profil

/

Zadania Prace

Człowiek wobec cierpienia i choroby.

drukuj
satysfakcja 80 % 10 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze


"Cierpienie ma tylko wtedy sens, jeżeli można je usunąć. Oznacza to poszukiwanie przyczyn cierpienia, by można go było uniknąć w przyszłości. ... "

Szczególnie ze strony różnych religii - słychać, że cierpienie jest swoistym odkupieniem, że jest najbardziej prawdziwą i najbardziej dojmującą dywagacją na temat losu ludzkiego. Mówi się, że cierpienie uszlachetnia, czyni bardziej głębokim, bo jego doświadczenie pozwala wniknąć w najgłębsze i najbardziej bolesne części egzystencji, pozwala je zrozumieć.Wiele ludzi boi sie cierpienia, że za coś może zostać ukarany cierpieniem. Cierpienie towarzyszy właściwie przez całe życie, głównie pod postacią chorób lub niesczęśliwych wydarzeń. Niektórzy radzą sobie z cierpieniem w taki spsób, że polega ono na tym, żeby nie mieć chwil bezczynności, żeby ciągle mieć zajęcie i żeby pracować więcej niż w chwilach spokoju.

Cierpienie jest synonimem słowa ból. Sternach zdefiniował ból jako: " Szkoda, którą odczuwamy". Jest to szkoda, która może wynikać z uszkodzenia tkanki spowodowanego przez warunki zewnętrzne- np.: stłuczenie kolana lub ból może pochodzić "z wewnątrz" nas, w postaci bólu zębów, bólu głowy. Międzynarodowe Stowarzyszenie Badania Bólu określiło ból: "Nieprzyjemne doznanie zmysłowe i emocjonalne związane z aktualnie występującym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek albo opisywane w kategoriach takiego uszkodzenia. "
Rozpoznawania bólu uczymy się od urodzenia az do śmierci. Rozwijający sie płod zaczyna odczuwać ból juz w 24. tygodniu życia.
Kiedy zaatakuje nas ból, tracimy kontakt z otoczeniem, zmienia się percepcja rzeczywistości, czas bardzo nam sie rozciąga, a nawet nabieramy przekonania, że ból nigdy się nie skończy. Nie da się go zapomnieć, a wspomnienia cierpirnia powodują ciągły obawy i strach.
Cierpienie i ból nie zawsze musi być związany z chorobą. Ból psychogenny może być informacją alarmującą o problemach, z którymi nie może sie uporać. Może prowadzić do objawów depresyjnych. Chory wycofuje się z życia i traci poczucie kontroli nad nim. Rozpacz i utrata nadziei, poczucie opuszczenia i niemocy wywołują nawet myśli samobójcze.

Człowiek cierpi z powodu zakłóconych relacji ze światem zewnętrznym lub z samym sobą. Można cierpieć z powodu napięcia spowodowanego:
- zranieniem,
- przeciążeniem,
- niedostatkiem,
- utraty harmonii, prawidłowości,
- wszelakie lęki, niepokoje, smutek,
Jesteśmy niekiedy uzależnieni od przeszłości ( nie zdjąc sobie sprawy ). Cierpimy z powodu sytuacji powodującej trudne do zniesienia napięcia fizyczne i emocjonalne, któremu mogą towarzyszyć uczucia nienawiści do siebie i otoczenia.
Uczucia nienawiści, gniewu, lęku, rozpaczy, smutku, wyczerpania i rezygnacji sygnalizują cierpienie.

Kiedy człowiek już wie, że wkrótce czeka go śmierć, najpierw się buntuje: " Dlaczego ja?". Przechodzi straszliwą depresje. Jest w szoku. Zaprzecza temu, nie przyjmuje świadomości śmierci do wiadomości lub tylko część prawdy, że np.: będzie chorował długo, męczył się, ale wyzdrowieje.
Gdy zaprzeczenia przestają być skuteczne, przychodzi wielki gniew, z którym nie może sobie poradziec, zadjae pytanie "dlaczego ja ?"
Człowiek swoją świadomością śmierci czuje sie przygnębiony, wyczerpany gniewem i smutkiem.
Później ma nadzieje, że pomoga mu operacje albo jakiś nowy sposób leczenia. Zaczyna wierzyć w niekonwencjonalne metody leczenia np.: hipnoza, zielarstwo. Zaczyna wątpić w Boga, na jakiś czas go odrzuca. Próbuje się z nim targować o życie.
Wreszcie dochodzi do wniosku, że choć wypróbuwuje na sobie wszystkie możliwe leki i metody, stan jego pogarsza sie to polepsza się i tak w kółko. Następuje akceptacja i pogodzenie się ze swoją chorobą i śmiercią. Przyjmuje to ze spokojem. Zanika gniew i uraza.
Ostatni okres to stan błogości- umierający pozostawać w samotności. Nie ma ochoty na rozmowę i kontakty z otoczeniem. Jest to trudny okres dla najbliższych cierpiącego, którzy jeszcze nie pogodzili się z nadejściem śmierci chorego.

