profil

Strzelecki Paweł Edmund - odkrywcy/podróżnicy/oświecenie

drukuj
satysfakcja 48 % 61 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Paweł Edmund Strzelecki urodził się 20 lipca 1797 roku w Poznańskiem. Na wschodzie kraju przez kilka lat zarządzał wielkimi majątkami księcia Franciszka Sapiehy, zbierając kapitał na swe zamierzone podróże. F. Sapieha zmarł w 1829 r i zapisał Strzeleckiemu testamentem wielki majątek, co pozwoliło mu na późniejsze wieloletnie podróże po całym świecie. W obawie przed represjami po upadku powstania listopadowego Strzelecki opuścił Polskę w 1831r. i znalazł się w Anglii na okres trzech lat, w czasie których opanował nauki geologiczne, co pozwoliło mu na prowadzenie samodzielnych obserwacji i badań. Stąd odbywał podróże po Europie, tj. do Włoch, Francji i Szwajcarii. Obok mineralogii i petrografii oraz hydrologii Strzelecki zajmował się zagadnieniami z zakresu antropologii, etnografii, botaniki i zoologii oraz agronomii.
W 1834 r opuścił Anglię i udał się do Ameryki Północnej, gdzie przez półtora roku prowadził badania geologiczne i mineralogiczne w górskich obszarach Apalachów oraz agrobiologiczne w stanach: Wirginia, Maryland, Nowy Jork, Illinois i Ohio. Tutaj właśnie rozpoczęła się jego kariera jako badacza naukowego pozaeuropejskich części świata.
W Kanadzie kontynuował badania geologiczne w prowincjach: Ontario i Quebec oraz w okolicach Wielkich Jezior Kanadyjskich, gdzie odkrył złoże rud miedzi. Podróże po Ameryce Południowej objęły Brazylię, Argentynę i Chile gdzie zapoznał się z geologią złóż surowców mineralnych (złoto, diamenty, kamienie szlachetne). Odbył tu interesujący rejs rzekami Rio Grande, Parana i La Plata. W Argentynie i Chile zwiedzał okręgi górnicze jak Araukonia i pustynię Atacama. W prowincjach zachodniego Meksyku oraz na Hawajach badał występujące tam wulkany.
Z Meksyku wrócił ponownie do Stanów Zjednoczonych, do Nowego Orleanu, podejmując stąd interesującą podróż w górę rzek Missisipi i Ohio aż do Cincinnati, skąd z kolei udał się na wschód do Baltimore, by w ostatnich dniach 1835 roku lub pierwszych 1836 opuścić ostatecznie Stany Zjednoczone. W czasie badań w Stanach Zjednoczonych Strzelecki nawiązał liczne kontakty z uczonymi amerykańskimi, które z czasem znalazły echo w jego późniejszej działalności naukowej.
Na kontynent południowoamerykański przybył na początku 1836 roku. Dokładna data nie jest ustalona, wiadomo jedynie, że musiał tu być już 22 stycznia tego roku, gdyż taką datę nosi jego notka w dzienniku dotycząca Rio de Janeiro.
Charakterystyczne, że swój półroczny pobyt w Brazylii, po przeprowadzeniu krótkich badań meteorologicznych i innych w okolicach Rio de Janeiro oraz po zwiedzeniu Sao Paulo, poświęcił w dużym stopniu na zbadanie bogatego w surowce mineralne stanu Minas Gerais.

Wspomina przy tym specjalnie o ówczesnej stolicy tego stanu i ośrodku górniczym Villa Rica.
Podobnie jak w Ameryce Północnej, tak i w Brazylii podróżnik dokonywał analizy gleb w zwiedzanych stanach, a także, jak wynika ze wzmianek w jego dziele, przeprowadzał badania etnograficzne i archeologiczne wsród mieszkających w tych stanach Indian.
