profil

Miesięczny budżet gospodarstwa domowego

drukuj
satysfakcja 56 % 213 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Rodzina - tak jak państwo i przedsiębiorstwa, musi planować swoje dochody i wydatki. Trudno podejmować decyzje dotyczące przyszłości rodziny nie wiedząc, ile mamy pieniędzy do dyspozycji i na co je przeznaczymy. Narzędziem planowania dochodów i wydatków jest budżet gospodarstwa domowego. Wydatki powinny być planowane z pewnym wyprzedzeniem i rozwagą. Należy wziąć pod uwagę fakt, że nie wszystkie nasze potrzeby i pragnienia zostaną od razu zrealizowane. Wydatki powinny być dostosowane do osiągalnych dochodów.

W pierwszej kolejności planowania wydatków należy wziąć pod uwagę przede wszystkim opłaty stałe, tj. czynsz, energia elektryczna, gaz, woda, telefon, kablówka, internet, jak i wydatki podstawowe, tj. samochód, oświata i oczywiście żywność oraz środki chemiczne. Pozostałe wydatki przeznacza się na rzeczy mniej niezbędne, np. na kulturę, czy używki.

Moje gospodarstwo domowe liczy cztery osoby i dwa zwierzaki (suczkę i żółwia). Mieszkamy na obrzeżach miasta w dużym, trzypokojowym mieszkaniu. Ze względu na nietypowe położenie naszego budynku mieszkalnego, zaciszne podwórko oraz przestrzenne pomieszczenia w mieszkaniach – nasz czynsz jest nieco droższy niż w zwykłych osiedlowych blokach.
Najstarszy w rodzinie jest mój ojciec (44 lata), który ostatnio ma problemy ze wzrokiem. W związku z tym co miesiąc na lekarstwa wydaje 60 zł. Pracuje w dużej firmie ubezpieczeniowej i jego dochody miesięczne to 3500 zł. Mama również pracuje, ma 41 lat i jest pielęgniarką w szpitalu psychiatrycznym, zarabia 1100 miesięcznie. Moja siostra Agata jest najmłodsza w rodzinie, ma 16 lat i nigdzie jeszcze nie pracuje, jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Jej dochody to jedynie kieszonkowe od rodziców w wysokości 40 zł miesięcznie. Ja natomiast mam 19 lat i jestem uczennicą klasy maturalnej. Otrzymuję od rodziców kieszonkowe w wysokości 40 zł miesięcznie oraz pracuję w kampanii Avon-u jako konsultantka kosmetyków firmy Avon. Moje dochody z tejże pracy to 50 zł miesięcznie plus drobne artykuły kosmetyczne. W związku z takimi upominkami od firmy, automatycznie co miesiąc nasze wydatki na artykuły kosmetyczne czy tez artykuły higieny osobistej maleją. Wśród członków naszej rodziny orientacji w finansach nikomu nie brak. Wszyscy staramy się ze sobą porozumieć, co do naszego planowania budżetu, by wszystkie wydatki były dobrze zagospodarowane i przemyślane oraz nie wykraczały poza nasze dochody. Dzięki temu, ja i moja siostra uczymy się od naszych rodziców, jak dobrze gospodarować pieniędzmi, które wydatki są bardziej ważne, a które mniej. Dobrze skonstruowany budżet powinien mieć taką samą sumę wydatków i przychodów.

Gdy dochody rodziny przewyższają wydatki, mamy więcej pieniędzy niż musimy wydać w danym miesiącu, a nadwyżkę możemy przeznaczyć na większą konsumpcję lub oszczędność. Dlatego też w lutym wybiorę się na zakupy po spodnie dla siebie i bluzkę dla Agaty. Nie obciążę tymi wydatkami moich rodziców, ponieważ wiem że będą mieli trochę oszczędności, więc mogę pozwolić sobie na zakupy w tym właśnie miesiącu.


