profil

satysfakcja 68 % 28 głosów

Sposoby spędzania czasu wolnego w wybranych subkulturach religijnych. Charakterystyka Hipisów na tle innych grup.

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

PRACA Z PRZEDMIOTU PODSTAWY NAUK O CZASIE WOLNYM

Temat subkultur młodzieżowych skłania do rozważań o różnych typach podkultur. Jest to bardzo interesujące. Wnikając głębiej w jakąś subkulturę, w jej sposób powstania, funkcjonowanie czy też ideologię można dowiedzieć się wielu, naprawdę fascynujących, rzeczy. Przede wszystkim takich faktów, o których przeciętny człowiek nie wie, nie zdaje sobie sprawy z tego jak one funkcjonują, jak są wprowadzane w życie, lub ma błędne o nich mniemanie. Istnieje wiele stereotypów na temat subkultur (niejednokrotnie negatywnych), które w rzeczywistości, po zagłębieniu się w temat są zgoła odmienne od prawdy.
Poza tym jest tak wielka różnorodność subkultur, że temat ten, przez samą głębie informacji, jest bardzo ciekawy i trudny do wyczerpania. Powiedzieć trzeba, że informacje te są czasami tak zaskakujące, a niekiedy również szokujące, iż studiowanie, zajmowanie się tą problematyką jest na tyle fascynujące, że czasem jest się trudno od tego oderwać. Dlatego też postanowiłam zająć się tym zagadnieniem, i chociaż na potrzeby tejże pracy został on potraktowany bardzo skrótowo to i tak mam nadzieję, że będzie on dla wszystkich interesujący.

II CZYM SĄ SUBKULTURY?

Każdy młody człowiek potrzebuje grupy, "która umożliwiłaby mu zrealizowanie potrzeby przynależności, akceptacji i uznania, szuka tzw. grupy autentycznej. Nie należą do nich, niestety, grupy formalne tworzone dla młodzieży przez dorosłych np. koła zainteresowań, sekcje sportowe itp."
Należą do nich grupy nieformalne; wśród których ogromną popularnością obecnie cieszą się grupy nazywane subkulturami bądź podkulturami młodzieżowymi. Pojęcia te używane są zazwyczaj zamiennie.
Pojęcie "podkultura" w literaturze naukowej stosowane jest od niedawna. Ryszard Dyonizak scharakteryzował subkulturę w sposób następujący: "Gdy wiele jednostek ma podobne problemy i gdy na gruncie wspólnych zainteresowań i dążeń powstają dość trwałe więzi między rówieśnikami, którzy tworzą im tylko odpowiadające i ich tylko obowiązujące normy, wartości i wzory, to pewna całość tych norm, wartości i wzorów stanowi podkulturę określonej zbiorowości."

Cloward i Ohlin wyróżniają trzy typy podkultur młodzieżowych:
1. Podkultura typowo przestępcza, rodząca się w dobrze zintegrowanych środowiskach, w których występują różne formy przestępczej działalności dorosłych. Wzory zachowań przestępczych prezentowane przez dorosłych są przejmowane przez młodzież, która stopniowo angażuje się w przestępczość - najpierw w gangach młodzieżowych traktowanych jako staż, a następnie w rozmaitych formach przestępczości dorosłych, aż po udział w syndykatach przestępczych. W tej sytuacji, gdy istnieją nielegalne drogi prowadzące do sukcesu, przestępczość traktowana jest przez młodzież jako normalny sposób życia - czyli trudno mówić o nieprzystosowaniu społecznym młodzieży wyznającej tę podkulturę.

2. Podkultura konfliktu, powstająca na obszarach źle zintegrowanych, o dużej mobilności członków grup i ogólnej niestabilności, gdzie istnieje ograniczony dostęp do wzorów przestępczych dorosłych, w związku, z czym wzory zachowań służące osiągnięciu wyższego statusu pochodzą głównie od rówieśników. W ramach tej podkultury tworzą się zwłaszcza gangi chuligańskie nastawione na bójki i wandalizm, a szczególnie cenione tam wartości to odwaga, bojowość i siła fizyczna - prestiż mają zwłaszcza ci, którzy wyróżniają się w walkach między gangami.

