profil

"Kochałem najlichsze źdźbło trawy i człeka co z losem się zmaga" - czy ten cytat można uznać za motto twórczości Jana Kasprowicza?

drukuj
satysfakcja 67 % 3 głosy

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

By odpowiedzieć na zadane w temacie pytanie i by lepiej zrozumieć wiersze Jana Kasprowicza należy bliżej przyjrzeć się jego życiu. Jest to niezwykle istotne ze względu na częste zmiany w sposobie pojmowania poezji i świata przez autora "Hymnów".

Kasprowicz urodził się w rodzinie chłopskiej na Kujawach w roku 1860. Ojciec poety był analfabetą, dlatego największym autorytetem intelektualnym w rodzinie młodego Kasprowicza była jego matka. W wieku dziewięciu lat chłopcu udało się dostać do inowrocławskiego gimnazjum. Później studiował na uniwersytetach w Lipsku i Krakowie. Był aresztowany przez pruską policję za działalność socjalistyczną, później wyjechał i zamieszkał we Lwowie. Tam był członkiem redakcji i wydał mnóstwo książek. Doceniany stopniowo w świecie literackim doktoryzował się na uniwersytecie lwowskim. W roku 1906 na dwa lata wyjechał do Poronina. Powróciwszy do Lwowa objął katedrę literatury porównawczej. Po swym rektoracie ze względu na stan zdrowia wrócił do "ukochanego" Poronina. W 1923 r. zamieszkał w Harendzie. W rok później objawiła się nagłymi atakami choroba i Kasprowicz zmarł w 1926r.

Najwcześniejsze wiersze Kasprowicza pochodzą z okresu gimnazjalnego. Są one próbą wytrwałego naśladowania polskiej poezji romantycznej. Należy zaznaczyć, że poeta wtedy jeszcze nie poruszał tematyki chłopskiej. Jego osobowość się dopiero kształtowała i było za wcześnie na sięgnięcie do doświadczeń własnej młodości.

Dopiero w czasie studiów w Lipsku powstają utwory, w których widać pewien indywidualizm. Widać, że na Kasprowicza wpłynęły tendencje ówczesnej epoki. Poeta zaczyna pisać wiersze naturalistyczne. Powstaje cykl "Obrazki natury". Oto fragment jednego z wierszy tego cyklu, pod tytułem: "W chałupie":

Na stole, w łyżce blaszanej
Podpartej cegły odłamem,
Pali się knotek, zasycan
Kawałkiem świeżej okrasy
I rzuca mgławe światełko
W mrok zadymionej izdebki

Wiersz ten wręcz promieniuje naturalizmem, a właściwie naturalistyczna opisowością. Jak wszystkie tego typu utwory, ten także miał wstrząsnąć czytelnikiem. Kasprowicz pokazał niezwykle szczegółowo wygląd nędznej chłopskiej chaty i jej mieszkańców.

W tym okresie powstaje ponadto cykl sonetów "Z chałupy". Kasprowicz zaczyna zastanawiać się w nich nad wsią i jej mieszkańcami, nad ich losem i niedolą. W każdym sonecie pokazuje inną chatę chłopską, inną rodzinę, inny problem:

"Miała rolę, spredali jej rolę -
Były czasy gradu i posuchy,
Kubę dawno zamknął grób już głuchy,
A skąd płacić, gdy pustki w stodole? (...)"

"Leży chory dwa miesiące blisko,
Rwanie w krzyżach, ból piersi, ograszka –
Nie pomoże ni piasek, ni kaszka (...)"

W ten sposób zaczyna traktować niedolę jednostki jako problem dotyczący ogółu społeczeństwa wiejskiego. Kasprowicz w tym okresie traktuje swoją poezję jako działalność społeczną, jakże sprzeczną z ideami tamtej epoki.

W jego twórczości następuje przełom modernistyczny. Zaczyna się od stopniowego przesuwania w stronę symboliki i metafizyki. Wyrazem prawdziwie modernistycznych wartości jest tomik "Krzak dzikiej róży". W sonetach tych powtarzają się dwa motywy - pasowej róży i próchniejcej limby. Maja one sens symboliczny. Są refleksja na temat życia, przemijania, śmierci. Można powiedzieć, że jest to poezja tęsknoty do siły przyrody, a także zrozumienia, że istota bytu polega na przeplataniu się życia i śmierci. Śmiało, można stwierdzić, że Kasprowicz przechodzc na stronę" modernistów nie przestał kochać najlichszego źdźbła trawy i człeka, co z losem się zmaga".

