profil

Opisz co mogła czuć właścicielka warkoczyka kiedy stała się ofiarą okupacji.

drukuj
satysfakcja 34 % 3 głosy

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Był upalny dzień. Miałam siedem lat. Siedziałam z mamą przy stole.
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Mama zerwała się z krzesła, a ja jak to zawsze robiłam, schowałam się za firanką pod zlewem. Czułam bicie swego serca. Nieproszonym gościem okazała się przyjaciółka rodziny. Poczułam ulgę. Kobieta wpadła do domu z płaczem. Opowiedziała o tym jak zabrali jej męża do obozu koncentracyjnego. Czułam ciarki przechodzące po całym ciele. Co bym zrobiła gdyby zabrali moją mamę? Żyłam w wiecznym strachu. Bałam się tego co mnie czeka. Najchętniej nie wychodziłabym zza firanki pod zlewem, ale nie mogłam zostawić mamy samej. Musiałam jej pomagać. Kochałam ją najbardziej na świecie. Mój tato ukrywał się, bo był ścigany. Nawet nie wiedziałam czy żyje. Każdego wieczoru razem z mamą modliłyśmy się o to, żeby skończyła się wojna, żeby żyło się normalnie, by ojciec wrócił. Bardzo tęskniła za nim. Kochałam go całym sercem. Cały czas wierzyłam, że on jeszcze żyje, że do mnie wróci, weźmie mnie na ręce. Niestety to były odległe marzenia.

Po jakimś czasie przyjaciółka wyszła. Na twarzy mamy widać było zdenerwowanie. Podeszła do mnie, zdobyła się na uśmiech, który do końca nie był prawdziwy. Powiedziała szeptem, że wszystko będzie dobrze. Chyba sama w to nie wierzyła.
W nocy nie mogłam spać. Z ulicy dochodziły różne przerażające ogłosy. Bardzo się bałam. Wyszłam z łóżka, schowałam się w miejscu, w którym czułam się najbezpieczniej - za firanką, skuliłam się w kłębek i po jakimś czasie zasnęłam.
Gdy się obudziłam przeżyłam szok. Drzwi od domu były otwarte, panował straszny bałagan, wszystko było poprzewracane. Wołałam mamę, podeszłam do jej łożka, ale jej tam nie było. Nie wiedziałam co z sobą zrobić, ogarnęła mnie przeraźliwa rozpacz. Wyszłam na ulicę. Zaczęłam krzyczeć.

Nie pamiętam co działo się dalej, chyba straciłam przytomność. Jednak przypominam sobie twarz i słowa kobiety, którą ujrzałam po przebudzeniu. Przytuliła mnie i szepnęła, że wszystko bedzie dobrze.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
20.4.2008 (15:48)

Wzruszające, chociaż krótkie...ale i tak mi sie podoba ;D

Gramatyka i formy wypowiedzi


Zadania z Języka polskiego
ola2610970 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt wczoraj o 19:57

Napisz wstęp wypowiedzi : Styl wypowiedzi jako sposób charakteryzowania bohatera literackiego

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 8
Rozwiązuj

michuu22130 rozwiązanych zadań
Język polski 100 pkt wczoraj o 18:48

Wolna wola człowieka czy siły od niego niezależne – co przede wszystkim decyduje o ludzkim losie? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie,...

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 75
Rozwiązuj

strawberry21090 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt wczoraj o 16:52

Napisz kartkę z pamiętnika,którą zredagowałby św. Jan Apostoł z Wielkiego Czwartku,Piątku i Poranka Zmartwychwstania.

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 8
Rozwiązuj

ryszard19540 rozwiązanych zadań
Język polski 10 pkt wczoraj o 16:10

Napisz wywiad z osaba czli z dziadkiem

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 8
Rozwiązuj

22lolek220 rozwiązanych zadań
Język polski 50 pkt wczoraj o 13:58

Sporządź opis przeżycia wewnętrznego siedzącego Orgona pod stołem. Książka ,,świętoszek`` pomoce dam dużo punktów

Rozwiązań 0 z 2
punktów za rozwiązanie do 38
Rozwiązuj

Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zadaj pytanie

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.