3. Podkultura wycofania się, zwana również podkulturą podwójnie przegranych. Skupia ona tę młodzież z warstw niższych, która nie ma możliwości osiągnięcia sukcesu w drodze legalnej, a której nie powiodło się także w adaptacji nielegalnej (dwa poprzednie sposoby). Sposób ten wybiorą również ci, którzy działania bezprawne odrzucili jako sprzeczne ze swoim kodeksem moralnym. Jest to przede wszystkim podkultura narkomanów, a przestępczość występuje tu głównie w formie nielegalnej dystrybucji środków odurzających, by z czasem pojawić się jako różnorodne działania zmierzające do zdobycia środków odurzających.
Jak zatem widać przeważnie termin podkultura wiąże się z patologią społeczną, nieprzystosowaniem czy z podważaniem obowiązujących norm. Dzieje się tak dlatego, że już w samej etymologii słowa "subkultura" zdaje się zawierać "to, co niższe", gorsze. I wiele zjawisk, określanych przy użyciu tego słowa, odpowiada takiemu właśnie rozumieniu jego sensu. Przykładem może być, np.: agresywne zachowania skinheadów, bijatyki na stadionach piłkarskich, wzajemna agresja różnych grup młodzieży. Mówi się też o subkulturach narkomańskich, pijackich, przestępczych. Ma to swoje uzasadnienie, "gdyż termin subkultura zaczął być pierwotnie używany w naukach społecznych w odniesieniu do grup spatologizowanych, pozostających w konflikcie ze społeczeństwem. Nieco upraszczając można powiedzieć, że pojawienie się młodzieżowych gangów wywołało u badaczy potrzebę nadania owym gangom wspólnej nazwy."
Każda subkultura młodzieżowa może być stworzona przez niewielką grupę osób, ale w jej skład może wchodzić czasami kilkadziesiąt milionów osób. Przykładem tak rozbudowanej i licznej podkultury mogą być punki, rozsiane po całym nieomal globie ziemskim. Co nie zaprzecza istnieniu mniejszych grup punków w obrębie jednej subkultury.

Aby jakąś zbiorowość można było nazwać grupą konieczne są do spełnienia następujące warunki:
1. Poczucie przynależności, czyli świadomość "my" cechującego członków.
2. Zasada odrębności powodująca, że inni są określani w kategoriach "oni" lub "wy".
3. Wspólne wartości i wypływające z nich normy.
4. Wewnętrzna organizacja grupy.
Większość podkultur ma swoją własną ideologię. Natomiast nie we wszystkich ruchach młodzieżowych można ją określić. Nie ma jej np. subkultura metalowców. W tej subkulturze wspólną wartością traktowaną czasami jako wyjątkowe święto jest uczestnictwo w koncertach, wspólne wysłuchanie muzyki, dzielenie się przeżyciami. Co się zaś tyczy celów to są one na ogół dwojakiego rodzaju: albo są wymysłem członków grupy np. wspólne pójście na koncert czy spędzenie przyjemnego wieczoru przy kuflu piwa; albo są one wyznaczone przez grupę nadrzędną. Może tu posłużyć przykład celu wspólnego dla wszystkich skinheadów, a mianowicie tzw. "równanie w dół”, czyli ściągnięcie wszystkich na własny, niski poziom życia. Uczestnictwo w grupie daje poczucie przynależności, które jest sprawą zasadniczą dla funkcjonowania subkultury. Słabe poczucie więzi, lub jego brak, prowadzi do wyobcowania jednostki, a nieraz i do zerwania wszelkich więzów z grupą.
Większość subkultur młodzieżowych kładzie nacisk na przyjemne spędzanie czasu, graniczące niejednokrotnie z biernym wyczekiwaniem, że coś się może zdarzyć. Niejeden z nas widział zapewne grupę punków siedzącą na chodniku i spędzającą w ten sposób cały dzień. To marnowanie czasu jest chyba konieczne dla młodego człowieka, który może w ten sposób, później doceni jego wartość. Niebezpieczne natomiast jest zabijanie czasu i nudy poprzez sięganie do różnych środków odurzających. Powodują one oprócz skutków fizycznych również głębokie zmiany psychiczne prowadzące nieraz do uzależnienia. Trzeba jednak przyznać, że solidarność w grupach subkulturowych jest bardzo silna, a więzi interpersonalne "żywe". Dominuje tzw. trzymanie się razem, które jest bardzo korzystne w przypadku, gdy dojdzie do jakiegoś starcia między różnymi ugrupowaniami. Na co dzień, dla zwykłego, szarego przechodnia grupy subkulturowe mimo szokującego nieraz wyglądu, nie są raczej groźne.

