profil

Alkoholizm

poleca 93% 183 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

"Choroba alkoholowa", "Uzależnienie od alkoholu", "Alkoholizm" - jest to okresowe picie alkoholu w celu doznawania jego działania psychicznego, a czasem także dla uniknięcia złego samopoczucia, wynikające z jego odstawienia. Istotą tej choroby jest więc psychiczne i fizyczne uzależnienie od środka narkotycznego jakim jest alkohol.
Uzależnienie psychiczne polega na potrzebie picia alkoholu dla poprawy samopoczucia.
Uzależnienie fizyczne objawia się wzrostem tolerancji na alkohol, utratą kontroli nad wypijanym alkoholem (niemożność przerwania picia w z góry zaplanowanym momencie) oraz palimpsestami i występującym Alkoholowym Zespołem Abstynencyjnym po odstawieniu alkoholu.
Alkoholizm jest chorobą pierwotną. Oznacza to, że jest przyczyną (podłożem) powstawania wielu innych chorób (somatycznych i psychicznych).
Alkoholizm jest chorobą śmiertelną. Nie leczony prowadzi nieuchronnie do śmierci. Mało jednak jest rozpoznań w aktach zgonu - alkoholizm. Przeważnie jest to somatyczny symptom alkoholizmu, np. marskość wątroby, itp. Warto, zastanawiając się nad istotą alkoholizmu, pamiętać, że to jest jednak choroba i powinna być leczona tak, jak każda inna bardzo groźna choroba. Często niestety traktowana jest w kategoriach moralnych.
Początek alkoholizmu jest trudny do uchwycenia. Bowiem granica pomiędzy piciem towarzyskim a chorobowym jest bardzo płynna. Zależy to od wielu czynników i każdy człowiek inaczej reaguje na alkohol. Stąd są osoby, które przez wiele lat nie odczuwają fizycznie skutków picia, degradacja organizmu jest czasem znikoma.

Pod wpływem alkoholu ludzie często robią rzeczy, których normalnie nigdy by nie zrobili, gdyż zarówno moralna jak i zdroworozsądkowa ocena rzeczywistości ulega zakłóceniu. Przysłowiowe procenty dodają odwagi i animuszu skłaniając do brawurowej jazdy samochodem, pokazywania swej siły fizycznej. Stan upojenia może wywołać różne reakcje od przygnębienia i depresji (tzw. picie na smutno) do podniecenia czy agresji.
Efekt spożycia alkoholu zależy od jego stężenia we krwi i od czynników, które w znacznym stopniu mogą potęgować jego działanie.
Człowiek zmęczony staje się bardziej podatny na działanie alkoholu i łatwiej ulega pozornej likwidacji zmęczenia fizycznego, bowiem wypicie działa jedynie znieczulająco. Dla człowieka zestresowanego, znerwicowanego nawet nieduże ilości alkoholu mogą być powodem rozdrażnienia, irytacji i zachowań agresywnych.
Także bardziej podatny na działanie alkoholu jest człowiek chory, zażywający lekarstwa. To „połączenie” może powodować zupełnie nieoczekiwane, nierzadko zgubne dla człowieka reakcje organizmu.
Z kolei picie kawy połączone z paleniem papierosów opóźnia procesy spalania alkoholu w wątrobie, co przedłuża stan nietrzeźwości u człowieka. Różnice między pijakiem a alkoholikiem najtrafniej określa stare francuskie powiedzenie: „pijak mógłby przestać pić, gdyby chciał – alkoholik chciałby przestać pić gdyby mógł”. Pijaństwo jest, bowiem złym nawykiem, złym obyczajem, natomiast alkoholizm jest chorobą, dla niejednej osoby śmiertelną.