Godna uwagi jest lakoniczna wzmianka w liście Strzeleckiego do Adyny Turno, iż po zwiedzeniu stanu Minas Gerais „... wpłynął na rzekę La Plata” i udał się na południe aż do Montevideo i Buenos Aires. Wynikałoby z tego, jeżeli nie pominął w liście jakiejś nieznanej nam pośredniej trasy, że dokonał ogromnego, na długości około 5000 tysięcy kilometrów spływu drogą wodną przez środek kontynentu, począwszy zapewne od Rio Grande w Minas Gerais do Parany, a następnie tą rzeką na południe do La Platy, co wszystko razem nawał w skrócie La Platą. Gdyby tak było, to płynąc Paraną na południe miał po prawej stronie Brazylijski stan Mato Grosso i Paragwaj, a niżej, od Corientes, po obydwu stronach, Argentynę. Biorąc pod uwagę, że w górnej Paranie występują wodospady i progi, podróż ta mogła odbywać się tylko odcinkami, co z jednej strony podkreśla trudność tej podróży, a z drugiej dawało okazję do bliższego poznania mijanych krajów.
Na ogół ścisłe ustalenie trasy Strzeleckiego w tym okresie jego podróży jest trudne, nie tylko ze względu na szczupłość danych na ten temat, lecz również z powodu niezbyt dokładnych informacji samego podróżnika.
Jest prawdopodobne, że dokładniejsze dane na temat pierwszej fazy podróży Strzeleckiego w Ameryce Południowej znajdowały się w jego notatkach, o których wspominał na posiedzeniu w Royal Geographical Society w Londynie 25 maja 1846 roku i które zamierzał opublikować. Zostały one jednak, zgodnie z jego wolą wyrażoną w testamencie, spalone. Na podstawie dostępnych źródeł (nielicznej korespondencji i fragmentów dziennika) można je określić tylko w przybliżeniu.
Pobyt w Brazylii pozostawił jednak co najmniej dwa trwałe ślady w jego spuściźnie pisarskiej: pierwszy, to gorący protest przeciwko instytucji niewolnictwa z okazji spotkania w Rio de Janeiro statku z niewolnikami, drugi – to piękny opis lasu dziewiczego, ujrzanego wkrótce po wylądowaniu w Brazylii. Obydwa opisy umieścił Strzelecki w swoim dziele o Australii, jako fragmenty z rękopiśmiennego dziennika.
Następnie, po krótkim pobycie w Urugwaju, Strzelecki udał się na nieco dłużej do Argentyny. Jak wynika z jego dziennika już w sierpniu 1936 roku był w Buenos Aires. Stał się tutaj świadkiem potwornej sceny rozstrzelania na rozkaz dyktatora J.M. Rosasa 110 zwabionych podstępnie wodzów indiańskich. O głębokim humanizmie i zaangażowaniu społecznym naszego rodaka świadczy również fakt, że po ujrzeniu tej sceny rozpoczął w archiwach argentyńskich poszukiwania materiałów do historii kolonizatorów hiszpańskich do ludności tubylczej. Odnalazł relacje o podobnych faktach w przeszłości i kończy swe spostrzeżenia następującym stwierdzeniem: „Im bliżej zapoznajemy się z historią tej części świata, tym bardziej czujemy się upokorzeni spotykając Indianina i chcielibyśmy niemal czarnymi wydać się w jego oczach”.
Z Buenos Aires Strzelecki udał się na północny – zachód przez Cordobę do ośrodków górniczych w prowincji La Rioja, a następnie stamtąd zawrócił na południowy – zachód do ośrodków górniczych w prowincji San Juan. Z kolei przez Mendozę i przełęcz Uspallata (inaczej Cumbre) w Andach przeszedł do Chile. Podobnie jak w poprzednio zwiedzanych krajach, tak i w Argentynie, przeprowadził zarówno badania ośrodków górniczych, jak i agrochemiczne, a także etnograficzne wsród miejscowych Indian. W Andach dokonywał wielu obserwacji meteorologicznych i klimatologicznych, wykorzystanych później częściowo do celów porównawczych w jego dziele o Australii.
Po przybyciu do Santiago, stolicy Chile, Strzelecki rozpoczął z kolei badania tego kraju. Przede wszystkim udał się na północ, do prowincji Coquimbo i Atacama, interesujących go ze względu na ich bogate złoża kruszcowe.
