profil

satysfakcja 83 % 469 głosów

Historia miłości Winicjusza i Ligii.

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Winicjusz i Ligia to główni bohaterowie powieści Henryka Sienkiewicza „Quo Vadis”. Winicjusz był dowódcą jednego z rzymskich legionów. Miał wszystko czego mógł tylko zapragnąć. Był bowiem młody i bogaty, a drzwi do dalszej kariery stały przed nim szeroko otwarte. Pewnego dnia na jego drodze życia pojawiła się Ligia. Nie była to zwykła dziewczyna, lecz córka króla Ligów. Przebywała w domu Aulusa Plaucjusza jako zakładniczka. Co bardzo ważne, wyznawała nową religię – chrześcijaństwo.

Gdy Winicjusz pierwszy raz ujrzał Ligię zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Ona jednak zignorowała go, bardzo powściągliwie reagując na jego zaloty. Jego wuj - Petroniusz postanowił pomóc Winicjuszowi w zdobyciu wymarzonej dziewczyny i umówił się z Neronem, że zabierze dziewczynę Aulusowi i odda ją Winicjuszowi. Cezar wydał ucztę, na którą zaprosił córkę króla Ligów i obu patrycjuszy. Na przyjęciu młody zalotnik upił się i powiedział swojej ukochanej, że to właśnie na jego prośbę Cezar zabrał ją z domu Aulusa. Ligia była oburzona i postanowiła uciec. Gdy niewolnicy eskortowali ją do domu Winicjusza, jej wierny sługa Ursus, który miał niezwykłą siłę, uratował ją. Oboje uciekli i ukryli się u zaprzyjaźnionych chrześcijan.

Winicjusz próbował odzyskać dziewczynę na różne sposoby. Podczas wizyty u Atke, która podczas pobytu w pałacu Nerona opiekowała się zakładniczką, dowiedział się, że Ligia również darzyła go uczuciem. Wtedy zaczął w inny sposób patrzeć na ukochaną. Nie mógł jednak zrozumieć dlaczego od niego uciekła. Po tej rozmowie z jeszcze większym poświęceniem szukał Ligi. Wynajął nawet Chilona, któremu powierzył zadanie odnalezienia ukochanej. Starania te przez długi czas pozostawały bezowocne , co spowodowało, że Winicjusz popadł depresję.

W końcu Chilon dowiedział się, że Ligia wyznaje chrześcijaństwo i dlatego uciekła od Winicjusza. Wskazał też miejsce, w którym wyznawcy tej religii spotykają się na wspólne modlitwy. Winicjusz postanowił, że pójdzie do kryjówki chrześcijan i uprowadzi zakładniczkę. Gdy był z Chilonem i gladiatorem Krotonem, który miał pomóc w uprowadzeniu Ligii, na miejscu, postanowił odłożyć zamiar porwania, aż Ligia wróci do domu. Gdy to się stało, Winicjusz z gladiatorem poszli po dziewczynę. Spotkali jednak Ursusa, który zabił Krotona, a Winicjusza zranił. Markiem zaopiekowali się chrześcijanie i oczywiście Ligia. Podczas swojej choroby Winicjusz bardzo się zmienił. Nauka chrześcijańska stała mu się co raz bliższa. Pewnego dnia ukochana Winicjusza potajemnie opuściła jednak dom, w którym przebywał, zostawiając mu jedynie mały krzyżyk.

Po opuszczeniu domu chrześcijan, Marek bardzo cierpiał z powodu swojej miłości. Gdy spotkał Chylona, kazał znowu zaprowadzić się do Ligii. Gdy tam przybyli, ukochanej nie było. Był natomiast Święty Piotr, który poruszył serce Winicjusza głoszoną przez siebie nauką. Gdy w końcu przyszła Ligia, była bardzo zaskoczona, a przede wszystkim szczęśliwa. Oboje wyznali sobie miłość, a apostoł Piotr pobłogosławił ich. Marek bardzo się zmienił. W swoim domu dał wolność niektórym niewolnikom, nie karał ich, lecz przebaczał, kierując się nauką Ewangelii.