Alkoholizm oznacza bardzo intensywne uzależnienie emocjonalne danej osoby od alkoholu. Jest ono tak silne, iż w zaawansowanych stadiach choroby można je porównać od zależności emocjonalnej małego dziecka od swojej matki. O ile więź dziecka z rodzicami jest normalną fazą rozwoju, o tyle emocjonalne uzależnienie od alkoholu jest przejawem patologicznych zaburzeń oraz rzeczywistą chorobą. Mówi się o „ chorobie alkoholowej”, gdyż tak jak w każdej innej chorobie organizm funkcjonuje źle i to, co się dzieje z człowiekiem, nie zależy od jego woli.
Najważniejszym elementem w zwalczaniu choroby alkoholowej jest konieczność całkowitego zaprzestania spożywania alkoholu. Uzależniony musi zostać abstynentem.
Wyróżniamy cztery fazy uzależnienia od alkoholizmu:
· wstępną (stadium przedalkoholowe),
· ostrzegawczą (stadium wstępne),
· krytyczną (stadium ostre),
· przewlekłą (stadium przewlekłe).
Faza wstępna (objawowa) to picie alkoholu w celu uzyskania ulgi oraz wzrostu tolerancji na alkohol. Spożywanie alkoholu w tym okresie nie prowadzi zwykle do stanu znacznego upicia się, ale pijący wskutek działania alkoholu uzyskuje oczekiwany rodzaj odprężenia emocjonalnego czy wręcz błogostanu. Początkowo pijący poszukuje ulgi okazjonalnie, ale wraz z postępującym procesem zmniejszania się tolerancji na napięcia psychiczne, zaczyna pić codziennie. W tym okresie następuje wzrost tolerancji na alkohol: pijący musi wypijać coraz większe dawki alkoholu, aby uzyskać stan odprężenia i błogostanu. Występują również pierwsze amnezje spowodowane nadużyciem alkoholu (amnezje wynikające z przedawkowania, czyli zatrucia ośrodkowego układu nerwowego). Okres występowania tego sposobu picia jest dość zróżnicowany, choć najczęściej trwa od kilku miesięcy do dwóch lat, w zależności od pewnych okoliczności.
Granicę między fazą pierwszą wstępną, a drugą ostrzegawczą wyznacza pojawienie się pierwszych palimpsestów alkoholowych inaczej luk pamięciowych. Ich specyfika w odróżnieniu od amnezji alkoholowej, polegającej na tym, że po niewielkiej ilości alkoholu (ok. 50-60g czystego spirytusu) występuje stan niepamięci bądź pamięci jedynie mało istotnych szczegółów dla całości wydarzeń z okresu upicia.
Pojawienie się luk pamięciowych występuje z innymi zachowaniami związanymi z używaniem alkoholu, które zaczynają wskazywać pijącemu, że jego picie jest w pewien sposób inne niż u normalnych ludzi. Alkohol przestaje być jednym z napojów, staje się narkotykiem, którego on „potrzebuje”. W tej fazie pojawiają się:
· potajemne picie, osoba stera się wypić kilka kieliszków tak, aby nikt nie widział,
· ciągłe myślenie o alkoholu, obawy czy na spotkaniach będzie wystarczająca ilość alkoholu,
· „chciwość” – łapczywość picia alkoholu, pierwsze kieliszki wypija szybko i w krótkich odstępach czasu, aby jak najszybciej uzyskać stan odprężenia.
Kiedy pijący zaczyna uświadamiać sobie, że jego picie alkoholu przestaje być czymś normalnym pojawiają się poczucie winy i wyrzuty sumienia oraz unikanie wszelkich rozmów na temat alkoholu. Następnie pijący zaczyna „maskować się”, ponieważ dla uzyskania stanu ulgi, odprężenia musi wypić znacznie więcej alkoholu niż to jest zwyczajowo przyjęte. Picie jego jest również inne, pije szybko i ukradkiem, doświadcza poczucia winy, co prowadzi często do racjonalizacji nowych zachowań związanych z piciem oraz izolacji społecznej. Faza ostrzegawcza zwana fazą zwiastunów może trwać od pół roku do 4-5 lat, w zależności od predyspozycji fizycznych i psychicznych pijącego, jego sytuacji rodzinnej, zawodowej czy zainteresowań.

Kolejną fazą jest faza krytyczna (stadium ostre), która rozpoczyna się wraz z wystąpieniem podstawowego dla alkoholizmu objawu, jakim jest utrata kontroli nad piciem, czyli niepohamowanego głodu alkoholu. Wypicie jednego drinka wyzwala reakcję łańcuchową. Alkoholik zaprzecza wystąpieniu tego objawu, przekonuje siebie i innych, że nie stracił kontroli, podając coraz to nowe powody, które zmuszają go do takiego nadużywania alkoholu. W tej fazie potrafi jeszcze zdecydować, czy w ogóle sięgnie po alkohol czy nie, więc możliwe są pewne okresy abstynencji. Wraz z utratą kontroli z alkoholika opada maska. Jego sposób picia jest wyraźnie odmienny i wymaga wyjaśnienia, rozpoczyna się wówczas proces racjonalizacji. Pijący zaczyna podejmować próby odzyskania kontroli za pomocą kolejnych strategii. Próbuje on zazwyczaj powstrzymać się od picia przez jakiś czas, potem zmienia sposób i okoliczności picia, zmienia miejsce pobytu, podejmuje nowe prace. Jednak wszystkie te wysiłki są z góry skazane na niepowodzenie, bowiem pociągają one za sobą swoiste reakcje. Osoba pijąca staje się obrażona, albo skruszona albo agresywna. Życie zaczyna się kręcić wokół alkoholu. Związki rodzinne i przyjacielskie ulegają degeneracji, często ma miejsce pierwszy pobyt w szpitalu zależny od alkoholu.