Po wyprawach na górniczą północ i rolnicze południe republiki Chile Strzelecki udał się do Valparaiso, skąd zaproszony przez kapitana statku „Cleopatra” G. Greya wyruszył z nim na dziesięciomiesięczny rejs wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej, a częściowo i Północnej. W czasie rejsu podróżnik odwiedził wiele portów tego wybrzeża i miast w pobliżu nich położonych, jak Callao i Limę w Peru, Guayaquil w Ekwadorze, wreszcie już w Ameryce Północnej Acapulco, San Blans, Mazaltan i Guaymas w Meksyku. Rezultaty naukowe podróży znajdowały się niewątpliwie w notatkach, o których Strzelecki mówił na wspomnianym już posiedzeniu Royal Geographical Society, a które po jego śmierci zostały przez wykonawcę testamentu spalone.
W roku 1838 Paweł Edmund Strzelecki przeniósł się do Australii gdzie rozpoczął badania geologiczne, mineralogiczne i etnograficzne.
Wyruszywszy 20 VII 1838 roku z Valparaiso na statku „Fly”, Strzelecki rozpoczął eksplorację kilku wysp Pacyfiku położonych w geograficznej strefie Polinezji. Strzelecki przeprowadził tu badania wulkanologiczne. Wspinał się w tym celu na wulkan Mauna Loa i na skraj czynnego krateru Kilauea, co znalazło następnie wyraz w trzech publikacjach Strzeleckiego, jak i w bardzo wielu pracach zagranicznych poświęconych wulkanologii w ogóle, a Wyspom Hawajskim w szczególności. Podkreśla się w nich, że opis tego krateru zostawiony przez Strzeleckiego jest jednym z pierwszych w literaturze geograficznej. Nie zaniedbał tez Strzelecki dokonać w czasie pobytu na Hawajach wielu obserwacji etnograficznych, które znalazły echo w jego twórczości. Zachowaniem swoim i postawą budził szczery szacunek i przyjazne uczucia wśród ludności.
Z podobnym przyjęciem spotkał się zapewne Strzelecki i na następnej wyspie, na której się zatrzymał, czyli na Thaiti. Według niektórych źródeł podróżnik polski nawiązał nader przyjazne stosunki z ówczesną władczynią wysp, królową Pomare IV i przedstawił jej nawet podobno projekt zreformowania miejscowego sądownictwa.
Na podstawie niektórych wzmianek Strzeleckiego można przypuścić, że w tym mniej więcej okresie odwiedził również Wyspy Gambiera oraz archipelag Tonga.
Pewne jest jednak, że na początku 1939 roku Strzelecki był już na Nowej Zelandii, gdzie przebywał około 3 miesięcy. W tym czasie przeszedł pieszo północny cypel Nowej Zelandii, z zatoki Bay of Islands do zatoki Hokianga, przebywał wśród Maorów, wówczas jeszcze niepodległych, interweniował na rzecz znajdującego się w niebezpieczeństwie francuskiego misjonarza Pompaliera, wreszcie zbierał materiały do zamierzonej pracy o tym kraju. Wersja, jakoby Polak odkrył na Nowej Zelandii złoto, polega na nieporozumieniu, gdyż na wyspach zostało ono odkryte dopiero w 1861 roku.
Wreszcie 10 kwietnia 1839 roku Strzelecki opuścił Nową Zelandię na pokładzie barki „Justien” i udał się do Australii, gdzie 25 kwietnia tego samego roku wylądował w Sydney. Ten okres życia Strzeleckiego jest najbardziej znany i udokumentowany.
Gdy Strzelecki przybył do Australii, zwanej wówczas Nową Południową Walią, tylko jej wybrzeża i to tylko w części zamieszkanej były znane. Całe wnętrze – to „terra incognita”. Według niektórych źródeł australijskich Polakowi zaproponowano na wstępie zorganizowanie wyprawy na północ kontynentu, gdzie wkrótce po tym zginął bez wieści podróżnik niemiecki L. Leichhardt. Jednakże Strzelecki, kierowany doświadczeniem geologa, wybrał przeciwny kierunek i zdecydował się zbadać południowy odcinek Wielkich Gór Wododziałowych, uważając to za najważniejszy w danej chwili problem eksploracji geograficznej. W rezultacie zbadał i odkrył dla nauki najwyższe pasmo tych gór, Góry Śnieżne. 15 lutego 1840 w Alpach Australijskich określił i zdobył najwyższy szczyt, któremu nadał nazwę Góry Kościuszki (Kosciusko Mountain) - 2228 m. n. p. m. Góra Kościuszki znajduje się w masywie Gór Śnieżnych (Snowy Mountains), w odległości około pięciuset kilometrów na południowy - zachód od Sydney. Kosciusko Mountain faktycznie przypomina Kopiec Kościuszki w Krakowie. Na szczycie Góry Kościuszki znajdują dwie tablice. Pierwsza z nich informuje, iż 15. lutego 1840 roku polski podróżnik Paweł Edmund Strzelecki, jako pierwszy biały człowiek wszedł na najwyższy szczyt Australii i nazwał go, kierując się podobieństwem tej góry do Kopca Kościuszki w Krakowie. Druga z tablic została wmurowana przez przedstawicieli polskiej placówki dyplomatycznej, w setną rocznicę pierwszego wejścia.