Uczestnictwo w subkulturach jest zazwyczaj rezultatem niezaspokojenia obiektywnych potrzeb młodzieży i stanowi bardzo często próbę zwrócenia na siebie uwagi. Wynika ono też z cech osobowości charakterystycznych dla wieku młodzieńczego. Cechy te mają podłoże biologiczne, ale są też uwarunkowane czynnikami społecznymi i kulturowymi, a także błędami procesu wychowawczego. Wszelkie dziwne i niezrozumiałe zachowania służą rozładowaniu agresji i frustracji, która młodym daje się szczególnie we znaki. "Geneza poszczególnych podkultur jest podobna, a różnice ideologii to w gruncie rzeczy odbicie różnic wynikających z czasu i miejsca, w którym młodzi żyją."
Uczestnictwo w subkulturach szkolnych czy innych grupach określanych mianem "pozytywnych" jest względne. Służy ono z jednej strony rozwojowi jednostki: pogłębia jego wiedzę, uczy współżycia i współpracy w grupie; z drugiej zaś może stać się realnym zagrożeniem.
Uczestnictwo w podkulturze może stać się pewnego rodzaju doświadczeniem, które wzbogaca osobowość człowieka i pomoże mu w przyszłości dokonać prawidłowego wyboru własnej drogi życiowej. Istnieje jeszcze druga strona subkultury. Należą do niej: narkotyki, agresja, chuligaństwo, hasła wolnej miłości bez żadnych konsekwencji i wiele, wiele innych, których już nie można bronić. Gdyż dla młodego trzynasto - czy czternastoletniego człowieka stają się one wręcz zabójcze. Subkultura może stać się zatem szansą rozwoju dla młodego człowieka. Może stać się pewnym pozytywnym doświadczeniem, które zmieni jego sposób patrzenia na niektóre sprawy, bardziej go uwrażliwi. Ale może również oddziaływać negatywnie i pozostawić swój ślad na całe życie w postaci alkoholizmu czy narkomanii. W tym wymiarze jest ona realnym zagrożeniem i niestety naprawdę trzeba o tym pamiętać i brać to pod uwagę.



III HISTORIA POWSTANIA RUCHU HIPISOWSKIEGO.

Za datę pojawienia się ruchu hipisowskiego w Stanach Zjednoczonych
przyjmuje się 14.01.1967 roku. Tego dnia w Golden Gate Park w San Francisco odbył się „The Nord’s first human be-in” czyli „Pierwsze światowe połączenie człowieka”. „Be-in” okazał się wielkim festiwalem, podczas którego po raz pierwszy ukazano światu hasła nowego pokolenia, które stały się symbolem ruchu: „Make love not war”, „All people are one”, „LSD”, oraz symbol pokoju – pacyfkę. Do zebranych ludzi przemówili pierwsi: Timothy Leary, Richard Alpert, mistrz Zen – Alan Watts, poeta pokolenia beatników – Alan Ginsberg i wielu innych, przebranych w białe hinduskie szaty, z wymalowanym okiem opatrzności na czole. W zebranym tłumie krążył Święty Mikołaj rozdający LSD i marihuanę.
Ruch hipisów w USA wiązał się genetycznie z amerykańskim ruchem beatników, od których przejął sposób życia i idee, wzbogacając je o moc działania LSD. Beatnicy, to pierwsze przejawy buntu przeciw społeczeństwu. Szokowali postępowaniem sprzecznym z upowszechnionym wzorem życia i normami obyczajowymi.

Ważną rolę wśród przyczyny buntu młodzieży odegrała amerykańska agresja w Wietnamie. Była ona czymś więcej niż interwencją w obcym kraju. W Stanach Zjednoczonych podważyła ona wśród młodzieży wiarę w posłannictwo "amerykańskiej demokracji". Wietnam stał się symbolem walki prostych ludzi o należne im prawa ,walki przeciw przemocy i niesprawiedliwości. Wypowiedziano wojnę pewnemu stylowi życia związanemu z koncentrowaniem uwagi na gromadzeniu dóbr materialnych. I tak kryzys ideowy, polityczny i społeczny ukształtował nowe, wyzwolone pokolenie młodzieży, hipisów. Upadku ruchu należy upatrywać w akcji władz USA. Od 1967 roku rozpoczęły one likwidację ośrodków hipisów. Policja wkraczała do komun, przeganiając ich mieszkańców nawet przy użyciu broni, gazów łzawiących, itp. Dławione były również demonstracje i happeningi. Ich uczestnicy otrzymywali karty poboru do Wietnamu lub zapełniali więzienia czy też zakłady psychiatryczne. Całe zło, jakie Ameryce przyniósł wiek XX, przypisywano hipisom – narkomanię, przestępczość, sekciarstwo religijne, nihilizm.
Drugi poważny cios zadał kontrkulturze przemysł. Zaczęto lansowanie kontestacyjnej mody. Zbuntowany ubiór, fryzura, styl życia, dom, muzyka, produkowane masowo pozbawiły uczestników ruchu bazy ich protestu. Bunt został skomercjalizowany. Kontrkulturę sprzedano, a buntowników kopiowano i seryjnie powielano. Handlowcy sprzedawali "młody bunt" turystom : peruki, brody, stroje; organizowano wycieczki do centrów-wspólnot, po których oprowadzali wyszkoleni przewodnicy. Wizerunek "ludzkiego zoo" stał się przyczyną kolejnych "pogrzebów", na których palono kolorowe łachmany.