Następnym przełomem w twórczości mistrza były "Hymny". Kasprowicz podjł w nich problem zatracania znaczenia wartości duchowych pod wpływem rozwoju cywilizacyjnego. Poeta podjł wielkie wyzwanie. Rozpoczł rozważania nad miejscem człowieka i poety w świecie. Zaczł się zastanawiać głębiej nad życiem ludzkim, istnieniem absolutu i władz Boż nad wartościami duchowymi. W hymnie Dies Irae" podmiot liryczny przyjmujc postawę prometejsk, podobnie jak Konrad z Dziadów", wadzi się ze Stwórc, w imię skazanej na zagładę, oszalałej ze strachu przed dniem gniewu Bożego ludzkości. Kochajcy człowieka Kasprowicz zadaje pytanie: Dlaczego człowiek ma być skazany za coś, co Bóg wpisał w istotę świata ? Cykl jest przepełniony różnorakimi pesymistycznymi postawami filozoficznymi, od dekadentyzmu, poprzez katastrofizm do shopenhaueryzmu.

W kolejnym etapie twórczości Kasprowicza to właśnie przyroda tatrzańska stanie się lekiem na jego wewnętrzne bolczki. Powraca on na jej łono z pesymistycznej otchłani. Wtedy to przestaje się "wadzić się z Bogiem" i wprowadza do swojego życia ideowe akcenty franciszkańskie. Jednym z nich jest pogodzenie się ze światem, które wynika jakby ze zrozumienia przyrody i ludowej mądrości tych, którzy z niż obcują. Wyraża podziw dla piękna przyrody, której spokój skłania do refleksji nad sensem ludzkiej egzystencji. Przyroda uspokaja, uczy życiowej mądrości. To naturalne piękno dane przez Boga jest symbolem trwałości, a także przemijania i odradzania się. Kasprowicz głosi miłość dla natury, szacunek dla chłopa i jego mądrości. Mądrości, którą posiada tylko ten, który żyje w najbliższym kontakcie z naturą. Postawę franciszkańska znajduje wierne odzwierciedlenie w wierszach "Nie ma tu nic szczególnego" i "Przeprosiny Boga".

Jak rozumieć tytułowy cytat "Bom kochał najlichsze źdźbło "? Można go rozumieć na bardzo wiele sposobów. Nie ulega wątpliwości, że Kasprowicz chciał w ten sposób coś wytłumaczyć. Nie trudno dociec co.

Po pierwsze: własne postępowanie. Wyjechał z Lwowa do Poronina i na Harendę. Ten cytat mówi dlaczego to zrobił. Pokochał wieś, prostych ludzi, przyrodę i mimo wysokiego stanowiska na uniwersytecie lwowskim postanowił dokonać żywota jak najbliżej natury: na wsi.

Po drugie: chciał wytłumaczyć przesłanie swoich wierszy. Poeta przez całe życie poszukiwał myśli i ideałów, które gotów by był uważać za właściwe. Jego poezja ewoluowała poprzez naturalizm, modernizm, dekadentyzm, by powrócić do symbolicznej harmonii z natur. Zauważyć należy, że przez cały czas w tle wszystkich wierszy pojawiał się prosty, ubogi człowiek, a także trawa, drzewa, słowem - matka Ziemia. Kasprowicz nie mógł się od niej uwolnić. Natura stanowiła tło wesołych i smutnych wierszy, była wiecznym motywem, który stanowił podporę istoty wiersza.

Dlaczego szukał zgody z przyrodą we wszystkich wierszach? Odpowiedz jest prosta: bo kochał najlichsze źdźbło trawy". Dlaczego był przez cały czas pocieszycielem biednych i skrzywdzonych przez los? Bo kochał człeka co z losem się zmaga. Pozostaje na marginesie jeszcze jedno pytanie: Dlaczego kochał przyrodę i prostego, najbliższego jej człowieka? Tego możemy się tylko domyślać. Może zatęsknił do nich, gdyż razem z nimi się wychował, a może dotarł do nich dzięki licznym przemyśleniom i poznawaniu literatury światowej.


Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury