profil

Z przewodnikiem przez las

drukuj
satysfakcja 67 % 3 głosy

Treść
Obrazy
Wideo
Opinie

Spotkałam się z moją grupą na skraju lasu koło szkółki leśnej drzew. Wycieczka zaczynała się jak zawsze zapoznaniem się z regułami jakie obowiązują podczas wyprawy. Szkółka drzew każdego wprawiała w zachwyt małe drzewka wyglądały jak zielone platformy po których można spokojnie chodzić, tak gęsto były posadzone. Roiło się w nich od życia, czasem można było zauważyć skaczącego przez świerk szarego zająca, lub spacerujące bażanty . Drugą atrakcją było najstarsze drzewo w kraju, które każdemu uważnie się przyglądało. Jego wielkie korzenie były niczym liany, opasały pozostałe drzewa. Wielkie gałęzie dotykały nieba. W pniu miały swoje gniazda ptaki, słychać było ich świegot. Było pełne życia, chodź bardzo stare. Obok znajdował się strumyczek i polana ulubione miejsce wycieczkowiczów. Zatrzymaliśmy się i podziwialiśmy błękit nieba wsłuchując się w cichą mowę natury. Przechodziliśmy koło paśnika za dnia rzadko można spotkać tu jakieś zwierze boją się ludzi, lecz czasem uda się dojrzeć uciekającą sarenkę. Nagle pogodne niebo jakby się zachmurzyło, weszliśmy do ciemnego boru, gdzie słychać było tylko szelest liści i małe spadające gałęzie. A potem znowu znaleźliśmy się w szkółce drzew. Czekał tam na nas mój wierny przyjaciel Bruno. Powitał nas szczekając. Wycieczka dobiegł końca.

Data dodania: 2011-01-29


Przydatna praca? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Formy wypowiedzi


Masz problem z zadaniem?

Tu znajdziesz pomoc!
Wyjaśnimy Ci krok po kroku jak
rozwiązać zadanie.

Zaloguj się lub załóż konto

Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w Serwis stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Więcej szczegółów w polityce prywatności.