profil

"Cudzoziemka" Maria Kuncewiczowa

drukuj
satysfakcja 37 % 19 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Róża przybywa do domu córki Marty, która w tym czasie jest nieobecna. Drzwi otwiera jej służąca Sabina. Róża wchodzi do salonu, podchodzi do lustra, obciąga sweter. Kupiła go przed miesiącem razem z córką, która radziła jej wybrać kolor czarny, mówiąc, że będzie wyglądać w nim "jak sen o zimie, jak Petronela w najlepszej formie". Ona wybrała kolor czerwony, gdyż tamten kojarzył jej się ze starością i śmiercią. Róża przypomina sobie pewien wieczór w Warszawie u Bądskich, gdy miała szesnaście lat. Była jedyną uczennicą znakomitego muzyka, pierwszą "adeptką" skrzypiec Warszawskiego Konserwatorium na Tamce, kiedy poznała Michała Bądskiego, najmłodszego syna mistrza, w którym się zakochała. Niestety los chciał inaczej i po kilku latach Róża wyszła za syna burmistrza Nowego Miasta, mrukliwego Adama, który przyjechał z Rosji po ukończeniu nauk matematycznych, w miesiąc po ślubie objął w Saratowie posadę nauczyciela. Mieli dwoje dzieci. Róża cierpiała bardzo, bo nie mogła zapomnieć Michała, pamięta również, że pochodzi z rodziny, której przodkowie walczyli pod sztandarami Napoleona.

Róża podchodzi do telefonu; telefonuje Adam, chcąc rozmawiać z córką. Na prośbę Róży przyjeżdża po chwili do mieszkania Marty. Róża przypomina sobie dzień, w którym nazwano ją Ewą, Eweliną, co nie podobało się Michałowi, a było to podczas jednego ze spacerów w Łazienkach. Adam zawsze kochał Różę i doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ona go nie kocha. Dla niego była ona jego ukochaną Elcią.

W pewnym momencie Róża zasłabła. Adam dzwoni po syna Włodka, ze szkoły wraca jej wnuk Zbyszek, z którym Róża się kłóci. Róża przypomina sobie pewne zdarzenia z przeszłości, myśli o Włodziu, którego żony nie lubi. Syn natomiast uważa, że matka jest niepoczytalna i należy ją izolować. Teraz po przybyciu Włodziów Róża opowiada synowi, że się zmieniła, jest dobra, zrobiła jego ojcu kamasze, a jego wezwała po to, aby ułatwił jej wyjazd do Królewca do doktora Gerhardta. Do domu wraca Marta. Zapomniała, że matka zapowiedziała na dziś swoje przyjście. Objaśniono jej w przedpokoju, że Róża zdenerwowała się bardzo, że gniew swój wyładowała najpierw na ojcu, potem na Zbyszku, że czuje się źle i chce jechać do Gerhardta. Zdolności muzyczne Marty Róża odkryła późno. Marta była córką Adama. Róża późno zajęła się jej wychowaniem, ale nadrobiła to kierując jej nauką śpiewu. W końcu Marta stała się i jej córką. Teraz jest znaną w kraju śpiewaczką. Róża przeprasza wszystkich. Wraca do mieszkania - odwozi ją Adam, rozmawiają o przeszłości, dopiero teraz się rozumieją. Róża rozmawia z córką, która ją odwiedza, mówi jej o swym dobrym samopoczuciu, którego zaprzeczeniem jest nocny telefon do Marty od Strawskich, którzy proszą o nagły przyjazd, gdyż Róża źle się czuje. Gdy Marta, która ma wyrzuty sumienia z powodu matki, z mężem Pawłem przybywają na miejsce, lekarz wychodzi już od chorej. Wkrótce zjawiają się Włodziowie i znów doktor i Adam. Po chwili Róża zamyka oczy. Odchodzi na zawsze.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (24) Brak komentarzy
29.9.2008 (21:38)

Siemka. Mam wspaniałą wiadomość dla wszystkich czytających na stronie www.donatecardonate.blogspot.com widziałem gdzieś audiobooka tej książki, czyli już nie musisz jej czytać wystarczy wysłuchać ;) Wogóle wszystko tam jest, trzeba tylko dobrze poszukać ;) Pozdrawiam wszystkich co ściągają ...

7.11.2006 (19:11)

Może dlatego jest to tak krótkie, bo to jest opis fabuły, a nie akcji. Opisany jest ostatni dzień z życia Róży, a nie całe jej życie

15.10.2006 (13:31)

język na bardzo niskim poziomie ...

Teksty kultury