Stadium ostre kończy się wraz z pojawieniem się regularnego picia porannego, które dotychczas zdarzało się rzadko. Nasilone zachowania agresywne i pretensje wobec otoczenia, wyrzuty sumienia, walka między potrzebami narzuconymi przez alkohol a obowiązkami, obniżanie poczucia własne wartości, fałszywa pewność siebie na tyle dezorganizują alkoholika, że nie jest on w stanie rozpocząć kolejnego dnia zanim nie odzyska równowagi za pomocą alkoholu. Wszystko to przepowiada, że alkoholik był jeszcze zdolny do utrzymania pracy i do zachowania swego oparcia społecznego. Jednak, kiedy spożywanie alkoholu rozpoczyna się z samego rana, stan nietrzeźwości staje się niemal codzienny, wszystko to powoduje degradację moralną oraz obniżenie sprawności funkcji intelektualnych. W tym okresie pojawiają się zmiany fizyczne. Gwałtownie obniża się tolerancja na alkohol. Nie może już wypić zbyt dużo, wpada w otępienie po kilku kieliszkach. Występują drżenia. Kiedy jest trzeźwy nie potrafi wykonać wielu najprostszych zadań. Bywa otoczony zewsząd przez nieokreślone lęki. W końcu przestaje działać system racjonalizacji. Wreszcie alkoholik uznaje się za pokonanego i staje się otwarty na możliwości terapii.

U osób, które piją intensywnie występują różnego rodzaju powikłania. Niedobory witamin, nieprawidłowe odżywianie są przyczyną różnego rodzaju powikłań somatycznych. U takich osób występuje większa podatność na infekcje i choroby zakaźne, częstsze urazy czaszki, większa wypadkowość oraz większa częstość samobójstw. Szczególnie podatny na działanie alkoholu jest układ nerwowy, zarówno obwodowy jak i ośrodkowy, w którym to najwcześniej pojawiają się zmiany. W obwodowym układzie nerwowym najczęściej występują zapalenia wielonerwowe, czyli polineuropatia (zaburzenia czucia, nerwobóle, nogi „jak z waty”), która niejednokrotnie prowadzi do wystąpienia niedowładów lub porażeń.

Choroba alkoholowa powoduje utratę krytycyzmu i uczuć wyższych, rozwój agresji, wyzwolenie się stanów silnej depresji, nawet z tendencjami samobójczymi. Alkoholizm doprowadza do ciężkich chorób nerwowych i psychicznych, należą do nich np. zwyrodnienia wielonerkowe, przejawiające się silnymi bólami kończyn dolnych, a następnie ich niedowładem, otępienie alkoholowe, padaczka alkoholowa. W zaawansowanym alkoholizmie dochodzi do majaczenia alkoholowego, które przejawia się występowaniem okresów wielkiego lęku, zaburzeń snu, zaburzeń orientacji, co do miejsca, czasu i sytuacji, w której człowiek się znajduje. Chory doznaje też różnych złudzeń wzrokowych, czuciowych oraz urojeń prześladowczych. Widzi np. zwierzęta, sceny, bez najmniejszych do tego podstaw, czuje chodzenie po skórze pająków, mrówek itp.. Urojenia prześladowcze doprowadzają do tzw. obłędu opilczego, którego głównym objawem może być zespół urojeń niewierności małżeńskiej. Mogą one trwać bardzo długo a chory staje się niebezpieczny dla małżonki lub małżonka. Alkoholizm doprowadza do ogromnych sputoszeń w dziedzinie życia społecznego, powodując nędzę ekonomiczną i moralną, doprowadza do trudnych sytuacji w rodzinie, do jej rozbicia. Jest poważną przyczyną wypadków przy pracy, wypadków drogowych, przyczyną obniżenia wydajności pracy, a nawet prowadzi do przestępczości. Szczególnie niebezpiecznie działa alkohol na organizm młody, w tym przede wszystkich na tkankę nerwową. U młodych alkoholików stosunkowo szybko dochodzi do obniżenia sprawności intelektualnej, co przejawia się zaburzeniami koncentracji uwagi i pamięci, zmęczeniem oraz zwiększoną pobudliwością i drażliwością. Dochodzi do poważnych zaburzeń w zakresie uczuć wyższych i zahamowania rozwoju, oraz do niezdolności powściągania zachowań popędowych. Młodociani demonstrują często swój egocentryzm, przejawiają prymitywizm w zachowaniu, stwarzają wiele problemów i trudności wychowawczych. Ich osobowość rozwija się w kierunku psychopatycznym, aspołecznym, a nawet antyspołecznym.

