profil

Treny Kochanowskiego wyrazem przeżyć i przemyśleń poety i ojca po śmierci dziecka.

drukuj
satysfakcja 74 % 219 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Przyczyną napisania "Trenów" była śmierć najmłodszej córki Kochanowskiego, Urszulki, dziecka bardzo uzdolnionego, niejednokrotnie nazywanego przez ojca słowiańską Safoną. Zmarła ona nagle i niespodziewanie jako mała dziewczynka. "Treny" przedstawiają obraz ojcowskiego bólu i żalu. Jednak przypuszcza się, że nie powstały one od razu. Jako pierwsze zostały napisane treny środkowe zbioru, najbardziej wzruszające i tragiczne w odbiorze jako bezpośrednia reakcja na śmierć ukochanego dziecka.

Treny pisano już w starożytności. Najczęściej poeci wychwalali w nich zalety zmarłych, wielkich ludzi. Jednak wyrażone w nich uczucia były sztuczne, gdyż ich autorzy często pisywali o nich na zamówienie. Tymczasem "Treny" Jana Kochanowskiego znacznie różnią się od innych. Po pierwsze napisane były przez ojca, a po drugie poświęcone były nikomu nie znanej małej dziewczynce. Podmiotem lirycznym nie jest zmarły tylko autor, cierpiący ojciec. "Treny" były okazją do wypowiedzenia własnych myśli i sądów.

Treny” bywają dramatyczną relacją o problemach człowieka i artysty renesansowego i w ten sposób stają się poetyckim traktatem moralno-filozoficznym.
Równie ważnym, jak Urszulka, bohaterem „Trenów” jest sam poeta. Występuje on tu w dwóch rolach: rozpaczającego ojca i nie potrafiącego odnaleźć swoich wartości filozofa, który dostrzegł, że dotychczasowe zasady rozsypują się w bezpośrednim zetknięciu z osobistą tragedią.
Jan Kochanowski był wzorem humanisty, w swoich utworach często nawiązywał do filozofii stoickiej - sam pragnął być stoikiem. Był przekonany, że jest bliski osiągnięcia pełni spokoju wewnętrznego, równowagi duchowej. Dopiero śmierć ukochanej Urszulki pokazała, jak bardzo się mylił:

Na całość składa się 19 utworów, które poprzedza motto, dwuwiersz z „Odysei” Homera: „Takie są umysły ludzkie, jakim światłem sam ojciec Jowisz oświęcił urodzajne ziemie”

Tren I jest apostrofą do różnych pojęć określających żal człowieka takich jak lament, płacz, troski, załamanie. Kochanowski zastosował także porównania homeryckie:"Tak więc smok..." W porównaniu tym smok obrazuje śmierć,a słowik to Urszulka (lubiła śpiewać). Tren ten jest dowodem rozbicia wewnętrznego i niepanowania nad sposobem wyrażania swoich myśli i uczuć. W zakończeniu utworu Kochanowski rozważa sens i wartość ludzkiego życia, niezwykle się przy tym smucąc. Od straty swej ukochanej córeczki zmienił całkowicie swój światopogląd. Nie miał już żadnych ideałów, nie wierzył niczemu i nikomu.

Tren V składa się z dwóch części. Pierwsza z nich jest tym razem skończonym porównaniem homeryckim. Poeta mówi tu o śmierci córki jak o ścięciu młodej, delikatnej oliwki. Druga część jest apostrofą do bogini Persefony.Kochanowski obwinia ją za stratę swojego ukochanego dziecka, co wskazuje na znajomość antyku. Widać tu niewysłowiony żal i ból poety , nie może on się nadziwić dlaczego takie nieszczęście przydarzyło się właśnie jemu.

W trenie VI pojawia się postać Safony w odniesieniu do małej dziewczynki. Piosenka weselna odgrywa tu odmienną rolę. Symbolizuje ona odejście i należyte pożegnanie Urszulki, ponieważ dziewczynka była bardzo muzykalna. Kochanowski po raz drugi porównuje córkę do słowika. W części tej pokazany jest matczyny ból wyrażony w słowach:
"A matce, słysząc żegnanie tak żałościwe, Dobre serce, że od żalu zostało żywe."

Tren VII rozpoczyna apostrofa do ubiorów zmarłej córeczki. Kochanowski przemawia tu z głębokim żalem i stwierdza, że Urszulka nie będzie miała już sposobności się w to ubrać. Autor przeżywa, że nie o takiej przyszłości dla córeczki marzył. Wyraża dezaprobatę na temat jej wiecznego snu. Obwinia śmierć za jej przedwczesne odejście. Rozpacza, że jego rodzinny dom nie będzie już rozbrzmiewał jej śmiechem. Czuć będzie tylko martwą ciszę i pustkę pozostałą po stracie Urszulki.

Tren IX zwany "Apostrofą do Mądrości" przedstawia rozważania poety nad wartością mądrości w życiu człowieka. Do śmierci Urszulki Kochanowski wierzył, że mądrość to tarcza chroniąca człowieka przed ciosami losu. Jednakże cała wiara załamuje mu się w chwili jej śmierci, przeżywa, że całe życie poświęcił nauce a teraz musi cierpieć jak przeciętny zwykły człowiek.