Obecnie ten odkryty naukowo przez Strzeleckiego region górski ma ogromne znaczenie dla gospodarki Australii. Zrealizowano tutaj na wielką skalę prace melioracyjne, dzięki którym wody Rzeki Śnieżnej i jej dopływów zostały za pomocą systemu tam i tuneli skierowane ze strony wschodniej gór na zachodnią, nawadniając tam ubogie w wodę regiony.
Kolejnym osiągnięciem Polaka było odkrycie żyznej krainy po południowo – wschodniej stronie gór, którą nazwał na cześć ówczesnego gubernatora Nowej Południowej Walii „Gippsland”.
Obecnie zachodni kraniec tej krainy stanowi największy w Australii ośrodek hodowli i gospodarki mlecznej. W dolinie Latrobe tej krainy znajdują się jedne z największych na świecie pokładów węgla brunatnego, umożliwiające rozwój przemysłu w całym stanie Wiktoria i dostarczające temu stanowi 90% energii elektrycznej. Ponadto u wybrzeży Gippslandu znajdują się odkryte niedawno najważniejsze w Australii złoża ropy naftowej.
Strzelecki odkrył także w dolinie Clwydd i okręgu Wellington koło Bathurst złoto, o czym zawiadomił władze australijskie, jednakże ze względu na możliwość zaburzeń wśród ludności i dezorganizacji gospodarki poproszono go o zachowanie tego odkrycia w tajemnicy. Podróżnik, ze szkodą dla swej reputacji geologa, zgodził się na to, dzięki czemu jak pisze autor australijski „...gorączka złota została odroczona na kilkanaście lat”.
Duże zasługi położył Strzelecki dla Tasmanii, gdzie przybył 24 lipca 1840 roku. Podobnie jak na stałym kontynencie, zajął się badaniem budowy geologicznej tej wyspy, szczególną jednak uwagę zwrócił na zagadnienie nawodnienia terenów rolniczych oraz na sprawę wykorzystania istniejących pokładów węgla, których kilka odkrył i opisał. Ponadto w okręgu Sorell, koło Absbestos Ranges, odkrył ślady rud miedzi i złotodajnego kwarcu. W tym także czasie, około połowy grudnia 1941 roku, na zaproszenie ówczesnego kapitana słynnego statku „Beagle”, wziął udział w wyprawie badawczej do wysp Cieśniny Bassa, która trwała około dwóch miesięcy i przyczyniła się między innymi do zrealizowania pragnienia Strzeleckiego, aby zbadać Gippsland od strony morza.
Po dwuletnim przeszło pobycie w Tasmanii Strzelecki wrócił na kilka miesięcy na stały kontynent Australii, skąd 22 kwietnia 1843 roku wyruszył w drogę powrotną przez Daleki Wschód i Indie do Europy.
W drodze powrotnej z Australii, zatrzymał się na kilka miesięcy na Archipelagu Malajskim i na Dalekim Wschodzie. Obok kilku mniej znanych z nazwy wysp, położonych koło północnych wybrzeży Australii, wspomina, że zwiedził Timor, Sumbawe, Bali, Lombok i wiele innych. Na pewno był również na Jawie, Sumbie oraz na Borneo.