Niestety, przyszedł czas rozstania się. Marek musiał opuścić Rzym i udać się wraz
z Neronem do Ancjum. Tam zastała go straszliwa wiadomość o płonącym Rzymie. Winicjusz od razu ruszył w drogę do płonącego miasta z nadzieją, że ukochanej nic się nie stało. Gdy przybył do miasta zaczął przeszukiwać wszystkie uliczki Zatybrza, w nadziei, że znajdzie Ligię. Gdy dotarł w pobliże domu Linusa, gdzie mieszkała dziewczyna, spotkał Chilona, który powiedział mu, że jego ukochana uratowała się. Winicjusz postanowił udać się do Chilonidesa, u którego prawdopodobnie przebywała Ligia. Od niego też dowiedział się gdzie spotykają się chrześcijanie. Marek spotkał tam świętego Piotra, który obiecał pomóc w odnalezieniu Ligi. Gdy ją wreszcie odnalazł, był szczęśliwy jak nigdy dotąd, wyznał swoją miłość i wiarę w Chrystusa. Wtedy apostoł Piotr udzielił mu chrztu, po którym stał się prawdziwym chrześcijaninem.

Neron zrzucił winę za podpalenie Rzymu na wyznawców Chrystusa. Ligia wraz z innymi wyznawcami została uwięziona w więzieniu Mamertańskim. Winicjusz nie mógł znieść tego, iż jego ukochana pozostaje w więzieniu. Sam wiedział, że na niego wyrok już też zapadł i był gotowy nawet oddać za nią swoje życie. Próbował ratować ukochaną, ale na marne. Gdy Ligia zachorowała Marek zdwoił swoje wysiłki. Wraz z Petroniuszem ułożyli plan ucieczki, w którym ukochaną miano wywieść w trumnie. To również nie poskutkowało, ponieważ przeniesiono ją do więzienia Eskwilińskiego. Wtedy Winicjusz postanowił zostać grabarzem, aby móc widywać się z Ligią.

Petroniusz próbował jeszcze wyprosić na cesarze aby wypuścił córkę króla Ligów, lecz daremnie. Neron wymyślił nowe widowisko do którego potrzebna mu była zakładniczka i Ursus. Dziewczynę przywiązano do głowy tura, a jej towarzysz miał z nim walczyć. Tak też się stało, lecz nie wszystko potoczyło się po myśli Nerona. Ursus wygrał z turem, a zachwycona publiczność wymogła na nim uwolnienie tych dwoje.

Marek wraz ze swoją ukochaną Ligią mógł w końcu poczuć się bezpiecznym. Wraz z nią wyjechał na Sycylię, gdzie miał swoją posiadłość. Od tej pory żyli długo i szczęśliwie, nie musząc martwić się o swoje bezpieczeństwo.

Moim zdaniem, piękna i głęboka miłość Winicjusza i Ligii przezwyciężyła wszystkie tragiczne wydarzenia i próby, gdyż oparta była na nauce Ewangelii, a przede wszystkim na świadectwie życia pierwszych chrześcijan. Może być ona wzorcem dla każdego pokolenia, także i tego współczesnego. Ukształtowała się ona bowiem na tym, iż prawdziwie trwała miłość między dwojgiem ludzi powinna mieć swoje odniesienie przede wszystkim w miłości do Boga.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (22) Brak komentarzy zobacz wszystkie
7.11.2011 (21:15)

po przeczytaniu pierwszych dwóch akapitów stwierdzam, iz praca jest do niczego. "Neron zaprosił ligię i obu patrycjuszy na ucztę" amen z Tobą autorze tego tekstu :)

11.5.2011 (19:11)

Bardzo przydatna praca bo miałem ustnie się nauczyć opowiadać tą historię a ta praca bardzo mi to ułatwiła a ci co mówią że praca jest bez sensu niech sobie wsadzą swoje zdanie w buty

17.4.2011 (17:33)

mi równiez bardzo się przydała ;)

20.3.2011 (17:27)

Ekstra praca ;)xD

2.3.2011 (19:55)

Super. Bardzo mi sie przydała ta praca xDD ; *

Teksty kultury


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.