Nadmierne spożywanie alkoholu może również spowodować poważne problemy ze wzrokiem będące wynikiem uszkodzenia pozagałkowej części nerwu wzrokowego. Zmianom w obwodowym układzie nerwowym towarzyszą prawie zawsze zmiany mięśniowe (osłabienie siły i zanik mięśni). Natomiast w ośrodkowym układzie nerwowym występują zmiany zanikowe móżdżku i mózgu. Ze zmianami w ośrodkowym układzie nerwowym związane jest występowanie drgawkowych napadów abstynencyjnych tzw. padaczka alkoholowa. Wynikiem toksycznego działania alkoholu przy jednoczesnym niedoborze witamin – głównie witaminy B1 jest encefalopatia Wernickiego przejawiająca się porażeniem mięśni okołoruchowych, zaburzeniami świadomości, mimowolnymi ruchami oraz niedowładem kończyn. W autonomicznym układzie nerwowym w skutek działania alkoholu może nastąpić neuropatia nerwu błędnego, którego uszkodzenie powoduje porażenie podniebienia miękkiego, gardła i krtani. Na szkodliwe działanie alkoholu narażony jest również układ pokarmowy. Najczęściej spotykane zmiany to przewlekłe stany zapalne błon śluzowych jamy ustnej, przełyku, żołądka i dwunastnicy, zaburzenia perystaltyki jelit oraz upośledzone wchłanianie. Często w stanach zapalnych, spotykane są wybroczyny i nadżerki oraz krwawienia spowodowane pęknięciami błony śluzowej.

Alkohol powoduje zagęszczenie i wytrącenie się substancji białkowych, które zatykają kanaliki trzustkowe wywołując stany zapalne połączone często z „samo trawieniem” się trzustki. Wątroba, w której metabolizowana jest większość alkoholu reaguje na jego nadmiar poprzez: stłuszczenie (odkładanie się tłuszczu w komórkach wątrobowych), zapalenie, zwłóknienie i marskość.

Marskość wątroby to stan, w którym miąższ wątroby zostaje zastąpiony przez włóknistą tkankę łączną, która jest bezwartościowa dla funkcji wątroby, a jednocześnie utrudnia przepływ krwi przez wątrobę. Objawami marskości wątroby są ogólne osłabienie, chudniecie, obecność płynu w jamie brzusznej, obrzęki, żółtaczka oraz żylaki przełyku.
Pierwotny rak wątroby w 75 proc. Przypadków, rozwija się na podłożu marskości wątroby.
Częste spożywanie alkoholu ma ścisły związek z pracą układu krążenia, powodując nadciśnienia tętnicze oraz kariomiopatię alkoholową, czyli zmiany zwyrodnieniowe włókien mięśnia sercowego (stłuszczenie i powiększenie serca). U alkoholików spotykane są często zmiany morfologiczne w szpiku kostnym, które uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie układu krwionośnego. Intensywne spożywanie alkoholu powoduje również nieprawidłowe funkcjonowanie układu hormonalnego, które może prowadzić do:
· u mężczyzn hypogonadyzm i feminizacja, czyli m.in. powiększenie gruczołów piersiowych, zmiana typu owłosienia, osłabienie lub zanik zarostu twarzy,
· u kobiet zanik jajników i maskulinizacja, czyli pojawienie się zarostu na górnej wardze i grubego głosu.
Następstwem tych zmian są często zaburzenia potencji i miesiączkowania, bezpłodność oraz wcześniejsze przekwitanie. Alkohol wpływa też niekorzystnie na wydzielanie hormonów tarczycy.
Alkohol wywołuje ogromną liczbę nieprawidłowości zdrowotnych w ludzkim organizmie. Nie sposób byłoby opisać wszystkie z nich, dlatego opis ten jest tylko wycinkiem ogromnej, przerażającej całości.
Najczęściej spotykanymi powikłaniami uzależnienia od alkoholu są ostre psychozy alkoholowe i depresje.
Jedną z nich jest Majaczenie alkoholowe nazywane również delirium tremens, „biała gorączka” jest najczęściej spotykaną psychozą alkoholową. Występuje u około 5proc. Uzależnionych w ciągu pierwszych 72 godzin od zaprzestania picia. Jest to trwająca od kilku godzin do kilku dni ostra psychoza, której towarzyszą zagrażające życiu powikłania somatyczne.
Objawami majaczenia są:
· zaburzenia świadomości (dezorientacja czasu i miejsca),
· omamy i iluzje wzrokowe, słuchowe, czasem nawet czucia cielesnego.
Ostra halucynoza alkoholowa tzw. ostra omamica jest drugą, co do częstości występowania psychozą alkoholową. Jej początek jest zazwyczaj nagły, choremu wydaje się, że słyszy głosy, które mu grożą, czasem oskarżają a kiedy indziej dyskutują na jego temat. Zdarza się, że nakazują popełnić samobójstwo. Częste jest również występowanie halucynacji lub omamów czuciowych, np. chodzące po ciele robaki. Choroba trwa od kilku dni do miesiąca i wymaga leczenia farmakologicznego.