W trenie X autor zastanawia się nad miejscem pobytu córki po śmierci. Jako uczony znał poglądy na życie pozagrobowe i rozpatrywał różne miejsca, między innymi Niebo, czyściec, mitologiczne Wyspy Szczęśliwe. Kochanowski poza tym zawarł w utworze elementy reinkarnacji i prosi swoją córkę o pojawienie się. To jest jego największe marzenie.

Tren XI jest kolejnym wyrazem załamania się filozofii poety. Kochanowski traci swą wiarę w cnotę, przytaczając słowa podobno wypowiedziane przed śmiercią przez Brutusa: „Fraszka cnota”
Poeta twierdzi, iż nie warto żyć cnotliwie, ponieważ los doświadcza jednakowo ludzi cnotliwych jak i tych nie dbających o reputację. Jednak na szczęście jest to ulotna myśl powstała podczas chwilowego załamania.

W trenie XIX Kochanowski odzyskuje spokój. Matka poety zjawia mu się we śnie wraz z Urszulką. Kobieta zwraca się do syna z prośbą, aby rozsądnie radził sobie ze wszystkim, co niesie mu los. Przekonuje też syna, że Urszulce jest lepiej wśród smarłych, ponieważ nie musi znosić trudów życia na ziemi.
"Nieszczęśliwy ja człowiek, którym lata swoje
Na tym strawił, żebych był ujrzał progi twoje!
Terazem nagle ze stopniów ostatnich zrzucony
I między insze, jeden z wiela policzony."


Kochanowski był przekonany, że Urszulka odziedziczyła po nim talent, miał nadzieję, że przejmie ona lutnię poetycką. Jej śmierć, śmierć małej oliwki, słowiczka rozwiały marzenia poety.
Wszystko się jednak zmieniło po napisaniu utworów. Autor uzyskał wewnętrzny spokój wiedząc żę jego córeczka jest szczęśliwa. Postawa ojca zmienia się - kochający, cierpiący, tracący ideały, powracający do równowagi duchowej. W sowich dziełach daje ludziom nadzieje na lepsze jutro. Stara się wytłumaczyć czytelnikowi, że nie tylko trzeba korzystać z życia, lecz także umieć pogodzić się z losem i jego przeciwnościami nigdy nie wiemy, co będzie jutro, ale wiemy, co jest dzisiaj i należy to wykorzystać, a gdy spotka nas nieszczęście nie wolno nam zagłębiać się w smutku. Treny są pamiętnikiem cierpienia, oraz zrodzonych z tego cierpienia przemyśleń są wiec ważnym świadectwem przygód człowieka myślącego epoki renesansu. Są one ostatnim z wielkich dzieł Jana Kochanowskiego, często uważanym za najwybitniejsze w jego dorobku, będące szaczytem jego twórczości. Początkowo pisał je dla siebie, potem bo musiał jako ojciec –czuł potrzebe oddania poetyckiego wyrazu swoich przeżyć. Gdy ból nieco zelżał zmienił styl swego pisania. Miał nadzieję, że treny okryją jego dziecko nieśmiertelną sławą i miał rację, bo każdy kto wspomni Kochanowskiego, ten pomyśli także o jego kochanej córeczceGłównym bohaterem trenów nie jest jednak Urszulka,lecz opłakujący ja ojciec przeżywający głęboką depresje, wielki ból i cierpienie, w swym żalu obwiniający Boga, odrzucający wszelkie przyjęte ideologie, zasady i wartości. Treny są utworem głęboko humanistycznym i renesansowym opisującym szczere i autentyczne uczucia zrozpaczonego rodzica po stracie dziecka. Dzięki temu wiersze te do dziś wzruszają czytelników. Kończąc cykl utworów poeta daje bardzo praktyczną radę dotyczącą wartości zdobytej mądrości i wartości cnoty, udziela nauki: "...tego się synu trzymaj, a ludzkie przygody, ludzkie noś. Jeden jest pan smutku i nagrody...". Tak wiec w tej nauce zawarty jest nakaz noszenia człowieczej doli z godnością, ze zrozumieniem, bo ludzką rzeczą jest i radość i cierpienie.


Załączniki:
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (17) Brak komentarzy zobacz wszystkie
7.3.2011 (20:53)

LIPA!!!!

14.3.2010 (16:04)

dobra przydała mi sie :)

2.4.2008 (22:22)

tak sobie, niektóre fragmenty sa dobre:) wiec połowa tzn3

31.3.2008 (21:45)

Ps. Zapraszam wszystkich do oglądania i komentowania moich prac (póki co mam ich 17) :D Jeżeli będziecie mieli jakiekolwiek zastrzeżenia, chętnie je poprawię, tak żeby spełniały Wasze wymagania- oczywiście w miarę możliwości i rozsądku... :)

31.3.2008 (21:33)

Praca jest całkiem niezła. Mam parę zastrzeżeń, ale wystarczy trochę przeredagować i już jest ok. Dołożyłam kilka zdań od siebie, pozmieniałam tu i tam i... dostałam 5 (tylko :(, ale nie można mieć wszystkiego, lol)

:D

Teksty kultury


Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.