Ruch hipisowski, wielka kontestacja lat sześćdziesiątych nie przeminęła bez echa. Przede wszystkim trzeba tu wymienić jej wpływ na wycofanie się wojsk amerykańskich z Wietnamu. Presja zbuntowanej młodzieży, która podniosła ów protest do rangi jednego z głównych swych haseł, pozostawiła swój ślad w opinii publicznej amerykańskiego społeczeństwa i wpłynęła, w jakimś stopniu, na decyzję władz. Warto zaznaczyć, że ów bunt wpłynął również na świadomość pokolenia dorastającego w latach sześćdziesiątych. (www.hipisi.pl)
Charakter obecnego ruchu hipisowskiego jest odmienny od kontestacji lat 60-tych i 70-tych.Wpływ na to wywarło kilka zasadniczych czynników. Jednym z nich jest odmienna sytuacja społeczna, w jakiej przyszło funkcjonować współczesnym hipisom. W obrębie państwa totalitarnego szykanowano i prześladowano wyrazy wszelkiej odmienności i niedostosowania do społeczeństwa. Już sam fakt noszenie długich włosów, odmiennego wyglądu był powodem do aresztowania, agresywnego i brutalnego traktowania, nierzadko kończącego się pobiciem lub gwałtem. Zloty kontestujących ludzi były niebezpieczne dla ładu społecznego, a więc systematycznie rozpędzane przez milicję. Hipisi odczuwali silną negację ze strony społeczeństwa, gdyż była to wówczas jedyna subkultura. W dobie dzisiejszej demokracji znacznie wzrosła świadomość i tolerancja społeczeństwa wobec różnych subkultur młodzieżowych. Zmiany nastąpiły również w strukturach władzy, policji.
Walka z systemem była dla hipisów doby socjalizmu jednym z elementów podtrzymujących tę grupę. Konsolidowała ją i integrowała. Obecnie na czoło ideologii wysunęły się problemy. Hipisi nastawieni są bardziej na samodoskonalenie się, rozwój wewnętrzny bądź problemy globalne, jak choćby zaangażowanie się w problemy ekologii czy pokoju na świecie.

W Polsce można było zauważyć kilka kategorii ludzi identyfikujących się z ruchem. Pierwszą z nich i zdecydowanie najliczniejszą stanowi młodzież w przedziale wieku 15 do 17/18 roku życia. Przeważnie są to uczniowie szkół średnich będący na utrzymaniu rodziców. Najczęściej wywodzą się z rodzin klasy średniej, choć nie brak młodzieży z rodzin patologicznych. Okres bycia w ruchu jest różny. Większość odchodzi z niego, traktując uczestnictwo jako chwilowy bunt. Wracają oni na "łono rodziny i społeczeństwa", zrywając wszelkie kontakty z subkulturą hipisów. Świadomość uczestnictwa w ruchu, znajomość historii kontestacji, jej źródeł i istnienie jest wśród młodzieży niewielka. Traktują go jako formę odskoczni od rzeczywistości, z którą nawet w tym momencie nie mogą sobie poradzić.

