profil

"Król Olch" Goethe

drukuj
satysfakcja 76 % 125 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Król Olch” Wolfganga Johanna Goethego nie jest mi obcy. Pierwszy raz przeczytałam go, gdy byłam dzieckiem i od tego czasu budzi mój szacunek i lęk. Wciąż pamiętam narastające napięcie, lekko spocone dłonie, zdenerwowanie jakie wtedy czułam. Najważniejszy jednak był w tym strach małego dziecka, które w trakcie wieczornych powrotów do domu, oglądało się nerwowo za siebie, marząc o spotkaniu z przerażającym Królem Olch.
Możliwe, że romantyzm nie rozkwitłby w pełni, gdyby „Król Olch” nie wyszedł z pod pióra Goethego- protoplasty tego kierunku.
Opowieść, którą ta ballada prezentuje jest od początku do końca romantyczna.
Głuchą, ciemną nocą wraca ojciec z synem na swój dwór. Szepcze do niego czułości, gdyż dziecku się wydaje, iż nawołuje go Król Olch. Choć rodzic stara się go uspokoić, syn dostaje dreszczy i szaleńczym głosem relacjonuje kuszące propozycje Króla. Król słodkie prośby zamienia w groźby, aż postanawia samemu przyjść po chłopca. Ojciec jest bezsilny w tej sytuacji, przyspiesza konia, lecz dziecko w chwili dotarcia na dwór umiera.
W balladzie zawarte jest duże napięcie i stałe przyspieszanie akcji. Nieodłączne temu jest lekkie poczucie niepokoju i niesamowitości u czytelnika. Spodwodowane jest to prośbami Króla Olch. Na początku zachęca spokojnie i słodko – „pięknymi zabawkami będziem się bawili”, później kusi już bardziej intensywnie i coraz mniej przystojnie- „ chodź do mnie chłopczyno, poigrasz z rozkoszą”, zaś pod koniec ballady grozi- „Gdy chętnie nie przyjdziesz, to gwałtem zabiorę”.
Specyficzny klimat grozy buduje też otoczenie- ciemny las olchowy, „nocna zamieć’, „wiatr cichy po liściach szeleszcze”, który budzi skojarzenie z horrorem. Istotne są też emocje ojca w atmosferze utworu. Na początku nie wierzy chłopcu, ale potem jest już zaniepokojony całą sytuacją i szczerze zmartwiony.
Przez całą balladę przeplata się przerażenie chłopca, narastający niepokój ojca, zwiększające się żądania i silniejsze kuszenie Króla Olch, co doskonale odzwierciedla się w widmowym klimacie.
„Król Olch” jest wzorcowym przykładem ballady. Jego tematyka jest typowo ludowa- opowiada historię o chłopcu porwanym przez leśnego demona i zdaje się być swoistym pouczeniem dla chłopstwa, które chciałoby się zapuszczać nocą w ciemny las. Przedstawia silne uczucia- głownie strach, cierpienie ale i pragnienie, które wydaje się w niej najważniesze, gdyż od pragnienia tego historia bierze swój sens i początek. Złowrogie siły, podkreślają tylko nie tylko tajemniczość historii, ale i pewną sensacyjność. Klasyczne dla gatunku ballady jest występowanie prostych bohaterów ( w tym wypadku chłopca i ojca) i istot z zaświatów ( Król Olch) oraz ich swoisty konflikt. Siła przyrody również odgrywa dużą rolę w poemacie- Król Olch jest królem lasu, na jego usługach jest otoczenie reszty bohaterów. To on ma przewagę nad bohaterami i on rządzi całą sytuacją. Dzieło oddaje romantyczny stosunek do przyrody- gdzie zafascynowanie nią łączy się ze strachem. Sama postać Króla Olch związana jest z mitologią słowiańską i germańską- osoba leśnego demona, porywającego dzieci zwarta jest w mitach germańskich. Zresztą ballada nie raz odnosi się do mitologii. Słowa Króla Olch- „mam córki, co ciebie czekają i proszą,/ czekają na ciebie z biesiady nocnymi” nawiązują do germańskiego wyobrażenia nieba- wiecznej uczty u boku pięknych kobiet.
W „Królu Olch” realizują się też postulaty i założenia romantycznej filozfii. Świat nie jest taki oczywisty i nie można go pojąć rozumem- zdaje się mówić sama postać Króla. Przyroda odgrywa tu dużą rolę. Jest mistyczna, tajemnicza, surowa i nieogarnięta. Ma własne, czasem przerażające potrzeby, które wypowiada w postaci Króla Olch. Urzeka, ale i wywołuje zgrozę. Jednak niezrozumiały i nietypowy jest nie zarysowanie zbrodni, za którą chłopiec jest karany. Według poglądów romantycznych, przyroda karze sama za ciężkie przewinienia, jednak czym mógł zawinić młody chłopiec? Tego niestety nie wiemy.
Dziecko, które jest traktowane w romatyzmie jak medium, przekaźnik pomiędzy światem realnym i drugą stroną, odgrywa specjalną rolę. Jest niewinne, ale widzi więcej niż ojciec. Nasuwa mi się tu skojarzenie z „Makbetem” Szekspira i sławnym już – „Zdaje mi się, że widzę.... Gdzie?/ Przed oczami mojej duszy”. Dziecko krzyczy, boi się, ale zostaje niezrozumiane, gdyż ojciec (zdający się kochającym, aczkolwiek typowym realistą) nie dostrzega zagrożenia. Choć syn tłumaczy mu swe przerażenie- „Król olszyn mię dusi... mnie słabo(...)”, ojciec nie może tego pojąć.
Syn wydaje się reprezentantem romantyków, podążającym za Kantem irracjonalistą- ludzi młodych, widzących więcej, żyjących w pewnym sensie na pograniczu światów, dla których niesamowitość i emocje i najwyższa wartość. Ojciec jest odpowiednikiem naszego polskiego starca z „Romantyczności”, który szkiełkiem i okiem bada świat. Nie może przyjąć do swojej świadomości istnienia Króla Olch, więc w pewnym sensie przyczynia się do śmierci swojego ukochanego syna. Może więc to jest powodem zabrania do siebie chłopca, przez Króla Olch. Jednak jak już napisałam, konkretnych przyczyn możemy się tylko domyślać.
Goethe czerpie pełnymi garściami z folkloru germańskiego, będąc w zgodzie z nadchodzącym romatyzmem. Postać Króla Olch pojawiała się już wcześniej w tradycji. W legendach i podaniach był zwiastunem śmierci. Miało to związek z samą olchą, która po ścięciu barwi się na czerwono- jakby krwawiła.
Ballada jest dramatyczna, przerażająca. Przedstawia silne uczucia, oprawia to w ramy strasznych krajobrazów, jednak doskonale realizuje swe zadanie. Omawia dobrze filozofię romatyczną, uświadamia o istnieniu czegoś niezrozumiałego w świecie, podkreśla wartość dziecka i nieunikniony konflikt pomiędzy romantykami i racjonalistami. Przestrzega przed konsekwencjami tego konfliktu.
Ballada jest rytmicznym dwunastozgłoskowcem. Jest śpiewna i melodyjna.
Pojawia się w niej ustawiczne powtórzenia i dialog, który przybiera postać refrenu.
Na początku i końcu znajdują się opisy otoczenia, resztę stanowi ten regularny dialog. Zaczyna go Król Olch zawsze słowami- „Chodź do mnie, chłopcze (...)” po czym składa propozycję, chłopiec opowiada o tym ojcu, powtarzając kwestię –„ Mój ojcze, mój ojcze”, potem zaś następuje uspokajający komentarz ojca. Ten dialog jest schematem utworu, lecz pomimo swojej regularności wzbudza niepokój, gdyż wiadomo, iż po kolejnej kwestii ojca przyjdzie pora na groźnego Króla Olch.
Rymy występujące w wierszu są parzyste –„ (...) wśród nocnej zamieci?/(...) wiatr leci.” Są żeńskie- „(...) płoną,/ (...) złoconą.”. Można je zakwalifikować jako niegramatyczne, zarówno dokładne- „(...) otucha/ (...) ducha”, jak i niedokładne- „(...) ciemno.../ (...) ze mną.”.
W wierszu pojawiają się powtórzenia- „Mój ojcze, mój ojcze(...)”, epitety „nocnej zamieci”. Onomatopeje ( np. „(...) po liściach szeleszcze.”) pomagają sobie wyobrazić straszną przyrodę. Zdrobnienia ( „(...) dziecięcie”; „Chłopczyna”) przypominają, że czytamy tylko o mały chłopcu przerażonym istotą z zaświatów. Obecną są również porównania- „pędzi jak strzała” i ożywienia „(...) mgła nocna się zwija”.
„Król Olch” Goethego wniknął głęboko w kulturę europejską. Choć sam nie był oryginalnym wątkiem, tylko rozwinięciem podań i legend geramańskich, to ten temat do dziś pozostaje aktualny. Ta niesamowita historia, o chłopcu, którego porwała straszna antropomorfizacja sił przyrody fasycynowała i fascynuje. Na jej podstawie Franz Schubert stworzył znany utwór muzyczny, a metalowym zespół z USA System of a Down również nawiązał do tej ballady w utworze „Forest” („Walk with me my little child/ To the forest of denial”*). Potrzeba wytłumaczenia nagłych zniknięć, śmierci, zjawisk, których nie można objąć umysłem zaowocowała dużą popularnością filmu „Blair Witch Project”, który w swej prostocie, zgrozie i fabule jest tak podobny do „Króla Olch”.


