profil

satysfakcja 80 % 74 głosów

Postacie kobiet w "Lalce".

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Powieść Bolesława Prusa "Lalka" ukazała się w Warszawie, w roku 1890. Akcja utworu rozgrywa się w latach 1878-1879, ale w "Pamiętniku starego subiekta" czytamy o wydarzeniach, które obejmują okres od roku 1837 i opisują okoliczności związane z Wiosną Ludów oraz kampanią węgierską (1848), a także powstaniem styczniowym (1863). W utworze autor przedstawił swoje pozytywistyczne poglądy, które sprowadzają się do stwierdzenia, iż pisarz poprzez dzieło powinien prezentować postawę obywatelską, a tym samym kreować bohaterów reprezentujących ludzi czynu i pożytecznej, przede wszystkim w kategoriach społecznych, pracy. Między innymi prezentuje różne nastawienie kobiet ówczesnego społeczeństwa do zmieniających się warunków życia i do aktualnej sytuacji. Książka przedstawia niewiasty z trzech stanów:

- arystokracja: Izabela Łęcka, baronowa Krzeszowska, prezesowa Zasławska
- mieszczaństwo: Helena Stawska
- proletariat: Maria

Izabela Łęcka reprezentuje zdecydowanie negatywną postawę. Ukazana jest jako kobieta egoistyczna i powierzchowna. Pracę dobroczynną traktuje jako obowiązek towarzyski i możliwość pokazania się publicznie w nowym stroju. Żyje w przeświadczeniu, że jest ideałem kobiety. Niepokonane są dla niej różnice stanowe i nigdy nie będzie zdolna myśleć na poważnie o Wokulskim jako o kimś więcej niż doradcy finansowym. Zupełnie nie potrafi się przystosować do nowych warunków. Jej ojciec bankrutuje, a ona dalej chciałaby żyć jak dawniej, w świece idealnym. Nie próbuje w żaden sposób spożytkować zarobkowo swoich umiejętności takich jak np. znajomość języków czy gra na pianinie. Zła sytuacja finansowa w pewnym stopniu przekreśla jej szanse na dobre małżeństwo, gdyż nie ma ona zapewnionego posagu.

Helena Stawska reprezentuje zupełnie przeciwną postawę. Los postawił ją w sytuacji bardzo trudnej. Nie mażadnych wieści od swojego męża i nie może nawet ponownie wziąć ślubu. Na utrzymaniu ma matkę i malutką córeczkę. Choć przyzwyczajona była do tego, że to małżonek zapewnia jej utrzymanie, potrafiła wziąć się w garść i zaczęła ciężko pracować. Spotyka ją na końcu powieści nagroda, gdyż dostaje od Wokulskiego spadek i może wyjść za Maraczewkiego. Prus ukazuje na przykładzie Heleny Stawskiej postawę godną naśladowania.

Baronowa Krzeszowska to kobieta, która po stracie jedynej córeczki, popadła w histerię. Jest ze wszystkimi skłócona, intrygantka, prowadzi nieustające batalie z mężem. Za wszelką cenę chciała kupić kamienicę Łęckiego, w której jednocześnie mieszka, a którą sprzedaje jej Wokulski.

Z szeregów arystokracji wyróżnia się zdecydowanie prezesowa Zasławska. Leży jej na sercu los chłopów zamieszkujących teren jej majątku, obarcza arystokrację winą za rozbiory, oskarża o rozprężenie moralne. Ona jedna docenia Wokulskiego i uważa, że w miłości nie powinny istnieć bariery klasowe. Postawa godna naśladowania.

Pozostaje jeszcze Maria, zwana też „Magdalenką”. Z powodu bardzo trudnej sytuacji decyduje się na prostytucję. Wokulski pomaga jej najpierw zdobyć potrzebne do pracy umiejętności, a później znajduje jej zajęcie. Woli uczciwą prace, choćby ciężką i za marne pieniądze.

Moim zdaniem Bolesław Prus podzielił kobiety w powieści na dwa typy. Te które należy naśladować i te reprezentujące postawy, których powinno się unikać. Uwidoczniony jest tu dydaktyczny charakter „Lalki” co ma odzwierciedlenie w głównych hasłach pozytywizmu.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (3) Brak komentarzy zobacz wszystkie
12.4.2011 (17:41)

Przydatna praca - pomogłeś mi i pewnie wielu innym w całości z zadaniem domowym. Dziękuję Ci, Draconie.

@androgyne => spróbuj sam / sama coś napisać, jeśli Ci się nie podoba i w ogóle nie odwiedzaj tego serwisu

28.3.2009 (11:26)

@androgyne Koszmar, ktoś kto napisał tę notaktę nie miał zielonego pojęcia na temat pozycji kobiet pod koniec XIX wieku. Czego was teraz w szkole uczą? Że kobieta w XIX może kończyła państwowe studia i mogła pracować i zarabiac jak facet? Wszystkie one stały na przegranej pozycji. Zarabianie mogło je co najwyżej utrzymać przy życiu i tyle. A kto czytał "Martę" Orzeszkowej to wie, że i tak niewielu się ta trudna sztuka udawała.



A gdzie reszta kobiet? Wąsowska, pani Meliton chciażby? Ktoś tu czytał tylko streszczenie:P

12.3.2007 (22:27)

dobry opis ale brakuje podsumowania i zakończenia

Teksty kultury


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.