Drugą grupę hipisów stanowi młodzież 18-25 letnia, której staż w ruchu i świadomość uczestnictwa jest dużo wyższa. Są to ludzie, którzy przystąpili do tej subkultury w równie młodym wieku co wyżej wymienieni, ale zintegrowali się z nim i stanowią jego trzon. Grupa tych ludzi jest mniej liczna niż poprzednia, lecz stanowi filar i podporę ruchu. Część tej grupy to studenci różnych uczelni, wielu z nich pracuje, najmniej stanowią ludzie bez konkretnego zajęcia, nierzadko bez stałego miejsca nie tylko zameldowania ale też zamieszkania.
Trzecia kategoria hipisów jest najmniej liczna, a właściwie są to jednostki. Stanowią ją ludzie 30-40 letni, będący w ruchu od początku. Osoby te to ludzie z wielkim bagażem doświadczeń, często wieloletni narkomani i włóczędzy. Niektórzy z nich nie mają stałego miejsca zamieszkania ani pracy, prowadzą żywot włóczęgi. Inni, wyleczeni narkomani, pracują w placówkach dla uzależnionych jak "Saltrom" w Krakowie czy "Monar". Niektórzy zaś pozakładali rodziny, mają stałe zajęcie, lecz wciąż uczestniczą w ruchu. Ludzi tych, tak z pozoru różnych, łączą jednak pewne idee, które powodują, że razem spotykają się każdego miesiąca na zlotach, każdego roku na pielgrzymkach, na koncertach. Czują pewną więź i wspólnotę (Jawłowska 1975, s. 69-74).

Szczyt rozwoju subkultury hippisowskiej w Polsce przypada na połowę lat siedemdziesiątych jednak dopiero kilka lat później ruch ten ujawnił swoje drugie oblicze - walkę o pokój. W Polsce największą pokojową demonstrację hippisi urządzili w 1981 roku. Odbył się pod hasłem: "Człowiek nie może jednocześnie planować wojny i pokoju". Wkrótce potem ruch zaczął obumierać, a ponoć ostatnich hipisów widziano na pierwszych festiwalach rockowych w Jarocinie.
Aldona Jawłowska, analizując wpływ kontestacyjny działań na młodzież polską z perspektywy roku 1975 i możliwe konsekwencje owego zjawiska stwierdziła wyraźnie, że : „Ruch młodzieży zachodniej wyrósł na tak odmiennym kulturowym podłożu i walce z rzeczywistością społeczną tak inną niż nasza, że jest mało prawdopodobne, by jego ideowe treści mogły się przyjąć w polskiej sytuacji (...). Próby powtarzania kontestacyjnych haseł czy zachowań w aktualnej, a także przewidywanej na najbliższą przyszłość sytuacji polskiej byłoby wręcz śmieszne, jak też po prostu bezsensowne, gdyż wyrażałoby treści całkowicie nieadekwatne do rzeczywistości i formułowanych wobec niej oczekiwań młodzieży" Myślę, że można się pokusić o stwierdzenie iż pani socjolog miała zupełną rację. Gdyż jedynym czynnikiem przeniesionym na grunt Polski stał się ubiór hipisów.


IV IDEE HIPISÓW

Jedną z podstawowych idei hipisów było wyzwolenie, pojmowane jako uwolnienie jednostki od nakazów społeczeństwa. Hipisi nie chcieli podejmować zwykłych ról społecznych, nie przestrzegali "świętych norm społecznych". Swoją nonszalancją i odrzucaniem powszechnych wartości podważali i odrzucali ich znaczenie. Wiązała się z tym ucieczka od poboru wojskowego i publiczne palenie kart mobilizacyjnych. Również swoboda seksualna była wyzwoleniem od sztucznie narzuconych norm moralnych. Hipisi widzieli wartość każdej istoty ludzkiej - każdej osobowości. Krytykowali wszelką rywalizację, która skłania do patrzenia na innych jak na swoich potencjalnych przeciwników. "Ludzie są braćmi, świat jest dostatecznie duży dla wszystkich". Hipisi nie uznawali żadnej hierarchii, stąd w ruchu trudno dostrzec struktury organizacyjne. Nie było przywódców ani podwładnych. Stosunki były oparte na przyjaźni i koleżeństwie. Hipisi traktowali siebie jak braci i siostry, gdyż łączyła ich wspólna świadomość, wiara, przekonanie o nadejściu ery miłości, ery Wodnika.
Przewodnim tekstem dla hipisów, którego przesłanie starają się realizować, jest znaleziony w starym kościele św. Pawła w Baltimore, anonimowy tekst z 1662 roku o nazwie "Desiderata". Jego treść, wielokrotnie powtarzana podczas mszy, misterium, dyskusji, jest znana przez wszystkich prawdziwych hipisów. "Desiderata" to piętnaście przykazań, którymi kierując się człowiek osiągnie pokój i szczęście. Nakazuje życie w ciszy, wewnętrznej zgodzie, radości, unikanie hałasu, ludzi głośnych i napastliwych, wyzbycie się oschłości i cynizmu. Zaleca wewnętrzne doskonalenie się, łagodność wobec siebie i innych. Hipisi przyjęli "Desideratę" jako swoje życiowe motto, zawierające ideały miłości, wolności i pokoju. Dla ludzi związanych z ruchem, słowo "hipis" znaczy właśnie człowieka postępującego zgodnie z "Desideratą".