BUDŻET NA LUTY 2005

Tabela w załączniku

Zdecydowanie więcej pozycji w budżecie gospodarstwa domowego znajduje się w rubryce z wydatkami. Przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest to, że wraz z moją siostrą będziemy w tym roku absolwentkami, ja liceum, Agata gimnazjum. Obie również będziemy pisały testy - egzaminy, które będą przepustką do dalszej nauki w kolejnych, nowych szkołach. Dlatego też w ostatnim czasie wzrosły nasze wydatki na kolejne podręczniki, lektury, zajęcia pozalekcyjne w celu lepszego przygotowania się do mojej matury i Agaty testów kompetencji.
Od maja zeszłego roku spłacamy kredyt zaciągnięty na remont naszego mieszkania, który odbył się pod koniec wiosny. Co miesiąc do banku wpływa 250 zł z konta taty. Jest to jak na razie stały wydatek, który będzie nam towarzyszyć jeszcze przez 3 lata.
Od stycznia bieżącego roku wrzucamy do skarbonki 200 zł co miesiąc. Postanowiliśmy gromadzić oszczędności do końca tego roku, by na święta Bożego Narodzenia wyjechać z całą rodziną w góry. Również na koncie taty mamy zaoszczędzonych „parę groszy”, a dokładniej 5800 zł z miesięcznymi 7% odsetkami.

Na początku tego roku nasza suczka Sara wzięła udział w konkursie na najpiękniejszego psa rasy mieszanej. Nieoczekiwanie zajęła ona drugie miejsce na podium, przez co uzyskała nagrodę w postaci rocznego zapasu żywności (suchego pokarmu) oraz nagrodę pieniężną dla właściciela w wysokości 700 zł. Z przyczyn organizacyjnych kwota ta zostanie przelana na taty konto dopiero w lutym, w związku z tym nasze przychody nieoczekiwanie wzrosną o 700 zł w przyszłym miesiącu. Za to pokarm dla Sary mamy zapewniony już na cały rok. Niestety, również na początku tego roku niespodziewanie zepsuł nam się samochód i w lutym koniecznie trzeba oddać auto do mechanika. Jest to niezaplanowany i dodatkowy wydatek na przyszły miesiąc, ok. 2400 zł, jednak suma ta rozłożona zostanie na miesięczne raty po 400 zł każda przez pół roku.
Reasumując wszystkie nasze wydatki jakie przewidzieliśmy na luty 2005 pozostało nam 706 zł oszczędności z tego miesiąca. Gdyby nie wygrana Sary w konkursie na najpiękniejszego psa, oszczędności uszczupliłyby się. Jednak należy zwrócić uwagę, że dodatkowym wydatkiem na luty musi być naprawa auta, która jest niezbędna. Wprawdzie koszty rozłożone zostaną na raty, to mimo wszystko w oszczędnościach byłoby o 400 zł więcej. Obecne oszczędności z poprzednich okresów w wysokości 5800 zł przeznaczone są głównie na dwie rzeczy: na moje studia i na wyjazd w góry w Święta Bożego Narodzenia. Jeśli będziemy gromadzić wszystkie zaoszczędzone pieniądze co miesiąc, to możemy liczyć w przyszłości na większą swobodę kształtowania swojego budżetu rodziny.


Załączniki:
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (3) Brak komentarzy zobacz wszystkie
16.2.2007 (13:04)

Potrzebowałam akurat takich informacji. Praca jest świetna pod względem umieszczonych tu zagadnień.

27.7.2006 (14:15)

dobra praca pare błędów ale ogólnie ok!!

27.7.2006 (14:10)

Właśnie zrobiłam sobie budżet w moim domu... wiecie co wyszło? razem z kredytem ktory spłacamy... bez ubrań (kupuje sobie cos raz na pół roku) bez uzywek.
Nasze wydatki były troche wieksze od przychodów. Gdyby nie było "dodatkowych kilku groszy" i to dosłownie groszy to ciagle bylibysmy na minusie. Tak wyglada szara rzeczywistość. O oszczędnoosciach nie ma mowy a przyjemnosci (wyjscia do kina teatru, zakupy) są nieosiągalne.

A praca ogółem jest ok pomogła mi w zreobieniu własnego TRAGICZNEGO budżetu



Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.