Na cierpienie i nieuniknioną śmierć można spojrzeć także z drugiej strony. Ponieważ zostało niewiele czasu, możesz robic to co na co zawsze miałeś ochotę.
Ludzie, którzy żyli pełnią życia nie boją się śmierci. Umrzeć ze spokojem, że nie zostawiło się żadnych niedokończonych spraw, jest to marzenie każdego człowieka.

W cierpieniu można także odnaleźć elementy szczęścia. Juz sam poród jest przżyciem ciężkim i bolesnym, po którym następuje radość i szczęście, że jest się zmęczonym, ale dla swojego- długo oczekiwanego dziecka. Przykładem może być np.: matka wychowująca nieuleczalnie chore dziecko. Często zdarza się, że taka matka cieszy się bardziej z drobnych sukcesów dziecka i często jest obiektem zazdrości innych kobiet, które mają zdrowe dzieci i nie potrafią się cieszyć aż tak bardzo z dziecka. Często może być też tak, że choroba jednego z współmałżonków zbliża ich do siebie. Odnajdują sie wartości tj. miłość, poświęcenie i oddanie. Podobnie też jest, gdy osoba ciężko chora, potrafi się cieszyć z tego, że żyje i cieszyć sie z każdego przeżytego dnia.

W szczęściu można znaleźć również elementy cierpienia. Np.: gdy człowiek ma wszystko- jest zdrowy i szczęśliwy, może bać się, że to utraci, że sobie nie poradzi w chorobie i zostanie sam.

Większość dyskusji związanych z problemem cierpienia jest ograniczona do jego najłatwiej uchwytnego wymiaru fizycznego, czyli chorób, amierci, wojen czy też różnych kataklizmów. Cierpienie ma również wymiar psychiczny, może być nim np.: zdrada zaufania, bycie oszukanym, niespełnienie ocekiwań, samotność czy nieakceptacja.
Cierpienie może miec tez wymiar duchowy, np.: rozterki przed podjęciem decyzji związanej z własną postawą moralną, ocena własnego postępowania, wyrzusty sumienia, lęk przed odrzuceniem, potępieniem, utrata sensu życia, uświadomienie sobie swojego błędu, popełnienie złego czynu itp.
Często cierpienie fizyczne może być przyczyną cierpienia psychicznego, gdy np.: gdy podczas wypadku samochodowego zostalismy poszkodowami, cierpimy z bólu, gnębi nas poczucie sumienia, a mogłem nie jechać tak szybko, przez to teraz jestem ciężko ranny.

Mimo, że cierpienie jest bardzo nieprzyjemnym uczuciem i jak długo ono istnieje jest ono nieodłącznym towarzyszem życia ludzkiego. Bez odczuwania cierpienia życie byłoby znacznie przyjemniejsze, jednak pozbawieni tak silnego impulsu do działania w celu obrony naszej stabilności czy jej przywrócenia, życie zakończyłoby się bardzo szybko.


Literatura:

1. Elizabeth Kubler- Ross- "Życiodajna śmierć".
2. " Charaktery "- nr 2 / 2002, nr 1 / 2004
3. B. F. Skinner, M. E. Vaughan- " Przyjemnej starości".
4. Konrad J. Stettbacher- " Sens cierpienia".
5. P. G. Zimbardo, F. L. Ruch- " Psychologia i życie".

ocena: 4,5


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (3) Brak komentarzy
14.12.2006 (23:09)

bardzo dobra praca bo wlasnie ją oddaje na Psychologie zdrowia oczywiście po zmodifikowaniu polecam pa i pozdrawiam czytelników

27.7.2006 (14:18)

w teksicie znajduje się wiele błędów ortograficznych i stylistycznych szczerze nie poleca tej pracy

27.7.2006 (14:12)

Super praca gdy ja czytam skłania mnie do wielu refleksji . moze jestpare błedow ortograficznych ale praca przemawia do człowiea ;) zdecydowany Pozytyw :)



Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.