V STRÓJ, MUZYKA I NARKOTYKI W ŻYCIU HIPISÓW.

Hipisów wyróżniał również strój. Odgrywał on przede wszystkim rolę funkcjonalną. Prosty i niedrogi, a zarazem zmysłowy, wskazywał na pokrewieństwo z naturą. Ten ubiór wyrażał wolność, a także jednolitą osobowość ( w odróżnieniu od stroju starszego pokolenia, jedno ubranie nosiło się wszędzie, co symbolizowało bycie sobą w każdej sytuacji, jednolicowość ); nie ukazywał różnic bogactwa czy statusu. Wreszcie wyrażał wspólnotę pewnych podstaw i wartości. Do tego długie włosy, na znak buntu, bycia poza społeczeństwem. Dopełniały one strój, który składał się zazwyczaj z kolorowych kwiecistych bluzek, często z rozszerzanymi rękawami, zniszczonych i podartych jeansów z szerokimi nogawkami-dzwonów, u kobiet z długimi, barwnymi spódnicami. Nieodłącznym atrybutem były tanie ozdoby - drewniane i plastikowe koraliki, pacyfki, apaszki i opaski na głowach. Grupa tak ubranych ludzi sprawiała wrażenie niezwykle barwnej i beztroskiej. Rezygnując z wykreowanych przez modę i nakazanych przez konwencję społeczną uniformów, zdawali się być niezależni, wolni.

Głównym środkiem wyrazu hipisów była muzyka. Powstała ona z materiału, który już istniał: bluesa. rock and rolla, muzyki ludowej. Wyszła ona na ulicę, co było nowością, a dodatkowo jako pierwsza zastosowała instrumenty elektryczne i wzmacniacze elektroniczne, przez co stała się głośna i przenikliwa, docierając do szerszej rzeszy odbiorców. Kontakt między słuchaczami, a muzykami zacieśnił się, zespoły przybierały własny styl w myśl hasła : "Jesteśmy muzyką, którą gramy, muzyka jest naszą filozofią, religią, mową, bronią i polityką". Muzyczne zloty stanowiły afirmację spontanicznego stylu życia. Najsłynniejszym z nich stał się festiwal Woodstock w 1969 roku. Do małej farmy niedaleko Nowego Jorku przybyło ponad pół miliona miłośników nowej muzyki. Woodstock był rodzajem duchowej krucjaty, stał się dla hipisów symbolem wspólnoty i jedności. Warto zaznaczyć, że podczas całego festiwalu nie zanotowano ani jednego przypadku kradzieży, rozboju czy gwałtu. Woodstock stał się legendą.
Nie sposób mówić o ruchu pomijając narkomanię, która odegrała dużą rolę w jego istnieniu, przyczyniając się pośrednio do jego upadku. W rozpowszechnieniu LSD wśród hipisów odegrał Thimoty Leary (psycholog i wykładowca na uniwersytecie w Harvardzie; eksperymentował z LSD, jednak w swych badaniach posunął się zbyt daleko, przez co został zwolniony z uczelni) , który w San Francisco na "Be-in" głosił, iż LSD to nowy sakrament służący do ekspansji umysłu. Początkowo LSD zażywane było w celu rozwoju wewnętrznego, a jego przyjmowanie ściśle kontrolowane. Wkrótce narkotyk ów stał się bardzo popularny wśród hipisów, do tego doszły jeszcze inne środki pobudzające. Gdy przekonano się, że LSD niszczy chromosomy i tkankę mózgową, Leary'ego okrzyknięto fałszywym prorokiem, zanim to jednak nastąpiło, wielu hipisów skończyło w zakładach psychiatrycznych.
VI ZAKOŃCZENIE

