profil

Jak sądzisz, czy "Pamiętnik z powstania warszawskiego" realnie przedstawia wydarzenia z tamtego okresu?

drukuj
satysfakcja 72 % 25 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Zgadzam się ze stwierdzeniem,że "Pamiętnik z powstania warszawskiego" realnie przedstawia wydarzenia z tamtego okresu. Swoje uzasadnienie przedstawię w poniższej pracy.

"Pamiętnik z powstania warszawskiego" został napisany w 1967 roku przez Mirona Białoszewskiego. Jego publikacja ukazała się w 1970 roku. Obejmuje on zapiski dni od 1 VIII do 9 X 1944 roku. Autor bardzo szczegółowo przedstawia wydarzenia z tamtego okresu. Pamięta nawetnajdrobniejsze fakty z tamtych czasów. W 1971 roku powieść otrzymała nagrodę MInistra Kultury Sztuki.

Powstanie dokładnie wybuchło 1 sierpnia o godz. 17.00, 1944 roku w Warszawie. Trwało ono 63 dni i wielu ludziom przyniosło ból, cierpienie, strach, głód, niepokój, obawę. Dotąd nikt nie wiedział jak to wszystko się odbywa, a tu nagle odgłosy karabinów, strzelaniny, strach ludzi. Jednym słowem chwila, którą nie sposób zapomnieć.

2 sierpnia Warszawa weszła w drugi dzień powstania. Zaczęto szukać schronień. Przekopywano piwnice i robiono podziemne przejścia. To był jedyny schron dla ludzi, którzy stracili swoje domy i majątki.Zresztą chyba nikt nie pozostawał w swoich domach. Była za bardzo niebezpieczna. Ja zresztą postąpiłabym tak samo. Myślę, że w świadomościach tych ludzi pozostała doza odpowiedzialności. Przecież mogli ją w chwili zapomnienia utracić.

Większość polskich kamienic była w niemieckim władaniu. Oznaczało to, że z każdej strony padały strzały, których wszyscy się bali. Co pewien czas nadlatywały samoloty, które zrzucały bomby. To było jeszcze bardziej niebezpieczne.

Z każdym dniem mieszkańcom brakowało jedzenia. Stawali się słabsi, przez co tracili swe cenne siły. Każdy, nawet najmniejszy kawałek chleba, był dla nich wielką radością. Potrafili się z niego cieszyć jak małe dzieci, które dostaną upragnioną rzecz.Uważam, że mimo tak wielu doznanych cierpień i przykrości świetnie potrafili sobie radzić. Nie ogarniało ich zwątpienie, a nadzieja pomagała im przetrwać te trudne chwile. Dziś co niektórzy z nas nie potrafią docenić tego co posiadają. Przez to właśnie na świecie szerzy się tak wielkie zło. Być może nasze pokolenie powinno się znaleźć w tamtych czsach i docenić dzisiejsze dobra.

Pomimo wielkiego cierpienia i niekiedy bezsilności, głodu ludzie ci potrafili przezwyciężyć strach i stan ąć w pełnej gotowości do walki o swoją ojczyznę. Znany nam z powieści Miron i swen wymyślili litanie, które służyło wielu innym osobom. Jestem pełna podziwu dla nich, ponieważ w tak ciężkiej i trudnej sytuacji mogli oni pomyśleć o kimś bardzo ważnym, czyli o Bogu. Modlono się do niego, aby pomógł im przetrwać te ciężkie chwile, które ich spotkały. Po raz kolejny odnoszę się do czasów dzisiejszych. Uważam, że dziś Kościół jest bardzo "zaniedbany i zapomniany" przez nas. Wystarczy popatrzeć na niedzielną mszę, w której uczestniczy coraz mniej ludzi. Myślą oni, że życie "w kłótni" z Bogiem pomoże im być lepszym, a życieoprzez cały czas będzie kolorowe i bezproblemowe. Jest to jednak bardzo mylne stwierdzenie. Bóg czuwa nad nami i ma kontrolę nad naszym życiem.

Piszę poraz kolejny, że zgadzam się ze stwierdzenieml, że "Pamiętnik z powstania warszawskiego" realnie przedstawia wyderzania z tamtego okresu. Jak już wcześniej wspomniałam wielu z nas przydałaby się tak ciężka lekcja w życiu. Wtedy doceniliby to, co posiadają i zastanawialiby się nad sensem swojego życia i nad tym, co tak naprawdę jest ważne. Osobiście podziwiam tamtych ludzi, którzy dziś stanowią dla niektórych wzory do naśladowania.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (6) Brak komentarzy zobacz wszystkie
15.5.2007 (19:48)

"Jednym słowem chwila, którą nie sposób zapomnieć." a nie chwila, której nie sposób..., praca niezbyt dobra.

27.7.2006 (14:29)

to są argumenty czy niezbyt udana stymulacja łechtaczki? poza tym podziw autorki dla powstańców proponuję jej wyrazić miesiecznym postem zakończonym kulą w łeb

27.7.2006 (14:21)

Masło maślane.. troszeczkę praca naginana pod wzgledem "uważam tak", "myślę tak'....

27.7.2006 (14:17)

Myśle ze wożyłaś w tą prace wiele wysiłku, ale musisz jeszcze pracować nad stylem i bardziej rzeczową argumentacją. W każdym razie nie przekonałaś mnie... Może wynika to z nieznajomości lektury...

27.7.2006 (14:16)

Brak trafnej argumentacji, poza tym nie bardzo jest za co podziwiać że przypomina sobie oBogu dopiero jak jest zagrożanie życia. Poza tym gdy inni gineli, on wydygany siedział w piwnicy ...

Gramatyka i formy wypowiedzi


rudzia10270 rozwiązanych zadań
punktów za rozwiązanie do 8 rozwiązań 0 z 2
Rozwiązuj

Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.