W naszym kraju picie alkoholu jest nagminne, alkoholizm jest jedną z bardzo poważnych chorób społecznych, przybiera rozmiary katastrofalne. W Polsce jest niewielu dorosłych, którzy nie znają smaku alkoholu, a wymagających leczenia przeciwalkoholowego szacuje się na 600-900 tyś.. Picie napojów alkoholowych jest u nas zwyczajem powszechnym i towarzyszy w mniejszym lub większym stopniu wszystkim – w uroczystych spotkaniach i okazjach.

Młode osoby zaczynają pić napoje alkoholowe, co grozi w konsekwencji nałogiem, najczęściej w grupach, przeważnie koedukacyjnych, które łączą się w celu wspólnego spędzenia wolnego czasu. Nowi członkowie grupy wprowadzani są do picia przez kolegów.
Kobiety w naszym kraju stanowią około 10% ogółu alkoholików i liczby te mają tendencję wzrostową, mimo że nasza tradycja nie cechuje się tolerancją wobec pijących kobiet.

Osoby uzależnione są nietypowymi pacjentami. Z reguły nie chcą się leczyć i zaprzeczają obecności choroby, która ich zabija. Dość często wzbudzają również negatywne reakcje u pracowników służby zdrowia. Słowo „alkoholik” nadal jeszcze wywołuje negatywne skojarzenia i zniechęca do pomocnego kontaktu.

W zdecydowanej większości przypadków alkoholicy trafiają do placówek odwykowych pod silną presją najbliższego otoczenia, złego stanu zdrowia czy zagrożenia konsekwencjami prawno –administracyjnymi. Starają się jednak obronić przed tą presją i nawet, gdy w końcu pojawią się w poradni odwykowej to zwykle nie na długo. Typowe dla polskiej służby zdrowia rozwiązania organizacyjne ( zapisywanie się na wizyty, czas pracy poradni, pierwszy kontakt z systemem rejestracji itd.) wprowadzają poważne i dodatkowe utrudnienia w pracy z tymi pacjentami.

Rozpowszechnienie alkoholizmu w Polsce powoduje, że dla nikogo z nas nie jest to sprawa obca. W codziennym życiu stykamy się z tak rozliczonymi przejawami i skutkami alkoholizmu, z reguły ujemnymi zarówno społecznie, jak i zdrowotnie, że nieliczni spośród tych, którzy sami nie są pijakami ani alkoholikami, od zjawiska tego mogą odnosić się obojętnie. Postawa zawierająca pochwałę pijaństwa i alkoholizmu u zdrowego człowieka jest właściwie nie do pomyślenia. Jaką więc powinniśmy przyjąć postawę?

Przyjęcie postawy aktywnej wobec pijaństwa i alkoholizmu nie jest łatwe, naraża na niemałe przykrości, złośliwości. Wymaga zmiany niejednych przyzwyczajeń i nawyków towarzyskich. Zmusza do poszukiwania bezalkoholowego stylu życia. Nasilenie tych trudności będzie proporcjonalne do naszej aktywności w zwalczaniu tego szkodliwego zjawiska, a cena, jaką będziemy płacić, to miara skuteczności społecznej naszego działania.

Bibliografia:
-Marina Rowan „Mam na imię Marina i jestem alkoholiczką”
- Jerzy Fiutowski „Obyczaj, nawyk czy choroba?”
- Andrzej Kozioł „Rozmowy bez kieliszka”
- Czasopismo „Życie Świata”
- Czasopismo „Świat wiedzy”
- Encyklopedia PWN

Czy tekst był przydatny? Tak Nie

Czas czytania: 15 minut