Podsumowując należy zauważyć, że hipisi nie byli związani żadnymi ograniczeniami narzuconymi przez społeczeństwo. Manifestowali to wiele razy, nie tylko swoimi poglądami czy muzyką, ale również poprzez happeningi i własny wygląd. Długie włosy i brody, luźne koszule, opaski na włosach, paciorki na szyi i przegubach dłoni, spodnie, tzw. elephant points – cały strój dodatkowo nasycony mieszanką kolorów – wszystko to miało przypominać o ich chęci „więzi z naturą”.
W czasach rozkwitu ruchu hipisowskiego każdy był wolny i miał prawo robić to, co uważał za stosowne i słuszne. Dzisiaj nie istnieją już tak zwane hipisowskie komuny, brakuje młodzieży, która uciekałaby z domu, by powędrować z przyjaciółmi ku walce o wolność, przyjaźń i miłość. Niestety, nie ma już prawdziwych hipisów.
I w ten sposób chciałabym zakończyć rozważania o hipisach, mając oczywiście na uwadze fakt, iż podjęta tutaj próba scharakteryzowania zjawiska hipizmu jest dość powierzchowna. Badania tego ruchu winny być kontynuowane na gruncie antropologii czy socjologii. Jak każda bowiem subkultura, ruch hipisowski to nie tylko zjawisko samo w sobie, to także obraz społeczeństwa na gruncie którego powstał, przeciw któremu się buntuje i które odrzuca.


VII PRZYKŁADOWE ARTYKUŁY O HIPISACH
1)
Dzieci-kwiaty już dawno zwiędły fizycznie, jednak ich dusze przeniknęły do śmiertelnych ciał ówczesnego pokolenia. Ich dążenia i cele życiowe zostały stopione jak lód przez opętaną politykę "dobrych ludzi". Niezrozumiane, odepchnięte nie miały przyszłości, a drzwi, jakie chciały otworzyć, aby przedostać się na drugą stronę, były zbyt mocne. W tajemniczych scenariuszach ich życia była prawda, jakiej ludzie nie chcieli odkryć, bo ich przerastała.

2)
Bodaj najsłynniejszą w świecie subkulturą młodzieżową był ruch dzieci-kwiatów, zrodzony na początku lat sześćdziesiątych. Potocznie nazywano ich hippisami. W Stanach Zjednoczonych, jak grzyby po deszczu, powstały hippisowskie komuny ze swoim pogodnym nastawieniem do świata i ludzi.

Po dziś dzień ruch ten ma na świecie wielu zwolenników. Wprawdzie prawdziwych hippisów jest już niewielu, jednak nadal wśród nas żyją ci, którym bliskie są idee dzieci-kwiatów. Wielu dorosłych, statecznych ludzi nadal w głębi serca czuje się hippisami. Oni długo jeszcze pamiętać będą hasła, które przyświecały podkulturze: Make Love not War (Czyńmy miłość, nie wojnę), Fuck Hate (W wolnym tłumaczeniu - odrzuć nienawiść), czy wreszcie All People are One (Wszyscy ludzie są jednością). Określenie hippis wywodzi się z angielskiego "to be hip" - czyli żyć na bieżąco, dniem dzisiejszym.

Bezpośrednimi spadkobiercami hippisów są dzisiejsi squotersi, zakładający komuny, podobnie jak przed trzydziestu laty młodzi Amerykanie skupieni w ruchu "dzieci-kwiaty". Do Polski ruch hippisowski przywędrował w latach siedemdziesiątych. Gazety pisały wtedy o wzmożonych ucieczkach dzieci z domów, wakacyjnych ekscesach... oraz wzroście zachorowań na choroby weneryczne wśród młodego pokolenia. Hippisem nazywano każdego, kto nosił długie włosy, kolorowe zwiewne szatki i wiedział, czym są narkotyki. Jednak tak naprawdę niewielu było w Polsce prawdziwych hippisów. Olbrzymia większość sympatyzowała z ruchem jedynie podczas dwóch wakacyjnych miesięcy, dołączając do quasi-komun. Ponieważ hippisi gloryfikowali używanie środków odurzających, przez wiele lat nad Wisłą hippis był synonimem narkomana. Trochę niesłusznie. Znaczna część pospolitych narkomanów do połowy lat osiemdziesiątych chętnie dopisywała ideologię dzieci-kwiatów do brania środków odurzających.

