profil

Gospodarka centralnie planowana

drukuj
satysfakcja 31 % 76 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Żadne panstwo na świecie nie posiada idealnej gospodarki. Dlaczego? Bo ideałów nie ma. Jednak zauwarzyć można, że niemalże wszystkie kraje wybrały do realizacji gospodarkę rynkową. Jednak takie państwa jak Kuba czy Korea Północna trwają i funkcjonują z założeniami gospodarki centralnie planowanej, bądź inaczej zwanej socjalistyczną. Czy faktycznie ma ona na tyle pozytywnych aspektów, aby nie przekształcić państwa w kapitalistyczne?
Dwie charakterystyczne cechy jakie posiada gospodarka planowana to : 1)dominacja państwowej własności czynników produkcji oraz 2)planistyczny mechanizm alokacji zasobów gospodarczych.
I choć własność państwowa utorżsamiana jest z własnością społeczną to faktycznym gestorem własności państwowej jest biurokracja partyjna i panstwowa. W systemie tym jest totalny brak mechanizmów umożliwiających członkom społeczeństwa realizację funkcji własnościowych. Nawet o takich rzeczach jak decyzja o sposobie produkcyjnego wykorzystania środków czy podziale wytworzonego produktu na konsumpcję i inwestycję. Natomiast jeśli chodzi o alokację, oznacza to dominację własności państwowej i likwidację rynkowego charakteru gospodarki. A także następuje daleko idące ograniczenie samodzielności przedsiębiorstw. Charakterystyczne jest powstanie nakazowego, planistycznego mechanizmu alokacji zasobów gospodarczych. Warto zwrócić uwagę na hierarchiczność struktury organizacyjnej, która składała się w przypadku Polski z 4 szczebli. Pierwszy z nich to COP (Centralny Okręg Przemysłowy), drugim były ministerstwa, trzeci szczebel był tzw. szczeblem pośrednim, a czwarte miejsce zajmowały przedsiębiorstwa.
Powracając do planistycznego mechanizmu alokacji, warto wymienić jego główne cechy. Cechował się on przede wszystkim opracowaniem planu, w którym ustalone były przez szczebel główne cele działaności zarówno te krótko- jak i długoplanowe. Te drugie ustanano na podstawie oceny możliwości produkcyjnych gospodarki i wizji centralnego planisty, dotyczącej wielkości i struktury a także efektu produkcyjnego. Plany te ustalane były z bardzo szczegółowymi zadaniami pod względem rzeczowym, ilościowym i jakościowym. Narzędziem do realizacji planu były nakazy, które określały wielkość i strukturę produkcji oraz przydziały środków niezbędnych do wytworzenia planowanej produkcji.
We wzorcowym modelu gospodarki centralnie planowanej zakładano oprócz oczywiście własności jedynie państwowej także zagwarantowanie zatrudnienia z płacą jako jedynym wynagrodzeniem czynników produkcji i zasadą podziału dochodów "wg pracy". Nadrzędne było ilościowe, centralne planowanie produkcji i obrotu między przedsiębiorstwami. Jednak pamiętać się powinno o tym, że płace i ceny były określane przez państwo, wraz z zagwarantowaną konsumentom swobodą zakupu, czyli zgodnie z preferencjami i możliwościami budżetu. Uważano, że aby stworzyć taki idealny system planiści powinni mieć pełną informację dotyczącą zasobów gospodarki, jej możliwościach, technologiach, a także potrzebach społeczeństwa. I owi planiści mogą wykorzystywać te informacje bez problemów natury organizacyjnej oraz rachunkowej. Zakładano także stwierdzenie, iż interesy państwa są całkowicie zgodne z interesami społeczeństwa oraz wszystkie jednostki wykonawcze kierowane są tak, aby jak najlepiej wykonać plan.
Robert Gwizdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, powiedział, że :"Nie ma ekonomii lewicowej i prawicowej. Jest ekonomia dobra lub zła. Dobra ekonomia prowadzi do wzrostu gospodarczego i bogacenia się obywateli. Zła w najlepszym razie powoduje stagnację, a w najgorszym wiedzie ku katastrofie." Pojawia się pytanie, która gospodarka : rynkowa czy centralnie planowana jest dobrą a która złą? Czy dobra jest ta, która wybrała większość? ...


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (14:21)

jak dla mnie to jest stylistyczne dno, autor niech lepiej zajrzy do słownika zanim zacznie cokolwiek "uwarzać" albo pisać o tym samym w tym samym zdaniu w DWÓCH RÓŻNYCH czasach (mam namyśli fg o COPie). spójność stylistyczna raczej marna, dużo pojęć w towarzystwie słownej mielizny nie świadczy jeszcze o naukowym charakterze tego tekstu. merytorycznie oczekiwałam więcej

Typ pracy


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.