Przydatna praca? Tak Nie
Wersja ściąga: "król_olch"_goethe.doc
Komentarze (8) Brak komentarzy zobacz wszystkie
1.11.2009 (13:06)

System of a down wykonuje metal zawierający w sobie typowo ormiański folklor czyli ogromnym przepych i bogatość treściową, a i jeszcze tak poza nawiasem członkowie zespołu są ormianami i przyznają się do tego nagrali nawet kilka songów na ten temat.

Nie radze się posiłkować na wikipedii bo efekty tego wychodzą w takich komentach...

6.9.2008 (21:21)

Odniose się najpierw do komentarzy. Po pierwsze System jest zespołem amerykańskim, po drugie wykonują metal typowo alternatywny. Więc niech komentatorzy nie wypowiadają się o zespołach i muzyce na której się nie znają.
A tak poza tym to praca średnia, daję 3

25.2.2008 (19:36)

cool, rzeczywiscie przypomina ta ballada blair with project

29.12.2007 (10:14)

"Najważniejszy jednak był w tym strach małego dziecka, które w trakcie wieczornych powrotów do domu, oglądało się nerwowo za siebie, marząc o spotkaniu z przerażającym Królem Olch" moze czytałyśmy inna wersje króla olch ale w mojej dziecko nie wracało do domu tylko jechało po pomoc do miasta i nie pczekiwało krola olch , jak mowisz tylko poprzez postać króla olch geothe próbował pokazac śmierc nie realistyczna poniewaz to był początek wdrazania romantyzmu w epoke klasycyzmu zaglebiajac sie dalej ojciec jest racjonalista i probuje sobie wszystko racjonalnie tlumaczyc a dziecko ktore majaczy uwazane jest za nie normalne....

12.12.2007 (19:46)

no extra:) praca mysle bardzo dobra... pozdrawiam

Teksty kultury


Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.