Na wszystkich tych wyspach Strzelecki przeprowadził badania gleboznawcze, meteorologiczne, a także etnograficzne i lingwistyczne. Nie udało się jednak jak dotąd odnaleźć żadnych publikacji Strzeleckiego z tego okresu jego podróży. Prawdopodobnie materiały na ten temat Strzelecki posiadał, gdyż wspomina o nich na posiedzeniu Royal Geographical Society z okazji wręczenia mu złotego medalu. Prawdopodobnie podzieliły one jednak los wszystkich pozostawionych przez Strzeleckiego materiałów.
Z Archipelagu Sundajskiego Strzelecki udał się na Filipiny (Manila), a stamtąd do Kantonu i Hongkongu, skąd już przez Singapur – w którym był dwukrotnie – drogą na Suez do Europy.
Wyjazd Strzeleckiego do Europy był pilną koniecznością ze względu na stan zdrowia badacza, który określił je jako mocno nadszarpnięte i zrujnowane. Jest to zrozumiałe, jeżeli uwzględni się dziesięć lat bezustannych podróży w ówczesnych warunkach, zwłaszcza, że były to również wyprawy pionierskie i niebezpieczne.
Osiadł w Londynie, gdzie zajął się opracowywaniem przywiezionych z podróży materiałów, w wyniku czego w roku 1845, opublikował książkę Physical Description of New South Wales and Van Diemen`s Land. Została ona oceniona wysoko, między innymi przez Karola Darwina, i przyniosła Strzeleckiemu złoty medal Royal Geographical Society.
Jednym z głównych motywów opublikowania książki przez Strzeleckiego było pragnienie skłonienia Australijczyków do rozpoczęcia prac nawadniających na wielka skalę, od czego – jego zdaniem – uzależniony był dalszy rozwój kraju.
Strzelecki opracował również ogromnych rozmiarów mapę geologiczną Nowej Południowej Walii i Tasmanii, 25 stóp długości i 5 stóp szerokości.
W Londynie Strzelecki pozostał do śmierci, biorąc aktywny udział w założonej przez siebie Peel River Land and Mineral Company, mającej na celu rozwój rolnictwa i hodowli w Australii. Osobny rozdział stanowi jego działalność humanitarna i filantropijna w okresie tzw. „wielkiego głodu” w Irlandii, która przyniosła mu szczególny rozgłos i wdzięczność społeczeństwa irlandzkiego.
W 1844 r. Królewskie Towarzystwo Geograficzne w Londynie wyróżniło Pawła Edmunda Strzeleckiego odznaczeniem „Gold Founders Medal” za jego działalność odkrywczą i naukową.
W 1853 r. P. E. Strzelecki dostąpił wielkiego zaszczytu uzyskując członkostwo Royal Society of London jako trzeci Polak obok Heweliusza i Jana Breyne'a.
W 1860 r. Strzelecki został wyróżniony tytułem doktora honoris causa (Honorowy Stopień Doktora Prawa Cywilnego) na Uniwersytecie Oxfordzkim za zasługi przy badaniu kontynentu australijskiego.
Brytyjska Królowa Wiktoria dwukrotnie udekorowała Go Komandorią Orderu Imperium Brytyjskiego oraz Komandorią Orderu św. Michała i św. Jerzego.
Jego imieniem nazwano pasmo górskie w południowo-wschodniej Australii w stanie Wiktoria, rzekę okresową oraz górę w środkowej części Australii w Paśmie Murchisona.
Paweł Edmund Strzelecki zmarł 6 października 1873 roku w Londynie, polecając podobno w kwestionowanym przez rodzinę testamencie spalić wszystkie swe papiery, co ze szkodą dla nauki i przyszłych biografów zostało przez spadkobierców ściśle wykonane. Niezaprzeczalną zdolnością Pawła Edmunda Strzeleckiego było to, że swoje doświadczenia podróżnika potrafił przekuć w dzieło wnoszące poważny wkład do wiedzy o świecie. Doceniły to brytyjskie towarzystwa naukowe i uniwersytety. Pionierski opis New South Wales i Tasmanii posiada i dzisiaj niezaprzeczalną wartość.


Bibliografia:
 Strzelecki Paweł Edmund – Wielka Ilustrowana Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa GUTENBERGA, tom 16
 J. Twarogowski – Strzelecki Paweł, Edmund (1797-1873) Poczet wielkich geologów Warszawa, 1974
 Wacław Słabczyński – Polscy podróżnicy i odkrywcy PWN, Warszawa 1988


Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy