profil

satysfakcja 48 % 296 głosów

Wakacyjna przygoda - opowiadanie.

drukuj
Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

W lipcu byłam wraz z moją najlepszą przyjaciółką w Trzęsaczu. Było fantastycznie.

Od razu po przyjeździe na miejsce poszłyśmy rozbić namiot. Kiedy wreszcie się nam to udało i wszystkie rzeczy były rozpakowane, nastał wieczór. Nie zważając na ciemności postanowiłyśmy udać się nad morze. Nie widząc drogi wpadłam w straszne chaszcze. Byłam cała podrapana. Dagmara ześlizgnęła się z kamienia i wpadła w kałużę. Kiedy wstała była cała unurzana w błocie. Nagle zorientowałyśmy się, że zgubiłysmy drogę. Wśród ponadtysiącletnich drzew było troche strasznie, ale byłyśmy odważne i doszłyśmy tego wieczora nad morze. Fale nie były zbyt duże, ale widok był niesamowity. Nie chcąc znowu zgubić drogi poprosiłyśmy latarnika, aby nas zaprowadził na pole namiotowe.

Gdy dotarłyśmy na miejsce podziękowałyśmy panu Januszowi za pomoc i od razu, nie zrobiwszy sobie nawet kolacjii, położyłyśmy się spać.


Autor kojotka1
Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (13) Brak komentarzy zobacz wszystkie
13.2.2012 (16:49)

fajne opowiadanie i ciekawe. ; xd

6.9.2011 (20:37)

splyn z tym dziecko hehe :>

5.9.2011 (16:31)

Niezbyt przydatne troche bezsensowne :)

4.9.2011 (09:28)

Ciekawe, ;o, ale wgl niedopracowane

6.6.2011 (17:29)

no nie wiem troche za malo i bez sensu ale to w sumie moze byc ( i tak nie napisalam tego , znalazlam lepsze bez obrazy ) xD

Formy wypowiedzi


Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.