Szczyt rozwoju subkultury hippisowskiej w Polsce przypada na połowę lat siedemdziesiątych jednak dopiero kilka lat później ruch ten ujawnił swoje drugie oblicze - walkę o pokój. W Stanach Zjednoczonych pacyfizm był jednym z podstawowych filarów ideologii hippisów. To oni organizowali największe demonstracje pokojowe przeciwko wojnie w Wietnamie i zbrojeniom atomowym. W Polsce największy happening pokojowy hippisi urządzili w 1981 roku. Odbył się pod hasłem: "Człowiek nie może jednocześnie planować wojny i pokoju". Wkrótce potem ruch zaczął obumierać, a ponoć ostatnich hippisów widziano na pierwszych rockowych festiwalach w Jarocinie.


3)
Hipisi to już przeszłość. Miłość, przyjaźń, sex, rock’n’roll to hasła, którymi byli przesiąknięci i które były ich swoistą ideologią życia. Posiadali oni też, charakterystyczne dla nich spodnie dzwony i kolorowe, kwieciste ubrania. Zostali „ochrzczeni” jako „dzieci kwiaty” przez współczesnych. Czy tworzyli subkulturę młodych ludzi, których łączył podobny tok myślenia, zainteresowania, poglądy, potrzeby wewnętrzne i styl bycia? Czy to nie ich odpowiednikami są obecnie takie subkultury jak metale, grungowcy, punkowcy, ludzie słuchający techno, hiphopu czy muzyki reggae? Wydaje mi się, że to jest całkiem realne i logiczne wyjaśnienie. Faktem jest, że subkultury zanikają z czasem. Hipisi jednak przeszli do historii.
Na czym polegał ich fenomen? Na specyficznych ubiorach i hasłach, bezkompromisowości w poglądach i czynach. Chcieli być wolni, ale niekoniecznie inni od wszystkich. Mieli „swoje” charakterystyczne, kojarzące się z nimi postaci, głównie ze świata muzyki, takie jak np. ich „królowa” Janis Joplin - wokalistka. Obecne subkultury nie mają takich sztandarowych postaci. Jednak przynależność do nich dalej ma swoje powiązanie z określonym gatunkiem muzyki, którego się w nich słucha. Jeszcze grungowcy mają swego guru - Kurta Corbaina zwanego „ojcem grungu”, ale to tyczy się bardziej samej muzyki, niż tej grupy ludzi.

Subkultura to środowisko ludzi, w którym młoda osoba czuje się akceptowana, lecz żeby do niego należeć „wymagany” jest odpowiedni ubiór i muzyka. Gdy ktoś jest indywidualnością, to wtedy nie chce tam należeć, wyrasta z tego. Nie identyfikuję się już wtedy z daną grupą, lecz chce żyć po swojemu. Niby tam nie był do niczego zmuszany, ale stwierdza, że chce sam „kształtować” swoje poglądy.
< Monika Zawistowska>


VII LITERATURA

Rozważania swoje oparłam na literaturze fachowej :
· Dyonizak R.- Młodzieżowa podkultura, Warszawa 1965;
· Jędrzejewski M. - Młodzież a subkultur, Warszawa 1999;
· Jawłowska A.-Drogi kontrkultury, Warszawa 1975;
· Słomińska J.- Mechanizmy i funkcje grup młodzieżowych, Warszawa 1986;
· Podkultury młodzieżowe w środowisku szkolnymi pozaszkolnym, praca zbiorowa pod red. S. Kawuli i H. Machela, Toruń 1999;
· Akoliński S. i Falewicz J.K., Źródła patologii społecznej i problemy socjalizacji młodzieży, Warszawa 1984;
czasopismach:
· „Polityka” nr 1 rok 1996
nr 19 rok 1998
nr 30 rok 202
· „Edukacja” nr 6 rok 2001
jak również na ogromie informacji dostępnych na stronach internetowych np.
· http://www.krzakuss.friko.pl/hipisi.htm
· http://www.powitanie.com.pl/Ami%20z%20serwera/4hipis.htm
· http://www.linia.com.pl/indeks.php?d=18&w=151&p=00
· http://nastolatek.pl/pokaz.php?a=art&ida=273


Piszcz Magdalena
I rok TiR
Gr. 6

Gdańsk
23.03.2004
I WSTĘP


Załączniki:
Autor piszczowata
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy zobacz wszystkie
24.2.2009 (11:36)

@poli25 mała dygresja nie "The Nord

27.7.2006 (14:11)

praca bardzo mi sie podoba zapozyczylem z niej nawet czesc cytatow ktore byly mi potrzebne do mojej pracy o subkulturach najbardziej podobał mi sie artykuł 5 o narkotykach wsrod hipisow :] ... pozdrawiam ewenement



Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.