego i ulicy Tynieckiej. Oddziały SS zostały ewakuowane ciężarówkami Zdobyto granatnik, amunicję?, 3 samochody, ?żywno??.
3. Puławska / Naruszewicza
- w dwa dni po zdobyciu szkoły powstańcy biorą do niewoli reszt? Niemców, którzy bronili się tutaj po ucieczce z gmachu szkoły na Woronicza.
4. Tyniecka 29
- poczta Harcerska
- siedziba BIP
5. Szpital sióstr Elżbietanek
- szpital powstańczy, wprowadzenie w walki w powstaniu na Mokotowie i w innych dzielnicach na podstawie mapy.
6. Pomnik pułku Baszta - park gen. Orlicz-Dreszera
7. Puławska 70 - tablica w podwórzu:
- pomnik na fragmencie muru umieszczony na ?środku podwórza przy ul. Puławskiej 70. Na tym i okolicznych podwórzach, dnia 3 sierpnia 1944, Hitlerowcy zamordowali 128 osób cywilnych.
8. Pałacyk Szustra
- "Marsz Mokotowa" (odegranie kuranta),
- miejsce wypadu powstańczego, mającego na celu opanowanie terenu skarpy.
- Sztab obwodu V, siedziba sztabu - ppłk. "Karola"
9. Właz do kanału na ul. Dworkowej
- miejsce pomyłkowego wyjścia powstańców ewakuowanych z Mokotowa na Śródmieście i zarazem egzekucji powstańców.
10. Willowa 13, willa "Pola" (1 sierpnia 1944)
- nieudany atak w pierwszych dniach powstania na budynek żandarmerii SS.
11. Koszary Artylerii Konnej w ?łazienkach (zdobyte natarciem AK w dniach 26-27 sierpnia 1944)
12. Klasztor sióstr Nazaretanek z Kociołem ?w. Stefana przy ul. Czerniakowskiej (odbity natarciem AK w dniach 26-27 sierpnia 1944 - uwolniono kilkuset mieszkańców Warszawy)
- zakończenie walki
13. Kopiec niepodległości przy ul. Bartyckiej - usypany z gruzów Warszawy po Powstaniu.
15. Tablica - Olesińska 5 - miejsce pamięci rozstrzelania 70 Polaków w dniu 4 sierpnia 1944.
16. Tablica - Kazimierzowska róg Madalińskiego - miejsce pamięci kompanii K-2 Pułku AK Baszta. (na przeciwległym narożniku mieści? Się zakład - dom zakonny S.S. Elżbietanek, zbombardowany w dniach powstania - w trakcie bombardowania zginęło tam wielu ludzi.
17. Aleje Niepodległości - między Narbutta a Rakowiecką - dom w którym mieszka? hm. Jan Bytnar ps. "Rudy" - tablica na parterze domu.
18. Tablica - ul. Rakowiecka koło kościoła OO. Jezuitów św Andrzeja Boboli poświęcona Krystynie Krahelskiej, autorce [popularnej piosenki powstańczej "Hej chłopcy, bagnet na broń?".
19. Krypta Męczenników - Sanktuarium ?w. Andrzeja Boboli - wejście przez kolegium OO. Jezuitów od strony ulicy Wołoskiej (miejsce męczeńskiej ?śmierci kilkudziesięciu zakonników i okolicznych mieszkańców Warszawy, obrzuconych granatami w piwnicy klasztornej).


Przy pisaniu te pracy korzystała z :

„Kroniki Powstania Warszawskiego”
Andrzeja Krzysztofa Kunerta

„Powstanie’44”
Normana Daviesa

„Dni walczącej Stolicy”
Władysława Bartoszewskiego


Autor patrolka7
Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Historia Polski


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.